Skocz do zawartości


Zdjęcie

Bocian kle, kle... 1E ver. 4,5m


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#21 list

list
  • Modelarz
  • 156 postów
  • Age: 31
  • SkądLubelskie
  • Imię:Tomek

Napisano 08 November 2016 - 10:04

Papier japoński oraz capon stanowi doskonałe podłoże do malowania, reszta tak jak piszesz- koverall. Sprawdzone na dużej makiecie- jedyna różnica to zastosowany Oratex. Przejście folia-keson szpachlowane szpachlówką capon+talk.

HPIM2112.JPG


  • 0

#22 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 08 November 2016 - 16:03

Dzięki Tomku.

Pomysł warty rozważenia. A swoją drogą co to za ładny model?


  • 0

#23 list

list
  • Modelarz
  • 156 postów
  • Age: 31
  • SkądLubelskie
  • Imię:Tomek

Napisano 08 November 2016 - 17:24

WWS-3 Delfin

1:3,5


  • 0

#24 BRoman

BRoman
  • Modelarz
  • 574 postów
  • Age: 60
  • SkądPrądnik
  • Imię:Roman

Napisano 08 November 2016 - 20:58

Z tego wynika, że gładko ale czy błyszcząco ? Będzie mocno "buraczano". Sugeruję lakier 75% błysku. Na pewno i absolutnie na 100 % owe słynne przeswitywanie  nie występuje w Bocianie. Celowo obserwowałem białego Bociana przelatującego "przez słońce" i coś tam było widać -jaśniej-ale absolutnie nic nie prześwitywało.

Poszukaj dowolnych zdjęć tablicy i zobaczysz garb po lewej stronie -nowy Bocian.

 

Nie znam właściwości żywicy jaką użyjesz ale uwzględnij, że pokrycie pracuje i zbyt sztywne może pękać. Charakterystyczne łuski. Mam tak w zbyt grubo pomalowanym  sterze kierunku w samolocie. Nitrolak na Oratex .

Zresztą Oratex pomalowany daje wystarczającą gładkość dla profilu turbulentnego o ile taki jest w tym modelu.

 

Czyli -szkło musi być napięte czymś . Następnie żywica. Po tym Koverall i też musi się naprężyć .  Na koniec 2  ,  3 warstwy lakieru. Tak zrozumiałem twój zamiar. Oczywiście żywica leciuchno szlifnięta  by było gładkie podłoże pod Koverall.


  • 0

#25 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 08 November 2016 - 23:32

Gładko, ale nie pszenno-buraczano, a lakier półmat (satyna) w bieli RAL 9010.

Zgadza się prześwit i to pod słońce to tylko halka mojej sąsiadki o boskich blond nogach. W Bocianie ich nie widać.  Ale co tam...jak znam to z pewnością przy malowaniu znikną.

Znam tablicę. Ten garb po lewej stronie tablicy to miejsce na zakrętomierz, z prawej strony jest taki pstryk do niego, a kulka zawsze w środku.

Czy te łuski to masz na względzie pozapadane poszycie skrzydeł i kadluba? W końcu Bocian to szybowiec drewniany.

W modelu jest profil z rodziny HQ. 

Zgadłeś - tą żywicę można szlifnąć gładko jak lustro. Przykład, stery wysokości w innym modelu pokryty tkanina 48, dwukrotne krycie żywicą + szlif papierem 800:

 

DSC_3939.JPG

 

 

 

 


  • 0

#26 BRoman

BRoman
  • Modelarz
  • 574 postów
  • Age: 60
  • SkądPrądnik
  • Imię:Roman

Napisano 09 November 2016 - 06:24

Popękany lakier .Zapadanie to inna bajka , której niemal nie pamiętam...


  • 0

#27 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 19 December 2016 - 22:37

Pomału prace ruszyły do przodu. Po wykonaniu nowych płyt z blaszki 0,5 mm alu w końcu zostały obsadzone w skrzydłach.

DSC_0004A.jpg

 

Ostatecznie zostana pomalowane na kolor czerwony, obecnie sa po próbach otwierania i zamykania. Pracują bez zarzutu. Widok od strony natarcia, które wkleić chciałbym jeszcze przed świętami. Listwa natarcia ma 6 mm grubości i zniknie to zadrapanie.

 

DSC_0007A.jpg

 

W międzyczasie wstępnie zrobiłem jeszcze tablicę przyrządów, tak aby chociaż przypominała oryginał:

 

DSC_0002A.jpg

 

Pozdrawiam

Tomek

 


  • 1

#28 dyra63

dyra63
  • Modelarz
  • 380 postów
  • Age: 53
  • SkądRybnik
  • Imię:Adam

Napisano 20 December 2016 - 22:17

Hamulec wygląda jakby zrobiony z żyletki POLSILWER  :D .Te skrzydła są długie ,tak na styk będą wchodzić do samochodu.


  • 0

#29 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 20 December 2016 - 22:32

Adamie masz rację - dorobię WIELKĄ maszynkę, na te żyletki  ;) 

 

Skrzydła mają po po 2,15 m każde, ale jak otworze okno to i auto poleci... Jeszcze się mieszczą, ale myślę nad ich mocowaniem na dachu (auto mam z relingami i dodatkowo zamontowanymi poprzecznymi belkami). Myślałem o pokrowcach na narty, wyłożone przyciętą karimatą od dołu rzepy i nie odlecą. Tylko żeby jeszcze robili takie narty co najmniej 30 cm szerokie... Ech. 


  • 0

#30 JMRC

JMRC
  • Modelarz
  • 137 postów
  • Age: 54
  • SkądRudzica
  • Imię:Jerzy

Napisano 21 December 2016 - 00:28

A nie lepiej zakupić box dachowy? http://www.jost.com....ingowe/MD_1200/
 


  • 0

#31 dyra63

dyra63
  • Modelarz
  • 380 postów
  • Age: 53
  • SkądRybnik
  • Imię:Adam

Napisano 21 December 2016 - 08:45

Kolega z lotniska ma szybowca Perkoz coś koło 5 m rozpiętości ,ma do skrzydeł uszyte pokrowce od Revoca ale to dość drogie rozwiązanie.Ten box z linku blisko 4000 aż mnie otrzepało.


  • 0

#32 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 21 December 2016 - 11:15

Pomysł fajny i nawet myślałem o boxie dachowym, nawet na wakacje. Nawet do garażu wjadę, ale zdejmowanie i zakładanie trochę mnie zniechęca.

Myślę, czy pokrowce od Revoca nie będą najlepszym rozwiązaniem, takie 3 w 1. Jeden pokrowiec pasujący w sumie na trzy typu skrzydeł. Szyją z cordury, a to dobry materiał, ale z tym to jeszcze trochę czasu.


  • 0

#33 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 23 December 2016 - 18:54

Życzę wszystkim Kolegom, ich rodzinom i wszystkim bliskim cudownych Świąt Bożego Narodzenia - byście cieszyli się Bożą radością w zdrowiu w radości życia.

By każdy dzień był tym najwspanialszym i móc spotykać się na lotniskach w radości naszej pasji.

Wszystkiego najlepszego dla każdego z Was.

Pozdrawiam

Tomek.


  • 0

#34 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 03 January 2017 - 22:17

Kadłub i stecznik poziomy zagruntowane. Z racji na odory kaponu musiałem przenieść malowanie do kanciapy modelarskiej. Nie wszyscy doceniają u mnie zapach nitro.

Po dwukrotnym gruntowaniu przeszlifowałem wszystko papierem 800 a następnie 1500 do uzyskania gładzi godnej .... niemowalaka. Wyszło przyzwoicie.

W kanciapie, w której trzymam modele niestey nie mam warunków do laminowania, temperatura jest na poziomie +18 stopni C. Trochę za mało.

 

Gdy już kapon wywietrzał wrocił kadłub i statecznik do domu na antresolę.

Efekt ostatnich dni:

do laminowania powierzchni używam żywicy jak na zdjęciu ZAP finishing, stosowałem także L285 z utwardzaczem 2 godzinnym, ale:

 

DSC_0016.JPG

 

Przepraszam, ale nie wiem jak obrócić zdjęcie do pionu :(

 

ZAP w obróbce powierzchni jest bardziej przyjazną żywicą, lepiej się ja obrabia a właściwościami nie odbiega od tych pierwszych.

 

Tkanina przycięta z naddatkiem 2 cm na zakładkę

 

Statecznik

DSC_0015.JPG

 

DSC_0014.JPG

 

DSC_0017.JPG

 

 

Ta ilość żywicy wylana na środek i rozprowadzona szpachelką zrobioną z Vivaku starczyła na połowę powierzchni statecznika, ta ilość to 6g. Na statecznik do pierwszego krycia zużyłem około 22 g. Dużo? Rozprowadziłem całość do efektu półsuchości. Tkanina 48 g/m2

 

Przyszedł czas na kadłub:

 

DSC_0019.JPG

 

Dziób wzmocniłem tkaniną 80 g na długości sięgającej końca płozy. Po stężeniu i możliwości obróbki końcówkę przeszlifowałem papierem 220 aby uzyskać delikatne przejście.

 

DSC_0024.JPG

 

Nie usuwam nitek z tkaniny, ponieważ bardzo łatwo usuwa się je przy szlifowaniu powierzchni.

 

DSC_0021.JPG

 

DSC_0022.JPG

 

Pierwsze laminowanie jest najtrudniejsze. Na całość kadłuba zużyłem około 65 g żywicy. Po wstępnym wyszlifowaniu kadłub zostanie pokryty ponownie żywicą. Tym razem potrzebować będę już nie więcej jak 30-40 g. Połowa ilości pierwszego laminowania.

Pierwsze laminowanie zajęło około 3 dni, pomimo, że żywica bardzo szybko utwardza się, ale co nagle to po diable.

 

Po szlifowaniu, drugiej warstwie żywicy, szlifowaniu całość zostanie pokryta szpachlówką w sprayu Dinitrol 6100. Bardzo dobra natryskowa szybkoschnąca i znakomicie poddająca się obróbce. Jedyna wada to zapach.

Pozdrawiam

Tomek

 

 

 

 

 


  • 1

#35 dyra63

dyra63
  • Modelarz
  • 380 postów
  • Age: 53
  • SkądRybnik
  • Imię:Adam

Napisano 04 January 2017 - 07:40

Witam.Tomaszu na początku wszystkiego najlepszego w nowym roku .Pięknie to wszystko wygląda,widzę na zdjęciach ,że dokładnie ważyłeś składniki żywicy ,ja robiłem to metodą "na oko"obydwie tubki w łapki i jednocześnie wyciskałem patrząc aby było w miarę to samo.Na kadłub będzie potrzebne jednorazowo dużo więcej żywicy ,też chyba posłużę się wagą.Mam ten sam problem ,moja modelarnia mieści się w piwnicy i mimo grzejnika c.o mam tam tylko 15-18 stopni ,muszę czekać do początku marca powinno być cieplej,nie chciał byś słyszeć mojej żony gdybym próbował laminować kadłub w kuchni lub w pokoju -byłoby ciężko ,baaardzo ciężko :) .


  • 0

#36 wotoma

wotoma
  • Modelarz
  • 232 postów
  • Age: 47
  • SkądSzczecin
  • Imię:Tomasz

Napisano 04 January 2017 - 08:28

Witaj Adamie, wzajemnie wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Tak, jak zauważyłeś - żywicę odmierzam wagą, najpierw pożyczałem z królestwa kuchni, ale koniec końców kupiłem do kuchni nową "lepszą", po tym jak nastąpił lekki brudzing a spojrzenie Najwyższego Porządku mówiło samo za siebie.

ZAP ma sporą tolerancję błędu ilości żywica/utwardzacz, albo dłużej będzie stygła, albo będzie bardzo krucha. Odmierzanie na oko z podziałką też jest dobrą metodą, tak robiłem zresztą na początku. Jak laminowałem pierwszy raz kadłub to jednorazowo nie odmierzałem więcej jak 14-16 g. To już spora ilość i w pół godziny trzeba się spieszyć by to obrobić.

 

Pozdrawiam

T


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych