Skocz do zawartości


Zdjęcie

holowanie szybowca


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
39 odpowiedzi w tym temacie

#1 bubu2

bubu2
  • Modelarz
  • 1426 postów

Napisano 20 June 2009 - 16:24

Bo są szybowce (modele) bez lotek. Ale jeśli są lotki, tylko ich nie używamy, to zostawiiam taka sytuację bez komentarza.

#2 Boczas

Boczas
  • Modelarz
  • 99 postów

Napisano 20 June 2009 - 16:10

Moim zdaniem odpowiedź jest prosta.
Po to człowiek ma oczy, by nimi patrzeć
Po to samochód ma koła by na nich jeździć
Po to szybowiec ma lotki by ich używać :)

A tak na powaznie, to może i da latać na holu szybolkiem bez lotek, ale gdzie ten realizm ? :)

#3 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 1735 postów

Napisano 20 June 2009 - 10:55

Co raz mniej osób potrafi latać bez lotek, expo, dual rate i mixów wszelakich... :?


Chodzi o to, że takie latanie jest bezpieczniejsze , bardziej efektywne (np. łapiemy słabsze kominy, lepiej wykorzystujemy noszenia na żaglu itp.) , a w sumie to lądowanie.

Efekt tego taki , że rzadziej potem naprawiamy model i możemy przez to latać więcej , częsciej co podnosi dalej nasze umiejętności.

#4 kuba r.

kuba r.
  • Modelarz
  • 728 postów

Napisano 19 June 2009 - 18:54

można latać i Latać, jeździć i Jeździć ... niedzielni kierowcy też podobno jeżdżą :D

#5 Bartosz Mesjasz

Bartosz Mesjasz
  • Modelarz
  • 837 postów

Napisano 19 June 2009 - 14:56

ale pełna mechanizacja radzi sobie lepiej :P

a kierowca w samochodzie z esp abs asr ect nie będzie miał wypadku :wink:

#6 kuba r.

kuba r.
  • Modelarz
  • 728 postów

Napisano 19 June 2009 - 14:53

2,30m szybowiec bez lotek z lekkim wzniosem, radzi sobie doskonale w warunkach przy których ciężko na nogach ustać, bez żadnych miksów mechanizacji płata ect.

ale pełna mechanizacja radzi sobie lepiej :P

#7 Bartosz Mesjasz

Bartosz Mesjasz
  • Modelarz
  • 837 postów

Napisano 19 June 2009 - 11:35

Co raz mniej osób potrafi latać bez lotek, expo, dual rate i mixów wszelakich... :? 2,30m szybowiec bez lotek z lekkim wzniosem, radzi sobie doskonale w warunkach przy których ciężko na nogach ustać, bez żadnych miksów mechanizacji płata ect. Wyprowadzenie z przechyłu bocznego to absolutnie żaden problem. Wystarczy nieco ambitniej wychylić SK i lekko skontrować wysokością. (mówię o moim modelu) Inna sprawa że tak jak pisali przedmówcy taki podmuch nie weźmie się od tak, jeżeli będziemy holować model w warunkach trudnych to nam nawet lotki, komputer i zdrowaśka nie pomogą.

#8 kuba r.

kuba r.
  • Modelarz
  • 728 postów

Napisano 19 June 2009 - 11:34

ja dalej jestem zdania, że ja się nie sprawdzi to nie będzie się wiedziało, teoria czasem mija się z praktyką :)

#9 ertman_176

ertman_176
  • Modelarz
  • 3451 postów

Napisano 19 June 2009 - 11:32

A jaki problem poprowadzić w takim modelu popychacze do lotek :?:

Wygnij je tak jak to było w Zagi :wink:

#10 rapier

rapier
  • Modelarz
  • 2564 postów

Napisano 19 June 2009 - 10:59

Obserwuje z duzym zaciekawieniem ten watek. Kupilem jakis czas temu model Discusa 1,2m firmy Graupner i tam producent przewiduje wlasnie wyczep na dziobie do holowania za holownikiem. Model ma dosc spore winglety i delikatny wznios no i co najwazniejsze nie ma lotek. Myslicie ze taki producent jak graupner walnol taka gafe? Moze jednak da sie bez otek?Oczywiscie nie omieszkam tego sprawdzic na wlasnej skorze przy malej pomocy zapewne kolego Slawomira :) ale to dopiero za 2 tyg jak wroce z Chlapowa ;)))))

#11 Pablo_433

Pablo_433
  • Modelarz
  • 478 postów

Napisano 18 June 2009 - 21:16

mój szybolek ma podwójnu wznios strzelany z gumy idzie w niebo idealnie w lini wiec moje pytanie wzieło sie jak za holownikiem sie zachowa i czy warto zakładać wyczep

#12 kuba r.

kuba r.
  • Modelarz
  • 728 postów

Napisano 18 June 2009 - 21:03

bubu2 napisał/a:
...tak jak na zbocze nikt nie chodzi z uszatkowymi trenerkami szybowcowymi.

By sie pan zdziwił ;D ja np moim szybowcem uszatkiem latałem już na zboczu przy dużym wietrze,i nawet nieźle sobie radził... :)


kurde przypomniało mi się jak ja zaczynałem, też uszatek :D zresztą u nas większość młodych adeptów szybownictwa zaczyna od uszatków, wszystkie od tego samego producenta :D sporo się nim wylatałem i w naprawdę różnych warunkach i sytuacjach - po prostej, trawersy, nawet do tyłu się raz zdarzyło, ale dość mocno wiało :P

#13 bubu2

bubu2
  • Modelarz
  • 1426 postów

Napisano 18 June 2009 - 18:41

Przecież pisałem , że są sytuacje ekstremalne i są dobrzy piloci. Zapewne należysz do tych drugich. Gratuluję. Zapewne też doskonale poradziłbyś nim na holu. pozdr.

#14 Piotrek_F3J

Piotrek_F3J
  • Modelarz
  • 633 postów

Napisano 18 June 2009 - 18:30

...tak jak na zbocze nikt nie chodzi z uszatkowymi trenerkami szybowcowymi.

By sie pan zdziwił ;D ja np moim szybowcem uszatkiem latałem już na zboczu przy dużym wietrze,i nawet nieźle sobie radził... :)

#15 bubu2

bubu2
  • Modelarz
  • 1426 postów

Napisano 18 June 2009 - 18:24

Pirat ma bardzo mały wznios końcówek płatów. Bez lotek taki model będzie praktycznie niesterowny. On był projektowany do sterowania poprzecznego lotkami. Myślę, ze w wątku chodziło o model szybowca z duzym wzniosem, który do latania lotek nie potrzebuje, bo bedą nieskuteczne. Siły ze sterów lotkowych będą praktycznie równoważone przez siły samoustateczniające. Rozumiem, że o taki model pytał autor wątku, a nie o model, który ma lotki, ale on ich używać nie będzie. A jeszcze co do sytuacji różnych, innych od poprawnych, np. start z bocznym wiatrem. Jeśli już z takim trzeba startować, to jasne, że nie każdym szybowcem i z nie każdą holówką mozna go wykonywać. Tak jak nie każdy pilot będzie umiał sobie w tych warunkach radzić. Są to sytuacje ekstremalne, tak jak na zbocze nikt nie chodzi z uszatkowymi trenerkami szybowcowymi.

#16 Janusz P.

Janusz P.
  • Modelarz
  • 338 postów

Napisano 18 June 2009 - 18:07

Witam drodzy koledzy, czytam wątek z zainteresowaniem bo sam być może niedługo będę też latał za holownikiem a to dla tego że buduję sobie Pirata o rozp. 3m. który jest też można powiedzieć uszatkiem bo posiada niewielki wznios końcówek płata ale nie wyobrażam sobie lotu za holownikiem czy też lotu swobodnego bez lotek. Lotki według mnie jak i według przedmówców są ważne przy poprzecznej korekcji modelu podczas lotu a bez tego to chyba tak jakoś koślawo.

#17 Jerzy Markiton

Jerzy Markiton
  • Nowy użytkownik
  • 2179 postów

Napisano 18 June 2009 - 08:07

Adam - masz rację, nie zawsze jest możliwy. Od oceny obu pilotów zależy czy startujemy. Często chciejstwo przysłania zdrowy rozsądek. Dyskusja trochę umyka i zaczyna się łapanie za słówka.... To nie do Ciebie Adamie !
Model z założenia z lotkami robi się mnie stateczny poprzecznie, m.in. po to, żeby na te lotki reagował, tak czy nie ? Model z założenia bez lotek, umownie uszatek (uchatek ?) swoją geometrią i rozłożeniem mas sam skompensuje przechyły poprzeczne, tak czy nie ? Oczywiście w jakimś zakresie, dla każdego modelu innym ale zawsze dużo większym niż dobrze zaprojektowany model z lotkami, tak czy nie ?
Zrobiłeś 3m model z lotkami i z jakichś, tylko sobie znanych powodów nie uruchomiłeś jeszcze lotek to podepniesz taki model do holownika ? Tak czy nie?
Zawsze możesz wejść na Forum i zapytać....i zawsze znajdzie się ktoś kto potwierdzi ! Można, spoko, u nas nie takie rzeczy się wyczynia !!!!
Pozdrawiam - Jurek

#18 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 1735 postów

Napisano 17 June 2009 - 16:41

Mozna domniemywać, że wobec tego model ze wzniosem skrzydeł raczej nie potrzebuje mieć lotek.


By model skręcał prawidło nie musi być tylko wznios, musi to być spory wznios (6-7 stopni na połówkę płata). Jeśli będzie miał mniejszy to prawidłowo nie zakręci na samym sk.

Nie można tego więc uogólniać.

#19 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 231 postów

Napisano 16 June 2009 - 13:27

Ciekawy temat.
Mozna domniemywać, że wobec tego model ze wzniosem skrzydeł raczej nie potrzebuje mieć lotek. Dość ciekawe sformułowanie, bo teraz budując Pirata w skali 1/4 i nie wyobrażam sobie tego modelu bez lotek, mimo że ma dość duży wznios na uchach (bo jak mówił pewien szewc to uszy mamy na głowie).
A co do startu z bocznym wiatrem. Nasze pole ma kierunek zach-wsch., a wieje czasami od płn lub płd. i nie ma większego problemu ze startem, start jest pod skosem i lekkim pochyleniem w stronę kierunku wiatru LOTKAMI, tak jak w dużym lotnictwie. Latam 3,5 metrowym 4 kg szybowcem za elektryczną holówką, i dopiero jak jest powyżej 5 m/s z boku to czekamy. A co do holu to mamy 20 metrową linkę z chorągiewką na środku, i naprężenie jej należy do obowiązku pilota szybowca, bez żadnych odważników, gum i innych patentów. W prostocie siła.
Pzdr. Tomek

#20 Adam B.

Adam B.
  • Modelarz
  • 214 postów

Napisano 16 June 2009 - 07:15

Adam - w takich warunkach nie startuję !!! Przerost formy nad treścią !

Jurek ale przyznaj, że nie zawsze jest możliwy start idealnie pod wiatr.