Skocz do zawartości


Zdjęcie

P51D Mustang czyli narodziny legendy :-)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 123 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano 06 grudzień 2018 - 11:27

Witajcie,

 

ten model od zawsze "chodził mi po głowie" aż wychodził

 

Powstanie na podstawie planów Ziroliego. Rozpiętość 248 cm. 

Model powstaje całkowicie z użyciem technik manualnych. Oto maszynki, których używam i sam sobie je "wystrugałem"

 

DSC_2064.JPG

Szlifierka z dyskiem 125 mm i pochylanym stolikiem. Silnik od rosyjskiej sokowirówki bodajże z 1973 roku. Ma prymitywne przyłącze do odkurzacza z dołu ale dość dobrze to działa

 

DSC_2065.JPG

Pilarka mini z tarczą widiową 85 mm i 1 mm szerokości (Makita), silnik z maszyny do szycia z przekładnią pasową 1:2 toczoną na mojej chińskiej tokarce. 

Pokrętełka prowadnicy równoległej toczone z PA6 i rowki antypoślizgowe zrobione pilniczkiem. Ma z boku przyłącze do odsysania pyłu ze skrzynki pilarki, dlatego tyle otworów na dopływ powietrza

Z tego jestem najbardziej zadowolony. Listewki z balsy tnie praktycznie idealne a ostatnio nawet zwężałem lipowe 8x3 na 6x3 i też wyszło dobrze. Potrafi przeciąć zwykła sklejkę do 12 mm bez zwalniania.

 

DSC_2066.JPG

 

Moja wyżynarka a w zasadzie stolik do niej. Na tym powstają wręgi mustanga. Wąski brzeszczocik z Boscha do cięć o małym promieniu ma tylko kilka mm i wykonuje bardzo czyste cięcia. 

 

Oto efekty pierwszych prac:

 

20181124_194500_HDR.jpg

Nacięte listewki z twardej balsy na kratownicę kadłuba

 

20181130_142914.jpg

pierwsza wręga

 

DSC_2062.JPG

taki jest stan na chwilę obecną

 

P.S. Na początku naklejałem rysunki wręg wikolem ale szybko to schło jak dawałem cienką warstwę starą kartą bankomatową i gdzieniegdzie papier odspoił się po wycięciu pomimo godziny spędzonej pod ściskiem,  więc go zerwałem całkowicie i przeszlifowałem resztki. Po 3 wrędze użyłem bardzo cienko kleju PU i tu już papier trzyma jak przylaminowany wzmacniając jednocześnie wręgę. Przy tej metodzie zostanę.

 

A takich mustang będzie miał kolegów:

 

DSC_2063.JPG

 

Następna relacja po 12 grudnia, bo ważna robota dla klienta czeka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


  • 2

#2 Matijus

Matijus
  • Modelarz
  • 744 postów
  • Age: 29
  • SkądBräunlingen Niemcy
  • Imię:Mateusz

Napisano 06 grudzień 2018 - 12:05

No to zasiadam i kibicuję :D też ledwo co zacząłem miga podobna rozpiętość, tak więc ciekawe kto pierwszy skończy (oczywiście to nie wyścigi) :D
  • 0

#3 solainer

solainer
  • Modelarz
  • 244 postów
  • Age: 37
  • SkądCzeladź
  • Imię:Piotrek

Napisano 06 grudzień 2018 - 12:32

Papier na wregach to wzmacnia jedynie końcową masę modelu :)
  • 0

#4 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 123 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano 06 grudzień 2018 - 12:35

Papier na wregach to wzmacnia jedynie końcową masę modelu :)

 

hehehe, napewno tak ale w stosunkowo znikomym stopniu a "pod palcem" czuję, że są wytrzymalsze.


  • 0

#5 Boogie

Boogie
  • Modelarz
  • 251 postów
  • Age: 31
  • SkądWarszawa
  • Imię:Krzysiek

Napisano 06 grudzień 2018 - 12:46

hehehe, napewno tak ale w stosunkowo znikomym stopniu a "pod palcem" czuję, że są wytrzymalsze.

Tylko czy muszą być sztywniejsze niż już są? Zobacz jakie obciążenia przenoszone są przez wręgi.

Nie myślałeś o kserowaniu w odbiciu lustrzanym planów i przenoszeniu ich acetonem na materiał?


  • 0

#6 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 123 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano 06 grudzień 2018 - 12:53

Tylko czy muszą być sztywniejsze niż już są? Zobacz jakie obciążenia przenoszone są przez wręgi.

Nie myślałeś o kserowaniu w odbiciu lustrzanym planów i przenoszeniu ich acetonem na materiał?

Większość jest z lekkiej sklejki topolowej, więc o wagę się nie martwię a tak mi wygodniej. Modelarnię mam na piętrze w domu i w zimie unikam rozpuszczalników bo szkoda mi dzieciaka męczyć, tym bardziej, że Szymek uwielbia tam ze mną przesiadywać.

tak mi po prostu wygodniej i dawniej też tak robiłem i było ok. 

Po co kserować odbicie lustrzane? Przecież na płaskim i tak powstanie to samo po wycięciu


  • 0

#7 Matijus

Matijus
  • Modelarz
  • 744 postów
  • Age: 29
  • SkądBräunlingen Niemcy
  • Imię:Mateusz

Napisano 06 grudzień 2018 - 12:56

A jakiś kokpit planujesz u siebie ? 


  • 0

#8 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 123 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano 06 grudzień 2018 - 13:02

Tak, ale nie wiem czy starczy mi życia, cierpliwości i um

 

A jakiś kokpit planujesz u siebie ? 

Tak, ale nie wiem czy starczy mi życia i cierpliwości żeby to wyglądało jak u Adama w Zero. Najprawdopodobniej będzie stosunkowo uproszczony coś typu tablica przyrządów, fotel, drążek i ze dwie inne "wajchy". Nie wiem czy nerwowo przetrzymał bym oblot tak dopieszczonego modelu jak u Adama.


  • 0

#9 Lucjan

Lucjan
  • Modelarz
  • 337 postów
  • Age: 63
  • SkądKatowice
  • Imię:Lucjan

Napisano 07 grudzień 2018 - 11:14

Cześć  Łukaszu !

 

 Życzę  cierpliwości    i powodzenia w budowie modelu.  Modele z planów Ziroliego  dobrze latają.

 

                                                 Pozdrawiam Lucjan

 

 

     P.S.  Mieszkam w Kat. -Podlesiu   ,więc mam blisko do Wyr   -    chętnie bym Cię odwiedził . :)


  • 0

#10 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 123 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano 07 grudzień 2018 - 17:06

Oczywiście Panie Lucjanie, zapraszam na kawę i do mojej modelarni. Chętnie się spotkam.

Po 15 grudnia będę miał trochę luzu do końca roku.

 

Podrawiam


  • 0

#11 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 123 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano wczoraj, 16:49

Drodzy Koledzy,

 

Wydrukowałem sobie rzuty silnika Roto 85FSI w naturalnym rozmiarze. Niestety nie mam rzutu " z góry" tylko z tyłu więc użyłem takiego.

Przyłożyłem wstępnie do planu Mustanga i tak to się prezentuje.

 

DSC_2060.JPG

 

DSC_2061.JPG

 

 

W rzucie z boku całkiem nieźle moim zdaniem - cały zmieści się pod osłoną. 

W rzucie z góry przyłożyłem tylko mocowanie silnika i ponieważ ze względu na bocznie położony wałek rozrządu jest ono niesymetryczne to 2 śruby wypadają w domku silnika a dwie ledwie poza, tak że nie ma co myśleć o podkładach z nakrętkami nawet gdyby poszerzyć wręgę silnikową. W związku z tym pomyślałem, że cofnę ową wręgę silnikową jeszcze bardziej a pomiędzy nią a silnikiem zastosuję płytkę mocującą z PA6 lub z grubego 5-6 mm laminatu, która będzie przymocowana do mocowań silnika za pomocą śrub (jeśli trzeba to na krótkich tulejkach z PA6) a sama będzie przykręcona na tulejkach do domku w taki sposób aby wykorzystać 2 oryginalne otwory silnika i 2 dodatkowe wywiercone w płytce czyli tak tak aby wszystkie śruby mocujące zmieściły się na oryginalnym przekroju domku silnika. 

Nie będę przeprojektowywał przekroju domku bo już mam wycięte wręgi z którymi jest powiązany a tylko skrócę go dość znacznie.

Macie jakieś inne pomysły lub opinie?

 

Wszelkie krytyczne uwagi mile widziane.

 

Poniżej zdjęcie z wczorajszych prac przy wyżynarce.  5 godzin pracy umknęło nim się spostrzegłem. Jeszcze 10-12 części oraz ścinanie 20 listewek lipowych z rozmiaru 8x3 na rozmiar 6x3 i jest szansa, że w przyszłym tygodniu wyjdę z "płaskiego" a wejdę w "trójwymiar" 

 

DSC_2068.JPG


  • 0

#12 BRoman

BRoman
  • Modelarz
  • 953 postów
  • Age: 62
  • SkądPrądnik
  • Imię:Roman

Napisano wczoraj, 17:46

Tą szlifierką tarczową i przykładnicą z 8 na 6 mm to 10 min roboty. Robię to od lat.


  • 0

#13 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 123 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano wczoraj, 19:30

Tą szlifierką tarczową i przykładnicą z 8 na 6 mm to 10 min roboty. Robię to od lat.

Ja wolę tą małą pilarką tarczową. Jest bardzo dokładna i przy pewnej wprawie praktycznie nie pozostawia rzazu.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych