Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rycerz z Bostonu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
72 odpowiedzi w tym temacie

#61 engelbert

engelbert
  • Modelarz
  • 76 postów
  • Age: 59
  • SkądMechnice / Darmstadt
  • Imię:Engelbert

Napisano 11 October 2015 - 12:38

Te białe smugi to od wilgoci w celonie. Do delikatnych konstrukcji celon musi być baaaardzo rzadki.

Lepiej pomalować więcej razy za rzadkim, jak jeden raz za gęstym celonem.

Najprawdopodobniej wodę masz już w rozpuszczalniku, dlatego te białe smugi.


  • 0

#62 awot

awot
  • Modelarz
  • 176 postów
  • Age: 47
  • SkądToruń
  • Imię:Rafał

Napisano 23 October 2015 - 12:10

Dziękuję wszystkim za pomoc i rady.

To mój pierwszy model całkowicie balsowy i do tego kryty japonką, stąd takie a nie inne efekty. Ale zawsze to jakaś nauczka. O sile celonu przekonałem się kiedyś przy naprawie szybowca Bocian. Po wymianie dwóch żeberek i krawędzi spływu należało pokryć naprawiany fragment płótnem. Wszystko szło dobrze do momentu celonowania. Po naprężeniu płótna krawędź spływu się wygięła. Robiliśmy to z mechanikiem trzy razy ale zawsze efekt był ten sam. W końcu mechanik poddał się i szybowiec latał z lekko pofalowaną krawędzią spływu.  

 

Wracając do modelu, to przez tydzień myślałem co z tym fantem zrobić. Przyznam, że nie miałem ochoty na budowę nowego kadłuba, tym bardziej, że musiałbym nieźle pokombinować z oddzieleniem usterzenia. W końcu dorobiłem nowe fragmenty kratownicy ale już z sosny. Na razie wygląda to tak.

 

Rycerz%2028_zpsxrlchh4c.jpg

 

Pozdrawiam.

Rafał

 

P.S.

Do celonu używam rozcieńczalnika.


  • 0

#63 mayster8405

mayster8405
  • Modelarz
  • 575 postów
  • Age: 67
  • SkądDąbrowa Górnicza
  • Imię:Henryk

Napisano 23 October 2015 - 17:33

No i po  kłopocie. :) Jak w pomieszczeniu jest ciepło i sucho celonowanie jest bezstresowe i smugi nie wychodzą.


  • 0

#64 awot

awot
  • Modelarz
  • 176 postów
  • Age: 47
  • SkądToruń
  • Imię:Rafał

Napisano 31 May 2016 - 11:33

Model już niemal skończony. Brakuje tylko makiety silnika, wiatrochronu i pilota. Postanowiłem go oblatać.

 

RYCERZ%20101_zpstnl7vua6.jpg

 

Środek ciężkości miał w  1/3 skrzydła. Po starcie zaczął mocno zadzierać nos. Musiałem trochę z nim powalczyć. Lądowanie nie było jednak zbyt delikatne. Na szczęście uszkodzeniu uległy tylko koła. Pozrywało szprychy i zastanawiam się czy robić nowe koła czy może zastosować jakieś gotowe z piankowymi oponami.

 

RYCERZ%20102_zpsgbt4p9ko.jpg

 

RYCERZ%20103_zpsxkonqceo.jpg

 

Będę musiał przesunąć środek ciężkości do przodu. Wtedy powinien się lepiej zachowywać w powietrzu.

 

Rafał.


  • 0

#65 skippi66

skippi66
  • Modelarz
  • 350 postów
  • Age: 51
  • SkądŁódź
  • Imię:Michał

Napisano 31 May 2016 - 16:59

Może to nie środek ciężkości tylko np. za mały skłon silnika?


  • 0

#66 awot

awot
  • Modelarz
  • 176 postów
  • Age: 47
  • SkądToruń
  • Imię:Rafał

Napisano 03 June 2016 - 12:39

W oczekiwaniu na nowe koła powiększyłem skłon silnika ale myślę, że mimo to trzeba będzie trochę dociążyć przód. Aby następny lot był lepszy przygotowałem pilota. Nie jest to jeszcze efekt końcowy. Robienie figurek nie jest moją mocną stroną.

 

001_zpsuxthyx6x.jpg

 

Model otrzymał również wiatrochron. Pozostanie zrobić silnik i zagłówek.

 

002_zpsjnktt97t.jpg

 

Rafał


  • 0

#67 robertus

robertus

    Książę depronu?

  • Modelarz
  • 9973 postów
  • Age: 44
  • SkądJelcz-Laskowice
  • Imię:Robert

Napisano 03 June 2016 - 13:43

Dziurki na oczy mu zrobisz?
  • 0

#68 ssuchy

ssuchy
  • Modelarz
  • 333 postów
  • Age: 61
  • SkądLublin
  • Imię:Jerzy

Napisano 03 June 2016 - 20:33

Co tam dziurki! Pełen szacun jeśli kolega ulotni tę "latającą trumnę". ;)

 

Warto przeczytać jakie problemy z tym dziwadłem miał autor tego wątku: http://www.rcgroups....d.php?t=1843039

 

i zobaczyć jak w końcu lata ten "ulotniony nielot": https://www.youtube....h?v=o92IKDnjXp8

 

PS Autor cytowanego wątku stosował skłon silnika: 5 stopni, a kąt natarcia skrzydła: 3 stopnie


  • 0

#69 skippi66

skippi66
  • Modelarz
  • 350 postów
  • Age: 51
  • SkądŁódź
  • Imię:Michał

Napisano 04 June 2016 - 18:14

Gruby, pękaty kadłub o dużych oporach, krótkie skrzydła o niewielkiej cięciwie i problemy gwarantowane.


  • 0

#70 ssuchy

ssuchy
  • Modelarz
  • 333 postów
  • Age: 61
  • SkądLublin
  • Imię:Jerzy

Napisano 04 June 2016 - 22:26

"Rycerz", jako bardzo lekka gumówka-orzeszek o rozpiętości 16 cali, lata całkiem stabilnie w hali lub przy bezwietrznej pogodzie, bo model porusza się w dopuszczalnym zakresie podkrytycznym dla liczby Reynoldsa. Kolega Rafał powiększył tamte plany (jak pisze w pierwszym wpisie tego wątku) i  obawiam się, że model o takich rozmiarach i takiej konstrukcji (jak wynika z fotek) może latać już w krytycznym zakresie liczby Reynoldsa i będzie nieprzewidywalny. Obym się mylił! Poza tym gruby i płaski kadłub (jak zauważył Michał) w przedniej części, przed wąskim skrzydłem, jest tak szeroki, że to prawie canard z układu kaczki, na dodatek "zablokowany" w pozycji do zadzierania nosa. "Wachlowanie" ciągiem w takim modelu może być problematyczne (w gumówce ciąg silnika spada powoli i równomiernie wraz z rozkręcaniem się gumy).


  • 0

#71 skippi66

skippi66
  • Modelarz
  • 350 postów
  • Age: 51
  • SkądŁódź
  • Imię:Michał

Napisano 04 June 2016 - 22:50

Właściwości lotne powinien radykalnie poprawić turbulator. Tu odsyłam do lektury wiekopomnych dzieł Papy Schiera. Tam są adekwatne porady, co robić z takimi niesfornymi Rycerzami.


  • 0

#72 awot

awot
  • Modelarz
  • 176 postów
  • Age: 47
  • SkądToruń
  • Imię:Rafał

Napisano 07 June 2016 - 08:24

Wczoraj dotarły nowe koła. Nie są tak rasowe jak poprzednie ale powinny się lepiej spisać. Zwiększyłem też dość znacznie skłon silnika. Teraz muszę tylko czekać na odpowiednią pogodę na oblot.

 

003_zpsas4xpfeo.jpg

 

004_zpsy3huqqnz.jpg

 

005_zpsyibcnsad.jpg

 

Rafał


  • 0

#73 awot

awot
  • Modelarz
  • 176 postów
  • Age: 47
  • SkądToruń
  • Imię:Rafał

Napisano 28 June 2016 - 11:04

Zmodyfikowałem model dodając na skrzydłach turbulizatory.  To te czarne kreski widoczne na skrzydłach. Dziękuję Michał za stosowne materiały.
Pogoda wczoraj dopisała więc postanowiłem go przetestować.

 

DSCN0349_zpssibryz5a.jpg

 

Lot nie był łatwy, ciężko było utrzymać kierunek ale udało się jakoś wylądować. W kolejnym locie poszło trochę gorzej. Lądowanie było dość twarde i raczej niekontrolowane. Ku mojemu zaskoczeniu uszkodzenia są dość niewielkie.

 

DSCN0347_zpspyldmvcz.jpg

 

DSCN0346_zpsw5gd9wfu.jpg

 

Na razie model powędruje pod sufit (po naprawie oczywiście). Latanie im to spore wyzwanie. Ale i tak jestem z niego zadowolony bo dzięki Rycerzowi poznałem technologię budowy modeli z balsy i krycia ich papierem japońskim. Myślę nad budową kolejnego balsowaca, tym razem o trochę lepszych właściwościach lotnych ;-)  Ten model to dla mnie też nauczka by nie dyskutować z panem Reynoldsem ;-)

 

Pozdrawiam.

Rafał.


  • 2


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych