Skocz do zawartości


Zdjęcie

Mistrzostwa Polski Modeli Samolotów Redukcyjno-latających w Dęblinie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
81 odpowiedzi w tym temacie

#41 Lucjan

Lucjan
  • Modelarz
  • 215 postów
  • Age: 62
  • SkądKatowice
  • Imię:Lucjan

Napisano 30 czerwiec 2013 - 17:23

CZEŚĆ !
POPIERAM CIE PIOTRKU W 200 PROCENTACH !
Ja od lat używam żyroskopów ,odpowiednio poustawiane w akrobacji też nie szkodzą .
Nasze modele są zbyt cenne dla nas aby ryzykować .

Pozdrawiam Lucjan
  • 0

#42 Pioterek

Pioterek
  • Modelarz
  • 3536 postów
  • Age: 64
  • SkądLublin
  • Imię:Piotr

Napisano 30 czerwiec 2013 - 18:57

Dziękuję Lucjanie, czuję się bardzo poparty :)
  • 0

#43 RobertK

RobertK
  • Modelarz
  • 453 postów
  • Age: 48
  • SkądGarwolin
  • Imię:Robert

Napisano 30 czerwiec 2013 - 19:25

Jeszcze kilka zdjęć



Niesamowite są te zdjęcia :blink: gratuluję talentu ,bo dobry sprzęt to nie wszystko :)
  • 0

#44 Pioterek

Pioterek
  • Modelarz
  • 3536 postów
  • Age: 64
  • SkądLublin
  • Imię:Piotr

Napisano 30 czerwiec 2013 - 21:37

Ja też kilka zdjęć wyskrobałem to dołączam:

MM01.jpg

MM02.jpg

MM03.jpg

MM04.jpg

MM05.jpg

MM06.jpg
  • 0

#45 Johny_kormoran

Johny_kormoran
  • Modelarz
  • 14 postów
  • Age: 56
  • SkądWrocław(Psikurowice)
  • Imię:Janusz

Napisano 02 lipiec 2013 - 11:14

Witam
Zdjęcia Krzysztofa rzeczywiście są doskonałe. Modele wyglądają jak prawdziwe samoloty a o to przecież w tej zabawie chodzi.

Przy okazji wrócę do tematu żyro i innych urządzeń wspomagających loty - w oryginalnym tekście regulaminu FAI nie ma zakazu stosowania. Ten zakaz został usunięty w 2011r (jest o tym wzmianka w zmianach więc nie jest to pomyłka) i na razie nie wrócił.
Niestety w polskim tłumaczeniu przepisów jest więcej błędów więc należy się kierować tekstem oryginalnym dostępnym na stronie FAI.
Ja osobiście mam raczej negatywne zdanie o stosowaniu żyro w modelach - w końcu mamy oceniać nasze umiejętności lotów a nie programowania sprzętu ale przepis jest prawomocny więc można.
Pozdrawiam wszystkich.
  • 0

#46 Pioterek

Pioterek
  • Modelarz
  • 3536 postów
  • Age: 64
  • SkądLublin
  • Imię:Piotr

Napisano 18 styczeń 2014 - 10:11

W styczniowym numerze Modelarza będzie artykuł o zastosowaniu żyroskopów w modelach latających makiet. Będą to moje zebrane dwuletnie doświadczenia w lataniu pół-makietami przy wspomaganiu się tymi urządzeniami. Zapraszam wszystkich zainteresowanych.


Żyroskop_SK_Prząśniczka.jpg
  • 0

#47 Adam 10

Adam 10
  • Modelarz
  • 114 postów
  • Age: 48
  • SkądDęblin
  • Imię:Adam

Napisano 19 styczeń 2014 - 21:14

OK,
Dzięki, może coś się ruszy w tym temacie.
Pozdr.
  • 0

#48 Pioterek

Pioterek
  • Modelarz
  • 3536 postów
  • Age: 64
  • SkądLublin
  • Imię:Piotr

Napisano 05 luty 2014 - 10:37

Obiecany artykuł o żyroskopach w modelach makiet już się ukazał:

Żyroskop-spis treści.jpg
  • 0

#49 noker

noker

    ... a ile to kosztuje?

  • Moderatorzy Forum
  • 1142 postów
  • Age: 42
  • GG:
  • SkądPuławy City
  • Imię:✈ Rafał

Napisano 05 luty 2014 - 11:44

Trzeba sie przespacerować do Empika ;)
  • 0

#50 Johny_kormoran

Johny_kormoran
  • Modelarz
  • 14 postów
  • Age: 56
  • SkądWrocław(Psikurowice)
  • Imię:Janusz

Napisano 07 luty 2014 - 12:09

Witam wszystkich kolegów. Czuję się wywołany do tablicy poprzez artykuł kolegi Piotra i myślę że należy sie krótki komentarz.
Fakt, nie jestem zwolennikiem żyroskopu w modelach ale faktem jest że są dopuszczone w makietach od 2010 roku a zatem trzeba się z tym zmierzyć.
Zresztą już parę lat temu uzyłem żyro na sterze kierunku w modelu dwusilnikowym (Mosquito - ma kółko ogonowe) aby opanować go przy starcie. teraz też od jakiegoś czasu testuję przydatność w innych modelach - ja robię próby z urządzeniem firmy Eagle Tree.
Nie da się ukryć że przy silnej turbulencji pilot nie jest w stanie tak ustabilizować lotu modelu jak robi to żyro - wynika to z faktu że żyro reaguje na najmniejsze przeciążenie a pilot dopiero wzrokowo wykrywa przemieszczenie - daje to dużą zwłokę czasu. A zatem jak inni uzyją to my też musimy albo nasze loty będą gorzej ocenione.
Co do lądowań to sprawa ma się trochę inaczej niż to przedstawił kolega Piotr. W przypadku jego Spitfire pewnie wystarczyłoby porawne wyważenie (bliżej krawędzi natarcia) - to bardzo stabilizuje model na małych prędkościach.
Natomiast główny problem z lądowaniami polega na samej fizyce tego manewru - odbywa się on na prędkości i kątach bardzo zbliżonych do prędkości krytycznej więc zła ocena prędkości powoduje przekroczenie tej wartości, oderwanie strug i gwałtowną utrate siły nośnej. To powoduje upadek modelu prawie pionowy, no i jego odbicie dalej to juz widać na zdjęciach. Niestety żyro tu nic nie zaradzi (liczby Re nie przesunie) - tak samo jak żyro nie pomoże kiedy model zerwie sie w zakręcie. W instrukcjach do tych urządzeń jest napisane że działa tylko w zakresie możliwości aerodynamicznych modelu.
W moim ( a także pewnie i Adama ) przypadku problem polega na tym że próbujemy wylądować tak jak prawdziwy samolot to znaczy "na trzy punkty".
To prowadzi właśnie do przeciągnięcia modelu no i uszkodzeń. Boczny wiatr dodatkowo przeszkadza - wychylony ster kierunku i większe opory boczne pogarszaja aerodynamikę. Lekarstwem jest lądowanie na dwa koła - nieco mniej punktów ale bezpieczniej.
Zresztą jeżeli chodzi o Lawochkina to i prawdziwy (jak widać na filmach) miał problemy przy lądowaniu na trzy punkty a zmniejszenie skali jeszcze bardziej pogarsza prędkość krytyczną.
Na koniec ciekawe spostrzeżenie - żyro pozwala poprawić stabilność modelu nawet przy żle położonym środku ciężkości - ja już leciałem modelem z środkiem ciężkośći położonym w 70%!!!!
Dzieki temu mozna uszczknąć trochę masy z modeli - warte przemyślenia ale próby są konieczne i bez przesady.
Pozdrawiam kolegów
  • 0

#51 Włodek Ulas

Włodek Ulas
  • Modelarz
  • 93 postów
  • Age: 51
  • SkądWieluń
  • Imię:Włodek

Napisano 07 luty 2014 - 13:29

Janusz masz rację, choć wydaje mi się ze w większości błędnych lądowań na zawodach jest chęć przyziemnienia przed sobą i na trzy punkty (choćpatrzac na modele z napędem odrzutowym to żyro jednak duuużo pomaga ;) )
  • 1

#52 Pioterek

Pioterek
  • Modelarz
  • 3536 postów
  • Age: 64
  • SkądLublin
  • Imię:Piotr

Napisano 07 luty 2014 - 21:52

Witam Kolegów !

Pisząc o artykuł żyroskopach opisywałem wyłącznie własne doświadczenia praktyczne, a więc rzeczy prze zemnie sprawdzone osobiście i prawdziwe.

