Skocz do zawartości


Zdjęcie

Spitfire 46"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
84 odpowiedzi w tym temacie

#81 kossimon

kossimon
  • Modelarz
  • 221 postów
  • Age: 36
  • SkądWrocław
  • Imię:Szymon

Napisano 15 kwiecień 2018 - 17:00

Madrian sugerował brak równoległości płaszczyzny SW ale w locie modelu to się chyba nie potwierdziło.

 

Zadzieranie o którym piszesz to prawdopodobnie efekt braku skłonu silnika, mocniejszy ciąg wyrywa model do góry.

Czy masz prawidłowa geometrię modelu najlepiej sprawdzić po wyłaczeniu silnika, rozpędzasz model i zamykasz przepustnice. Powinien lecieć swobodnie z katem opadania 10-15 stopni ... nie powinien zwalać się na skrzydło, nurkowac albo pompować. Jak wyregulujesz go w locie ślizgowym to regulujesz w locie silnikowym korygując skłon i wykłon silnika.

Zanim zaczniesz odklejać i przyklejać warto próbować model ustawić do lotu a dopiero jak się nie uda go prawidłowo ustawić, przyczyn trzeba szukać w jego wykonaniu.

 

 

korekta SW to ostateczność, chyba że masz coś na sumieniu przy budowie modelu i wiesz, że kąt zaklinowania SW jest inny niż w projekcie. Drobne problemy powinien załatwić trymer SW.

Jeżeli model w locie ślizgowym zadziera (czyli ma tendencję do pompowania) to jeszcze zanim oderwiesz SW sprawdź wyważenie. Jeżeli model po doważeniu nosa nadal nie leci ślizgiem tylko zadziera nos to minimalnie podłożyć musisz pod krawędź natarcia SW.

 

ms

 

A ja wiem co sugerował madrian i miał rację :) - ster wysokości był delikatnie nierówno wklejony i miał przechył w bok - nie było kąta prostego względem steru kierunku i nie było kąta zero względem skrzydła.

 

Ciągnięcie do góry było niezależne od ciągu silnika dlatego uważam, że skłon i wykłon są okay - i przy 30% i przy 100% miałem wrażenie takiej samej tendencji. Przy korekcie SW w drugim locie z ręki już leciał w locie ustalonym w jednym kierunku (znowu niezależnie od ciągu) - był bardzo czuły na SW i expo by się przydało, ale to już inna historia.

Na skrzydło zwalił się jak już kompletnie nie miał prędkości - widać to pod koniec filmu - dlatego nie udało mi się wylądować, bo prąd się skończył zaraz po zakręcie ;)

 

Patrząc na plany tak w 100% też nie powinienem chyba, bo zrobiłem dwie zmiany ... "geometryczne":

- wydłużyłem nos o 4cm - to jakiś wpływ na kąt zaklinowania statecznika może mieć chyba ? ale nie wiem jaki.

- zrobiłem szersze skrzydło - chociaż to skrzydło na te kąty akurat nie powinno mieć wpływu).

 

W każdym razie wiem, że jeśli zrobię korektę to powinno być lepiej.


  • 0

#82 skippi66

skippi66
  • Modelarz
  • 487 postów
  • Age: 51
  • SkądŁódź
  • Imię:Michał

Napisano 15 kwiecień 2018 - 19:00

Po pierwsze: większe skrzydło dołożyło powierzchni nośnej, co przy tym samym kącie zaklinowania w momencie dodania gazu powoduje wyrywanie do góry.

Po drugie: sprawdź wyważenie. Najlepiej zrób "dive test", czyli nabierz wysokości, zamknij gaz i daj nura do ziemi a potem puść stery. Model powinien łagodnie przejść do lotu poziomego, bez pompek a już w żadnym wypadku nie powinien pogłębiać nurkowania. Jeżeli jest ekstremalnie ciężki na ogon, prawdopodobnie będzie pogłębiać nurkowanie. Ogólnie będzie nerwowy i ciężko nim będzie latać. Jeżeli natomiast wyjdzie z nurkowania gwałtownie i z pompką, znaczy to że jest ciężki na nos i trzeba SC przesunąć w tył. Czyli odjąć jakiś kamień albo dwa z nosa. Wszystko powyższe oczywiście przy prawidłowych kątach zaklinowania.

Nadmierna czułość na SW a także walenie się na skrzydło, może być objawem zbyt tylnego SC. Dokładanie expo czasami może sprawę pogorszyć a nie polepszyć. Zwyczajnie na początku ruchu drągiem, ster wychyla się minimalnie i model nie reaguje, a potem gwałtownie dąży do pozycji max ( czyli tak jak funkcja wykładnicza, asymptotycznie :) ) co dla modelu jest już zbyt wiele i stąd gwałtowna reakcja.

Nie wiem czy czegoś nie pomyliłem, ale chyba nie. :)


  • 0

#83 jarek996

jarek996
  • Modelarz
  • 442 postów
  • Age: 51
  • SkądMalmö
  • Imię:Jarek

Napisano 15 kwiecień 2018 - 19:23

Po pierwsze: większe skrzydło dołożyło powierzchni nośnej, co przy tym samym kącie zaklinowania w momencie dodania gazu powoduje wyrywanie do góry.

Po drugie: sprawdź wyważenie. Najlepiej zrób "dive test", czyli nabierz wysokości, zamknij gaz i daj nura do ziemi a potem puść stery. Model powinien łagodnie przejść do lotu poziomego, bez pompek a już w żadnym wypadku nie powinien pogłębiać nurkowania. Jeżeli jest ekstremalnie ciężki na ogon, prawdopodobnie będzie pogłębiać nurkowanie. Ogólnie będzie nerwowy i ciężko nim będzie latać. Jeżeli natomiast wyjdzie z nurkowania gwałtownie i z pompką, znaczy to że jest ciężki na nos i trzeba SC przesunąć w tył. Czyli odjąć jakiś kamień albo dwa z nosa. Wszystko powyższe oczywiście przy prawidłowych kątach zaklinowania.

Nadmierna czułość na SW a także walenie się na skrzydło, może być objawem zbyt tylnego SC. Dokładanie expo czasami może sprawę pogorszyć a nie polepszyć. Zwyczajnie na początku ruchu drągiem, ster wychyla się minimalnie i model nie reaguje, a potem gwałtownie dąży do pozycji max ( czyli tak jak funkcja wykładnicza, asymptotycznie :) ) co dla modelu jest już zbyt wiele i stąd gwałtowna reakcja.

Nie wiem czy czegoś nie pomyliłem, ale chyba nie. :)

Michal , a oczy zamknac ?  ;)


  • 0

#84 skippi66

skippi66
  • Modelarz
  • 487 postów
  • Age: 51
  • SkądŁódź
  • Imię:Michał

Napisano 15 kwiecień 2018 - 19:39

Oczy jak oczy ale zwieracze lepiej trzymać na wodzy.


  • 0

#85 jarek996

jarek996
  • Modelarz
  • 442 postów
  • Age: 51
  • SkądMalmö
  • Imię:Jarek

Napisano 15 kwiecień 2018 - 20:34

Oczy jak oczy ale zwieracze lepiej trzymać na wodzy.

Ja zawsze przy pierwszym ladowaniu ( nowym modelem )  jestem STRASZNIE spiety  :D


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych