Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy to ma szansę powodzenia?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

#1 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 07 March 2012 - 20:40

Napewno będzie film, też jestem ciekaw co to będzie z takiego giganta :) Zapomniałem dodać, że pusta rakieta waży około 555 gramów i nie wiem ile mieszaniny wejdzie do silnika :D. Jedyne aluminiowe elementy to wewnętrzna część dyszy oraz zatyczka silnika ( chcę mieć pewność, że tym razem nie przepali mi się odrazu).
  • 0

#2 Piotr T.

Piotr T.
  • Modelarz
  • 185 postów
  • Age: 19
  • SkądNowy Sącz
  • Imię:Piotr

Napisano 07 March 2012 - 20:38

:shock: :shock: :shock: Ja przepadam za swoimi palcami... :rotfl: 7,5 cm to jest potwór... Ale i tak chcę zobaczyć zdjęcie, film z lotu :) Ta folia to chyba zwykła pakowa stretch folia... ;) taka jak to kanapek tylko bardziej napchana chemią :lol2:
  • 0

#3 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 07 March 2012 - 20:12

Gadała dupa z panem, na wieki wieków amen...

Poćwicz z mniejszymi rakietami, zrób tą poprzednią ze spadochronem, a nie łapiesz byka za rogi... ;) większa rakieta jest cięższa, wymaga więcej paliwa, a więcej saletry z cukrem w domu lub na dworze to więcej ryzyka na pożar... Przytoczę tutaj twój pierwszy post, w którym napisałeś, że chcesz zrobić silnik bezpośrednio dotykający ściany rakiety z aluminium. Ja również dawniej robiłem świece dymne z saletry, która była wlana (karmelek) do puszki po fasoli. Zrobiłem w środku mieszanki dziurę i inne dziury po bokach po to, by zwiększyć ilość dymu. I o dziwo po paleniu okazało się, że puszka się stopiła... Była stalowa :) I cieszę się, że nie zrobiłeś tamtej rakiety z aluminium, bo w Polsce było by jednego kalekę więcej... :) Nie weź tego do siebie, nie chciałem ciebie urazić :) Ale jeżeli już nie chcesz kupować silników to kiedy jeszcze wlewasz karmelek do obudowy silnika, to włóż tam albo metalowy pręt, albo zrób metalową "gwiazdkę" na długość silnika. Kiedy karmelek zastygnie to wyciągnij i będziesz miał zwiększona powierzchnię spalania paliwa. W ten sposób NASA w silnikach na paliwo stałe STS w promach kosmicznych zwiększają efektywność takiego napędu. :) Ale pamiętaj, byś nie robił jakichś potworów z silnikami o średnicy 5cm :crazy: Widzę, że jesteś gotowy i zdolny to zrobić :lol2:


Nie używam karmelka, tylko zwykłą mieszankę, którą bardzo mocno ubijam. Też robię taki kanał o którym wspomniałeś, o dziwo mieszanka trzyma kształt.
Poza tym przez to modelarstwo straciłem trochę czas na naukę, tak więc moja ostatnia rakieta (jestem w połowie budowy) jest dosyć spora, aby zużyć pozostałe 500 g saletry. Tak w ogóle, to może podam mniej, więcej jak wygląda.
Wzorowałem się na rakiecie Saturn V w skali 1:1000, z tym, że nie zrobiłem dwóch członów i jest jedna średnica. Składa się z czterech modułów oraz dziobu. w czwartym module umieściłem spadochron z kołnierzem aerodynamicznym, który, jak wskazują moje eksperymenty ma się otworzyć po zakończonym locie. Jeżeli ktoś nie pamięta wymiarów Saturna, to moja rakieta ma wymiary:

Wysokość całkowita - 109 centymetrów
Wysokość pojedynczego modułu - 20-23 cm
Dziub - 15 cm
Średnica rakiety - 9,5 cm
Stateczniki wystają na 20 cm

Specyfikacja silnika:

Długość - 22 cm
Średnica zewnętrzna 9,2 cm
Średnica wewnętrzna - 7,8 cm
Dysza - 5 cm
Średnica dyszy - 1,8 cm

Całą rakietę owinąłem taką fajną folią, co dobrze przylega. Na zdjęciu klapka spadochronu jest poprostu odchylona, bo w środku schnie klej. Statecznik jest tylko dla pokazu postawiony.

http://cl.ly/EohL
  • 0

#4 Piotr T.

Piotr T.
  • Modelarz
  • 185 postów
  • Age: 19
  • SkądNowy Sącz
  • Imię:Piotr

Napisano 07 March 2012 - 17:43

Gadała dupa z panem, na wieki wieków amen... Poćwicz z mniejszymi rakietami, zrób tą poprzednią ze spadochronem, a nie łapiesz byka za rogi... :D większa rakieta jest cięższa, wymaga więcej paliwa, a więcej saletry z cukrem w domu lub na dworze to więcej ryzyka na pożar... Przytoczę tutaj twój pierwszy post, w którym napisałeś, że chcesz zrobić silnik bezpośrednio dotykający ściany rakiety z aluminium. Ja również dawniej robiłem świece dymne z saletry, która była wlana (karmelek) do puszki po fasoli. Zrobiłem w środku mieszanki dziurę i inne dziury po bokach po to, by zwiększyć ilość dymu. I o dziwo po paleniu okazało się, że puszka się stopiła... Była stalowa ;) I cieszę się, że nie zrobiłeś tamtej rakiety z aluminium, bo w Polsce było by jednego kalekę więcej... :o Nie weź tego do siebie, nie chciałem ciebie urazić ;) Ale jeżeli już nie chcesz kupować silników to kiedy jeszcze wlewasz karmelek do obudowy silnika, to włóż tam albo metalowy pręt, albo zrób metalową "gwiazdkę" na długość silnika. Kiedy karmelek zastygnie to wyciągnij i będziesz miał zwiększona powierzchnię spalania paliwa. W ten sposób NASA w silnikach na paliwo stałe STS w promach kosmicznych zwiększają efektywność takiego napędu. ;) Ale pamiętaj, byś nie robił jakichś potworów z silnikami o średnicy 5cm :crazy: Widzę, że jesteś gotowy i zdolny to zrobić :lol2:
  • 0

#5 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 06 March 2012 - 20:47

Rakieta wyżej opisana pięknie poleciała, wszystko cacy. Nabrałem nowej energii i robię teraz model naprawdę duży, wymiary 2x większe od wcześniejszego. Będzie spadochron :)
  • 0

#6 Byczek

Byczek
  • Modelarz
  • 248 postów
  • SkądKraków
  • Imię:Kuba

Napisano 27 February 2012 - 21:30

[quote name="pj151900"]Lepiej stracić cierpliwość i pójśc do domu sie ogrzać niż stracic cierpliwość oraz jakąś część ciała i potem do końca życia podcierać się łokciem. Ja nie mam nic przeciwko temu żebyś
eksperymentował z rakietami ale zachowaj troche uwagi przy tym i zasad bezpieczeństwa.


Zgadzam się z tobą, lont ratuje życie, ale trzeba też zachować ostrożność z mieszaninami pirotechnicznymi. niektóre odczynniki wchodzą w reakcje z sobą i może być nie zbyt ciekawie.
  • 0

#7 madrian

madrian
  • Modelarz
  • 5195 postów
  • Age: 41
  • SkądWarszawa
  • Imię:Adrian

Napisano 01 March 2012 - 20:05

Brak spadochronu
...
Popracowałem też nad BHP ;).


Tak... z pewnością nie będzie ci już to złe BHP przeszkadzać... :twisted:
Wszystkich tylko trapi pytanie, czemu nie zajmiesz się tym w sposób całkowicie normalny, czyli nie kupisz gotowego silnika i nie zrobisz zapalnika elektrycznego na baterię. :wink:

Miałbyś pewne źródło napędu, odpalane w sposób w pełni bezpieczny i kontrolowany, a silnik po wypaleniu sam by wyrzucał spadochron. I mając takie podstawy, można eksperymentować z konstrukcjami kadłubów.
  • 0

#8 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 28 February 2012 - 19:52

Oprócz saletry i cukru, to nie zamierzam narazie niczego innego używać. Nawet karmelka wolałbym nie robić. Piąta z kolei rakietka nareszcie poleciała i to całkiem nieźle. Teraz robię taką już poważną: Długość silnika - 11,5 cm Długość paliwa 7,5 cm Długość dyszy 3 cm Średnica silnika 4 cm Średnica dyszy 1 cm Długość całej rakiety - 30 cm 4 stateczniki co 90 stopni Brak spadochronu Lont 17 cm. Waga wszystkiego oprócz paliwa: 90 g - Nie wiem czy to dużo czy mało, jak sądzicie? Znalazłem też około 40 cm stalowy sztywny pręcik jako wyrzutnia. Do rakiety przymocowałem taki plastikowy walec od długopisu, przez który przechodzi pręt i wyrzutnia gotowa. Popracowałem też nad BHP :).
  • 0

#9 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 25 February 2012 - 09:58

Nareszcie znalazłem w internecie przepis na dobry lont, i wszystko mi ładnie odpaliło, ale rakieta nie poleciała, ponieważ dysza była za słabo przymocowana. Dzięki za linki do for.
  • 0

#10 Pablolotnik

Pablolotnik
  • Modelarz
  • 129 postów
  • Age: 21
  • GG:
  • SkądRojów/Ostrzeszów

Napisano 24 February 2012 - 18:11

Lepiej stracić cierpliwość i pójśc do domu sie ogrzać niż stracic cierpliwość oraz jakąś część ciała i potem do końca życia podcierać się łokciem. Ja nie mam nic przeciwko temu żebyś eksperymentował z rakietami ale zachowaj troche uwagi przy tym i zasad bezpieczeństwa. Proponuje tobie zacząć na nowo.Najlepiej od przeczytania kilku for: http://forum.rakiety.org.pl/ www.forumpirotechniczne.pl oraz zakupu lontu: www.strzały.pl/index.php?k5,pirotechnika-lont-wolnopalny
  • 0

#11 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 24 February 2012 - 17:28

jak się stoi pół godziny na mrozie i nie może w żaden sposób odpalić tej saletry to się traci cierpliwość... muszę udoskonalić lont
  • 0

#12 madrian

madrian
  • Modelarz
  • 5195 postów
  • Age: 41
  • SkądWarszawa
  • Imię:Adrian

Napisano 23 February 2012 - 23:06

Eee... opali sobie kciuk, lub inny palec i zmieni nastawienie. Jestem za tym, żeby uczyć się na własnych błędach, jeżeli się nie umie na cudzych. :wink:
  • 0

#13 Pablolotnik

Pablolotnik
  • Modelarz
  • 129 postów
  • Age: 21
  • GG:
  • SkądRojów/Ostrzeszów

Napisano 23 February 2012 - 21:49

Prosze jakiegoś bardziej doświadczonego i przekonywującego modelarza rakietowego żeby wytłumaczył koledze Adaś ze nie ma pojęcia co robi i jak bardzo jest to niebezpieczne bo ja niestety już wymiękam :evil: .Kto to widział żeby rakiete odpalać bezpośrednio zapalniczką :crazy: .
  • 0

#14 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 23 February 2012 - 19:55

Nareszcie odpaliłem tą moją rakietę. Okazało się, że jest zbyt ciężka i w ogóle nie poleciała, choć strumień żaru był imponujący. Problemem było jej odpalenie, bo stopina nie chciała mi podpalić mieszanki i musiałem ręcznie odpalać zapalniczką :/. I tu mam pytanie: Czy saletra musi spalać się od samej góry aż do dołu? Przeczytałem tak gdzieś.
  • 0

#15 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 15 February 2012 - 17:20

O! I to jest post jakiego mi było trzeba.
  • 0

#16 Pablolotnik

Pablolotnik
  • Modelarz
  • 129 postów
  • Age: 21
  • GG:
  • SkądRojów/Ostrzeszów

Napisano 15 February 2012 - 17:14

Po twoich postach widać ze nie masz zielonego pojęcia o modelach rakiet :wink: ale zaraz postaram czegoś cię nauczyć. Nie rób korpusu rakiety ,tak żeby robił jednocześnie za silnik,bo to ci sie przepali.Nawiń najpierw rurke która będzie silnikiem ,ma byc grubośćienna i dobrze nasączona klejem, a potem rurke kurpusu cienkoscienną tak zeby rurka silnika wchodziła do niej na wcisk.W ten sposób będziesz mógł także wymieniać silniki po locie. Co do samego silnika to taki długi nie ma szans sie wzbić ponieważ paliwo ma za dużą masę. Dysza też za duża. Ja robie silniczki o takich wymiarach: Srednica wewnętrzna 10mm Grubosc scianek 3mm Srednica dyszy 2,5 mm Długość całkowita silniczka 6 cm Długość paliwa 4 cm Kanał w paliwie tej samej srednicy co dysza o długosci 3 cm. Jesli zrobisz silniczek o takich samych wymiarach to są spore szanse że poleci. I tak na przyszłość objętość jak już to podaje się w jednostkach sześciennych.
  • 0

#17 Adaś

Adaś
  • Modelarz
  • 54 postów

Napisano 15 February 2012 - 16:48

Wciąż czekam na saletrę, tak więc postanowiłem zrobić rakietę od nowa. Jest z kartonu z tyłu bloku. Są też trzy depronowe lotki, które naprawdę genialnie wpływają na właściwości lotne :). Zastanawiam się jedynie jak gruby ma być otwór wylotowy. Rakieta ma średnicę 2 cm, a otwór, który wykonałem ma 1 cm. Rakieta jest długa na około 24 cm, z czego 20 to miejsce na paliwo, co daje nam chyba 62 cm sześcienne saletry z cukrem. Ciekawe co z tego będzie :D.
  • 0

#18 daniel.5121

daniel.5121
  • Modelarz
  • 26 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 15 February 2012 - 15:54

Tak, przy podgrzewaniu trzeba uważać.
Ja stosuje patent z wodą destylowaną:
1.Do garnka wlewamy trochę wody destylowanej.
2.Podgrzewamy aż do zagotowania się wody.
3.Dodajemy wcześniej przygotowaną mieszankę saletry z cukrem.
4.Mieszamy do wygotowania się większości wody. Ma nam powstać biała papka.
5.Rozlewamy na np:folie aluminiową lub do miski
6.Stawiamy na grzejniku lub na słońcu
7.Po wyschnięciu trzeba rozkruszyć mieszankę np: w moździerzu

Ten sposób jest bezpieczniejszy od robienia karmelku a spalanie jest dużo szybsze niż po zwyczajnym zmieszaniu składników.
  • 0

#19 Pablolotnik

Pablolotnik
  • Modelarz
  • 129 postów
  • Age: 21
  • GG:
  • SkądRojów/Ostrzeszów

Napisano 15 February 2012 - 10:14

... Saletra potasowa z cukrem nie jest tak łatwo palna jak np: benzyna, a podczas mieszania raczej ci się nie zapali.

Podczas mieszania zmielonych składników to nie ,ale podczas podgrzewania tego w celu zrobienia tzw. karmelka to bez problemu.
  • 0

#20 daniel.5121

daniel.5121
  • Modelarz
  • 26 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 14 February 2012 - 21:50

Lont możesz zrobić ze sznurka nasączonego roztworem wodnym saletry z cukrem. Z tymi rękawicami i goglami nie przesadzaj :wink: . Saletra potasowa z cukrem nie jest tak łatwo palna jak np: benzyna, a podczas mieszania raczej ci się nie zapali.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych