Skocz do zawartości


Zdjęcie

Do nowych adeptów sztuki modelarskiej PORADA


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
34 odpowiedzi w tym temacie

#1 BB

BB
  • Modelarz
  • 43 postów

Napisano 14 kwiecień 2011 - 11:46

A pamiętacie ceny aparatur?

Pilot 2M-2500 zł (rok 75) Supranar - 19000 zł( rok chyba 85)

Rum-2 kosztował 5700zł wrzesień 1981, Supranar 14500zł wrzesień 1984. Mam jeszcze pamiątkowe paragony z CSH ;D (średnia pensja w 1984 gdy już była mocna inflacja chyba ok 10000). W drugiej połowie lat 70-tych żółta Webra -nieosiagalny obiekt marzeń, w CSH kosztowała ok 22000zł (średnia pensja 3000-4000 zł)

#2 pablos

pablos
  • Modelarz
  • 83 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 14:53

Sztywnych zasad nie ma a nawet gdyby były to i tak sie wszystko dobiera do własnych upodobań.Model trochę inaczej reaguje skręcając kierunkiem a inaczej lotkami dlatego ja na przykład jestem zwolennikiem żeby nie mieszać .Ale z drugiej strony nie bez znaczenia jest również czym i jak latasz .Jeśli nie latasz 3D ani akrobacji (bo tam zamiana steru kierunku lotkami miałaby kolosalne znaczenie) a z Twoich pytań wniokuję że nie latasz to możesz przenieść kierunek na prawy drąg jak kiedyś będiesz miał model z lotkami to szybko się powinieneś przyzwyczaić do reakcji modelu na skręt lotkami zamiast kierunkiem

#3 RomanC

RomanC
  • Modelarz
  • 35 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 10:07

Dzięki za odpowiedzi. W takim razie tak podepnę serwa aby mieć kierunek i wysokość na prawym drążku. Przy następnym modelu z lotkami przeniosę kierunek na lewy. Tak mi się wydawało że będzie dobrze, tylko myślałem że obowiązują w tym przypadku jakieś sztywne zasady.

#4 instruktor

instruktor

    Instruktor

  • Modelarz
  • 354 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 10:05

ja swoich młodych uczę latać bez lotek na mode 4 czyli ster kierunku i wysokość w prawym drągu .a przy nauce z lotkami ster kierunku przechodzi na lewo ,bo jak niektórzy twierdza że jest "niepotrzebny".Zresztą w moim Micronie od L.K nie ma steru kierunku.

#5 daan

daan
  • Modelarz
  • 128 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 09:41

Nie ma znaczenia gdzie będziesz miał lotki, na którym drążku. Przyzwyczajenia modelarzy, którzy latają na jakimś konkretnie, skłaniają do udzielania konkretnych rad. Ale większość doświadczonych po prostu podpowie Ci, że najlepsze są ustawienia, które sam sobie dobierzesz(: Pozdrawiam!

#6 marcin_cbr

marcin_cbr
  • Modelarz
  • 1 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 08:46

Chodzi mi o to,że w modelu bez lotek funkcję tę przejmuje kierunek,czyli poruszanie sie w płaszczyznach góra- dół,prawo- lewo,tak samo jak w przypadku lotek mamy na prawym drągu.W modelu z lotkami,ster kierunku nabiera trochę innego znaczenia. :)

#7 darqo

darqo
  • Modelarz
  • 285 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 07:06

lepiej nie kombinować :lol: , odruchy pozostają a wtedy to różnie bywa .

#8 marcin_cbr

marcin_cbr
  • Modelarz
  • 1 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 02:22

Wtedy lotki wracają na swoje miejsce,czyli na prawy drąg,a kierunek na lewy.Najprawdopodobniej zacznie latać wtedy na lotkach i wysokości,a kierunek zacznie dokładać z czasem.Tak wyglądało to u mnie i wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem.

#9 pablos

pablos
  • Modelarz
  • 83 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 01:00

A co jak kiedyś będzie latał z lotkami ?

#10 marcin_cbr

marcin_cbr
  • Modelarz
  • 1 postów

Napisano 10 kwiecień 2011 - 00:25

Kierunek w miejsce lotek,zdecydowanie lepszy wariant.

#11 RomanC

RomanC
  • Modelarz
  • 35 postów

Napisano 09 kwiecień 2011 - 23:33

Mam pytanie dotyczące sposobem sterowania modelem. Otóż w Mode 2 na lewym drążku jest gaz i kierunek, natomiast na prawym lotki i wysokość.
Jeśli model nie posiada lotek to czy powinno się sterowanie kierunkiem pozostawić na lewym drążku czy przenieść na prawy w miejsce lotek. W symulatorze spotkałem się z obydwoma przypadkami.

#12 darek.3333

darek.3333
  • Modelarz
  • 144 postów

Napisano 07 marzec 2011 - 09:22

Po drodze jeszcze proporcjonalne Simpropy... Konkurencja dla Webry ;)


Mam dwa nadajniki Simprop - niestety nie działają (tzn działają ale żyją własnym życiem).

#13 Gmeracz

Gmeracz
  • Modelarz
  • 71 postów

Napisano 05 marzec 2011 - 20:15

No i nie zapomnijmy o sławetnej żółtej Febrze... :jupi: Którą trzeba było co jakiś czas dostrajać. Ale za to serwa fajne miała, z trymerem.
Po drodze jeszcze proporcjonalne Simpropy... Konkurencja dla Webry ;)

#14 Lech

Lech
  • Modelarz
  • 21 postów

Napisano 05 marzec 2011 - 16:12

A pamiętacie ceny aparatur?

Pilot 2M-2500 zł (rok 75) Supranar - 19000 zł( rok chyba 85)

#15 karlem

karlem
  • Modelarz
  • 373 postów

Napisano 05 marzec 2011 - 14:40

Za "pana" stawiasz ...oranżadę :wink:
Oczywiście, że sprzęt rc nie był ogólnie dostępny. Podobnie materiały, np. balsa i silniki...
Sam kilkkakrotnie podchodziłem do uzyskania licencji/pozwolenia na użytkowanie radiosterowania, bo, mimo zaliczonego kursu i zdanego egzaminu, PIR, czyli Państwowa Inspekcja Radiowa, uporczywie mi odmawiała, bez podania przyczyn.
Ale można było bawić się w uwięziówki.
Za rc wziąłem się też ok 20 lat temu, choć pierwsze radio, RUM się ten wynalazek nazywał, 6 kanałów, kupiłem...hohoho...to już prehistoria, a SUPRANAR'a (proporcjonalne, 8-kanałowe) kupiłem ok 1984 roku..

#16 kulamario

kulamario
  • Modelarz
  • 1 postów

Napisano 05 marzec 2011 - 03:59

U Pabianice to nie daleko lodzi
ja jestem z teofilow baluty wiesz pan gdzie to jest?
ja mialem wtedy ok 11-12 i zaden z mojch kolegow nie mial dostepu do takiego sprzetu jeden mial zdalnie sterowany samochod no w sumie ma do dzis nie wiem co to jest podejzewam ze dobra zabawka a nie profesjonalny model

#17 karlem

karlem
  • Modelarz
  • 373 postów

Napisano 05 marzec 2011 - 00:09

...
tak tak 20 lat temu cofne sie pamiecia to nawet na oczy nie widzalem modelu latajacego chyba ze na filmach a co do aparatury to nawet nie mam pojecia gdzie bym mial szukac by kupic w tamtych czasach polski ludowej


:shock:
To gdzieś Ty się chował?
Gaudyński ze Stefańskim, a przed nimi Klimczak...i jeszcze paru innych...
A 20 lat wstecz, to już PRL-a nie było, oj nie... :P

#18 madrian

madrian
  • Modelarz
  • 2023 postów

Napisano 04 marzec 2011 - 11:32

Bywały w Składnicy Harcerskiej, chyba jedynej oazie modelarskie rynku w tamtych czasach.
Ale kosztowały jak za złoto i za dwukanałową aparaturę nieproporcjonalną bratniej produkcji trzeba było dać chyba więcej niż dziś za dobrą Futabę. :wink:

#19 kulamario

kulamario
  • Modelarz
  • 1 postów

Napisano 04 marzec 2011 - 02:54

Witam serdecznie

Widzac ciagłe rozterki modelarzy ktorzy dopiero zaczynaja swoja przygode z modelarstwem postanowlilem napisac kilka slow na temat co i jak


Najwazniejsza sprawa na poczatku co tak naprawde chcemy robic ?

Wiem ze zaraz wszyscy jednoglosnie powiedza ze latac perfekt i byc najlepszym akrobatą.
Da sie to zrobić ale............. no własnie nawazniejsza zecz w modelarstwie to cierpliwosc.
Cierpliwość nie tylko przy budowie modeli ale głownie cierpliwość w dązeniu do celu.
Tak się sklada ze aby dobrze latać trzeba przejść przez kilka etapów modelarskich



Zaczynamy !

Tutaj na tym etapie nawieksza czesc chetnych na modelarzy zniecheca sie i zaprzestaje tej zabawy Powód ?
Bardzo prosty
Kazdy z nas chce miec jak najfajnieszy model a wiec lecimy do sklepu i kupujemy to co nam sie podoba nie zwazając na słowa doswiadczonych modelarzy ktorzy proponuja proste i tanie modele na ktorych nauczymy sie latac. Kupowanie wszelkich samolotow gotowych innych niz szkolne czy trenerki mija sie z celem. np: Zakup modelu spitfire to wydatek ok 500 do 700 zł dolózmy do tego ze szkoda nam bedzie pieniedzy na jakaś sensowny nadajnik wiec kupujemy tanie nadajniki i zbyt proste. Jak jeszcze dolozymy brak naszego doswiadczenia to jest pewne ze model poleci co najwyzej z 2 do 3 sekund i kret gotowy. PAmietajmy ze modele wykonane konstrukcyjnie (sklejka, balsa) rozpadaja sie znacznie szybciej niz wykonane z depronu czy pianki EPP. I teraz naważniejsza UWAGA brak naszego doswiadczenia moze doprowadzić do wielkiego nieszczescia.(nie che sobie wyobrazać co sie stanie jak nasz 3 czy 4 kg model trafi w samochod albo.......) Pamietajmy o tym to bardzo ważne.
Niestety nie da sie od razu latac perfekt. Spytajcie kolegow starszych stażem czy umieja latać, kazdy wam powie ze caly czas sie uczy.
Dzieki dobrodziejstwu komputerow i internetu mamy ta mozliwość ze mozemy korzystać z wiedzy innych bardziej od nas doswiadczonych modelarzy. A wiec czytajmy fora systematycznie i nie bojmy sie zadawać pytania ale pytania sensowne. Wiedza do jakiej macie teraz dostep to skarb najwiekszy. Jak sobie przypomne 20 lat temu jak to bylo jedynie na Modelarniach i w gazecie MODELARZ mozna bylo sie czegoś dowiedzieć a zakup modelu innego niż szkolna jaskółka graniczył z cudem. Dzisiaj jest o wiele lepiej ale nauczmy sie sie szacunku do samych siebie. Jest w sieci spora liczba symulatorów do nauki latania.
Nie wstydzmy sie korzystac z nich. Osobiście znam ludzi którzy naprawde latają fajnie i potrafia wiele ale wieczorkami nadal trenuja na symulatorkach. To jest PODSTAWA dobrego latania.

Tak wiec Panowie i Panie zanim napiszemy na forum pytanie jaki model kupic pierwszy ? "spitfire" czy "Acromaster" to zastanowmy sie czy to napewno dobry wybór. Poczytajmy na forum tych samych pytan było juz setki razy zadawane.
A gdy juz kupimy modelik szkolny i w miare przyzwoity nadajnik poprosmy kogos z forum aby nam pomógł przy pierszych lotach.

Sam osobiście oferuje pomoc na ile potrafie jesli jest ktoś z okolic Piotrkowa Trybunalskiego to pisać i pytać zawsze troszke czasu sie znajdzie zeby wspolnie sprawdzić sie i czegoś nauczyć.




Pozdrawiam



tak to swiete slowa ja tez kupilem sea fury i co,po 2-3 sekundach 570pln polecialo,teraz planuje zrobic cos z depronu narazie przygotowania zobaczymy co wyjdzie wjec lepiej suchac rady starszych stazem kolegow z forum
tak tak 20 lat temu cofne sie pamiecia to nawet na oczy nie widzalem modelu latajacego chyba ze na filmach a co do aparatury to nawet nie mam pojecia gdzie bym mial szukac by kupic w tamtych czasach polski ludowej

#20 Adam_Max

Adam_Max
  • Modelarz
  • 114 postów

Napisano 10 grudzień 2010 - 11:29

wiek mam wpisany w profilu bo bez tego nie mógłbym się zarejestrować na forum- jest to 23 lata.

A bo na forum taka dziwna zasada jest. W profilu masz pole wiek oraz data urodzenia. Podczas rejestracji wymaga się aby uzupełnić tylko wiek (jest * przy tym polu).
Jednak aby pod awatarem pojawiła się informacja ile masz lat to musisz uzupełnić datę urodzenia.
Takie to trochę bez sensu, więc pisałem o tym już ale nikt się tym nie chciał zainteresować.

P.S. W regulaminie jest "- wiek, datę urodzenia "