Skocz do zawartości


Zdjęcie

Budowa modelu F3A


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
72 odpowiedzi w tym temacie

#21 Piotrfala

Piotrfala
  • Modelarz
  • 189 postów

Napisano 07 February 2012 - 10:46

Może banalne pytanie .... ale . tkaninę kładłeś na świeży żelkot ? i potem od razu żywica i reszta tkaniny ? czy może inaczej ? wychodzi Tobie to świetnie, wygląda jak by było banalnie proste, ale jak to mówią DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH !

#22 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 06 February 2012 - 22:34

C.d. dzisiejsza relacja:
2x żelkot epoksydowy plus tkaniny szklane:
1x 100gr./m2
1x 163gr./m2

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Żelkot epoksydowy narzędziowy (czyli specjalny do wykonywania form)
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us


Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us


Czasami pod warstwami tkanin pozostają pojedyńcze malutkie pęcherzyki powietrza, jesli jest ich tylko kilka to świetnym sposobem na nie jest po prostu szpilka. Delikatne nakłucie i pęchcerzyk znika :D
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Ach użyłem żywicy EL2 o takiej:

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Użyte przeze mnie materiały tzn. żelkot oraz żywicę sprawdziłem w boju wielokrotnie.

Żelkot jest naprawdę bardzo dobry, bardzo łatwy do polerowania, i odporny nawet na 100st. C.- Sprawdzony w warunkach próżni, w wymienionej temperaturze m. in. na prepregach. Powierzchnia pozostaje nienaruszona.

#23 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 05 February 2012 - 22:49

Wzór skrzydła "kopyto" ustawiony
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Przy pomocy wosku modelarskiego uszczelnianie oraz wyrównywanie krawędzi podziału.
Można zastosować zwykłą plastelinę ale w jej przypadku warto zrobić test na reakcję z żelkotem.
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Przy pomocy paska teflonu 1,5 mm obcinam i wyrównuję wciśnięty wcześniej wosk
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Po takiej operacji krawędzie są pobrudzone resztkami wosku
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Używając zwykłego ręcznika papierowego delikatnie można ładnie to usunąć
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Do wzajemnego złożenia form dzielonych od lat wykorzystuję...... sklepowe podkładki pod meble. Podkładki te przykleja się lub wbija w podstawki krzeseł ew szaf aby nie rysowały podłogi. Po wylaminowaniu form wystarczy je przewiercić w tych miejscach bez specjalnej dbałości a części formy i tak po skręceniu ZAWSZE będą idealnie złożone Będzie to jasne poźniej gdy już forma będzie gotowa do rozdzielenia i wyjęcia wzoru.
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Ta sama historia z płytką teflonową
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Haaa.. tutaj aby zabezpieczyć możliwość dostania się żelkotu pod krążek dodatkowo woskuję go dookoła aby wosk zaklejił szczelinę, po tym znów ręczniczek i czyszczenie
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Tutaj oczyszczony i ustawiony wzór gotowy do nałożenia żelkotu i laminowania.
To wszystko zrobiłem wczoraj (bez kopyta i frewaxu oczywiście) i zajęło mi to w sumie około 2 godzin.
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

#24 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 04 February 2012 - 23:48

Wzór skrzydła wykonałem z twardego styroduru. Pokryłem go 2x300 gram tkaniną szklaną pod vacuum 0,3 plus tkanina do delaminażu. Stalowe wzory profili posłużyły do nadania i sprawdzenia ostatecznego kształtu profilu. Sam styropian nawet najlepiej wycięty niestety nie zapewnia symetryczności profilu. Do tego użyłem szpachli samochodowej zwykłej poliestrowej. Reszta to już podkład natryskowy samochodowy, lakier 1K czarny w sprayu aby dobrze widzieć wszelkie nierówności i na koniec clear lack 2K plus papier 1500. Polerowanie przy użyciu past polerskich MIRKA Polarshine C20 oraz finał C05. Polerkę robiłem nie po to aby świeciło się jak lustro ale tylko do momentu który pozwolił mi na ocenę równości powierzchni. Uznałem że jest wystarczająco równa - tzn chodziłem dookoła, cmokałem i zachwycałem się minimum 180 sekund ;) Przygotowałem stół, grubą idealnie równą deskę gr. 50 mm jako podstawę. Wyciąłem z płyty laminowanej paździeżowej gr. 18 mm kształt zewnętrzny skrzydła. Poskręcałem i ustawiłem skrzydło oraz płytę na podkładkach aby wyrównać całość. Całość okleiłem taśmą pakową. Warto okleić brzegi po to aby przy rozformywaniu nie było problemów. Tak oklejony model rozdziela się bez użycia klinów, młotków i siły. Nieoklejenie powoduje że żywica, żelkot zalewa i skleja drugą część formy ewentualnie modelu/wzoru. Jako rozdzielacza użyłem frewaxu. 5x, jest bardzo szybki i prosty w użyciu. Nigdy mnie nie zawiódł. Na płytę frewax położyłem tylko 1 raz. Tego typu płyty wystarczy nawoskować raz, ew. dwa dla pewności i rozdzielają się od żywic bardzo ładnie. Część dalsza i zdjęcia może dziś, ew. jutro

#25 Piotrfala

Piotrfala
  • Modelarz
  • 189 postów

Napisano 04 February 2012 - 22:16

od jakiego czasu chodzi mi po głowie skrzydło kompozytowe i z chęcią zobaczę jak robią to profesjonaliści !!! proszę zamieszczaj jak najwiecej zdjęć !

#26 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 04 February 2012 - 02:09

Dziś wykonałem lot numer 100 !!!!! Wszystkie zapisuję z datami, ładowaniami poszczególnych akumulatorów itp. Nr 100 miał dla mnie duże znaczenie. Piękna słoneczna pogoda, wiatr ~2m/s. Model cały i nie naprawiany :)) Dla mnie to SUKCES :) John Harrop który przygotowuje się do ME F3A 2012 we Francji wykonał dzisiaj 8 lotów- tak mu się podobało hehe. Fajnie tak razem polatać, dla mnie to świetna szkoła -obserwacja jak lata fachowiec (5x mistrz UK, aktualny team member) i doradca. Pomógł ustawić mi ustawienia do beczek autorotacyjnych. Zajęło mu to 10 minut. Ja męczyłem się miesiac..... Znam cały jego software z ustawieniami. Model ewoluuje. Na warsztacie jest nowe skrzydło, właśnie zaczynam robić formę. Machnę tutaj fotorelację z robienia formy oraz skrzydła. Forma będzie epoksydowa, wzór-model master model już gotowy. Skrzydło szkło z przekładką z balsy najwyższej jakości. Zawiasy na tkaninie do delaminażu- już wykonałem stosowne próby. Pierwsze skrzydło z formy będzie malowane po odbiciu. Nie mam czasu na eksperymenty a chciałbym już latać na nowych w sezonie 2012. Druga para będzie już malowana w formie. Jak coś nie wyjdzie- do kosza ;) Rura węglowa od Sparka Krilla. Co jeszcze? hmm nic będę wstawiał zdjęcia Wszystko bedzie wykonane w siedzibie firmy www.easycomposites.co.uk oraz www.carbonmods.co.uk Firma ta (taki angielski havel) udostępnia mi wszystkie materiały oraz narzedzia za free. W zasadzie to moja modelarnia. Tam wykonuję swój model. Otrzymałem od firmy Easycomposites spore dofinansowanie do mojego modelu (Futaba F8FG Super, Hacker C50- 14XL limited edition, ESC Castel Creation 85HV). Plus samochód VW diesel T5 z paliwem na wszystkie zawody w jakich zechcę brać udział :) (sofa, grill, markiza na zewnątrz, boki w płytach weglowych ;) Tą droga chciałbym serdecznie podziękować włascicielom firmy Easycomposites oraz CarbonMods Paulowi oraz Matthewowi Statthams. Dzieki :))

#27 Adam D

Adam D
  • Modelarz
  • 169 postów

Napisano 21 September 2011 - 11:06

Serdeczne gratulacje! Bardzo się cieszę, że wszystko Ci się udało tak jak chciałeś. Teraz tylko latać! Zdjęcia oglądałem już wcześniej, to naprawdę fantastyczny model i bardzo ładnie zrobiony. Mam nadzieję, że kiedyś tak się wszystko ułoży, że będziemy mogli się spotkać na jakichś zawodach. Klubu zazdroszczę strasznie. Moje lotnisko właśnie przepadło i zamiast latać muszę szukać nowych możliwości. A jest jeszcze pogoda.... jeszcze raz gratuluję AD

#28 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 18 September 2011 - 23:25

Post pod postem ale muszę :)) Model oblatany, zrobiłem dziś trzy loty, nadal jestem w lekkim szoku, wspaniale, cudownie, wszystko tak jak się spodziewałem. Nigdy w życiu nie miałem tak prostolinijnie latającego modelu. Wiele rzeczy do poprawki, zmian ale tego się spodziewałem. silnik 0.0 stopni, skrzydło 0,5 statecznik poziomy 0.0. Skłon silnika w prawo 2 stopnie i jest za duży. Lot na plecach wymaga niewielkiego podparcia zawsze musiałem więcej i leci jak po sznurku. Zrobiłem pętlę na żyletkę, beczki sterowane, figurę numer 1 z P13 w trzecim locie. Pierwsze dwa loty to było oswajanie się z modelem i próby przeciągnięcia itp czyli wyczuwanie modelu. Nadmiar mocy jest spory. Ani razu nie przesunąłem drążka gazu do max a nawet w pobliżu. Max miałem może 3/4. Klub: Asbourne, byłe lotnisko bombowców z 2 W.Ś. 4 pilotów F3A :)))))))))))))))))))) !!!!!!!!!!!!!! w tym utytułowany John Harrop :))))))))))))))))))))))))))))) 86 członków tylko ja jestem obcokrajowcem, nie przypominają sobie aby jakiś był wcześniej a jest to jeden z najstarszych klubów w UK (numer 008) Za 42 funty rocznie mam do dyspozycji Toi-Toi, kontener klubowy z pełnym wyposażeniem typu wiatrowskaz, krzesełka, piecyk grzewczy gazowy na chłodniejsze dni, stoliki. No i najważniejsze: Asfalt ok 150x 60 metrów plus obok wygolona trawa ok 100x150 metrów przylegająca do asfaltu. Klub organizuje co roku zawody F3A w maju oraz w pierwszą niedzielę sierpnia. Link do klubu: http://www.drcf.fsnet.co.uk/ Podsumowując cały ten wątek: WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOW Dziekuję wszystkim za pomoc w budowie modelu.Szczególne podziękowania należą się tutaj Adamowi Dębowskiemu który na każde pytanie odpowiadał niezwłocznie. Dla Adama te pytania były proste ale dla mnie to było odkrywanie Ameryki. Udało się. Spełniłem swoje marzenie z dzieciństwa i mam model F3A. Nawet nie macie pojęcia jak się cieszę że udało się doprowadzić ten projekt do końca.....nie macie zielonego. Jeszcze raz dziękuję ślicznie :)))

#29 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 04 September 2011 - 20:15

Nadal trwa poszukiwanie dobrego klubu, ostatni niestety odpadł- nie maja miejsca a F3A to jak "5 innych" (to cytat z klubu).
Ponieważ model jest już gotowy do oblotu to wstawiam zdjęcia przed oblotem. Po oblocie może już nie być co wstawiać haha ;)

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us
Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us

#30 Adam D

Adam D
  • Modelarz
  • 169 postów

Napisano 14 August 2011 - 13:01

Jeżeli wszystko skoszone, to opłata niewygórowana. Szkoda, że tu nie mam takich miejsc. Moje lotnisko znowu zamieniło się w jezioro po wieczornej i porannej burzy. Potrzebne co najmniej dwa dni na obeschnięcie. To już czwarty albo piąty raz w tym roku. W zeszłym tylko raz było podobnie, ale dało się latać. Muszę pomyśleć o pływakach...

#31 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 14 August 2011 - 00:36

Dobre pytanie :) Już jestem członkiem BMFA (Stowarzyszenie modelarzy brytyjskich) i za 29 funtow ~ 137 PLN mam ubezpieczenie OC na kwotę do 10 milionów funtow czyli ok 46 milionow polskich zlotych........................ Jesli chce licencje FAI to oplata wynosi 5 funtow rocznieplus jednorazowa oplata za wydanie ok 15-20 funtow (nie pamietam). To w zasadzie wszystkie wymagane oplaty reszta to klub ale nie jest to juz obowiazkowe. Oplaty za czlonkostwo w prywatnym klubie (trawa juz skoszona) to 40-100 funtow rocznie za profesjonalne prywatne bezpieczne miejsce do latania z dala od widzow. Właśnie jestem na etapie wyboru klubu. Ciekawa rzecz dla kogoś jak ja z PL. Wszystkie kluby są prywatne, jest ich sporo ale najczęściej brak miejsc dla nowych członków i standart to wpisanie się na "listę oczekujących". Dziś miałem spotkanie w jednym takim klubie na prywatnej farmie, sliczne miejsce z dala od wszystkiego, typ nawierzchni- jak w promieniu 2 metrow od dolka na polu golfowym czyli szok. Klub w którym miałem spotkanie w ogole nie przyjmuje żadnych nowych członków ale za namową mojego sponsora zrobili wyjątek (wyjatek polega na tym ze w ogole rozpatrza moje podanie haha) dla mnie i interviev przebiegło dosyć pomyslnie- za tydzień po zebraniu zarzadu mam zadzwonic i poinformują mnie o decyzji. Model gotowy, czekam na parę naklejek i aparaturę Futaba 8 Super- sa w drodze . Ma 5 dowolnych nieliniowych mikserów plus parę potrzebnych już w standarcie i nowy odbiornik S-bus już na 2S a na to w koncu przejde. Waga do lotu 4930 z aku ep 4500. To dlatego nie Rhino 4900. Ciagle mysle co jeszcze warto byloby dokupić? Zima bede robil drugi model ale tu juz na pewno bedzie to gotowy KIT przy ktorym podlubie troche i tyle.

#32 Adam D

Adam D
  • Modelarz
  • 169 postów

Napisano 13 August 2011 - 17:14

Kiedy oblot? Czas już chyba ;)

#33 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 09 July 2011 - 01:02

Update Postanowiłem zmienić silnik i kupiłem ten: Hacker C50 14xl Acro Competition Limited Edition (jeśli ktos posiada to chętnie odkupię jakieś dobre smigla do tego silnika) Zanabyłem również ostatnie brakujące mi serwo na kierunek Futaba BLS151. Trochę sie to przeciąga ale już sie nie spieszę :) I tak będe miał mnóstwo czasu na regulacje i przygotowanie do sezonu a to daje mi spory komfort :). Ta przemiana w kosztach spaliny vs elekryk była i jest bardzo ciekawa, ja bym te posty zostawił dla historii ;)

#34 Adam D

Adam D
  • Modelarz
  • 169 postów

Napisano 06 July 2011 - 17:57

To mogłem przewidzieć, bo często ludzie o niej wspominają. Ale jakoś mnie omijała i nawet nie miałem jej w ręku. Niech służy jak najlepiej. Te 350W (bodaj) wystarczy na jakieś 6A prądu ładowania. Ja mam 2x250W i żyję. A YS..., niepostrzeżenie elektryki stały się najtańszą opcją. Cena mojego lotu spadła już poniżej 4 PLN i leci dalej, bo w tych akumulatorach jest jeszcze dużo życia. Do końca roku będzie to poniżej 3 PLN. To już jest poniżej kosztów OS Maxa bez nitrometanu. Na tym forum na pewno znajdą się stare posty wyliczające, że elektryki zrównały się kosztami z YS. Naprawdę trzeba by pokasować co nieco, żeby nie straszyć publiczności. YS160 wciągał ponoć 600cm3. 170CDI jest znacząco oszczędniejszy. Ale to już przeszłość.

#35 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 06 July 2011 - 00:35

Tutaj wszyscy polecają 1010B+ określając prawie zawsze jako "legendarną i niezawodną". Poznałem tutaj kilku zawodników i managera. Najbliższy mi to nr1 Keith Jackson ale on śmiga na Yamadach i przyznał,że paliwo ma za darmo z optifula :). Dla mnie latanie na YS 110S z 25% nitro było szokiem pod względem kosztów paliwa. Jeden lot 7 -8 minut około 20 PLN!!!!!. Ile wciąga 170 strach pomysleć ;). Zostanę przy 1010B+ i będę po prostu dokupywał pakiety ew z czasem następną ładowarkę.

#36 Adam D

Adam D
  • Modelarz
  • 169 postów

Napisano 04 July 2011 - 19:47

O tej ładowarce w sumie nic nie wiem. Na forach można znaleźć mieszane opinie, od "OK" do "spłonęła żywym ogniem przy 500W, gdzie jej do 1000W". Są chyba nierówne, czyli lepiej je zamówić w dobrym sklepie z gwarancją niż w HC.

Nie mam pewności co polecać. Ja stosuję swoją skrzynkę poskładaną jeszcze wg. starych założeń. Działa dobrze i nie będę jej zmieniał aż porządnie się zamortyzuje. Są w niej dwa Pulsary 2 i je (jak zwykle) mogę polecić. Do tego bufor 12V 28Ah ze starych LiFe i prostownik impulsowy do bufora. No i niestety dwa zewnętrzne balansery.
Z samego bufora mogę ładować cały dzień pakiety 3s 1700mAh LUB jeden raz pakiet 10s 5Ah i jeszcze zostanie na odbiornik i nadajnik i coś dla kolegów.

Co chciałbym mieć do ładowania? Coś mocniejszego... Widziałem prototyp Pulsara 3... Imponujący. Ma wbudowany balanser. Poproszę takie dwa podpięte do dwóch zasilaczy impulsowych od serwerów lub temu podobnych. Bez skrzynki, bez bufora, niech leżą na półce w garażu. Ale to spory koszt.

W sumie jest to pytanie czy chcesz ładować prądem większym niż 1C? Jeżeli nie, wystarczy 250W. Wtedy można sobie pozwolić na kupno od razu dwóch ładowarek (nie pytaj jakich, ja naprawdę znam dobrze tylko Pulsara).

Jak się "rzucisz" na jedną ale 1000W i będziesz ładował 2C, czas codziennego ładowania się nie zmieni... A wątpię żeby znalazł się ktoś ładujący 3C albo 4C pakiety 10s.

Nie widzę idealnych rozwiązań, trzeba coś wybrać konkretnie pod siebie. Może skopiuj coś popularnego w UK? Masz kontakt z patterniarzami?

Coś mi się przypomniało: w Polsce jedyny, który nie korzysta z Pulsarów to Mirek! Mirku jaka to ładowarka? Może coś podpowiesz?

I jeszcze jedna wskazówka: ładowarki służą mi najdłużej z całego sprzętu zakupionego przy "elektryfikacji", bo od samego początku. To zakup na wiele lat, cena nie powinna być najważniejszym parametrem.

Co do Mayra: latał ładnie ale zabrakło mu prądu w ostatniej figurze. Latał nowym modelem. W sumie nic, czego byś wcześniej nie słyszał: błyszczał w ciszy, w pierwszych kolejkach. Niesłychanie dokładnie kontroluje stałą prędkość. W półfinale i finale wiało i moim zdaniem było kilku lepszych od niego. A punkty, jak to punkty... Akurat ta brakująca figura zepchnęła go tam, gdzie ja go widzę na tej imprezie.
Aaa i jeszcze jedno, wyjątkowo uporczywie naruszał boczne strefy i strefę pionową. Jest taka wskazówka dla sędziów, żeby przymykać na to oko, jeżeli pilot lata blisko. Bardzo przymykali oko.... Największe wrażenie zrobiły na mnie loty Beschornera i Garnota. W sumie fantastyczna impreza i jestem zadowolony, że mogłem to zobaczyć.

#37 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 04 July 2011 - 00:17

Ech Adamie.. Jesteś pilotem F3A, znasz się na tym dziekuje za odpowiedź :) Łatwo być teoretykiem trudniej praktykiem... Sprowadziłeś mnie na ziemię, faktycznie mój sposób myslenia był jeszcze przed chwilą "startowy". Później co miesiąc lekko mogę dokupić np 1 pakiet 10S więc po co agregat? A co myslisz o ładowarce którą zapodałem? Jaki sprzet (ładowarka+zasilacz) sam stosujesz a jaki chciałbyś "zanabyć"/zarekomendować? Nie pierwszy raz o to pytam ale jak sam wiesz to wszystko tak szybko się zmienia... ( I TANIEJE HURRAAAA :))))) Przeszukuję teraz zasilacze też ciężka sprawa dla mnie. Ten długi 10S kiedyś widziałem ale oni to wyprzedają przynajmniej już miesiąc temu widziałem poza tym rzeczywiście ceny pakietów są BARDZO MIŁE dla oka :) Widziałem wyniki znojmo sledziłem sprawę pokazały się około 5 dni po zawodach. Zaskakujaca pozycja mayhra latał nowym letadlem?

#38 Adam D

Adam D
  • Modelarz
  • 169 postów

Napisano 03 July 2011 - 12:07

"konik" powiadasz... No tak, kiedyś na tym forum rozpisywałem się o tym z iloma gratami jeżdżę. Tyle, że czas leci szybko, bardzo szybko i warunki się zmieniają. I należałoby te posty wykasować. Kiedyś była potrzeba ładowania na lotnisku, bo trzy pakiety 10s warte były tyle co pół mojego samochodu. Nigdy nie miałem aż trzech dobrych pakietów - za drogo. Wymyśliłem sobie latanie na dwóch pakietach LiFe i ładowałem je na lotnisku. Miałem agregat, bufory, zasilacze i dwie ładowarki. Przetrwałem tak trzy sezony na tych samych 2 pakietach. Całe szczęście to przeszłość. Teraz jest fajniej, bo pakiety są tanie, trwałe i dobre. Zacząłem sezon 2011 z 3 zeszłorocznymi kompletami Rhino kosztującymi dużo mniej mniej niż jeden pakiet sprzed 5 lat. Na wiosnę dokupiłem świeże 2 kompl. Szybko okazało się, że mam czas tylko na 3 loty dziennie. Ładowałem więc je tak, żeby ciągle rotowały. Ale nigdy nie zabrałem skrzynki z ładowarkami na lotnisko. Raz zabrałem do Grodkowa na zawody... i ładowałem z gniazdka w hotelu. Do Czech zabrałem wszystkie 5 kompl. ale nie brałem już skrzynki z ładowarkami (a o zabraniu agregatu nawet bym nie pomyślał). Wykonałem tam trzy loty... Dwa naładowane pakiety przywiozłem z powrotem. Ponieważ trzy z mojej piątki to pakiety zeszłoroczne, które mają już ponad setkę cykli, postanowiłem... dokupić dwa świeże Nano 25C 5Ah. I tak: mam siedem kompletów, na których łącznie jest jakieś 400 cykli. W ten sposób mam spokój z zakupami na cały przyszły rok. Jednocześnie 7 sztuk pozwala mi latać w każdych okolicznościach bez zabierania czegokolwiek na lotnisko. No i puenta gotowa: nie kupuj żadnego agregatu ani bufora, szkoda kasy. Za chwilę pakiety będą kosztowały poniżej 100$ (zerknij ile kosztuje długi Nano 10s 4500mAh). Kup na początek 3 pakiety, jedną ładowarkę i zasilacz. Z czasem coś do tego dokupisz - może drugą ładowarkę (żeby nie ładować do północy) może pakiety (bardziej prawdopodobne). Zrezygnuj z ładowania na lotnisku, ładuj tylko w domu. O ile nie masz 100km na lotnisko to jest to lepsza opcja. A trzy loty dziennie patternem wydaje mi się OK. Najtańsza opcja "wyciśnięcia" raz na jakiś czas czwartego lotu to jedno ładowanie z samochodu z odpalonym silnikiem. Ale traktowałbym to jako wyjątek. Jakbym "musiał koniecznie" latać czwarty lot, wolałbym wydać dodatkowe 100$ na czwarty pakiet. Co do zasilacza, wydaje się że należy kupić coś impulsowego o możliwie wysokim napięciu wyjścia. iCharger przyjmuje na wejściu nawet 38V. Szukałbym czegoś takiego. I to tyle z moich szybko tracących aktualność "mądrości".

#39 przytek

przytek
  • Modelarz
  • 551 postów

Napisano 02 July 2011 - 23:06

Model oklejony, pomalowany, trwa montaż wyposażenia (częsciowo gotowy). Przeszukuję oferty ładowarek i generatorów. Tutaj pytanie do Ciebie Adamie bo wiem że to Twój "konik" ;): Jest kilka ładowarek 1000 watt ale przy 23V. Czy jest sens zakupu czegoś takiego? 1kv i 10S załatwiłoby sprawę. Jestem gotów na całkowite przejście na zasilanie z agregatu bo mam ku temu warunki (miejsce warsztacie w ogrodzie, przed domem, w firmie itp). Jesli taka ładowarka ma sens to jaki powinien być agregat no i jak zrobić te 23V przy tej mocy? (agregatów w rozsadnej cenie nie znalazłem). Zwykły 12 v i moze jakis bufor szeregowo 2x12? Elektronika to nie moja działka i jestem w tym kiepski rozumię ją tylko mechanicznie. Zasilacz: http://www.giantcod....r-p-405298.html

#40 Adam D

Adam D
  • Modelarz
  • 169 postów

Napisano 25 May 2011 - 12:35

zwykłe wtyczki serw.