Skocz do zawartości


Zdjęcie

Śmigło do 3D 50ccm


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#21 r0n4ld1

r0n4ld1
  • Modelarz
  • 131 postów
  • Age: 38
  • SkądMińsk Maz.
  • Imię:Piotr

Napisano 30 December 2013 - 12:10

Kubatek, chyba 23x8 jednak będzie lepsze, problem w tym, że jedni wolą latać na 22x8 a inni wolą 23x8 (tych drugich jest chyba więcej). Najlepiej sprawdzić jedno i drugie i dopiero zdecydować, ale zakup dwóch śmigieł węglowych 22x8 i 23x8, żeby sobie testować na którym lepiej się lata to już naprawdę spory wydatek.

Marek, nie przejmuj się tak ;)) Do kompozytowego CARF'a drewniana fiala, czy xoar po prostu nie pasuje ;)) To już nieco inna, wyższa klasa modeli - więc i śmigła wyższej klasy nikogo w takich modelach nie dziwią. Dobry, markowy silnik 150cc to koszt nowej, gotowej do lotu pięćdziesiątki. Wcale mnie nie dziwi, że stosuje się do takich silników markowe i idealnie wyważone śmigła :)) Ale do pięćdziesiątek to nieekonomiczny wybór z ekonomicznego punktu widzenia ;)
  • 0

#22 Marek:D

Marek:D
  • Modelarz
  • 132 postów
  • Age: 26
  • SkądBielsk Podlaski

Napisano 30 December 2013 - 15:46

Co do wyważenia to fiale są w miarę fajnie wyważone - zawsze sprawdzam po zakupie. Czasem potrzebne są delikatne korekty, ale wystarczy podszlifować lakier i jest ok. Co do Mejzika - wygląd może i fajny, ale jeśli latasz w miarę dużo to po czasie i tak zmatowieje i straci dawny blask. Jak dla mnie to śmigło dla bogatych emerytów, albo taki szpan jak się jedzie gdzieś na piknik czy na zawody :D
Rozmiarówka 22/8 czy 23/8 zależy od stylu latania. ALE, ja próbowałem różnych Fiali - 22/8, 22/10 i 23/8. Moje odczucia są następujące:
22/8 - fajnie się wkręca, moc wystarczająca,
22/10 dużo większa prędkość minimalna, samolot lata prawdziwiej(wolniej się rozpędza, ale maksymalna prędkość rośnie), troszkę nie pasuje do mojego stylu latania helikopterowego itp,
23/8 - mój zwycięzca, wkręca się podobnie jak 22/8, troszkę więcej mocy(musiałem przeprogramować krzywą gazu do zawisu po poprzedniku 22/8) i co najważniejsze mniejsza prędkość minimalna - większa powierzchnia oporowa podczas minimalnych obrotów, lądowania dużo przyjemniejsze i model szybciej hamuje.

Wg mnie silnik taki jak mój - DL-50 z chińskim canistrem z 23/8 działa idealnie, na puszce też było super, ale wolałem mieć tłumik komorowy który rzeczywiście można nazwać tłumikiem, a nie puszkę, która tylko pluje olejem.
  • 0

#23 Shock

Shock
  • Moderatorzy Forum
  • 3929 postów
  • Age: 43
  • SkądKęty
  • Imię:Rafał

Napisano 30 December 2013 - 16:08

Potwierdzam również iż 23x8 to fajny rozmiar śmigła,lata się na tym dość wolno ale moc jest.
Miałem okazję ostatnio założyć Fialę 22x 8 i po locie momentalnie wróciłem do Xoara 23x 8 gdyż silnik wchodził na mega obroty ;) a efektywność taka sobie.W sprawie Mejzlika się nie wypowiem gdyż też uważam że to sporo kasy i nie mam, jednak z dyskusji z posiadaczami twierdzą oni iż to mało efektywne śmigło w zakresie małe/średnie obroty co być może jest prawdą, patrząc w Znojmo (100% śmigieł to Mejzliki) gdzie większość lotów 3 D to prawie pełen gwizdek..
Z drewnianych śmigieł polecam również Hawk 23x8 ,bodaj chińskie ale naprawdę wrażenia z lotu bardzo pozytywne(miałem,umarło :unsure:)
Ciekawi mnie też opinia (podobnych wizualnie do Xoarów,Vessów) na temat śmigieł Turnigy 3 D (bez śmiechu..) miał/ma ktoś ?

http://www.hobbyking...eller_23x8.html
  • 0

#24 Kubutek

Kubutek
  • Modelarz
  • 28 postów
  • SkądGrudziądz
  • Imię:Kubutek

Napisano 30 December 2013 - 17:55

23/8 - mój zwycięzca, wkręca się podobnie jak 22/8, troszkę więcej mocy(musiałem przeprogramować krzywą gazu do zawisu po poprzedniku 22/8) i co najważniejsze mniejsza prędkość minimalna - większa powierzchnia oporowa podczas minimalnych obrotów, lądowania dużo przyjemniejsze i model szybciej hamuje.

Tu w tej kwesti jeszcze lepiej sprawował się Vess 23A - prędkość minimalna jeszcze mniejza niż na Fialli 23x8 no i faktycznie może troszke lepiej sie zbierał ale jak sie weżmie pod uwagę dostepność i cene to jestem za Fiala/ Jeden z użytkowników podczas sobotniej rozmowy telefonicznej zwrócił mi natomiast uwagę na to iż Fiala jest troche smigłem "oszukanym" - czyli średnica jest mniejsza niż podaje Pan Fiala - sugerował On, że śmigło 23x8 to tak naprawdę 22,5x8 i stąd tak dobrze ma sie wkręcać w porównaniu do Xoara? W tym tygodniu mam mieć też Xoara 23x8 to może cos się uda powalczyć.
Na wielu forach, które przeglądałem sporo użytkowników poleca Vessa 23A jako najlepsze śmigło do 50ccm i Freestylu - według Tych osób śmiglo te przewyższa inne rozmiary i inne firmy z Mejzlikiem i drewnianym Menzem razem wzięte/
  • 0

#25 Marek:D

Marek:D
  • Modelarz
  • 132 postów
  • Age: 26
  • SkądBielsk Podlaski

Napisano 30 December 2013 - 18:01

Z tym, że VESS (też miałem 23A) ma MEGA cieniusieńkie końcówki, które bardzo sponiewiera byle trawa. Dlatego zwycięzcą cena/jakość jest Fiala.
  • 1

#26 Mellon-68

Mellon-68
  • Modelarz
  • 213 postów
  • Age: 48
  • SkądKraków
  • Imię:DareK

Napisano 30 December 2013 - 21:51

na temat śmigieł Turnigy 3 D (bez śmiechu..) miał/ma ktoś ?

http://www.hobbyking...eller_23x8.html


Te Turnigy właśnie przyszly do HK po długiej niebytności. Dla mnie to najlepsze śmigła drewniane dostępne za rozsądną cenę, a te Turnigy wrecz za super cenę. Latam na 20x6 na 30cc już drugi sezon. Wcześniej miałem inne śmigła i Fiale i Xoary, ale tak wydajnie jak te Turnigy nie pracowało żadne w tym samym rozmiarze (20x6). Teraz kupiliśmy z Kumplem również 22x8; 26x10, 27x10 i 28x10. Jak będą się sprawować te duże to bedziemy wiedzieć niestey dopiero na wiosnę.
Z pełna odpowiedzialnością Turnigy 3D jest OK.
POZDR.>
  • 0

#27 Shock

Shock
  • Moderatorzy Forum
  • 3929 postów
  • Age: 43
  • SkądKęty
  • Imię:Rafał

Napisano 31 December 2013 - 11:17

Właśnie o taką opinię mi chodziło :) .
Zasłyszałem już gdzieś podobną ,pozytywna opinię na temat tych śmigieł ale chciałem to potwierdzić czy aby napewno.
Moje doświadczenie z śmigłami Turnigy miałem w Yaku z Haikonga gdzie w wersji electric light sprawowały się znakomicie.
Tak więc prawdopodobnie zakupię w HK 23x8 .
  • 0

#28 r0n4ld1

r0n4ld1
  • Modelarz
  • 131 postów
  • Age: 38
  • SkądMińsk Maz.
  • Imię:Piotr

Napisano 31 December 2013 - 12:48

W dodatku są fabrycznie dobrze wyważone i mocne (może odrobinę cięższe), mam turnigy 3d 22x10, ale po kilku lotach przestałem go używać, ze skokiem 10 zupełnie mi nie pasowało. Potwierdzam też, że jest to kopia śmigieł vess.
  • 0

#29 esceta

esceta
  • Modelarz
  • 339 postów
  • Age: 58
  • SkądŁódź
  • Imię:Marek

Napisano 31 December 2013 - 23:21

Panie Marek D

Bogaty emeryt i szpan na zawodach powiadasz. Fajny z Ciebie facet z jakąś wiedzą i doświadczeniem modelarskim a takie głupoty piszesz.Zapewniam, że na zawodach można zaszpanować lataniem a nie sprzętem. Zawodnicy muszą latać na najlepszym sprzęcie z powodów oczywistych i nie ma to nic wspólnego z chęcią wyeksponowania wielkości portfela lub ze szpanem. Wielu zawodników wręcz " robi bokami" aby sprostać temu kosztownemu hobby. Są wśród nich i emeryci całkiem niebogaci , ale z wystarczającym zapałem i determinacją aby się bawić w profesjonalne latanie
PS
Latam na jednym Mejzliku już trzy sezony. Nie zaobserwowałem matowienia.
  • 0

#30 r0n4ld1

r0n4ld1
  • Modelarz
  • 131 postów
  • Age: 38
  • SkądMińsk Maz.
  • Imię:Piotr

Napisano 01 January 2014 - 02:35

A ja życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku!! :)
  • 0

#31 Marek:D

Marek:D
  • Modelarz
  • 132 postów
  • Age: 26
  • SkądBielsk Podlaski

Napisano 01 January 2014 - 10:30

Tak Marku o tym Mejzliku rzuciłem porównanie na wyrost, dla mnie właśnie bardziej opłaca się ekonomia i praktyczność. To tak samo jak z owiewkami na koła - ładnie wyglądają, ale na mojej trawie są bezużyteczne. Ja jako student modelarz bardzo chciałem spróbować swoich sił w zawodach F3M, ale niestety koszta są ogromne a najbardziej odrzucił mnie fakt, że bardzo utrudnione jest wykonanie modelu samemu - a preferowany jest jego zakup. Dla mnie faza budowy modelu sprawia równie dużą frajdę co latanie samemu wykonaną maszyną. I mimo wszystko twierdzę, że robiąc model samemu można go wykonać mocno i lżej od proponowanych zestawów - firmy projektują model pod szerokie grono latacz, a ja robię go pod siebie. Wszystko wiąże się ze zrobieniem makiety, do której musisz dołączyć dokumentację, a takiej do moich ulubionych Jaków nigdzie nie mogłem dostać, pisałem nawet do samego Jakolewa z taką prośbą, ale mnie po prostu olali. Po podliczeniu wszystkich kosztów zakupu modelu co najmniej 100cm pojemności wraz z wyposażeniem niestety mnie to przerosło. Stwierdziłem, że jak już mam wydać taką kasę, to wolę samemu latać - i właśnie głównie z tego powodu przesiadłem się na paralotniarstwo.
Także wszystkim życzę zwyczajowo tyle lądowań co startów i pamiętajcie - wystartować MOŻNA a wylądować TRZEBA :) Szczęśliwego nowego roku :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych