Skocz do zawartości


Zdjęcie

ToTo by TEQ


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
47 odpowiedzi w tym temacie

#1 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 14 luty 2007 - 19:26

Ale się narobiło...

Mariusz z SAU kiedyś powiedział: "Ładne modele ładnie latają".

Malinn, ze spokojem :D .
Tak "se" myślę: najwyższa już pora na nowego szybola!

#2 Motylasty

Motylasty
  • Modelarz
  • 267 postów

Napisano 13 luty 2007 - 18:40

Jako ToTotwórca z zaciekawieniem obserwuję dzisiejszą wymianę zdań pomiędzy kolegami. I w pełni zgadzam się z "treścią" wypowiedzi, jedynie "forma" momentami pozostawia trochę do życzenia.
Odnosząc się do wypowiedzi :

Reasumując model nie powstał aby startowac w zawodach miss world a raczej żebym się nauczył latac


Takie podejście niestety nie wróży dobrze Twoim dalszym poczynaniom w jakiejkolwiek dziedzinie modelarskiej. Proponowałbym raczej przyjąć następującoą postawę :
obojętnie jaki model, obojętnie z czego robiony , tani, drogi, ale zrobiony tak, jak gdyby miał to być ostatni model w życiu.

Wtedy gwarantuję sukces i zadowolenie.
Co byś wolał ?. Pochwalić się swoim znajomym miłą , mądrą , ładną i zgrabną dziewczyną, czy tylko miłą i mądrą ?

#3 TEQ

TEQ
  • Modelarz
  • 18 postów

Napisano 13 luty 2007 - 18:07

Ja się nie denerwuję :D Jestem oazą spokoju....
Panie Tomku ma Pan rację że pierwsze modele wychodzą źle... Nawet mój post tego dowodzi :twisted: Model jest o dziwo wytrzymały ,i wybacza naprawdę wiele błędów początkującego. Przykładem jest mały wypadek mój -no nie do końca z mojej winy. Kuzynka się bawiła aparaturą ,i mi zreversowała wysokość :cry: Rzuciłem model ,leciał wysoko zaczoł troszkę opadac więc go "pociągłem" drążkiem... przez to model jeszcze bardziej zaczoł opadac ,a ja nie wiedząc co się dzieje jeszcze mocniej go ! efekt był taki że w ostatnim momęcie się skapłem że muszę "oddac" drążek ,ale to chyba za późno... Model udeżył pełnym impetem w ziemie ,tak mocno że aż servo padło... A na modelu tylko małe wgniecenie na dziobie !!!! Reasumując model nie powstał aby startowac w zawodach miss world a raczej żebym się nauczył latac :lol:


ps. Właśnie kolega mi załatwia plany Jastrzębia :roll:

#4 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1781 postów

Napisano 13 luty 2007 - 17:48

Pawle nie denerwuj sie .
Kolega Malin z sczerej chęci pomocy powiedział co powiedział.
Ty jeszcze masz sporo nauki przed sobą i takie niułanse jak chropowata taśma klejąca na kadłubie wydają sie nic nie znaczącym elementem.
Zaś dla kolegi który walczy o kazdy gram w modelu i każdą nierówność szlifuje 30 razy to poprostu zgroza.
Model już wyeksploatowałeś i z aerodynamicznego punktu powinienes zrobić minimum nowy kadłub z nowymi sterami.
Wiem że początki są ciężkie i pierwsze modele nie dość że nie wychodzą piękne to na dodatek ich żywot jest "motyli" (kilkudniowy)
Ja mogę dodać że mam na koncie modele co odbyły max 3 loty i po wszystkim-pozamiatane :oops:
Nie ma co płakać za pierwszym modelem ,ani obruszać się za szczere słowa Malna tylko brać się za drugi model.
Bebechy przełożyć z pierwszego.
Teraz już wiesz jak poprawić kadłub żeby nos miał odpowiednią długość.
Poza tym już mając pewne doświadczenie w lataniu pierwszym modelem unikniesz wiekszości kraks a model posłuży na dłużej.
Mam nadzieje że odbierzeż pozytywnie wypowiedz kolegów na forum i zamiast się obruszać zabierzesz sie solidnie do pracy.
A propo Patryka to nie raz oberwał odemnie po uszach za swoje "popisowe" numery z taśmą. :D

#5 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 13 luty 2007 - 17:35

Nie pisz mi na PAN bo to żenujące raczej i znów dowodzi twej złośliwości.

Jestem Malinn lub kolega po prostu.

Model był fajny i z tym sie zgodzę. Ładnie sie prezentował z zewnątrz i posząc ze jest fajny tak istotnie myślałem wtedy. Więc niewidze w tym nic złego.

Jednak to co zobaczyłem co ma w środku odbiega dalece od modelarskich standardów i raczej się nie dziw , że to skrytykowałem.

Mam nadzieje, że wyciągniesz jakieś wnioski i jak napisałem będziesz robił coraz lepsze modele.

powodzenia :wink:

#6 ertman_176

ertman_176
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 13 luty 2007 - 17:34

Mam 2 rady :

Idz do modelarni sie zapisz i cie tam naucza podstaw albo sie sam weź za siebie i sie przyłóż do tej roboty ...

Trzeba ci jeszcze naprawde wieleeeeeeeeeeee cierpliwości ale bez tego ani rusz ...

#7 TEQ

TEQ
  • Modelarz
  • 18 postów

Napisano 13 luty 2007 - 17:25

Witam !
Jeśli odniósł o mnie Pan takie wrażenie to jest mi z tego powodu naprawdę przykro. Uważam że jestem bardzo samokrytyczny- jak mało kto i ten kto mnie zna lepiej mógłby się tutaj wypowiedzieć... Niestety ,ale nie można oceniac człowieka po jednym poście na forum.
Jeśli chodzi o sam model to Pan sam napisał - (cytuje autentyczne słowa) "Modelik fajny nie ma co." więc zaprzecza Pan sam sobie...
Pokazałem najgorsze ujęcia szybowca ,a z bliska wygląda znacznie lepiej ! Również jego właściwości lotne są naprawdę dobre pomimo strasznego wyglądu. Ma Pan swoje zdanie i to doceniam ,ale ja również mam swoje na temat całej sprawy i widzę to z zupełnie innej strony...

#8 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 13 luty 2007 - 16:38

Napisałeś:

,,Co myślicie ? "

To napisałem co myśle i nie zmienie tego żeby ci było lepiej.

cytat:
,,Jak Ci się coś Malinku nie podoba to nie musisz zagladac do tego tematu Z tym servem na plastelinę to Ci coś pop... !,,

Nie jestem z Tobą na ty!!! Po drugie to pożądne forum ,a nie chlew i należy sie zachowywać jak przystoi. Kultury nie masz za grosz widać.

Jaki model taki jego Pan :lol:

Odnosze wrażenie, że nie jesteś wogóle samokrytyczny, wręcz chamski....

Szkoda więcej gadać z Tobą, narka.

#9 TEQ

TEQ
  • Modelarz
  • 18 postów

Napisano 13 luty 2007 - 16:33

Witam !
Wstydzic się na pewno tego modelu nie będę !! Jak coś PANIE Malinku :P a tym servem na plastelinę to chyba pomyłka! Serwo jest na depron mocowane ,plastelina tylko dociąża model. Nawet jak ją wyjmę to serwo ani drgnie. Sprawdziłem ,i już wiem że luz powstał w wyniku wygięcia się drucika -zaraz to usunę. Jeśli chodzi o estetkę wykonania ,to jest znacznie lepsza niż to zdjęcia pokazują. Niestety zużycie materiału zwanego depronem przy takiej eksploatacji jak moja (większość lądowań nie jest miłą dla modelu) i tak uważam że ToTO się świetnie trzyma !
Piszesz że inni co mają po 14 lat robią lepsze modele.... Zauważ że to moja pierwsza konstrukcja ! Nie chciał bym rozbić czegoś z balsy bo było by mi tego naprawdę żal... :cry: Model powstał na naprawdę nie wielkich kosztach (ok. 1/4 normalnego ładnego modelu)
Zobacz sobie to zdjęcie :
Dołączona grafika
Powiesz że jest źle wykonany ??!! Ja uważam że nie mam sie czego wstydzić ,a model prawdopodobnie skończy pięknie płonąc.... Taki mam zamiar.

ps. Jeśli chodzi o tą celkę na kadłubie ,to jest zużyta bateria (no wiecie recykling :twisted: )

#10 santana

santana
  • Modelarz
  • 0 postów

Napisano 13 luty 2007 - 16:17

:oops: Nie gniewaj sie przykro mi to mówić ale nie nazywaj tego czegoś TO-TO bo z tamtym modelem to niema nic wspólnego zużycie zużyciem ale do wykonania tego też raczej sie nie przyłożyłeś .
Jak latać to czymś co lata ale i ma jakiś wyglada proponuje więcej cierpliwości wolniej a dokładniej
prosiłeś o wyrażenie zdania :D
pozdrawiam

#11 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 13 luty 2007 - 16:06

Który to twój model z kolei???

Popychacze , umieszczenie serwa oraz ogniwko jako ciężarek na wierzchu przeraża wręcz. Luz powstał chyba dlatego , że zamocowałeś ( raczej niezamocowałeś ) serwo na plasteline :!: - o zgrozo.

Sory za te słowa ale naprawdę to bardzo mało estetyczne i praktyczne.

Nie wiem ile masz i ile modeli na koncie ale wystarczy spojrzeć na modele 14 lataka- Patryka czy Artura i widać , że mimo skromnego doświadczenia budują oni ładne modele, które ładnie nietylko wyglądają ale i tak latają. Widać jednak się da - wystarczy się tylko przyłożyć ;-) i chcieć.

Do tota -oryginału nic nie mam , jednak twój to torche profanacja jeśli chodzi o wykonania (jest niestety tragiczne).

Masz już ponad 100postów ,a chwalisz się czymś takim !? Daje to sporo do myślenia..... :?

Nie zrażaj się tym jednak i przy następnym modelu się postaraj bardziej, a napewno poprawnie wykonany model ci sie odwdzięczy pięknymi lotami.

Ważne żeby każdy nowy model był lepszy od poprzedniego i wtedy jest git :wink:

Powodzenia w dalszych pracach i pamietaj nikt tu nikomu w ryj nie dał za pytanie. Więc jak nie wiesz to pytaj , jest dużo ludzi co ci pomogą. Unikniesz wtedy porażek - np. jak te popychacze, serwo na plasteline...

Dobra rada:

Kto pyta nie błądzi :wink:

#12 TEQ

TEQ
  • Modelarz
  • 18 postów

Napisano 13 luty 2007 - 15:53

Witam !
Jakoś się tu zrobiło pusto więc stwierdziłem że opisze co się teraz dzieje z modelem.
Jak wiadomo model jest całkiem łatwy w pilotażu ,i nauczyłem się na nim latac bez problemu (albo mam RC wrodzone :D)
Według mnie model jest naprawdę wytrzymały -nawet przy mocnym uderzeniu w ziemie nic mu się nie dzieje. Przeżył już naprawdę wiele ,więc są na nim liczne ślady użytkowania. Poniżej zamieszczam zdjęcia w jakim teraz ToTo jest stanie :wink:

Dołączona grafika
Tu widac model z przodu- ta bateria philips jest dociążeniem gdyż zrobiłem za krótki dziób (straszne błędy laika) Jak widac cały przód oklejony taśmą przeźroczystą "na hama"
:lol:
Dołączona grafika
Kadłub leży na parkiecie -nie wygląda zbyt pięknie. Widac liczne ślady użytkowania.
Dołączona grafika
Teraz jeszcze gorsze. Zdzięcie z bliska.... Widac sporą ilośc plasteliny ,akumulatory 1100 FOREVER a to okrągłe pod taśmą to odważnik 20 gram.
Dołączona grafika
Tutaj widac serva ,pseudo popychacze ,(nie wiem czemu ale ostatnio powstał luz na wysokości) mocowanie skrzydła.
Dołączona grafika
Tutaj widac stateczniki (brzydkie) i napęd do kierunku.
Dołączona grafika
Na tym zdięciu niestety widac już zużycie modelu... Poniszczona taśma ,trochę ziemi ,pozwijana taśma.
Dołączona grafika
Bez komentarza...
Dołączona grafika
No i tu model od przodu.

Co myślicie ? Ja uważam samą konstrukcję za świetną ,tylko wykonanie do dupy :|

#13 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 04 styczeń 2007 - 19:00

Myśle że te 20g/dm2 to takie optimum do latania przy wietrze i gdy jest go mało.

Do do dlg im mniejsze obciązenie powierzchni tym lepiej. Chodzi o to aby utrzymać model w powietrzu możliwie długo z wyrzutu z ręki. Tu potrzabna jest mała masa i małe obc. powierzchni i małe opory dające wysokość przy wyrzucie.

Na zboczu model o obciązeniu np.15g/dm2 gdy będzie miał dodatkowo duże opory powietrza może sobie nie poradzić. Przykładowo taki 20g czy 25g czy nawet 30g/dm2 może na zboczu powymiatać ostro. Za to przy wietrze dajmy 2m/s ten 30g/dm2 już się nieutrzyma w powietrzu na żaglu. Wtedy lepiej da rade 15g/dm2.

Raczej tutaj większych regół nie ma bo na lotność modelu składa się większa liczba czynników niż tylko obc.pow np. wydłużenie płata, opory, odpowiednie kształty i wymiary modelu.


Bardzo dużo zalezy też od wykonania i samej konstrukcji szybowca. Pogody oraz kształtu zbocza.

Teraz co chyba najważniejsze. Słaby pilot modelem o obc 12g/dm2 bedzie latał słabiej niż wprawiony wyjadaczz modelem 20g/dm2 (np.dlg)

Podam ci przykład z życia: Latałem z kumplem na wydmach swoim bobolinkiem 1m miał wtedy koło 23g/dm2 i zaczeło słabo wiać co spowodowało w konsekwencji że latając na cm przy krawędzi wydmy na nic się zdawało i trzeba było lądować.Model nie utrzymywał się przy takim małym wietrze (koło 2m/s). Model kolegi też wymiękł wtedy a miał 18g/dm2 (myśle że dlatego że nie miał lotek co uniemożliwiło ostre nawroty blisko krawędzi zbocza) Miałem jednak jeszcze 1,5m nyxa o obc.25g/dm2 i się okazało że ten model jednak daje rade - ten co mam na focie w ręku. Trzeba było nim latać także na cm od krawędzi wydmy ale się skubaniec utrzymywał.
Myślę że dlatego że miał spore wydłużenie płata 10 a bobolink miał koło 7. Inaczej tego sobie nie umiem wytłumaczyć , może tez inny profil. Sam do końca nie wiem.

Jak widać ciężko znaleść regułę która w 100% potwierdzi że im mniej tym lepiej i odwrotnie :wink:

#14 TEQ

TEQ
  • Modelarz
  • 18 postów

Napisano 04 styczeń 2007 - 17:34

Hej :P

Mój ToTo do lotu z dociążeniem waży równe 500 gram. Przy powierzchni 25
dm2 daje to 20 g/dm2. Teraz pytanie czy jest to dobre obciążenie ? Może
lepiej się lata szybowcem z 15 g/dm2 albo np. 25 czy 30 g/dm2 ? Potraficie
mi doradzić ?

#15 Motylasty

Motylasty
  • Modelarz
  • 267 postów

Napisano 01 styczeń 2007 - 21:00

To proponuje nie myśleć, a jak najszybciej miejsce do latania zmienić, bo to się aż prosi o jakąś katastrofę.

#16 TEQ

TEQ
  • Modelarz
  • 18 postów

Napisano 01 styczeń 2007 - 20:59

Spokojnie już myślę o zmianie miejsca do latania ,nawet mam już miejsce !
Tylko potrzebny hol !

#17 Motylasty

Motylasty
  • Modelarz
  • 267 postów

Napisano 01 styczeń 2007 - 20:56

No no widzę młody człowieku że masz dość luźne podejście do latania. Cóż jak walniesz komuś w szybe samochodu Twoje straty będą niewielkie, straty kierowcy ???, można policzyć, ale podejrzewam że miałbyś za te pieniądze fajny napęd do ToTa i jeszcze coś więcej.
Proponuje mimo wszystko zastanowić sie nad tym co robisz.

#18 olo

olo

    olo

  • Modelarz
  • 434 postów

Napisano 01 styczeń 2007 - 20:54

eeeeee..... Spoko ! Myślę że tak źle nie będzie ! Już lądowałem na ulicy ,ale staram się latać w czasie gdy mało samochodów. Udało mi się już wykonać kilka lotów z ręki do ręki 8) . A tak szczerze mówiąc ciekawe kto by bardziej ucierpiał w zderzeniu :twisted:


I ciekawe czy obaj będziecie mieli OC :D

#19 TEQ

TEQ
  • Modelarz
  • 18 postów

Napisano 01 styczeń 2007 - 20:50

eeeeee..... Spoko ! Myślę że tak źle nie będzie ! Już lądowałem na ulicy ,ale staram się latać w czasie gdy mało samochodów. Udało mi się już wykonać kilka lotów z ręki do ręki 8) . A tak szczerze mówiąc ciekawe kto by bardziej ucierpiał w zderzeniu :twisted:

#20 olo

olo

    olo

  • Modelarz
  • 434 postów

Napisano 01 styczeń 2007 - 20:44

Fajnie ale lepiej zmień miejsce na latanie bo będziesz miał wcześniej lub później spotkanie modelu z samochodem :D