Skocz do zawartości


Zdjęcie

Airboot torpedowy, czyli drugie życie starego kadłuba !

kuter airbot torpedowiec

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#21 kaszalu

kaszalu
  • Modelarz
  • 2192 postów
  • Age: 59
  • SkądBydgoszcz
  • Imię:Andrzej

Napisano 05 wrzesień 2018 - 23:17

Jest pewna prawidłowość na takich pokazach przeprowadzanych dla publiczności, która mało ma styczności z modelarstwem wodnym.

Podstawowe pytania zadawane nam podczas pokazów to między innymi - jak szybko to panie pływa, jak ostro i szybko robi zakręty , jaki jest zasięg tego radia i ile to panie kosztuje i ewentualnie gdzie to można kupić....

Pokazy przeprowadzane z zachowaniem redukcyjnych prędkości i typowego sposobu pływania prawdziwych jednostek są raczej mało atrakcyjne dla widowni, wystarczy sobie przeliczyć redukcyjne prędkości w metrach na sekundę - naprawdę nie powalają ... Jak wytłumaczyć komuś , kto nie widział np. typowej pracy holownika portowego, który towarzyszy dużej jednostce morskiej wchodzącej do portu , że wlecze się smętnie i powolutku za nią lub przed nią a nie "śmiga wesoło" dookoła niej i kręci bączki ? 

Najlepiej może to np. powiedzieć kolega Cezary, który buduje piękne modele holowników portowych i ratowniczych, a sam słyszałem jak wielokrotnie tłumaczył widzom podczas pokazów że powolne pływanie i lekkie manewry jednostki to typowy sposób pracy holownika .... 

Stąd też istotna różnica między pływaniem "pokazowym" a "redukcyjnym" np. na zawodach , gdzie zawodnicy i sędziowie potrafią ocenić realizm wyglądu i poruszania się jednostki odpowiednio to punktując ! :)

Zapewniam że Bałtyk potrafi pływać na kilka sposobów, w zależności od potrzeby, okoliczności i tego , jaki efekt chcemy uzyskać !! B)

Ponadto model ten został zbudowany właśnie do zawodów w klasach manewrowych, polegających między innymi na pływaniu slalomem  między bramkami i przebijaniu porozstawianych na trasie baloników - stąd jego doskonałe właściwości manewrowe !

Reasumując mój dość długi wywód - wszystko zależy od okoliczności , a na pokazach modeli żeby zainteresować szeroką  publikę trzeba raczej "zapylać i kręcić bączki"  :P niż pływać powoli i "redukcyjnie"  :D .

Wiem to z doświadczenia własnego i wielu kolegów z którymi wspólnie organizujemy takie pokazy w celu popularyzacji modelarstwa szkutniczego !

Pozdrowienia !

 

Ps.

Część swojego zawodowego życia spędziłem jako mechanik na holownikach i pchaczach więc znam zagadnienie "jak to pływa" również z drugiej strony ... :)


Użytkownik kaszalu edytował ten post 09 wrzesień 2018 - 07:33

  • 1

#22 zipp

zipp
  • Modelarz
  • 105 postów
  • Age: 51
  • SkądGliwice
  • Imię:Piotr

Napisano 05 wrzesień 2018 - 23:23

ok, dziękuję za wyjaśnienie ;-)


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych