Skocz do zawartości

Exstra 2,12 Composite Arf


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 82
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

w Superstarze silnik jest przykrecony plasko przy pomocy orgyginalnego mocowania do sklejki, ktora jest oprawiona na lordach gumowych do wregi, wychlenie silnika jest poprzez podkladki miedzy lordami a sklejka, gumy sie poddaja, a silnik nie cierpi :) jak juz dawac podkladki bezposrednio pod silnik to odpowiednio sciete i z jednej strony dluzsze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

:D Musicie mi wybaczyć - generalnie nie chce mi się pisać długich elaboratów - staram się w zwarty ale dosadny sposób przekazać główną myśl. Cieszy mnie zainteresowanie dużymi modelami akrobacyjnymi - ale martwi ze ludzie wydają ogromne pieniądze na model - a uszkadzają go lub niszczą poprzez zwykłe zaniedbania lub pominięcie oczywistych (jakby się wydawało spraw). Nie moje pieniądze - nie mój problem. Ale nie o to tu chodzi - takie forum ma być skarbnica wiedzy i pomocy. Zbyt często spotykam się z sytuacją gdy ktoś natchniony opisem na forum poszedł w ślady swego poprzednika - zakupił/zbudował/zmontował podobny model i kierując się "ocha-ami" i "ach-ami" zachwytu którymi zalany przeważnie jest taki wątek - zastosował bezkrytycznie wszystkie rozwiązania (bez względu na to ze instrukcja czy nawet logika dyktowała inaczej) a potem nacieszył się modelem przez jeden lot. Zamiast kolejnego entuzjasty dużych akrobatów zyskamy załamanego modelarza z minusem na koncie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

:D Musicie mi wybaczyć - generalnie nie chce mi się pisać długich elaboratów - staram się w zwarty ale dosadny sposób przekazać główną myśl. Cieszy mnie zainteresowanie dużymi modelami akrobacyjnymi - ale martwi ze ludzie wydają ogromne pieniądze na model - a uszkadzają go lub niszczą poprzez zwykłe zaniedbania lub pominięcie oczywistych (jakby się wydawało spraw). Nie moje pieniądze - nie mój problem. Ale nie o to tu chodzi - takie forum ma być skarbnica wiedzy i pomocy. Zbyt często spotykam się z sytuacją gdy ktoś natchniony opisem na forum poszedł w ślady swego poprzednika - zakupił/zbudował/zmontował podobny model i kierując się "ocha-ami" i "ach-ami" zachwytu którymi zalany przeważnie jest taki wątek - zastosował bezkrytycznie wszystkie rozwiązania (bez względu na to ze instrukcja czy nawet logika dyktowała inaczej) a potem nacieszył się modelem przez jeden lot. Zamiast kolejnego entuzjasty dużych akrobatów zyskamy załamanego modelarza z minusem na koncie.

I to jest bardzo cenna uwaga. Jednak wywarzę to śmigło i postaram się, aby ktoś to sprawdził.

Dziękuje

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wywarzyłem aldente. Stoi sztywno jak drut.

 

f6c62c42bc303201.jpg

 

22a4dbf5e0925618.jpg

 

d0666f3e02ad28da.jpg

 

Udało mi się dzisiaj odpalić silnik. Pochodził cztery razy po 5-7 minut na mieszance Pb 95 z Castrol Super TT w proporcji 1:32. Po czwartym razie przerwałem z powodu deszczu. Powtórzę podobny cykl jeden raz, zamontuję Power Box Sensor wraz z pakietami (jak w końcu przyjdzie), posprawdzam wszystkie śrubki no i przy pierwszej ładnej pogodzi w górę. Niska pogoda to dobre warunki na pierwsze loty. Chłodzenie silnika zapewnione. Aby nie zawiało i zasypało, bo będę musiał poczekać do wiosny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zależy jakie serwa, i ile kasy podnosisz w powietrze.

Przy -15 było dość śmiesznie ale mały model (taki co jak zakreci to nić wielkiego się nie stanie)

Nie zapominaj, że istnieje coś takiego jak czynnik chłodzenia wiatrem który mocno obniża temp. a serwa są w strumieniu naprawdę jest im zimno :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dziś dostałem długo oczekiwany włącznik + dwie baterie.

c145b135cbe9b442.jpg

 

c0b69581d97bfcd1.jpg

I to wszystkie części do tego samolotu, szybciutko składam, bo szykuje się kilka dni względnie dobrej pogody. Oj polatałbym aż mnie ręce swędzą a to początek zimy. Co będzie dalej? :( Muszę jechać do Afryki tam są dopiero warunki do latania. ;D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozdziewiczona moja kochana Extrunia. Dzisiaj korzystając ze znośnej pogody poleciała.

Te pierwsze chwile w powietrzu są warte całego trudu budowy oraz pieniędzy, które się wkłada. Jest piękna. Teraz czeka mnie pół roku ustawiania i przyzwyczajania się do jej zachowań.

Pierwsze wrażenie jest takie – sama ląduje. Zaryzykuje twierdzenie, że po kilku próbach lądowań, doprecyzowaniu ustawień i przy dobrym podejściu będzie mogła uczynić to sama bez mojej ingerecji.

Z tego miejsca chcę również podziękować Kubie Kowalskiemu oraz Wiesławowi Chmielewskiemu za pomoc w ustawieniu samolotu oraz aparatury podczas dzisiejszego dnia. Ich wiedza, doświadczenie oraz obecność dały poczucie pewności które jest bezcenne podczas pierwszego lotu (a za resztę zapłacisz kartą ……).

Jeszcze raz DZIĘKUJE.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I robił wszystko na oko, to jest dopiero wyczucie i doświadczenie. Bardzo wiele daje pilotowi świadomość, że regulacja została zrobiona pod okiem tak doświadczonego pilota jak również świetnego wykonawcy wielu modeli.

Byłem u Pana Wiesława w garażu. Mówię wam wspaniałe przeżycie. Możliwość popatrzenia na bebechy tych wszystkich gigantów, rozmowa o wielu szczegółach i to z człowiekiem, który ma większego fioła od ciebie na punkcie modelarstwa. Ten garaż jest niczym Mekka dla muzułmanina.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

We wcześniejszych moich modelach silniki były ustawiane również na oko tylko, że moje i nie latały od początku tak ładnie jak ten. Jest to doświadczenie i wyczucie, które nabywasz podczas składania oraz oblatywania modeli. Im więcej zrobiłeś i oblatałeś tym większe prawdopodobieństwo, że dobrze ustawiłeś. Pomimo „dużej tolerancji”, o której pisałeś nie jest prosto trafić w dobre ustawienie silnika tak, aby nie skręcał, leciał w duł albo w górę i zachowywał się różnie przy różnych obrotach silnika. To jest to coś, co się ma albo nabywa podczas kontynuowania swojej pasji.

 

W piątek szykuje się ładna pogoda, więc jeśli się nic nie zmieni polatam trochę w towarzystwie Pana Wiesława (na pewno nie przepuści ładnej pogody) i porobię trochę zdjęć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jacku potwierdzam Twoje słowa, dobrze wyregulowany model to połowa sukcesu.

Każdy model inaczej treaguje na wychylenia sterów ,czy kąt zaklinowania silnika.

Sam wiem to doskonale jka Zbyszek ustwił mi radio i Katanę 1,4m która już miała iśc do w odstawkę jako nie lot ,a teraz świetnie się nią lata .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

RACJA ja sie przekonałem jak ustawiłem kąt silnika przypadkowo w lewo wtedy zrozumiałem ze jednak to ma znaczenie po poskłądaniu ja wiem moze 20tu modeli juz mniej wiecej hehee wiem jak ma byc i zazwyczaj jest ok w zaleznosci od smigła czasami trzeba cos poprawic

 

Powodzenia przy oblocie zresztą to bedzie czysta formalnosc model musi latac prawie sam :D wkoncu firma mówi sama za siebie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.