Januszu
Eagle Tree nie wiem jakiej wersji żyroskopu używałeś - ale jeżeli jest to żyroskop zintegrowany (ma w sobie 3 osie) za 100 czy 200 zł to według mnie nie nadaje się kompletnie do makiet. Można się nim pobawić jakimś małym modelem, ale ja bym do swojej makiety takiego ustrojstwa nie założył. Miałem taki prosty "autopilot" w testach i szybko się go pozbyłem - nie spełnił moich oczekiwań. Miałem trochę szczęścia, że wypatrzyłem kiedyś w sklepie żyroskop samolotowy Futaby (nikt się nim nie interesował) i spróbowałem go w moich modelach. Polecam ten typ żyroskopu jako pewny w działaniu sprawdzony wielokrotnie w wielu moich modelach. Jeżeli zamierzacie eksperymentować z żyroskopami radzę zacząć od Futaby.

Zdjęcia z nieudanych lądowań zostały wybrane do artykułu losowo (z pośród 5 innych) tylko po to aby zilustrować jego treść i nie ważne jaki model jest na zdjęciu - chodziło przecież o poruszenie problemu.



  • 0

#53 Radek Oleksy

Radek Oleksy
  • Modelarz
  • 442 postów
  • Age: 45
  • GG:
  • SkądOdolanów

Napisano 09 luty 2014 - 13:42

Również świetne Żyro robi Power Box IGyro i wstępne testy już są prowadzone i to żyro zaspokaja wszystkie potrzeby i ma od razu wszystkie osie w jednym. Przy cenie ok 1270,- zł i funkcjach wydaje się najlepszym wyborem. Postaram się je opisać jak tylko makiety pójdą w powietrze :-)
  • 0

#54 stan_m

stan_m
  • Modelarz
  • 550 postów
  • Age: 57
  • SkądSokółka, Dęblin, Warszawa
  • Imię:Stanisław

Napisano 09 luty 2014 - 15:04

Z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł Piotra o żyroskopach w zastosowaniu do modeli latających RC. Jednak nasuwają się, moim zdaniem, następujące uwagi odnośnie praktycznego ich zastosowania w makietach samolotów:
1. Stosowanie żyroskopu (mechanicznego, piezoelektrycznego, opto...etc. a nawet platformy żyroskopowej) ograniczyć się powinno jedynie do zakresu (funkcji) "Doprowadzenie do lotu poziomego" i to wyłącznie w przypadku modeli samolotów, których oryginały były wyposażone w autopilota lub tzw. stabilizator lotu. Mam tu na myśli oczywiście wierność odwzorowania w locie...Trudno mi sobie wyobrazić realne podobieństwo lotu modelu samolotu Tiger Moth czy Fokker Dr1 wyposażonego w trzyosiowy żyroskop wykorzystany nie tylko jako stabilizator ale również jako autopilot...Wtedy bowiem lot tych modeli w porywistym wietrze, turbulencji lub deszczu wyglądałby tak samo: stabilny, płynny, prostoliniowy i...całkowicie nieprzypominający lot oryginału w takich warunkach pogodowych.
2. Trzeba wiedzieć, że np. piloci samolotów MiG-21 wyposażonych w trzykanałowego autopilota (AP-155) najbardziej wykorzystywali wspomniany zakres "Doprowadzenie do lotu poziomego" czy to po wykonaniu figur wyższego pilotażu, czy też po utracie orientacji w przestrzeni. Natomiast wykorzystywanie autopilota podczas lądowania prawie nigdy nie miało miejsca, gdyż lądowanie to najtrudniejsza figura akrobacyjna czyli każdy pilot za punkt honoru stawiał doskonalenie swoich umiejętności a nie wykorzystywanie automatyki, która w naturalny sposób "zabija" nawyki dobrego pilotażu...Tak być powinno w przypadku modeli latających makiet RC i ich pilotów.
3. Bardzo dziwią mnie komentarze ujednolicone co do rodzaju lądowań: mają być idealne i to na trzy punkty koniecznie...A przecież samoloty z IWW prawie nigdy nie lądowały idealnie: podskakiwały, zaczepiały płatami o ziemię, nawet łamały śmigła. Proszę się przyjrzeć dolnym płatom samolotów z tej epoki: ile tam jest podpórek i wsporników na końcach płatów- specjalnie do podparcia w czasie np. lądowania z bocznym wiatrem.
Reasumując: to od sędziów i ich znajomości tematu zależy ocena poprawności lądowania. Trzeba mieć wiele przedmiotowej wiedzy , aby wysoko ocenić lądowanie myśliwca z IWW, który ląduje przy porywistym wietrze bez stabilizacji żyroskopowej a nisko - tego, z rozbudowaną automatyką...
  • 0

#55 Emhyrion

Emhyrion
  • Modelarz
  • 1934 postów
  • Age: 46
  • GG:
  • SkądWarszawa
  • Imię:Paweł

Napisano 09 luty 2014 - 16:12

Elektronika jest fajna... W modelarstwie też, podobnie jak w samochodach, samolotach czy w domu i ogrodzie. Ale wydaje mi się, że tak jak ESP, ABS i inne systemy nie wyręczą kierowcy który popełnia kardynalne błędy podczas prowadzenia samolotu, tak i stabilizatory nie sprawią, że będzie się dzięki nim lepszym "pilotem". Wręcz przeciwnie, stabilizatory rozleniwiają, pilotujący nie jest zmuszony do poprawy swoich umiejętności, ot - macha sobie drążkami a model fruwa, potem ląduje i gotowe.

Bo latać czy lądować to trzeba umieć...
  • 0

#56 RobertK

RobertK
  • Modelarz
  • 453 postów
  • Age: 48
  • SkądGarwolin
  • Imię:Robert

Napisano 09 luty 2014 - 16:54

Janusz masz rację, choć wydaje mi się ze w większości błędnych lądowań na zawodach jest chęć przyziemnienia przed sobą i na trzy punkty (choćpatrzac na modele z napędem odrzutowym to żyro jednak duuużo pomaga ;) )

Włodku, co masz na myśli ? żyroskopowy efekt turbiny ?
  • 0

#57 Włodek Ulas

Włodek Ulas
  • Modelarz
  • 93 postów
  • Age: 51
  • SkądWieluń
  • Imię:Włodek

Napisano 09 luty 2014 - 18:27

Włodku, co masz na myśli ? żyroskopowy efekt turbiny ?


Taaaak :D
  • 0

#58 RobertK

RobertK
  • Modelarz
  • 453 postów
  • Age: 48
  • SkądGarwolin
  • Imię:Robert

Napisano 09 luty 2014 - 19:53

Taaaak :D

Rozumiem Włodku że to taki żart :)
A co do żyroskopów pozwolę wtrącić swoje trzy grosze. Otóż od zawsze byłem stanowczym przeciwnikiem różnego rodzaju żyroskopowych wspomagaczy lotu ,zainteresowany tematem całkiem niedawno zacząłem testować żyroskopy w jednym ze swoich modeli treningowych. Ważną cechą tych urządzeń ,o której nikt nie wspomniał jest to, że w przypadku np. chwilowego braku sygnału z nadajnika żyroskop ciągle kontroluje oś z którą pracuje co przy modelach latających z dużą prędkością może mieć znaczenie.
Niestety nie wszystkie żyra nadają się do zastosowania w moich modelach np.Futaba GYA 430(431) nadaje się co najwyżej do sterowania kółkiem przednim ,natomiast śmigłowcowy GY 401 jest już zupełnie wystarczający. Rewelacyjne żyro do lotek to FUZZY professional firmy ACT.Jeśli chodzi o I Gyro PowerBox -a na którym lata grono moich znajomych modelarzy za granicą sprawdza się w jetach (z sensorem predkości ) idealnie
  • 0

#59 Włodek Ulas

Włodek Ulas
  • Modelarz
  • 93 postów
  • Age: 51
  • SkądWieluń
  • Imię:Włodek

Napisano 09 luty 2014 - 20:33

Ja twój post też uznałem za żart ;)
Na MŚ w Częstochowie widać bylo piękne loty jetami a zwłaszcza te pokazowe ,gdzie na min. predkości i wysokości bez żyrek, na każdej osi, z taką masą modeli , chyba to nie mozliwe.
  • 0

#60 RobertK

RobertK
  • Modelarz
  • 453 postów
  • Age: 48
  • SkądGarwolin
  • Imię:Robert

Napisano 10 luty 2014 - 17:46

Drogi Kolego rozmawiamy o lądowaniu.

Janusz masz rację, choć wydaje mi się ze w większości błędnych lądowań na zawodach jest chęć przyziemnienia przed sobą i na trzy punkty (choćpatrzac na modele z napędem odrzutowym to żyro jednak duuużo pomaga ;) )

Zapewniam Cię że efekt żyroskopowy od turbiny podczas lądowania nie pomaga !
Co do filmu : Re płatowca ,umiejętności pilota...
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych