Skocz do zawartości


Zdjęcie

Motorek mi się rozleciał...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
62 odpowiedzi w tym temacie

#61 AndrzejC

AndrzejC
  • Modelarz
  • 930 postów
  • Age: 62
  • SkądWrocław
  • Imię:Andrzej

Napisano 27 wrzesień 2018 - 07:17

Kolega czytał. to i wiele innych artykułów. :)

To co tam jest napisane to najprawdziwsza prawda. Tyle,że teoria swoje, a praktyka swoje.

Te nasze motory, to jak napisałem już kiedyś to są woły robocze, i niuansami się nie przejmują.

Trzeba spojrzeć na budowę tych silników.

Nasze wodne motorki są budowane z dużymi luzami  tak na wale jak i na łożyskach, i te wszystkie niuanse z punktem zapłonu, ciepłota świec itd są sprawą drugorzędną. Co nie znaczy, że ich nie ma. Świeca żarowa działa nieco inaczej niż iskrowa. Żarzy praktycznie przez cały czas pracy silnika, więc w praktyce jeżeli do komory wpadnie odpowiednia ilość mieszanki i zostanie odpowiednio sprężona następuje cykl pracy

Nikt się u nas nie przejmuje ilością spalanego paliwa. Więc przez silnik przelatuje więcej niespalonego paliwa iż jest spalane, a robimy wszystko, żeby tego paliwa było jeszcze więcej więc może i występuje spalanie stukowe, ale silnik niewiele sobie z tego robi.

Gdyby takie zjawisko było częste, to tłoki by się rozlatywały w sposób szczególny, a nic takiego nie następuje.Przy obrotach ponad 23-24 tys a czasem i więcej przy pojemności 15 cm3 Silnik powinien rozlecieć się błyskawicznie, a on jak ten trzmiel o tym nie wie i pracuje i to całkiem dobrze i długo

Jeżeli chodzi o stopień sprężania, to jest on stały, ponieważ jest znany i w praktyce nikt nie kombinuje z jego zmianą, Choć przy nowym silniku profilaktycznie się go rozpręża żeby zmniejszyć opory wewnętrzne. Po dotarciu podkładka jest wyjmowana i tak już zostaje.

Cały ten mechanizm naszego silnika ma dużą bezwładność poprzez właśnie te luzy tak na korbowodzie jak i na łożyskach. I w zasadzie przy takich luzach nasz silnik nie powinien w ogóle pracować, a on pracuje i oddaje tyle mocy, że śmiem twierdzić, że jest to jeden najmocniejszych motorów jakie w ogóle człowiek wymyślił :).

I jeżeli tłok się stopił to stało się to tylko dlatego że długość rury rezonansowej była źle dobrana.

A.C.


  • 0

#62 RomanJ4

RomanJ4
  • Modelarz
  • 1709 postów
  • Age: 57
  • SkądSkępe
  • Imię:Roman

Napisano 27 wrzesień 2018 - 11:39

 

I jeżeli tłok się stopił to stało się to tylko dlatego że długość rury rezonansowej była źle dobrana.

Tego nie neguję, jest to ze wszech miar jak najbardziej logiczne w tym przypadku, chodziło mi tylko o ogólne pryncypia...

Życzę Ci Andrzeju sukcesów i... dłuuugich resursów...  :)

R


  • 0

#63 AndrzejC

AndrzejC
  • Modelarz
  • 930 postów
  • Age: 62
  • SkądWrocław
  • Imię:Andrzej

Napisano 27 wrzesień 2018 - 14:15

Dzięki za dobre słowo :)

Pryncypia są takie, że ja sam zachodzę w głowę, jak te motorki tak dobrze działają pomimo tego, że  pracują w koszmarnych warunkach.

Ale faktem jest, że trzeba o nie dbać i to bardzo. W zamian za to odwdzięczają się długą bezawaryjną pracą.

Z resursami bywa różnie czasem się rozleci zaraz po pierwszym uruchomieniu, a czasem hula przez dwa sezony bez problemu. Loteria ;)

Ale w tym cała przyjemność, żeby te nasze szrociki regenerować, ulepszać i kombinować żeby mocniejsze były.

I często się udaje.

Do następnego sztrypsa, bo sezon się jeszcze nie skończył i nie wiadomo co tam jeszcze może się wydarzyć...

A.C.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych