Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sylewtkowy model Katany 40


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 15 maj 2007 - 15:22

8cm to szerokość kadłuba.
Pewnie dostanie też końcówki skrzydeł ,a to pewnie z 4-5cm więc rozpiętość wzrośnie o 16-18cm.
Właśnie dlatego stery przesunąłem o 5-7 cm do tyłu ,czyli o tyle mam wydłużony kadłub nowej
Katany.

Hubert.
Modele sylwetkowe są dość wdzięczne w locie i pewne figury które z trudem wychodzą na innych modelach (kadłubach przestrzennych) tu nie stanowią większego problemu.
Lot nożycowy w kierunku -> i <- i znowu -> oraz w <- i tak aż do znudzenia.
Madmanem mam problem zrobić to 1 raz w jedną stronę :D

#2 hubert_tata

hubert_tata
  • Modelarz
  • 631 postów

Napisano 15 maj 2007 - 15:14

Prawdopodobnie nie tylko na chęciach się ten pomysł skończy 8)
Zamówiłem mały modelik sylwetkowy u zachodnich sąsiadów (wcześniej sprawdziłem co jest dostępne u nas; niestety na razie puste półki).

Modelik będzie elektryczny.
W odpowiednim momencie napiszę coś o nim.

#3 hubert_tata

hubert_tata
  • Modelarz
  • 631 postów

Napisano 14 maj 2007 - 04:38

rozpiętość zwiększy się o 8cm

Czyli 8cm kadłub, czy jeszcze końcówki skrzydła?

Co do płaskiego kadłuba, który Ci się znudził :D to ja mam akurat ochotę na jakiś konstrukcyjny model z takim kadłubem.
I najprawdopodobniej na ochocie się zakończy :lol:

#4 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 13 maj 2007 - 23:09

Moja katana dostała (no jeszcze nie ale się robi) nowy kadłub .

Przy okazji jest porównanie do kadłuba Madmana i Vampira
Dołączona grafika

Poza tym model będzie dłuższy o 5 cm i rozpiętość zwiększy się o 8cm.

Nowy kadłub na chwilę obecną ,razem za sterem wysokości waży 258g.
Stary oklejony kadłub bez sterów ważył 300g.
Mam też do dyspozycji inny silnik zamiast PS-a 40 ST-51 .
Wydaje mi się że ten drugi będzie lepszy bo do zawisu trochę Os-owi mocy brakuje.
No i ST-51 z tłumikiem aluminiowym jest o 30g lżejsza od OS-a.
Waga całości pewnie będzie identyczna ,bo dochodzi łoże silnika które waży 60-80g.
Zastanawiam się też nad większym zbiornikiem ,na oryginalnym było równo 13minut latania.
Teraz większy model i większy silnik pewnie 330 ml będzie zbiornik miał w sam raz.

Tak na dobrą sprawę to będzie całkiem inny model :D

P.S.
Uprzedzając pytania czego zmieniłem na kadłub przestrzenny ?
Bo mi się nie podobają deski (ale fajnie latają )
Bo nie mogę rozłożyć do transportu modelu.
(To jest główny powód zmiany kadłuba .)

#5 mati1988k

mati1988k
  • Modelarz
  • 41 postów

Napisano 31 marzec 2007 - 22:08

A w takim razie pokaże też swoją katanę tylko że elektryka ;)
Kupiłem ją niedawno i lata super tylko bardzo jest podatna na wiatr. No ale cóż za cały komplet gotowy do lotu razem z radiem dałem 99 dolarów no i oczywiście plus przesyłka i cło ;)

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Sorry za jakość ale zdjęcia z komórki.

#6 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 31 marzec 2007 - 18:10

Po kraksie i szybkiej odbudowie (2 godziny) Katana o 16 znowu była na lotnisku.
Tym razem lista kontrolną była znacznie dłuższa i kilkukrotnie sprawdzana :D
Odbyło sie łączenie 2 godziny latania nie licząc czasu na tankowanie.
Przy okazji zmieniłem paliwo i okazało się że zdecydowanie ciszej silnik pracuje i ładnej wchodzi (płynniej) na obroty. Max obrotów nie sprawdzałem ale wydają się podobne bo nie ma problemu z pionowym lotem lub zawisem..
Paliwo dobierał mi taki gość co ma podobno niesolidną firmę. :wink:
W sumie namówił mnie Stosiek na 2 bańki o 5 L. i coś czuje że bardzo szybko będę u niego zamawiał kolejne bo naprawdę jest to sama muzyka dla uszu jak na nim silnik pracuje.
Nawet mój syn stwierdził że nieźle wyregulowałem silnik bo go prawie nie słychać.
Tyle że ja go nie regulowałem :shock: :D

Film z lotu Kataną
http://www.szabatows...katana/lot1.avi

Start Katany
http://www.szabatows...tana/start1.avi

Oraz zdjęcie startującej Katany

Dołączona grafika

I widok z góry janowieckiej łąki
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#7 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 05 marzec 2007 - 19:40

nie miałem ustawionego ani D/R ani EXpo wiec przy dużej prędkości lądowanie nie wchodziło w rachubę.
Metoda w tym lądowaniu(ostatnim bo później jeszcze mocniej wiało) polegała na wlecenie za krzaki które jednak zmniejszały turbulencje i tam czekając chwil ciszy szybkie zejście.
Tyle że nie trafiłem za bardzo i lądowanie było jak po pijaku.
na pierwszym filmie mimo że tego nie za bardzo widać to lądowanie właśnie odbyło się tak jak pisał Marcin .
Zejście, chwila oddechu i posadzenie.

Dziś nie było żadnych problemów, model pięknie siada na 3 kółka 4 razy na 4 lądowania.
Przy okazji fajnie lata sie 50cm nad ziemią w poprzek całego lotniska :D
no i jak dla mnie to musiałem się przestawić na mniejsze wychyły kierunku bo model jest dużo bardziej czuły na jego użycia niż np.Madman.
Madamna jest dużo bardziej stabilny i krowiasty.Mam wrazenie że można by tą kataną kręcić akro woku kroczącego aktro madmana.
ale za to sterów nie da sie nawet na chwilę odpuścić . Coś za coś.

#8 tikicaca

tikicaca
  • Modelarz
  • 80 postów

Napisano 05 marzec 2007 - 18:28

latalem ostatnio katana w sobote, pogoda byla srednia, na poczatku bylo wzglednie cicho, ale przy drugim locie zerwal sie dosc spory wiatr od chmur, lotu za nic nie chcialem przerywac:) to fakt ze troche rzuca modelem, ale to daltego ze jest lekki i ma duze powierzchnie, trzeba latac troche szybciej na wiekszym gazie i model zachowuje sie jak najbardziej poprawnie. Obecnie mam zdjete podwozie co pewnie spowodowalo ze bardziej sie wazy na ogon. Zalozylem ostatnio smiglo APC 12x5 i jest zdecydowana poprawa ciagu, ten model moze naprawde szybko latac :) i czy to z wiatrem czy pod wiatr:)

#9 marcin133

marcin133
  • Modelarz
  • 148 postów

Napisano 05 marzec 2007 - 17:55

Rzeczywiście tego typu model może zachowywać się bardzo nie poprawnie przy silniejszym wietrze :) Jak widać środek ciężkości to też sprawa w jakimś stopniu zależna od upodobań pilota :)

a tu drugi film jak wyglądało podejście do lądowania jak się już na dobre rozwiało.
http://www.szabatows...atana/kata1.avi


Akurat jak oglądałem ten filmik to miałem już przed oczami glebę! :) Troszeczkę testowałem lądowania przy silnym wietrze (co prawda na Aerofly :) ) ale wychodzi na to iż zdecydowanie bezpieczniej ląduje się podchodząc na większym pułapie i tylko w ostatniej fazie siadać najszybciej jak się da. Pozostaje trochę zapasu w przypadku nagłej zmiany prędkości czy kierunku wiatru. Na "żywo" co prawda nie miałem odpowiednio dużo okazji do sprawdzenia tego i zachowało mi sie jedno tylko takie lądowanie.

http://video.google....713955004119424

Film już prezentowany na forum ale chyba dobrze pokazujący co mam na myśli. Nie mam oczywiście zamiaru nikogo poprawiać czy uczyć bo akurat na pewno Tomek ma wylatane sporo więcej odemnie i na pewno sporo więcej wie. Zastanawiam się natomiast czy dobrze kombinuję :) A tak poza tym gratulacje z oblotów! :)

#10 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 05 marzec 2007 - 17:22

Dziś odbyłem kolejne 4 loty.
Przy bezwietrznej pogodzie model zmienił się w przyjemnego funflaya do latania na wszelkie sposoby.
Z ogona zdjąłem 2 z 3 obciążników.
Jak dla mnie to teraz jest idealnie. Zawisy bez problemów a lot po prostej już bo korekcji wysokością.
Bardzo fajne latadło.

#11 MarekJ

MarekJ
  • Modelarz
  • 157 postów

Napisano 05 marzec 2007 - 08:52

Czyli pierwsze koty za płoty :D . Tomku, tym modelem lata się z przyjemnością przy bezwietrznej pogodzie lub przy niwielkim wiaterku. Jeśli mocniej dmucha, latanie nie ma sensu. Ze zwgledu na gruby profil i dużą powierzchnię boczną, model jest podatny na silniejsze podmuchy wiatru.

#12 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 04 marzec 2007 - 14:45

Marku wszystko odbyło się jak napisałeś .
Model wystrzelił przy pierwszym starcie jak z procy.
Potem już było lepiej ,bo model delikatnie popychałem przed startem ale i tak wyrywa go do pionu.
Jak dla mnie to trochę za mocno obciążony tył bo świetnie wisi ale na silnym wietrze ciężki do opanowania (z tyłu jest 15 g ołowiu więc go tylko odkleję)
poza tym model przyjemny w pilotażu (w chwilach kiedy nie wiało ) i nie za bardzo kiedy mocno dmucha.
W sumie w 4 lotach niewiele sprawdziłem jak się zachowuje w figurach bo za silnie wiało.
Film ze startu lotu i lądowania.

http://www.szabatows.../katana/kat.avi

a tu drugi film jak wyglądało podejście do lądowania jak się już na dobre rozwiało.
http://www.szabatows...atana/kata1.avi

#13 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 03 marzec 2007 - 16:19

Dziękuję marku za podpowiedź.

Chcech dziś nie polatałem z powodu pakietu.
Na mierniku było 5,2 V.
No to chyba trza rozładować i doładować . Dla zasady.
Więc zapodałem łądowarkęrano na cykl rozładuj-0,5 i naładuj 0,7A
Nie zwróciłem Ze to pakiet aż 2300 i przy tym prądzie o 14 nadal było rozładowywanie-1630 z gorszami ,czyli pakiet był w ponad połowie naładowany.
Szybko za drugi pakiet 1400 Cadmowy ale tu 5 V i dałem sobie spokój.
Więc oblot jutro.
Naładuje oba pakiety i mam zamiar wylatać się do bólu.
A co do kręcenia silnikiem.
Popracowałem troche w domu imile zaskoczony jestem jak to się faktycznie wkręca na b.wysokie obroty.

#14 MarekJ

MarekJ
  • Modelarz
  • 157 postów

Napisano 03 marzec 2007 - 12:10

Możesz spokojnie lecieć z tym wyważeniem. Jest bardziej tylne niż podaje instrukcja ale, szczególnie z pełnym zbiornikiem, model ma wystarczającą stateczność podłużną. Przypomnę tylko, że przy starcie z trawy (pomijając tą krótko przystrzyżoną) model niechętnie się odrywa od podłoża, a po zdecydowanym zaciągnięciu drąga strzela pionowo w górę. Ale teraz trawa jest zapewne przyklapnięta i start będzie gładki, tym bardziej, że założyłem nieco większe kółka - właśnie na wyższą trawkę.

#15 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 03 marzec 2007 - 10:13

Paliwo os Stośka też 5 nitro i rycyna + syntetyk.

Marku a jak z wyważeniem?
Czy to które jest teraz to jest typowe czy może do pierwszych lotów coś zmienić?

#16 MarekJ

MarekJ
  • Modelarz
  • 157 postów

Napisano 03 marzec 2007 - 09:33

Na obroty wkręca się średnio, ale to kwestia rozgrzania silnika i regulacji po zmianie paliwa.

Cześć Tomku,
jak usuniesz tą rurkę z tłumika to silnik będzie wchodził na obroty szybko ale pewnie nie przekroczy 12 tys. obrotów. Z tą rurką rozkręca się wolniej ale uzyskiwałem na niej ponad 14 tys. obrotów. Silnik latał na paliwie Model Technics (tak to chyba się pisze) z 5% nitro. Do tego paliwa dodawałem zawsze 1% rycyny.
Miłej zabawy w lataniu :D .

#17 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1780 postów

Napisano 02 marzec 2007 - 22:39

Dziś siadłem nad katana.
Wymieniłem pęknięty plastikowy snap od kierunku i ustawiłem wszystkie serwa.
Potem zalałem trochę paliwa i odpaliłem silnik.
Pali ładnie i bez problemów .Na obroty wkręca się średnio, ale to kwestia rozgrzania silnika i regulacji po zmianie paliwa.
Jutro czekam na piękną pogodę i w górę!!!

#18 tikicaca

tikicaca
  • Modelarz
  • 80 postów

Napisano 25 luty 2007 - 23:13

odnosnie katany tylko tej mniejszej doloze i cos od siebie :):

Dołączona grafika


silnik GMS prawie 8cm3, bardzo przyjemny i zwinny model, startuje z reki pionowo do gory:) na poczatku tez ciezko bylo mi zniesc ten kadlub, ale jest on bardzo praktyczny, wszystko jest na wierzchu, widac ile jest paliwa:) jedyny minus to zachlapane serwa:(

#19 Artur

Artur
  • Modelarz
  • 1 postów

Napisano 25 luty 2007 - 22:18

fajny model ale plaskiego kadluba bym nie "strawił" jakos mi to nie pasuje

#20 Stosiek

Stosiek
  • Modelarz
  • 0 postów

Napisano 25 luty 2007 - 20:05

Skrzydła są demontowalne, łączone są na rurze aluminiowej i przymocowane dwoma kompletami śruba + nakrętka. Dzięki temu transport jest możliwy bez konieczności posiadania "jeep-a", niestety kosztem pierdzielenia związanego z podłączaniem kabelków. Jak widać odbiornik i zasilanie jest w jednym ze skrzydeł przez co prawie wszystkie przewody serw przy składaniu na lotnisku trzeba tam wprowadzić i podłączyć. Można by to rozwiązać stosując złączki np 9-pinowe RS232 ale to oznaczałoby już trzecie łączenie przewodów od odbiornika do serwa a jak wiadomo każde dodatkowe połączenie to potencjalne miejsce rodzenia się problemów.

Jeżeli wspomniane wkładanie kabli będzie w praktyce uciążliwe odetnę wtyczki serw, przedłużę przewody i zakończę wszystkie złączką. W tym wariancie jedno skrzydło będzie musiało zostawać przy kadłubie podczas transportu