Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ansaldo Ballila z Cyber-fly


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
91 odpowiedzi w tym temacie

#21 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 21 February 2009 - 17:36

no i stało się moja Ballila oblatana, jeszcze co prawda co nie co brakuje (naklejki i olinowanie) ale nie mogłem przepuścić takiej pogody :D

Dołączona grafika
jeszcze dziewica

Dołączona grafika
lądowanie bez nart :oops:

waga wyszła 1250 bez paliwa, co nie co jeszcze dojdzie brak pilota i drobnych pierdół.

wrażenia z lotu? troche dziwne tzn model lata w zasadzie sam jest niesamowicie czuły na wysokość (wygląda to tak jak by robił salto w tył i nie zrywa strug) zakręty na lotkach super :D ale zrobienie beczki trwa tak długo, że obawiałem się czy będę go jeszcze widział ja skończy,nie wiem czy tego typu modele tak mają, na razie wykonałem dwa loty, bo synek zmarzł i chciał wracać do domu. pokombinuje z lotkami spróbuje zwiększyć wychylenia.

#22 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 11 February 2009 - 15:47

Spokojnie, ja mam takie u siebie, nawet ze zmielonymi gwintami skrzydło nie odlatuje ;)
Skrzydło dodatkowo trzyma się na stójkach więc jest dobrze.

#23 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 11 February 2009 - 12:13

tak myślałem, tylko czy 3mm plastiki starczą :?:

#24 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 11 February 2009 - 08:19

No i piknie, śruby może daj plastikowe.

#25 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 10 February 2009 - 22:58

no i udało mi się w końcu zamocować górny płat, rozwiązanie coś pomiędzy Jankiem i Lechem tzn sposób Janka materiał Lecha (no może nie całkiem, bo dałem dural 1mm) :D

Dołączona grafika

Dołączona grafika

zważyłem to co już mam i to co jeszcze trzeba wsadzić i chyba jest szansa by wyrobić się w wadze między 1200 a 1300 (zależy jak grubego pilota wsadzę do mojej Ballilki)
:D

Chciałbym się wyrobić na koniec tygodnia i może się uda narazie dzieciaki chodzą wcześnie spać :D oby tak dalej

#26 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 02 February 2009 - 23:00

no proszę tu porady startowe a moja mocno zapóźniona Balilka wygląda tak:

Dołączona grafika

ale obiecuję, że się poprawię :D

wczoraj zrobiłem sobie taki precyzyjne :mrgreen: urządzenie do ustawienia górnego płata,


Dołączona grafika

jak się z tym uporam, to mam nadzieje że będzie już z górki

#27 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 02 February 2009 - 22:39

Model idzie równiutko, zadzieranie było spowodowane zapewne zmienionym kątem natarcia górnego płata. Już melduję dane odnośnie SC: na górnym płacie jakieś 40mm od natarcia, na dolnym 45. Trochę cieżko to dokładnie określić, bo na górnym w zasadzie można podpierać +/- 2-3cm i nie ma wielkich odchyłów , z kolei na dolnym jest dość chybotliwie i jest to ok 45mm.
Co do serw i pakietu to ja bym zrobił inaczej, ale Twoja wola.
Zmiksuj sobie kierunek z lotkami. Oblot radzę z ręki, chyba że masz kawał równej gleby to można próbować się rozpędzić. Miej na uwadze że przy słabo kręcącym silniku (~10 - 10,5k rpm) i przy tej masie zakręty "z wiatrem" mogą być ciężkie. Sprawdź rurkę na iglicy, można dać ciaśniejszą aby nie brało lewego powietrza tamtędy, przy regulacji jest to czasem zauważalne. Trochę tandetne jest tam rozwiązanie (brak oringa).

#28 Lech Mirkiewicz

Lech Mirkiewicz
  • Modelarz
  • 444 postów

Napisano 02 February 2009 - 18:44

Wyposażenie to zbiornik 120ml, 5 serw typu hs81 ( na kierunek i wysokość metalowe). Nie mam zaufania do serw mini w tym modelu. Akumulatory Sanyo 1600AA bo lubię mieć dużo prądu. Śmigło 10x4 Master Airscrew. Komorę silnika przedzieliłem półką ze sklejki tak aby olej z silnika nie zalewał akumulatorów które są wsuwane pod tą półkę od strony kadłuba przez specjalne wycięcie we wrędze silnikowej. Dodatkowo olej z karteru odprowadza rurka silikonowa na zewnątrz kadłuba. Myślę, że to dostatecznie zabezpieczy wnętrze kadłuba przed zaolejeniem. Mój niedotarty OS ma całkiem niezłą kompresję i wszystkie inne moje 4-takty Osy i Saito ją miały przed dotarciem ale rzeczywiście w ASP61 kolegi kompresji nie było i dalej jest kiepska choć silnik pracuje niby normalnie, trochę więcej pali i nie „chodzi za drążkiem” tak jak powinien. Ostatni sezon latałem na paliwie z dodatkiem sicalu ProPower 10%. Poza zapachem spalin uważam to paliwo za dużo lepsze od Contestu10% na jakim latałem poprzednio. Silniczek dotrę jak już będzie cieplej. Czekał 1,5 roku to jeszcze troszkę poczeka. Janek, gdzie masz teraz środek ciężkości i czy już model nie zadziera?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#29 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 02 February 2009 - 08:34

Z paliwem złapie 1660g


No faktycznie lekko nie jest - oes sobie poradzi, ale będziesz musiał uważać.

Może podaj jakie dałeś wyposażenie, może gdzieś jest "przedobrzone". Jaki bak? 100ml w zupełności wystarcza, poza tym 4 micro serwa i jedno mini na SW. Do tego pakiet powiedzmy 650-700 Nimh pod silnik.

Radzę zrobić wyprowadzenie dolotu z gaźnika, bo i tak musisz najpierw docierać silnik, co spowoduje totalne zapapranie wszystkiego pod silnikiem (a pewnie masz tam pakiet). Tak samo radzę wyprowadzić wylot oleju ze skrzyni korbowej. Przyrost mocy wg mnie też dzięki temu jest (ale większy przy powiększonym przelocie gaźnika i poprawieniu wlotu w głowicy). Dotrzyj porządnie ten motorek, na razie pewnie nie wykazuje kompresji, ale to normalne. Paliwo 10%, śmigło 10x4 apc.

Moja Balilla waży na sucho 1,5kg ale dało sie latać na silniku ASP kręcącym 10k rpm na śmigle kavan (było to podczas docierania na paliwie bez nitro). Później przy 12k rpm lot nie stwarzał problemów.

PS. ostatnio poprawiłem dolot (głowicę) w tym ASP, ale nie ruszałem nic w gaźniku, oraz kolega podfrezował dekiel pod oring (aby się nie lało bokami tylko rurką). Efekt poprawy głowicy jest żaden (około +200 rpm), wszystko ładnie działa, ale drastycznego wzrostu mocy nie ma, ale to raczej jest spowodowane małymi przelotami w gaźniku które zostaną zmienione i wtedy powinno coś się okazać. Może w powietrzu było by lepiej ale bez ruszania gaźnika nie będę kombinował, zwłaszcza że przeloty w nim sprawiają wyjątkowo "ekonomiczne" wrażenie. Poza tym wolne obroty niegasnące to 2300rpm. Silnik przy okazji przejżałem i koniki zaworów są oczywiście metalowe (pisałem że z plastiku co jest bzdurą), lipa jest z tuleja bo nie ma żadnego występu orientującego ją w kadłubie (z tyłu silnika jest dziura służąca zorientowania jej przed demontażem). Oczywiście nie muszę dodawać że przestawiłem tę tuleję w kierunku nieznanym parę milimetrów :?

#30 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 01 February 2009 - 23:25

:D :D :D

no to tylko ja pozostałem z nieposkładaną ballilą :oops: muszę się szybciutko poprawić

#31 Lech Mirkiewicz

Lech Mirkiewicz
  • Modelarz
  • 444 postów

Napisano 01 February 2009 - 23:17

Witam.Właśnie dziś w końcu mógł "wsiąść" do mojej Balilli pilot, ale będzie zmuszony poczekać do lepszej pogody by ją oblatać.Nie będzie lekko bo model jest bardzo ciężki. Z paliwem złapie 1660g. Nie wiem czy ten OS sobie poradzi. To nowy,nie palony motor więc nie wiem co potrafi. Przyznam,że jest to najdłużej budowany przeze mnie model.Prawie rok! Chyba się starzeję.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Oj będzie bolało!

#32 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 18 January 2009 - 22:20

Jeszcze nie, ale zrobię to; szlifowanie to mało powiedziane, to raczej będzie fedrowanie :) przelot jest jak O-->o. Zależy tylko czy mięcha tam wystarczy aby ładnie wyprostować.

#33 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 18 January 2009 - 21:08

no widzę, że się zawziąłeś na to biedne asp, a szlifowałeś ten kanał w głowicy :?:

#34 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 18 January 2009 - 19:07

Dziś znowu testowałem ASP w Balilli i stwierdzam że nie jest źle. Najpierw przeleciałem się w ramach docierania na duraglo 0% nitro ale to było balansowanie na granicy przeciągnięcia. Później podlałem paliwka 10% i motor zaczął grać jak trzeba 12k rpm, śmigło kavan 10x4.
Generalnie da się latać, ale chyba trzeba poczekać do wiosny bo rozrusznik przymarza do podłoża (tak dziś było:)).

#35 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 17 January 2009 - 18:11

Witam
Mam dylemat gdzie ten post umieścić - silnik w końcu do kombata, ale tu będzie mniej o kombatach a więcej o silniku. ?? Jakby co to niech moderator nie ma litości i przeniesie do tematu o ASP 30 (jest takowy) tyle że tam są motorki cywilne a tu wojskowe :)

A więc do rzeczy..
Nieczuły na przestrogi kombaciarzy WWI (a także mając na uwadze drenaż portfela) sprawiłem sobie używany silnik ASP fs30 i wstawiłem go do mojej Balilli.
Pasował bez problemu w dziury po oesie. Gaźnik też pasował w turbo-rurę którą opisałem wyżej.
Silnik podobno nie latany więc profilaktycznie jeden zbiornik przepaliłem na postoju na docieraniu. Musiałem przełożyć nakrętki mocujące śmigło od Oesa bo w ASP jest jedna badziewiasta nakrętka (która się zresztą odkręciła, a śmigło odfruneło). Czy w nowych ASP nie ma nakrętek kontrujących??? Skandal.

W każdym razie na początek dałem mu lepsze paliwo 10%. Przy przykręcaniu iglicy pojawiało się około 10.3k rpm (śmigło 10x4) (raczej niedotarty). Na oblot aby nie miał za wesoło i aby wiedział że u mnie nie będzie miał lekko ;) dałem mu zwykłe paliwo na rycynie bez nitro, trochę szkoda na docieranie lepszego. Ustawiłem na przelanie (około 10tys rpm max). Silnik był wściekły, ale się kręcił, czasem przerywał, ale Balilla leciała. Przy takich obrotach dwupłat 1,5kg lata. Ale właściwie rozpędem co jest zaletą cienkich proflili 10%.. Różnica jest spora. Zakręty wymagały uwagi, a wznoszenie nie było pionowe - a takie do 45stopni. Do jakiejkolwiek walki raczej się nadaje. Następne próby będą na duraglo stright (0 nitro), bo na tej rycynie się pozakleja.

Silnik najpierw przejżałem pod kątem podobieństw do oesa i w zasadzie jest to jego kopia.
"Zwężka zamulająca" na wlocie do głowicy jest dokładnie taka sama albo i mniejszej średnicy (czyli jeszcze gorzej). Zastanawiam się jaki jest jej cel. Czy aby obniżyć moc (dłuższy resurs?) Czy aby wzmocnić mocowanie gaźnika (więcej aluminium zostaje?). Czy aby przyspieszyć proces produkcji?
Może by się ktoś wypowiedział w tej kwesti.
Ja obstawiam to ostanie i zwężka zostanie usunięta.

Wydech jest trochę bez sensu zrobiony, nalepiej jakby dorobić łagodną rurę jak w oesie i dokręcać do niej tłumik. Może poprosze kolegę o takie coś. Silnik jest zrestą głośniejszy od oesa, groźnie huczy i to akurat jest fajne.
Gaźnik jest inny, ma dwie iglice, w sumie ta od wolnych obrotów to zawracanie głowy, może być źródłem lewego powietrza. W "dokumentacji" (dwie kartki a4 ale tylko jedna zadrukowana dwustronnie :) ) jest opisany dość ciekawy sposób regulacji tej iglicy 'wolnych obrotów i przejścia' polegający na dmuchaniu w rurkę paliwową i odpowiednim zakręcaniu tej iglicy. Jeszcze tego nie ćwiczyłem ale chyba sobie odpuszczę.
Druga igła (normalna) ma tą zaletę nad tą z oesa fs30 że ma o-ring (ale profilaktycznie założyłem na nią rurkę aby uszczelnić). Wajcha od gazu jest odwrócona z niewiadomego powodu (otwarcie przepustnicy jest do tyłu o_O ).
Kanał dolotowy w pomiędzy gaźnikiem a silnikiem jest dość kiepsko zrobiony zakręt 90stopni mógłby być wyprofilowany.
Klawiatura jest z jakiegoś plastiku, w oesie jest metalowa. Arek opowiadał o przepuszczających zaworach w jakimś większym ASP, ale sądząc po kompresji zawory się domykają (może się przepoleruje kiedyś).
O braku śruby kontrującej już pisałem, powinno się zawsze zakontrowywać czterosuwa.

Zobaczymy jak będzie chodził po rozwierceniu i przestawieniu otworu w głowicy i może lekkim rozwierceniu gaźnika (albo na próbę od oesa przełożę, bo już rzeźbiony?). Na razie pobujam w oblokach na słabym motorku.

Wogule to mam zamiar udowodnić że DA SIĘ latać na zawodach na ASP! :mrgreen:

#36 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 05 January 2009 - 00:03

no to może trzeba się wybrać na obce lotniska :D

#37 Lech Mirkiewicz

Lech Mirkiewicz
  • Modelarz
  • 444 postów

Napisano 04 January 2009 - 23:33

nie należy przesadzać, bo potem bardziej boli.

Wiem,że boli ale nic nie poradzę, pocieszam się tym, że na naszym lotnisku i w okolicach nie szybko znajdę przeciwnika w tej klasie i zdąży mi się Ballila znudzić.

#38 pacek

pacek
  • Modelarz
  • 878 postów

Napisano 04 January 2009 - 23:14

no Lechu :shock: :D twoje wykonanie to prawie makietowe, BĘDZIE SERCE BOLAŁO w czasie walki, ja buduję swoją z myślą o startach w zawodach i przyznam się, że po moich doświadczeniach z IIWŚ wiem, że nie należy przesadzać, bo potem bardziej boli.

Widać, że przykładasz dużo uwagi do każdego szczegółu.

#39 Lech Mirkiewicz

Lech Mirkiewicz
  • Modelarz
  • 444 postów

Napisano 04 January 2009 - 21:37

Jestem pełen podziwu tempa Waszych prac nad Balillą. Ja nie bardzo miałem na to czas ale już powoli wracam do mojej modelarni. Przyznam,że podwozie z planów nie bardzo mi się podobało i choć wykonałem je według projektu cały czas myślałem jak je zmienić i dzisiaj, przyznam, dzieki Waszym postom wziełem podwozie na "tapetę". Wyszło tak.
Dołączona grafika
Łącznik jest jednocześnie prowadnicą dla osi kół a guma będzie elementem amortyzujacym razem z osią kół i w zaleznie od odległości gumy od koła i jej siły zawiązania mogę regulować siłę amortzacji.

#40 Janek

Janek
  • Modelarz
  • 34 postów

Napisano 04 January 2009 - 20:56

Rozstaw kółek 17cm w osi oponek. Drut użyty to 2,5 jak już zrobiłeś całość z 2,2 to zostaw jak jest, możesz ośkę zrobić 2,5.

Co do resorowania to jest tak:

1. Zagiete i zlutowane druty + gumki.

Dołączona grafika

2. Z góry dajemy ośkę
Dołączona grafika

3. Zakręcamy gumki na ośkę i kończymy z zewnątrz na osi. (ilość zakręceń reguluje twardość zawieszenia - taki bajer!). Gumki są tak zakręcone że działają w przód i w dół, dzięki czemu resorowanie jest wielopłaszczyznowe (kółka mogą się też cofać)

4. Zakładamy kółka i blokujemy je złączką elektryczną itp.

Dołączona grafika

5. Tak się ugina (aż się ośka ugieła bo mam twardo zestrojone zawieszenie ;))

Dołączona grafika

Oczywiście im bliżej obie "ośki" tym lepiej, bo raz że większy prześwit a dwa - większy może być skok resorowania. Można dać też dystans przed kółko aby go gumka nie hamowała. No i gumki można dać gustowniejsze (cienki oring?), ale to jak ktoś chce mieć makietę na wystawę ;) :)