Skocz do zawartości


Zdjęcie

sopwith camel


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
207 odpowiedzi w tym temacie

#201 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 1184 postów

Napisano 23 September 2009 - 21:44

Hehe w sumie śmigło w modelu nie powinno być dużo mniejsze od tego w oryginale :)

#202 TooM

TooM
  • Modelarz
  • 799 postów

Napisano 23 September 2009 - 21:38

WWII (komet),


Wowa zrobił takiego ESA i lata całkiem ,całkiem więc dlaczego spalina by nie miała.Trochę tylko dziwnie wygląda śmigiełko od prądnicy jako napędowe,ale jak ktoś się uprze

#203 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 1184 postów

Napisano 23 September 2009 - 18:52

Co do drI to ja na razie odkładam na później, najpierw wunderwaffe do WWII (komet), a później jakby się dało można by takiego dziwoląga może sklecić.

#204 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 1804 postów

Napisano 23 September 2009 - 15:39

jakoś nie mogę veny złapać :D poza tym małe to takie, a ja ślepowaty jestem :mrgreen: no właśnie to jak z tym dr1? czyżby ?

#205 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 1184 postów

Napisano 23 September 2009 - 15:13

Ej no to montuj go w całość, potem malnij sprayem i będzie piknie (ostatnio tak robiłem drI)

#206 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 1804 postów

Napisano 23 September 2009 - 15:05

w pudełku, :D czasem jakiś kawałek wyjmuje jak sobie nie moge wyobrazić jak wygląda jakiś detal :mrgreen:

#207 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 1184 postów

Napisano 23 September 2009 - 14:57

Fiu fiu, no to widzę że poważna sprawa A masz tego plastikowego Camela zrobionego?

#208 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 1804 postów

Napisano 23 September 2009 - 13:14

Huk dział już umilkł, kurz na polami bitew opadł, więc czas na przemyślenia nad kolejną cudowną bronią na przyszły sezon, po niezbyt udanym tegorocznym pomyśle M-S nie siał spustoszenia wśród wrogów, a w zasadzie siał ale u mnie, :D po niezbyt udanych próbach bojowych szybko został wycofany z frontu i zastąpiony sprawdzoną Ballilą.

Wybór na rok nastepny padł na CAMELA, dlaczego sam nie wiem do końca, na oko ma właściwe proporcje, no może poza za krótkim przodem (zdecydowanie za krótkim), zdecydował chyba sentyment, od dawna samolot z IWW kojarzył mi się z Camelem, no i może po opiniach innych pilotów o stylu mojego latania, ponoć po niebie poruszam się jak jednokomórkowy organizm pod mikroskopem, wyszło że ten samolot powinien mi pasować, nie ukrywam, że w miare prosta konstrukcja nie pozostała bez wpływu na mój wybór.

Dołączona grafika

Ale do rzeczy, program minimum to laminatowy kadłub, skrzydła styro+fornir, program maksimum to model całolaminatowy, co z tego wyjdzie zobaczymy, dokumentacja do budowy zgromadzona materiały na kopyto kadłuba również, w miare postępów postaram się o jakąś relacje z budowy.