Skocz do zawartości


Zdjęcie

VoyagerV3-taki fajny,amerykański był


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 toretto1995

toretto1995
  • Modelarz
  • 374 postów
  • Age: 23
  • SkądZawiercie
  • Imię:Damian

Napisano 29 listopad 2018 - 13:02

To co w lataniu nieuniknione ;) Już jakiś czas temu i mi się kraksa zdarzyła. ;)

 

UdGMALW.jpg?1


  • 0

#2 Shock

Shock
  • Moderatorzy Forum
  • 4618 postów
  • Age: 44
  • SkądKęty
  • Imię:Rafał

Napisano 29 listopad 2018 - 18:20

A coś więcej, jakie okoliczności ?

Standardowo błąd pilota czy jakaś awaria ;) ?


  • 0

#3 toretto1995

toretto1995
  • Modelarz
  • 374 postów
  • Age: 23
  • SkądZawiercie
  • Imię:Damian

Napisano 30 listopad 2018 - 08:15

Przepuszczam, że awaria albo zasilania albo AP. Ale nie wykluczone, że trafiłem z kimś w tą samą sygnaturę eleresa. Model zakończył żywot zawisając na linii wysokiego napięcia.


  • 0

#4 maxiiii

maxiiii
  • Modelarz
  • 1208 postów
  • Age: 50
  • SkądSchwerin
  • Imię:Marek

Napisano 30 listopad 2018 - 08:55

Zrobisz drugi, większy. Nie ma się co martwić. :)

 

 

 

 Ale nie wykluczone, że trafiłem z kimś w tą samą sygnaturę eleresa

 

 

Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi jak 1 do 4294967295.

No to zagraj w lotto bo o kilka miliardów razy łatwiej. :)

 

Może większym prawdopodobieństwem jest wpływ tego pola elektromagnetycznego z linii wysokiego napięcia.


  • 0

#5 cZyNo

cZyNo
  • Modelarz
  • 5466 postów
  • Age: 49
  • SkądWrocław
  • Imię:Jurek

Napisano 01 grudzień 2018 - 01:09

Ja to nie mam takiego farta. Nigdy nie trafiłem na magiczne linie wn. Zawsze modele rozwalałem po moim błędzie w pilotażu ;(
  • 0

#6 Marcin81

Marcin81
  • Modelarz
  • 244 postów
  • Age: 37
  • SkądKalisz
  • Imię:Marcin

Napisano 06 grudzień 2018 - 00:09

A może wina jest w srebrnej taśmie którą okleiłeś skrzydło? :)  


  • 0

#7 Sułek

Sułek
  • Modelarz
  • 26 postów
  • Age: 55
  • SkądGdańsk
  • Imię:Piotr

Napisano 06 grudzień 2018 - 21:16

Ja to nie mam takiego farta. Nigdy nie trafiłem na magiczne linie wn. Zawsze modele rozwalałem po moim błędzie w pilotażu ;(

Mam identycznie. Niemało razy zaniosło mnie za linię WN i.. nic.

Wszystko, co uwaliłem, to prawie zawsze z mojej winy. Czasem jeszcze brak prądu, gdy lipne serwo zrobiło zwarcie...


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych