Skocz do zawartości


Zdjęcie

Stabilizator lotu - dlaczego polecam...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
243 odpowiedzi w tym temacie

#1 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 20:42

Napiszę coś, za co dostanę po głowie. Ale napiszę.

 

Drogi młody adepcie.

Zainwestuj 300 PLN w stabilizator lotu. On przeżyje każdą kraksę, będziesz go przekładał z modelu do modelu. 

Stabilizator da Ci szansę nie rozwalić pierwszego modelu po 5 sekundach lotu. 

Nie musisz go używać cały czas, po nauczeniu się latania możesz go traktować jako Panic Button, który wyciągnie Cię z większości tragicznych sytuacji.

Większość modelarzy powie Ci, że nie mam racji, i stabilizator to zło. 

Ja odpowiem tak - mam w każdym modelu, używam podczas oblotu i awaryjnie. Nie jestem dobrym pilotem i nie wstydzę się stabilizatora. 

Jak masz pytania, pisz do mnie na PW.

 


  • 0

#2 robertus

robertus

    Książę depronu?

  • Modelarz
  • 10070 postów
  • Age: 44
  • SkądJelcz-Laskowice
  • Imię:Robert

Napisano 02 kwiecień 2017 - 20:45

No z tym, "przeżyje każdą kraksę" to bym polemizował ;)


  • 0

#3 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 20:47

Moje przeżyły 3 ostre krety :-) Są tak lekkie, że trudno mi sobie wyobrazić kreta, w którym się uszkodzą.


  • 0

#4 robertus

robertus

    Książę depronu?

  • Modelarz
  • 10070 postów
  • Age: 44
  • SkądJelcz-Laskowice
  • Imię:Robert

Napisano 02 kwiecień 2017 - 20:50

Tomaszu, podaj proszę linka do swojego stabilizatora.


  • 0

#5 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 20:54

http://www.eagletree...t&product_id=50


  • 0

#6 czarobest

czarobest
  • Modelarz
  • 248 postów
  • Age: 18
  • SkądŁódź
  • Imię:Czarek

Napisano 02 kwiecień 2017 - 20:57

Moje przeżyły 3 ostre krety :-) Są tak lekkie, że trudno mi sobie wyobrazić kreta, w którym się uszkodzą.

Skoro przeżył 3 ostre krety to nie pomógł w ich uniknięciu :D .

Ale tylko tak się śmieję ;) .
  • 0

#7 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 21:15

Stabilizator nie zapobiegnie kretowi, jeśli parametry płatowca zostaną przekroczone. Przykład mojej Cessny 337. Jeśli będzie stall, to stabilizator cudu nie zrobi.


Jako przykład ratunkowego działania stabilizatora podaję:

 

 

Bez stabilizatora byłby kret.


  • 0

#8 SeKLeŚ

SeKLeŚ
  • Modelarz
  • 120 postów
  • Age: 34
  • SkądOlsztyn
  • Imię:Łukasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 21:17

Testowałem wczoraj Guardiana. Miałem do Ciebie dzwonić, ale postanowiłem pokminić samodzielnie. Naprawdę fajny system, ale trzeba się dobrze zapoznać i zdecydować do czego nam finalnie potrzebny.
  • 0

#9 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 21:37

To lepiej zadzwoń. Nawet teraz.

Tam jest kilka tricków.


  • 1

#10 Pioterek

Pioterek
  • Modelarz
  • 3530 postów
  • Age: 64
  • SkądLublin
  • Imię:Piotr

Napisano 02 kwiecień 2017 - 21:49

Latam na stabilizatorach głównie montowanych na pojedynczych sterach jako pomocne w np. na SK przy lądowaniu,  ale całego modelu bym temu urządzeniu nie zawierzył.  

 

Co innego Autopilot używany w FPV,  ale wtedy i tak sam model musi być typu "Wańka wstańka", żeby nie narobił szkód. W sytuacji bardzo opresyjnej stabilizator  niewiele pomoże. 

 

Miałem dobre doświadczenia z Prząśniczką - stabilizacja SW, lotek i SK na oddzielnych stabilizatorach Futaby konfigurowanych w locie i dzięki temu mogłem tym modelem wykonywać bezpiecznie akrobacje. 


  • 0

#11 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 21:53

Ja bardzo chętnie pokażę kiedyś na przykładzie FunCuba, jak działa Guardian.

Na spokojnie, bez zadęcia, baz uprzedzeń.

Każdy będzie mógł spróbować, mam 2 x MX-20, możemy latać w trybie trainer - pupil.

To co - robimy warsztaty do pomacania? 


  • 0

#12 robertus

robertus

    Książę depronu?

  • Modelarz
  • 10070 postów
  • Age: 44
  • SkądJelcz-Laskowice
  • Imię:Robert

Napisano 02 kwiecień 2017 - 22:09

 

Drogi młody adepcie.

Zainwestuj 300 PLN w stabilizator lotu.

Tylko, że tu jest pies pogrzebany - Młody adepcie i 300zł. Jakby nie było 300zł to mało nie jest.


  • 0

#13 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 22:11

Ale to jest raz 300 PLN na kilka modeli. Ale ja nie nalegam, tylko opowiadam.

 

EDIT. Przy dzisiejszym kursie EUR wychodzi tyle: 

 

http://horejsi.cz/Pa...x?objcislo=1969


  • 0

#14 robertus

robertus

    Książę depronu?

  • Modelarz
  • 10070 postów
  • Age: 44
  • SkądJelcz-Laskowice
  • Imię:Robert

Napisano 02 kwiecień 2017 - 22:13

Nie no spoko. Sam z chęcią zobaczyłbym mały teścik latania np w wietrze ze stabilizatorem i bez. Albo działanie [panic button].


  • 0

#15 TeBe

TeBe

    Stolarz amator

  • Modelarz
  • 4976 postów
  • Age: 58
  • SkądWarszawa, Mokotów
  • Imię:Tomasz

Napisano 02 kwiecień 2017 - 22:16

Będziesz na Pikniku w Pile?


  • 0

#16 oko

oko
  • Modelarz
  • 617 postów
  • Age: 42
  • SkądWarszawa
  • Imię:Maciej

Napisano 03 kwiecień 2017 - 06:26

 

 

Większość modelarzy powie Ci, że nie mam racji, i stabilizator to zło. 

 

Za 300 złotych czyż nie lepiej kupić pełnoprawny kontroler lotu, na przykład Pixhawk? Też przeżyje każdą kraksę :) a można się za jego pomocą wybrać w nowe okolice naszego hobby. Jeszcze na odbiornik GPS/GLONASS starczy.

 

Ale nie chodzi tu tylko o umiejętności, ale też o przerwy w działaniu linku radiowego. Ciągle jestem pod wrażeniem opisu katastrofy P-11 w niedoszłym (?) filmie o Bitwie o Anglię - TAKI model i bez stabilizatora?

 

 

 

i tak model musi być typu "Wańka wstańka" żeby nie narobił szkód

 

Albo można zastosować drugi link do sprowadzenia na ziemię "w razie czego". Ja tak robię i lżej mi się lata. Trochę się dużo tego robi do wożenia po niebie - ale im większe latadło tym większych szkód może narobić tym większy ma udźwig, zależność działa w dobrą stronę.

 

EDIT: i jeszcze pytanie o cenę - 300 złotych to nie za dużo? 

 

https://hobbyking.co...f-leveling.html

 

a tu już z gps i ciągle taniej:

 

https://hobbyking.co...ew-version.html


  • 0

#17 sławek

sławek
  • Modelarz
  • 1112 postów
  • Age: 50
  • GG:
  • SkądWrocław
  • Imię:Sławek

Napisano 03 kwiecień 2017 - 08:38

"Młodzi adepci" nie bardzo wiedzą  co jest do czego, co z czym się łączy i czym zasila .. .czy dodatkowo  do podłączenia stabilizator im pomoże?

 

Zaczynają (przynajmniej powinni) od prostych modeli o dużej samostateczności  latających bardziej "na skrzydłach" a nie przewymiarowanym silniku , dodatkowa  sztuczna stabilizacja nie jest w takim przypadku niezbędna .

 

Do modeli z brakami stateczności, do modeli o specjalnym przeznaczeniu, dla doświadczonych  ale z małym darem pilotowania........jak najbardziej ale to nie są  Tomku "młodzi adepci"  tylko świadomi już modelarze.


  • 0

#18 maxiiii

maxiiii
  • Modelarz
  • 452 postów
  • Age: 48
  • SkądSchwerin
  • Imię:Marek

Napisano 03 kwiecień 2017 - 08:54

Zawsze jest jeszcze polski eleres:))


  • 0

#19 Tomek

Tomek
  • Modelarz
  • 1601 postów
  • Age: 44
  • SkądPuławy/Paryż
  • Imię:Tomek

Napisano 03 kwiecień 2017 - 09:06

Po za tym młody adept raczej nie podłączy żyra, nie będzie wiedział jak i jeszcze go wyregulować, magia.

 

Ale sam patent w sobie nie jest zły i pewnie będzie coraz bardziej popularny, szczególnie w droższych modelach, albo tam gdzie zawsze wieje, np. nad morzem. 

Pierwsze moje podejście do żyra skończyło się spektakularną kraksą. Zamontowałam je odwrotnie w modelu, efekt wiadomy, stery zadziały, żyro tez i model piankowy przywalił o glebę. Minęło parę lat i znowu w ten sam model wsadziłem żyto, tym razem świadomy co robię i jakie są następstwa , w domu ustawiłem wszystko jak należy z małą czułością. I poszło o.k. Na dużym wietrze model piankowy ok.1m lata całkiem spokojnie.

Wcześniej nie do pomyślenia latać z takim wiatrem.

Obecnie bawię się z ustawieniami żyra w tym z wychyleniami na max. czego skutki widział Tomasz przed oblotem B-25.

Model zachowywał się jak ryba w wodzie , napędzany sterem kierunku który wachlował jak jak rekin na polowaniu :)

Na pewno z takimi ustawieniami żaden nowicjusz by sobie nie poradził. Model był ledwo sterowny i nieprzewidywalny w locie.

 

A przy okazji Tomasz , moje żyro tez można wyłączyć z radia , tylko trzeba najpierw przeczytać instrukcję, właśnie dzięki temu wątkowi na tą wpadłem :))))

 

Moje żyro to Orange z HK , chyba jedno z najtańszych na rynku 19 USD :)

https://hobbyking.co...-delta-aux.html


  • 0

#20 maxiiii

maxiiii
  • Modelarz
  • 452 postów
  • Age: 48
  • SkądSchwerin
  • Imię:Marek

Napisano 03 kwiecień 2017 - 09:29

Trzeba było kupić coś lepszego i wcale nie droższego. Ja z lenistwa nie wyobrażam sobie już latania bez autopilota. Latam na autopilocie nawet w modelach 450g. To co kiedyś było niemożliwe w tej chwili z autopilotem stało się całkiem realne, chociażby lot takim 450-cio gramowym samolocikiem na wysokość 150 metrów lub wietrze który "urywa" głowę.

Mały koszt autopilota a przedłuża żywotność modeli.:))

A w samochodzie mam trakcję, abesy i elektryczne szyby. Komfort rozleniwia:))


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych