Skocz do zawartości


Zdjęcie

Bocian kle, kle... 1E ver. 4,5m


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#21 list

list
  • Modelarz
  • 156 postów
  • Age: 32
  • SkądLubelskie
  • Imię:Tomek

Napisano 08 November 2016 - 10:04

Papier japoński oraz capon stanowi doskonałe podłoże do malowania, reszta tak jak piszesz- koverall. Sprawdzone na dużej makiecie- jedyna różnica to zastosowany Oratex. Przejście folia-keson szpachlowane szpachlówką capon+talk.

HPIM2112.JPG


  • 0

#22 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 08 November 2016 - 16:03

Dzięki Tomku.

Pomysł warty rozważenia. A swoją drogą co to za ładny model?


  • 0

#23 list

list
  • Modelarz
  • 156 postów
  • Age: 32
  • SkądLubelskie
  • Imię:Tomek

Napisano 08 November 2016 - 17:24

WWS-3 Delfin

1:3,5


  • 0

#24 BRoman

BRoman
  • Modelarz
  • 612 postów
  • Age: 60
  • SkądPrądnik
  • Imię:Roman

Napisano 08 November 2016 - 20:58

Z tego wynika, że gładko ale czy błyszcząco ? Będzie mocno "buraczano". Sugeruję lakier 75% błysku. Na pewno i absolutnie na 100 % owe słynne przeswitywanie  nie występuje w Bocianie. Celowo obserwowałem białego Bociana przelatującego "przez słońce" i coś tam było widać -jaśniej-ale absolutnie nic nie prześwitywało.

Poszukaj dowolnych zdjęć tablicy i zobaczysz garb po lewej stronie -nowy Bocian.

 

Nie znam właściwości żywicy jaką użyjesz ale uwzględnij, że pokrycie pracuje i zbyt sztywne może pękać. Charakterystyczne łuski. Mam tak w zbyt grubo pomalowanym  sterze kierunku w samolocie. Nitrolak na Oratex .

Zresztą Oratex pomalowany daje wystarczającą gładkość dla profilu turbulentnego o ile taki jest w tym modelu.

 

Czyli -szkło musi być napięte czymś . Następnie żywica. Po tym Koverall i też musi się naprężyć .  Na koniec 2  ,  3 warstwy lakieru. Tak zrozumiałem twój zamiar. Oczywiście żywica leciuchno szlifnięta  by było gładkie podłoże pod Koverall.


  • 0

#25 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 08 November 2016 - 23:32

Gładko, ale nie pszenno-buraczano, a lakier półmat (satyna) w bieli RAL 9010.

Zgadza się prześwit i to pod słońce to tylko halka mojej sąsiadki o boskich blond nogach. W Bocianie ich nie widać.  Ale co tam...jak znam to z pewnością przy malowaniu znikną.

Znam tablicę. Ten garb po lewej stronie tablicy to miejsce na zakrętomierz, z prawej strony jest taki pstryk do niego, a kulka zawsze w środku.

Czy te łuski to masz na względzie pozapadane poszycie skrzydeł i kadluba? W końcu Bocian to szybowiec drewniany.

W modelu jest profil z rodziny HQ. 

Zgadłeś - tą żywicę można szlifnąć gładko jak lustro. Przykład, stery wysokości w innym modelu pokryty tkanina 48, dwukrotne krycie żywicą + szlif papierem 800:

 

DSC_3939.JPG

 

 

 

 


  • 0

#26 BRoman

BRoman
  • Modelarz
  • 612 postów
  • Age: 60
  • SkądPrądnik
  • Imię:Roman

Napisano 09 November 2016 - 06:24

Popękany lakier .Zapadanie to inna bajka , której niemal nie pamiętam...


  • 0

#27 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 19 December 2016 - 22:37

Pomału prace ruszyły do przodu. Po wykonaniu nowych płyt z blaszki 0,5 mm alu w końcu zostały obsadzone w skrzydłach.

DSC_0004A.jpg

 

Ostatecznie zostana pomalowane na kolor czerwony, obecnie sa po próbach otwierania i zamykania. Pracują bez zarzutu. Widok od strony natarcia, które wkleić chciałbym jeszcze przed świętami. Listwa natarcia ma 6 mm grubości i zniknie to zadrapanie.

 

DSC_0007A.jpg

 

W międzyczasie wstępnie zrobiłem jeszcze tablicę przyrządów, tak aby chociaż przypominała oryginał:

 

DSC_0002A.jpg

 

Pozdrawiam

Tomek

 


  • 1

#28 dyra63

dyra63
  • Modelarz
  • 397 postów
  • Age: 53
  • SkądRybnik
  • Imię:Adam

Napisano 20 December 2016 - 22:17

Hamulec wygląda jakby zrobiony z żyletki POLSILWER  :D .Te skrzydła są długie ,tak na styk będą wchodzić do samochodu.


  • 0

#29 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 20 December 2016 - 22:32

Adamie masz rację - dorobię WIELKĄ maszynkę, na te żyletki  ;) 

 

Skrzydła mają po po 2,15 m każde, ale jak otworze okno to i auto poleci... Jeszcze się mieszczą, ale myślę nad ich mocowaniem na dachu (auto mam z relingami i dodatkowo zamontowanymi poprzecznymi belkami). Myślałem o pokrowcach na narty, wyłożone przyciętą karimatą od dołu rzepy i nie odlecą. Tylko żeby jeszcze robili takie narty co najmniej 30 cm szerokie... Ech. 


  • 0

#30 JMRC

JMRC
  • Modelarz
  • 162 postów
  • Age: 54
  • SkądRudzica
  • Imię:Jerzy

Napisano 21 December 2016 - 00:28

A nie lepiej zakupić box dachowy? http://www.jost.com....ingowe/MD_1200/
 


  • 0

#31 dyra63

dyra63
  • Modelarz
  • 397 postów
  • Age: 53
  • SkądRybnik
  • Imię:Adam

Napisano 21 December 2016 - 08:45

Kolega z lotniska ma szybowca Perkoz coś koło 5 m rozpiętości ,ma do skrzydeł uszyte pokrowce od Revoca ale to dość drogie rozwiązanie.Ten box z linku blisko 4000 aż mnie otrzepało.


  • 0

#32 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 21 December 2016 - 11:15

Pomysł fajny i nawet myślałem o boxie dachowym, nawet na wakacje. Nawet do garażu wjadę, ale zdejmowanie i zakładanie trochę mnie zniechęca.

Myślę, czy pokrowce od Revoca nie będą najlepszym rozwiązaniem, takie 3 w 1. Jeden pokrowiec pasujący w sumie na trzy typu skrzydeł. Szyją z cordury, a to dobry materiał, ale z tym to jeszcze trochę czasu.


  • 0

#33 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 23 December 2016 - 18:54

Życzę wszystkim Kolegom, ich rodzinom i wszystkim bliskim cudownych Świąt Bożego Narodzenia - byście cieszyli się Bożą radością w zdrowiu w radości życia.

By każdy dzień był tym najwspanialszym i móc spotykać się na lotniskach w radości naszej pasji.

Wszystkiego najlepszego dla każdego z Was.

Pozdrawiam

Tomek.


  • 0

#34 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 03 January 2017 - 22:17

Kadłub i stecznik poziomy zagruntowane. Z racji na odory kaponu musiałem przenieść malowanie do kanciapy modelarskiej. Nie wszyscy doceniają u mnie zapach nitro.

Po dwukrotnym gruntowaniu przeszlifowałem wszystko papierem 800 a następnie 1500 do uzyskania gładzi godnej .... niemowalaka. Wyszło przyzwoicie.

W kanciapie, w której trzymam modele niestey nie mam warunków do laminowania, temperatura jest na poziomie +18 stopni C. Trochę za mało.

 

Gdy już kapon wywietrzał wrocił kadłub i statecznik do domu na antresolę.

Efekt ostatnich dni:

do laminowania powierzchni używam żywicy jak na zdjęciu ZAP finishing, stosowałem także L285 z utwardzaczem 2 godzinnym, ale:

 

DSC_0016.JPG

 

Przepraszam, ale nie wiem jak obrócić zdjęcie do pionu :(

 

ZAP w obróbce powierzchni jest bardziej przyjazną żywicą, lepiej się ja obrabia a właściwościami nie odbiega od tych pierwszych.

 

Tkanina przycięta z naddatkiem 2 cm na zakładkę

 

Statecznik

DSC_0015.JPG

 

DSC_0014.JPG

 

DSC_0017.JPG

 

 

Ta ilość żywicy wylana na środek i rozprowadzona szpachelką zrobioną z Vivaku starczyła na połowę powierzchni statecznika, ta ilość to 6g. Na statecznik do pierwszego krycia zużyłem około 22 g. Dużo? Rozprowadziłem całość do efektu półsuchości. Tkanina 48 g/m2

 

Przyszedł czas na kadłub:

 

DSC_0019.JPG

 

Dziób wzmocniłem tkaniną 80 g na długości sięgającej końca płozy. Po stężeniu i możliwości obróbki końcówkę przeszlifowałem papierem 220 aby uzyskać delikatne przejście.

 

DSC_0024.JPG

 

Nie usuwam nitek z tkaniny, ponieważ bardzo łatwo usuwa się je przy szlifowaniu powierzchni.

 

DSC_0021.JPG

 

DSC_0022.JPG

 

Pierwsze laminowanie jest najtrudniejsze. Na całość kadłuba zużyłem około 65 g żywicy. Po wstępnym wyszlifowaniu kadłub zostanie pokryty ponownie żywicą. Tym razem potrzebować będę już nie więcej jak 30-40 g. Połowa ilości pierwszego laminowania.

Pierwsze laminowanie zajęło około 3 dni, pomimo, że żywica bardzo szybko utwardza się, ale co nagle to po diable.

 

Po szlifowaniu, drugiej warstwie żywicy, szlifowaniu całość zostanie pokryta szpachlówką w sprayu Dinitrol 6100. Bardzo dobra natryskowa szybkoschnąca i znakomicie poddająca się obróbce. Jedyna wada to zapach.

Pozdrawiam

Tomek

 

 

 

 

 


  • 1

#35 dyra63

dyra63
  • Modelarz
  • 397 postów
  • Age: 53
  • SkądRybnik
  • Imię:Adam

Napisano 04 January 2017 - 07:40

Witam.Tomaszu na początku wszystkiego najlepszego w nowym roku .Pięknie to wszystko wygląda,widzę na zdjęciach ,że dokładnie ważyłeś składniki żywicy ,ja robiłem to metodą "na oko"obydwie tubki w łapki i jednocześnie wyciskałem patrząc aby było w miarę to samo.Na kadłub będzie potrzebne jednorazowo dużo więcej żywicy ,też chyba posłużę się wagą.Mam ten sam problem ,moja modelarnia mieści się w piwnicy i mimo grzejnika c.o mam tam tylko 15-18 stopni ,muszę czekać do początku marca powinno być cieplej,nie chciał byś słyszeć mojej żony gdybym próbował laminować kadłub w kuchni lub w pokoju -byłoby ciężko ,baaardzo ciężko :) .


  • 0

#36 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 04 January 2017 - 08:28

Witaj Adamie, wzajemnie wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Tak, jak zauważyłeś - żywicę odmierzam wagą, najpierw pożyczałem z królestwa kuchni, ale koniec końców kupiłem do kuchni nową "lepszą", po tym jak nastąpił lekki brudzing a spojrzenie Najwyższego Porządku mówiło samo za siebie.

ZAP ma sporą tolerancję błędu ilości żywica/utwardzacz, albo dłużej będzie stygła, albo będzie bardzo krucha. Odmierzanie na oko z podziałką też jest dobrą metodą, tak robiłem zresztą na początku. Jak laminowałem pierwszy raz kadłub to jednorazowo nie odmierzałem więcej jak 14-16 g. To już spora ilość i w pół godziny trzeba się spieszyć by to obrobić.

 

Pozdrawiam

T


  • 0

#37 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 06 February 2017 - 19:35

Kadłub po zakończeniu szklenia i wstępnym szlifowaniu papierem najpierw 240 a później 600 na mokro doczekał się by go pokryć szpachlówką.

Zapach szpachlówki nitrocellonu - nie należą do ulubionych w domu, dlatego przeniosłem się do kanciapy modelarskiej. Mimo, że jest tylko + 16 st.C. to nie jest to dobra temperatura by wszystko schło jak należy. Dobrze, że są "farelki" (mała nagrzewnica elektryczna).

Kadłub zaszpachlowany, wyszlifowany 800 na mokro i 1200 na sucho zaczyna pokazywać urodę. Aby nie przebijała szpachlówka pokryłem go na razie farbą podkładową i przeszlifowałem także 1200 ale na sucho. 

Co do skrzydeł to zdecydowałem się i pozostaję przy koverallu. Jedno skrzydło ponad to prawie 2200 mm.

 

Praca w kanciapie.jpg

 

Jutro kolejny dzień lakierownia.

 

Pozdrawiam

T

 

 


  • 0

#38 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 13 February 2017 - 21:16

Mimo, że zima to Bocian, a raczej tylko kadłub, statecznik i stery wysokości kierunku wróciły do domu.

 

Malowałem lakierem satynowym (półmat). Kadłub już jest suchy i "tylko" lekko subtelnie waniajet. Niestety malowanie w małym pomieszczeniu i by zapewnić odpowiednia temperaturę włączyłem farelkę, która podnosi delikatne drobiki, które są unoszone i podczas malowania osiadają na powierzchni, zupełnie niewidoczne podczas malowania. Po wyschnięciu pod dłonia czuć delikatną szorstkość, no cóż coś za coś. Teraz trza to szlifować.

 

DSC_0032.JPG

 

Tak wygląda po wstępnym gładzingu:

 

DSC_0046.JPG

 

Bo na dworze zimno 

 

DSC_0035.JPG  

 

i już po zdjęciu kurteczki:

 

DSC_0038.JPG

 

i małe dodatki:

 

DSC_0044.JPG

 

wnętrze wymaga jeszcze strzałów z pędzelka czarnego i białego, ale to z czasem.

 

Materiały go gładzingu:

DSC_0047.JPG

DSC_0048.JPG

 

I pierwsze podejście do gładzingu kadłuba:

 

DSC_0049.JPG

 

CDN.

 

 


Pytanie: czy ktoś z Koleżeństwa dysponuje zdjęciem lub gotowym napisem Bocian?


  • 1

#39 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 20 February 2017 - 22:15

"Veni, vidi" i na razie tyle musi starczyć. 

Skrzydła wróciły do domu, ale wymagają jeszcze mnóstwa pracy, otworzenia szczelin hamulców, zrobienia pokrywek do serw (na stateczniku poziomym także), obsadzenia lotek, zamontowania końcówek zabezpieczających..... niby małe rzeczy. Kadlub zresztą też wymaga pracy, a z tych małych zrobiłem do tej pory rzecz najważniejszą  - montaż haka. 

Zmontowałem? Statecznik tylko położyłem na kadłubie gdzie jego miejsce, skrzydła nabiłem na dźwigar by móc tylko zobaczyć, jak wstępnie się zaprezentuje. Przepraszam, że nie ma lotek i kształt skrzydeł jest cięty siekierką, ale już niedługo.

 

Biel bieli nie równa a ta jest dla mnie piękna!. 

 

DSC_0056.JPG

 

 

DSC_0058.JPG

 

Pozdrawiam


  • 1

#40 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 28 March 2017 - 18:27

Pomału zbliżam się do końca pracy, jeszcze kilka czarnych pasków.

Dlaczego nie ma jeszcze numerów? Może to śmieszne, ale mam przesąd, że numery naklejam po pierwszych lotach, tak samo napisy. 

 

Model jest już wstępnie wyważony, ale regulacji trzeba będzie dokonać w locie. Wyważony jest także poprzecznie, chociaż z uwagi na brak kółka tego nie widać.

Skleiłem go z przysłowiowego pudełka, dorobiłem tylko hamulce, które ładnie się otwierają i zamykają, jak to nazwał Adam Polsilver w akcji. Tylna płoza też jest.

Prawdą jest, że pośpiech nie jest wskazany w budowie modeli, ale chciałem w końcu mieć kolejny polski szybowiec. Szybowiec, z którym mam wspaniałe wspomnienia.

Czy jest ładny? Kwestia gustu, ale mi się podoba  ;)

 

DSC_0077.JPG

DSC_0078.JPG

DSC_0079.JPG

DSC_0083.JPG

DSC_0084.JPG

DSC_0080.JPG

 

Pozdrawiam

 

 

 

Załączone miniatury

  • DSC_0084.JPG

  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych