Skocz do zawartości


Zdjęcie

Delta z napędem rakietowym KZAGI


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 zdzichu.dunaj

zdzichu.dunaj
  • Modelarz
  • 3 postów

Napisano 15 February 2009 - 14:27

Tak czytam i czytam i zafascynowały mnie te silniki rakietowe a co jeżeli taki silnik bym podpiął do samochodu zdalnie sterowanego? Będę kombinował z mocowaniem silnika do samochodu RC:D

#2 Konrad

Konrad
  • Modelarz
  • 889 postów

Napisano 09 December 2008 - 21:04

Meteor-skąd masz to pewność że jestem"normalny przy zdrowych zmysłach" :mrgreen: :P .Mam w sobie po prostu odrobinę wariactwa jeśli o różne eksperymenty chodzi :twisted:
Teraz już wiem co zrobiłem nie tak i przy następnym razie(o ile bedzie) ,wyciągne wnionski z tego co stało się ostatnim razem.Przyczyną była najwidoczniej zbyt duża temperatura i zbyt powolne mieszanie.

#3 Barlu

Barlu
  • Modelarz
  • 1109 postów

Napisano 09 December 2008 - 20:20

A tam, głupia ludzka nieostrożność... Ja zawsze robiąc to,robiłem to w domu na palniku gazowym w starym rondelku, ale zalewałem wodą bo inaczej o przypalenie nie trudno, po drugie ogień na jakim to robiłem był tak mały że spokojnie palce można tam wetknąć na kilka sek. i się nie oparzymy... Ale naprawdę lepiej uważać. Jeśli posiadacie palnik turystyczny to tylko na nim :P

#4 meteor

meteor
  • Modelarz
  • 2255 postów

Napisano 11 November 2008 - 08:46

Ja nie polecam się bawić w tego typu rzeczy,silniczki rakietowe grosze kosztują,a ja z ciekawości postanowiłem spróbować jak to wyjdzie.....zwykły napęd karmelkowy z moimi ulepszaczami,gotowalem na płycie lektrycznej,było to wszystko dość mocno zbite,zbyt wolno mieszłam ,karlem na dole sie przypalił i od spodu nastąpił zapłon mieszanki,i kuchnia po remoncie "poleciala w powietrze",w sumie nie bylo co zbierac,meble oklejony czesciowo srebrną ryflowaną folią a na podłodze dywanik,przepaliło ogniotrwałe(podobno :mrgreen:)panele, i w sumie na tym by się skopńczyło,dodam ze z wszystkich otwartych okien przez prawie godzine leciał biały siwy dym :D .Jedyne co to mam fuksa że zdążyłem od tego odskoczyć,mam jedynie malutki ślad na ręce bo odprysku rozgrzanej miesznaki.Jeśli sie bede za to jeszcze kiedyś brał to nie w domu a na dworze z dala od ludzi na palniku turystycznym i w odpowiednim ubraniu i masce na wszelk wypadek,ale raczej dam już sobie z tym spoók :lol:




GŁUPOTA :!:

Kto normalny przy zdrowych zmysłach robi karmelek w domu w kuchni? Jeśli ktoś już robi karmelek to proponuję zaopatrzyć się w jakiś palnik i robić to na dworze w tzw. kąpieli wodnej, minimalizujemy wtedy prawdopodobieństwo zapłonu.

#5 Paweł R

Paweł R
  • Modelarz
  • 1030 postów

Napisano 11 November 2008 - 08:33

Takie OT : jakie składniki używałeś do tego KNO3 + cukier sody dodawałeś? I trzeba było dodać szczyptę soli żeby się właśnie nie przypaliło.

#6 Konrad

Konrad
  • Modelarz
  • 889 postów

Napisano 10 November 2008 - 23:40

Ja nie polecam się bawić w tego typu rzeczy,silniczki rakietowe grosze kosztują,a ja z ciekawości postanowiłem spróbować jak to wyjdzie.....zwykły napęd karmelkowy z moimi ulepszaczami,gotowalem na płycie lektrycznej,było to wszystko dość mocno zbite,zbyt wolno mieszłam ,karlem na dole sie przypalił i od spodu nastąpił zapłon mieszanki,i kuchnia po remoncie "poleciala w powietrze",w sumie nie bylo co zbierac,meble oklejony czesciowo srebrną ryflowaną folią a na podłodze dywanik,przepaliło ogniotrwałe(podobno :mrgreen:)panele, i w sumie na tym by się skopńczyło,dodam ze z wszystkich otwartych okien przez prawie godzine leciał biały siwy dym :D .Jedyne co to mam fuksa że zdążyłem od tego odskoczyć,mam jedynie malutki ślad na ręce bo odprysku rozgrzanej miesznaki.Jeśli sie bede za to jeszcze kiedyś brał to nie w domu a na dworze z dala od ludzi na palniku turystycznym i w odpowiednim ubraniu i masce na wszelk wypadek,ale raczej dam już sobie z tym spoók :lol:

#7 Shin

Shin
  • Modelarz
  • 204 postów

Napisano 10 November 2008 - 11:23

Inna sprawa to wykonanie własnego silnika. Myslę że głupotą jest bawić się w samodzielną produkcję silnika (ów) metodami ubijania prochu młotkiem czy choćby prasą bo jest to po prostu niebezpieczne (były w Polsce już co najmniej 2 ofiary śmiertelne więc nie ma co tego naśladować). Może rozwiązaniem jest stosowanie lepiszczy i utwardzenie wkładu przez odparowanie rozpuszczalnika ale jak na razie wole wydać pare złotych na silnik niz potem chodzić bez ręki


Jest inne rozwiązanie... paliwo rakietowe z KNO3 oraz sacharozy - paliwo karmelkowe.

#8 krzysiek w

krzysiek w
  • Modelarz
  • 436 postów

Napisano 10 June 2008 - 19:19

któryś silnik potrafił strzelić podczas startu.

Nic nowego. A on stoi i dumnie patrzy.

#9 ursamajor

ursamajor
  • Modelarz
  • 23 postów

Napisano 10 June 2008 - 15:08

silniki na pewno nie były powtarzalne i pamiętam na mistrzostwach polski wtedy sporo osób (i ja także) klęło bo co któryś silnik potrafił strzelić podczas startu. Młotek był w uzyciu bo wtedy p. piotr miał jakieś kłopoty z prasą a i jak sie okazało z ludzmi bo z tego co słyszałem to nieodpowiedzialności wśród jego pracowników nie brakowało (choćby te papierosy o których ja też słyszałem a i podobno inne uzywki :(

#10 krzysiek w

krzysiek w
  • Modelarz
  • 436 postów

Napisano 27 April 2008 - 08:23

JA tak slyszalem. MOze chodzi o to by poprostu liczyl sie fakt śmieci a nie to w jakis sposób do tego doszlo.
Inna wersja jest taka ze pracownik sobie palil w tej szopie i strzepał popiół na podłoge ,gdize bylo pełno pyłu powstalego przy prasowaniu paliwa....

klepano silniki młotkiem

To ciekawe czy silnik byl silnikowi równy :lol:

#11 ursamajor

ursamajor
  • Modelarz
  • 23 postów

Napisano 26 April 2008 - 10:23

Nigdy nie słyszałem żeby p. Sornowski produkował fajerwerki ????????

Wypadki były spowodowane nieostrożnością podczas obchodzenia się z prochem czarnym podczas produkcji silników. W dodatku prasa hydrauliczna była zepsuta i klepano silniki młotkiem

#12 krzysiek w

krzysiek w
  • Modelarz
  • 436 postów

Napisano 16 March 2008 - 15:20

W polsce byly ofiary smiertelne w Polanicy ale nie przy produkcji silnikow tylko fajerwerkow. Od tego czasu producet robi tylko motory

#13 Wieczu

Wieczu
  • Modelarz
  • 603 postów

Napisano 16 March 2008 - 14:15

Zalezy od przechowywania i producenta :) Ostatnio byly odpalane silniki PS 20n/s na zawodach w Gliwicach sprzed dwóch lat. Wszystkie wybuchały. Dobrze że nikt się nie pokusił by lecieć na tym.
Ursamajor - Płock słynie z makiet s5 i s7 może masz jakieś fotki i chciałbyś zaprezentować w tym nowym dziale? Fajnie by było bo narazie cicho tutaj :)

Pozdrawiam

#14 ursamajor

ursamajor
  • Modelarz
  • 23 postów

Napisano 16 March 2008 - 13:29

No cóż. Silnik ma z 8 lat, ale prawidłowe przechowywanie daje gwarancję poprawności działania. Np silniki z lat 80tych produkcji p. Tomaszewskiego miały taki feler że strzelały namiętnie ale po rocznym przechowywaniu działały bez zarzutu hehe :)

Inna sprawa to wykonanie własnego silnika. Myslę że głupotą jest bawić się w samodzielną produkcję silnika (ów) metodami ubijania prochu młotkiem czy choćby prasą bo jest to po prostu niebezpieczne (były w Polsce już co najmniej 2 ofiary śmiertelne więc nie ma co tego naśladować). Może rozwiązaniem jest stosowanie lepiszczy i utwardzenie wkładu przez odparowanie rozpuszczalnika ale jak na razie wole wydać pare złotych na silnik niz potem chodzić bez ręki

#15 krzysiek w

krzysiek w
  • Modelarz
  • 436 postów

Napisano 09 March 2008 - 21:08

eeee
Zaraz.....

silnik prochowy marki WT

Prochowy...?
Ile on ma lat????

#16 Chudy_z_Q3

Chudy_z_Q3
  • Modelarz
  • 46 postów

Napisano 09 March 2008 - 20:42

He he a ja bym chciał budować takie małe samoloty z balsy i pod silnik rakietowy tylko nie wiem co i jak ;/



TU na tej stronie masz wszystkie informacje o tego typu modelach. Jest tez opis budowy krok po kroku na przykladzie jednego z planow jakie sa zamieszczone na stronie.
Do napedu uzywane sa silniki RAPIER ( z reguly L2 i L1 ) To silniki bardzo wolno sie spalajace .Czas pracy okolo 30s JA uzywam silnikow czeskiej produkcjii firmy TopJet (nie do dostanie- jedynie na zawodach i bezposrednio u producenta ) sa lepsze od rapierow bo maja troszke wiekszego kopa :)


Bardzo Ci dziękuję !!

#17 rapier

rapier
  • Modelarz
  • 2565 postów

Napisano 09 March 2008 - 20:37

He he a ja bym chciał budować takie małe samoloty z balsy i pod silnik rakietowy tylko nie wiem co i jak ;/



TU na tej stronie masz wszystkie informacje o tego typu modelach. Jest tez opis budowy krok po kroku na przykladzie jednego z planow jakie sa zamieszczone na stronie.
Do napedu uzywane sa silniki RAPIER ( z reguly L2 i L1 ) To silniki bardzo wolno sie spalajace .Czas pracy okolo 30s JA uzywam silnikow czeskiej produkcjii firmy TopJet (nie do dostanie- jedynie na zawodach i bezposrednio u producenta ) sa lepsze od rapierow bo maja troszke wiekszego kopa :)

#18 Chudy_z_Q3

Chudy_z_Q3
  • Modelarz
  • 46 postów

Napisano 09 March 2008 - 20:30

Prasuje sie po to by paliwo sie nie spalalo objetosciowo tylko powierzchniowo.JAk bedzie to ubite mlotkiem to silnik nie bedzie silnikowi rowny. Tez dysza, a wlasciwie ten "stozek" jest bardzo wazny,nawet najmniejsza roznica zmienia impuls.

Bo ja jestem chętny by te silniki stosować! ;]

Nie szkoda Ci modelu..Wiesz ze ci nie przepali korpusu,nie spali modleu czy nie wybuchnie....?
Wiesz ile Taborsky sie narobil by dojsc do dziesiejszej perfekcji??
To nie takie hopla...


Wiesz co masz racje! Będe kupował silniki rakietowe! ;] He he a ja bym chciał budować takie małe samoloty z balsy i pod silnik rakietowy tylko nie wiem co i jak ;/ Mógł byś napisać do mnie na gg?(9425715) jak coś tak mniej więcej się orientujesz??

#19 krzysiek w

krzysiek w
  • Modelarz
  • 436 postów

Napisano 09 March 2008 - 17:56

Prasuje sie po to by paliwo sie nie spalalo objetosciowo tylko powierzchniowo.JAk bedzie to ubite mlotkiem to silnik nie bedzie silnikowi rowny. Tez dysza, a wlasciwie ten "stozek" jest bardzo wazny,nawet najmniejsza roznica zmienia impuls.

Bo ja jestem chętny by te silniki stosować! ;]

Nie szkoda Ci modelu..Wiesz ze ci nie przepali korpusu,nie spali modleu czy nie wybuchnie....?
Wiesz ile Taborsky sie narobil by dojsc do dziesiejszej perfekcji??
To nie takie hopla...

#20 Chudy_z_Q3

Chudy_z_Q3
  • Modelarz
  • 46 postów

Napisano 09 March 2008 - 16:27

Witold TEndera nadal robi silniki. Od D w gore.

Chudy_z_Q3

Silnik opisany przez Ciebie jest fajny by pokazac go kolegom,no ewetualnie sprawdzic czy sie pali.Obecnie paliwa sa na nadchloranach,i bez prasy nie uzyszkasz rownomiernego spalania paliwa...


hmmm czyli nie może być odstęp między paliwami w silniku?
A jaka prasa??
Bo ja jestem chętny by te silniki stosować! ;]