Skocz do zawartości


Zdjęcie

Stabilizator lotu - dlaczego polecam...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
243 odpowiedzi w tym temacie

#241 ibnexus

ibnexus
  • Modelarz
  • 103 postów
  • Age: 45
  • SkądWarszawa
  • Imię:Irek

Napisano 18 wrzesień 2017 - 20:35

Ostatnio znalazłem argument za stabilizacją. Mam TwinStara z pełnym oświetleniem. W zeszłym tygodniu latałem nim klasycznie bardzo późnym wieczorem, w zasadzie było już prawie ciemno. Było to możliwe tylko dzięki stabilizacji z AP. Pozycję modelu orientowałem tylko po kolorze świateł, które widziałem i kierunku, w którym się przemieszczał. Na pełnym manualu bym się na to nie zdecydował i sądzę, że mogłoby się to źle skończyć. A tak, pół niedalekiej miejscowości wyległo oglądać widowisko :)


  • 1

#242 dambens

dambens
  • Modelarz
  • 13 postów
  • Age: 28
  • SkądLondon
  • Imię:Damian

Napisano 13 październik 2017 - 15:27

Piękny temat, wydaje mi się, że w przypadku gdy nie masz w okolicy znajomego czy osoby która pomoże Ci wytrymować samolot, taki stabilizator może pomóc w starcie i lądowaniu, na lot i trymowanie wyłączasz wspomagać. Ja po 3 przyziemieniach swoim phoenixem 2000 mam dość klejenia i zastanawiam się jakiego autopilota mu włożyć. Dlatego autopilota, a nie stabilizator, że jak już nauczę się latać to dojdzie do niego fpv. Co polecacie z GPS? Mieszkam w UK więc lepiej mi zamówić z hk lub czegoś podobnego.

https://hobbyking.co...-wire-pins.html

Będzie to dobre? Jaką antenę GPS dołożyć? :) nie musi być super tanio, ale też żeby nie kosztowało w setkach :D
  • 0

#243 AMC

AMC
  • Modelarz
  • 1676 postów
  • Age: 60
  • SkądWarszawa/Pułtusk
  • Imię:Andrzej

Napisano 13 październik 2017 - 17:55

Ostatnio znalazłem argument za stabilizacją. Mam TwinStara z pełnym oświetleniem. W zeszłym tygodniu latałem nim klasycznie bardzo późnym wieczorem, w zasadzie było już prawie ciemno. Było to możliwe tylko dzięki stabilizacji z AP. Pozycję modelu orientowałem tylko po kolorze świateł, które widziałem i kierunku, w którym się przemieszczał. Na pełnym manualu bym się na to nie zdecydował i sądzę, że mogłoby się to źle skończyć. A tak, pół niedalekiej miejscowości wyległo oglądać widowisko :)

:)

Super, moje wyrazy uznania :D . Robiłem to samo całkiem po ciemoku takim samym modelem z takim samym efektem, ale bez żadnych wspomagaczy. Teraz wyposażyłem się w kilka typów stabilizatorów, między innymi wędruje do mnie FC 130 Dłubalskiego mające dobre recenzje. Oczywiście powtórzę widowisko w bogatszym wydaniu, może jakieś skromne fiku-miku się uda  ;).

Nowsze FC 150 nie ma funkcji wyłączenia z nadajnika, jeszcze nowsze FC 151 już ma i nie słyszałem o jakiejś kiszce...

A tak BTW - polataj białym, najlepiej lśniącobiałym modelem w nocy przy pełni Księżyca, przy dobrej widoczności. Są dłuższe chwile, gdzie można darować sobie rozpoznawcze flash'y zostawiając tylko podstawowe pozycyjne. Widok jest zaje...fajny.

Liczę na to, że z żyrowspomagaczem takie numery będą mniej stresogenne  :wacko: . 


  • 0

#244 maxiiii

maxiiii
  • Modelarz
  • 526 postów
  • Age: 49
  • SkądSchwerin
  • Imię:Marek

Napisano 13 październik 2017 - 18:34

Damian, niestety ale to procesor F1 i już nie jest wspierany przez programistów od INAV. Zresztą i tak nie ma gps-a. Bez niego będzie tylko stabilizatorem lotu a nie autopilotem. Nie będzie działać powrót do miejsca startu (między innymi). Zgodnie z każdym poradnikiem od inav najpierw trzeba wystartować w manualu, potem trymować, potem pidować w trybie stabilizacji, potem pidować w trybie RTLa potem to można już latać.

Do mnie już idzie F4 do testów. 

To co chcesz osiągnąć czyli pierwszy UDANY start bez rozbicia samolotu na tym sprzęcie ci się nie uda.

 

Ja preferuję ardupilota. 

Dla samego przykładu podaję linka do filmu gdzie pilot startuje pierwszy raz w życiu jakimkolwiek modelem. 

skrzydło było u mnie na stole 1/2 godziny i po prawidłowym ustawieniu poleciało jak na filmie:)

 

 

Decyzja należy i tak do ciebie.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych