Skocz do zawartości


Zdjęcie

Vickers "po krakowsku"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#21 pelikan1500

pelikan1500
  • Modelarz
  • 66 postów
  • SkądWrocław
  • Imię:Krzysiek

Napisano 09 March 2017 - 21:51

Mirek o której w sobotę będziesz chciał go oblatać ?


  • 0

#22 mirolek

mirolek
  • Modelarz
  • 1689 postów
  • Age: 50
  • SkądKraków
  • Imię:Mirek

Napisano 10 March 2017 - 07:39

wybieram się na Czyżyny ok.8.30-9.00, rano ma być mały wiatr.

 

ms


  • 0

#23 Grzechu113

Grzechu113
  • Modelarz
  • 52 postów
  • Age: 43
  • SkądKrzelów
  • Imię:Grzechu

Napisano 11 March 2017 - 07:33

Zgrabna paczka. Zajmuje chyba mniej miejsca niż standardowe WWI. Mam prośbę. Zrób ujęcie jak pracują twoje silniki na pełnym gazie na ziemi. Ja wczoraj chciałem zamontować wolniejsze  silniki i większe śmigła. Niestety to prymitywne łoże pod silniki dostało takich wibracji że się porozrywało  :angry: . Może to wina taniego sprzętu abo umiejętności modelarza. Tak czy inaczej zostaję przy pierwszej koncepcji, przynajmniej lata płynnie.


  • 0

#24 mirolek

mirolek
  • Modelarz
  • 1689 postów
  • Age: 50
  • SkądKraków
  • Imię:Mirek

Napisano 13 March 2017 - 10:50

Zdjęcia przekłamują, paczka może nie była wielka ale nie zmieściła się na tylną półkę w samochodzie.

Model szczęśliwie dojechał jednak do Krakowa i został oblatany.

Na  filmiku można zobaczyć jak to wyglądało i czym się skończyło.

Model z pakietem 1800 mAh i 15g balastem na nosie model ważył przed startem 780g.  To chyba niewiele bo mój Spad 1m po kilku/wielu naprawach waży prawie tyle samo a ma mniejszy pakiet i jeden silnik.

 

1.jpg

3.jpg

2.jpg

 

Niestety to co jest zaletą modelu (niska waga) okazało się  również jego największą wadą a dokładnie mam na myśli brak sztywności kadłuba. Wylatałem niewiele ponad 6minut i szykowałem się do lądowania gdy wyłączył się silnik i model zabił efektownego kreta. Drobne uszkodzenia już naprawione ale jeszcze na lotnisku zrobiłem test. Szukając przyczyny kiepskiej sterowności modelu mierzyłem obroty każdego silnika i okazało sie, że bardzo od siebie się nie różnią. Przy śmigłach 8x4 wahały się w przedziale 10'800 - 11'200.

Przy okazji zauważyłem jak wielki flater występuje na ogonie, statecznik poziomy miał na końcówkach pionową amplitudę około 5cm(!) Mimo usztywnienia węglem drży cały statecznik a właściwie drży cały kadłub w części ogonowej. W zależności od obrotów amplituda drgań rosła i malała przy maksymalnych obrotach.

Podejrzewam, że przy śmigłach 9x5 drgania ogona były jeszcze większe. 

Zastosowałem po naprawie podwójne zastrzały SW i powiększyłem nieco SK. Mam nadzieję, że kolejny test wykaże skuteczność tych zabiegów a w ostateczności sprawdzę rozwiązanie zastosowane przez Grzegorza w jego "lokomotywie" tj. mix silników i SK. To świetny pomysł.

 

ms


  • 0

#25 Grzechu113

Grzechu113
  • Modelarz
  • 52 postów
  • Age: 43
  • SkądKrzelów
  • Imię:Grzechu

Napisano 14 March 2017 - 11:15

Nie zauważyłem na filmie czy sprawdziłeś jak zachowuje się w locie swobodnym. Jak go wyniesiesz jak najwyżej i wyłączysz silniki co wtedy? 

Jak leci poprawnie i prosto, reaguje na wszystkie stery, to płatowiec jest OK i problemy są w napędzie. Możesz go rozpędzić pikując w dół (oczywiście z wyłączonymi silnikami) i dalej jest stabilny, to nie ma co grzebać i wzmacniać.

 

Ja tu widzę, że to podobnie tak jak mój floh, ma zbyt dużo wiatru od śmigła w stateczniku pionowym. Najprościej zrobić próbę palcową  :)

1 Umieścić model na ziemi i ktoś go trzyma.

2 Zwilżyć palec wskazujący

3 Włączyć obroty tak by było wyraźnie czuć jak wieje przy ogonie

4 Sprawdzić (wyczuć na palcu) gdzie najwięcej wieje.

 

Strumień układa się nad statecznikiem poziomym - kiepsko

pod statecznikiem poziomym, a przy pionowym wyraźne osłabienie aż do całkowitego zaniku na samej górze - dobrze.

Ja tak sprawdzam u siebie.

Jak robiłem testy z flohem to konfiguracja silników w połowie wysokości między płatami była najgorsza. Każde przesunięcie silnika w górę lub w dół dawało WIELKĄ! poprawę stabilności.

Ja bym proponował przykręcić do łóż pionowe deseczki tak abyś mógł silniki umieścić niżej lub wyżej (+- 2cm lub więcej, tak aby zmiana była widoczna) i tak go sprawdzić. Ja w lokomotywie starałem się aby strumień powietrza opływał górną część dolnego płata, tam gdzie prędkość przepływu powinna być największa. Działa  ;)

 

Uff! Streściłem Ci tu moje doświadczenia z nielotami. Pewnie trochę chaotycznie. Powodzenia, bo maszyna prezentuje się świetnie i szkoda by było walczyć tylko z nią.


  • 0

#26 mirolek

mirolek
  • Modelarz
  • 1689 postów
  • Age: 50
  • SkądKraków
  • Imię:Mirek

Napisano 14 March 2017 - 11:30

Dzięki za dużą dawkę doświadczeń i cenne uwagi.

 

Obniżenie silników to mój plan B, gdy wykonane już zastrzały SW nie zlikwidują problemu.

 

4.jpg

 

 

Podniesienie silników w górę moim zdaniem odpada bo podniesie się również środek masy i wzrosną siły zginające na ogonie.

Powiększyłem też powierzchnię ustateczniającą w pionie. Niezgodnie z oryginałem zostawiłem na stałe zamocowany statecznik i wykonałem ruchomy ster co powinno poprawić zachowanie modelu w locie. Wiotki statecznik i krótkie mocowanie dołem do kadłuba podejrzewałem o dziwne zachowanie modelu przy wychodzeniu z zakrętu ... miałem wrażenie, że podparcia skrętu ogonem wcale nie było.

 

3.jpg

 

ms


  • 0

#27 Grzechu113

Grzechu113
  • Modelarz
  • 52 postów
  • Age: 43
  • SkądKrzelów
  • Imię:Grzechu

Napisano 14 March 2017 - 17:55

Hej! Statecznik pionowy na pewno pomoże. Pomyśl o śmigłach o mniejszej średnicy i skoku. Ja polecam komplet od drona. Lewe i prawe, są sztywniejsze i w ogóle mam wrażenie że lepiej ciągną. Dziś znów polatałem i  dziwna sprawa: model lata losowo; raz idzie jak po sznurku a raz pływa w poziomie na boki. Upłynie wiele wody jeszcze zanim to się rozgryzie  :) . Powodzenia i czekam na spostrzeżenia.


  • 0

#28 mirolek

mirolek
  • Modelarz
  • 1689 postów
  • Age: 50
  • SkądKraków
  • Imię:Mirek

Napisano 20 March 2017 - 12:44

W sobotę padało a w niedzielę okropnie wiało :( 

Ponieważ do zawodów zostało kilka dni, wieczorem postanowiłem postawić na jedną kartę i wypuściłem model.

Wprowadzone zmiany bardzo poprawiły lot modelu. Nie miał tendencji do skręcania w lewo, nie trzepał się ogon i właściwie latał jak po sznurku ..... o ile z uwagi na silny wiatr, można tak określić lot modelu. Bez problemu panowałem nad modelem i dwa razy lądowałem pod nogi. Całkiem mi się to podobało bo fajnie wygląda i ładnie brzmią dwa silniki  :D 

Po wyłączeniu silników nie bardzo chciał schodzić w dół, ustawiony pod wiatr właściwie stał w miejscu i nabierał wysokości :huh: małe doważenie nosa powinno rozwiązać problem.

 

Niestety z lewym silnikiem mam problem i czeka mnie wymiana. Zawsze wyłącza się szybciej mimo sporej porcji energii w pakiecie. Na szczęście daje się to usłyszeć, że zaczyna słabnąc i można przygotować lądowanie zanim go odetnie. To raczej nie próg odcięcia na regulatorze to jakiś problem silnika , gdyż testując napęd na ziemi w pewnym momencie słychać, że zaczyna kręcić wolniej i po kolejnych 20 sekundach staje a drugi kręci dalej :( 

 

ms


  • 0

#29 japim

japim
  • Modelarz
  • 939 postów
  • Age: 35
  • SkądWarszawa
  • Imię:Przemek

Napisano 20 March 2017 - 13:51

Programowales regle z aparatury czy z karty: https://hobbyking.co...controller.html


  • 0

#30 Autsajder1983

Autsajder1983
  • Modelarz
  • 304 postów
  • Age: 34
  • SkądWarszawa
  • Imię:Konrad

Napisano 20 March 2017 - 20:10

Podobny problem miałem z pierwszym Łosiem.

Pomogło programowanie regulatorów.

Musisz zaprogramować za równo z nadajnika (zakres gazu), jak i z kart.

Najpierw jeden regulator, później drugi.

Pamiętaj aby z jednego regulatora odłączyć +, tak aby do odbiornika nie dochodziły dwa napięcia z dwóch regulatorów.

To tak na wszelki wypadek:)

Musisz również zaprogramować regulatory z karty. Tak aby miały takie same taktowanie oraz "start mode".

 

Jeśli to nie pomoże wymiana regulatora lub silnika.


  • 0

#31 mirolek

mirolek
  • Modelarz
  • 1689 postów
  • Age: 50
  • SkądKraków
  • Imię:Mirek

Napisano 21 March 2017 - 07:19

Nie programowałem regulatorów wcale.

Połączone są kablem Y bez odłączenia żyły "+".

Tak mam w Me-110 oraz Me-262 i nie mam problemów, analogicznie mam podłączone dwa silniki w konstrukcyjnym  modelu Cataliny i też problem nie występuje a w każdym z powyższych przypadków stosowałem inne regulatory.

 

Moim zdaniem problem jest w lewym silniku - wymienię oba silniki i zobaczymy co będzie. Jak problem nie zniknie to zajmę się regulatorami.

 

ms


  • 0

#32 japim

japim
  • Modelarz
  • 939 postów
  • Age: 35
  • SkądWarszawa
  • Imię:Przemek

Napisano 21 March 2017 - 08:19

Mirek - wystarczy zamienić miejscami regle/silniki i będzie jasne co nawala.


  • 1

#33 mirolek

mirolek
  • Modelarz
  • 1689 postów
  • Age: 50
  • SkądKraków
  • Imię:Mirek

Napisano 21 March 2017 - 08:52

Dobry pomysł - sprawdzę co wyjdzie :-)

 

ms


  • 0

#34 JacekO

JacekO
  • Modelarz
  • 200 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:Jacek

Napisano 21 March 2017 - 14:06

Ja też obstawiam, że zaprogramowanie regulatorów rozwiąże problem ;)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych