Skocz do zawartości


Zdjęcie

Szybowiec zboczowy - od czego zaczac


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
24 odpowiedzi w tym temacie

#1 GośćKamyczek_RC_*

GośćKamyczek_RC_*
  • Guests

Napisano 03 January 2009 - 23:07

Tu Kuba masz rację jak wieje slabo 3-5m/s i czasem cichnie to często w "ciszy" robi się 40s bo mamy noszenie (komin) a jak zacznie wiać to robi sie 80s bo komin jest juz za plecami ... Sprawiedliwie jest jak wieje 20m/s bo przy takich wiatrach jesli nawet jest termika to ekspresowa a lataja tacy ,którzy umieją latać bo reszta dziękuje i zwija modele ...

#2 kuba r.

kuba r.
  • Modelarz
  • 91 postów

Napisano 29 December 2008 - 11:56

Momentami iż wiało z 7m/s model mi wciskało w zbocze by po chwili wystrzelił w komin.


jeśli jest termiczna pogoda to ten mocniejszy, zimny wiatr i duszenie oznacza, że właśnie komin gdzieś sobie poszedł :P ale zgadzam się z przedmówcą, jeśli jest trochę termicznie to w górach warunki są bardzo zmienne, co widać często na zawodach - gość jedną kolejkę obleci w 50s a drugą w 90, a przecież w pół godziny nie zapomniał jak się lata :roll: właśnie dlatego ważne jest żeby dobrze polecieć jak nosi i umieć obronić się jak przestaje ...

#3 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 29 December 2008 - 11:44

Warunki jakie panują nad morzem, w głębi kraju (np. okolice Bydgoszczy) i na południu są od siebie wg.mnie różne.
Z tego co zaobserwowałem osobiście mogę wysnuć swoje wnioski:

- nad Morzem - Klif - wiatr bardzo stały ( czasami wieje od rana do wieczora i potrafi tak niemal przez tydzień - tego właśnie doświadczyłem w 2008 na urlopie :wink: ), wiatr o prędkości od 2m/s nosi już modele około 3m f3f full laminaty no i każde lżejsze .Czasem dzieje się tak, że wieje 3-4m/s , a modele nosi lepiej niż przy 7m/s - tutaj wpływ ma na pewno bryza i termika. Duszenia raczej nie występują. Jak latamy to godzinami , a model chodzi jak po sznurku. Każda reakcja modelu w tak laminarnym wietrze, jest prawidłowa i przewidywalna. Zdarzają się anomalia typu wieje 2-3 m/s, a wozimy się 200m nad zboczem , a jak wieje mocniej to latamy niżej .Tu powinni się też wypowiedzieć Koledzy z tamtych okolic.
Ogólnie uważam, że Klif to najlepsze miejsce na zawody f3f - bo jak wieje to bardzo stało i wszyscy mają równe szanse ( więcej liczą się umiejętności niż kto jaki trafi wiatr )...

- w centrum kraju - Bydgoszcz, Grudziądz, Świecie , CHełmno (np.na zboczu 60m w Starogrodzie - pradolina Wisły) - wiatr już tutaj potrafi być zmienny. Zdarza się, że szarpie zmieniając kierunek i naprawdę latanie zaczyna się od 4-5m/s bo reszta to walka o każdy centymetr choć i to czasem też jest fajne ( tu też sporo zależy od modelu im lżejszy tym lata lepiej przy mniejszym wietrze w sporym uproszczeniu ). Widać i czuć na modelu wyraźnie kiedy są duszenia i kominy nadchodzące na zboczu. Pomagają tutaj widoczne nadchodzące chmury i obserwacja drapieżnych ptaków, których przynajmniej u nas jeszcze nie brakuje 8). Zdarza się , że wieje i cały dzień elegancko, a i zdarza się, że wieje po pół godziny cichnie i znów ustaje. Jedno jest pewne jak wieje dobrze to na pewno da się rozegrać rasowe zawody f3f.
Ideale górki na zawody i do latania wg. mnie w tych okolicach to:

1. Zamczysko 30m [PD] - koło Bydgoszczy- wiatr - południowy jak wieje 8m/s poleci wszystko. Lądowanie łatwe na trawiastej górce.

2. Strzelce Dolne - 35m [PD, -WSCH] - 30km od Bydg. południowo - wschodni - zabawa zaczyna się ponad 6m/s , a latanie możliwe już od 3m/s.Miejsca do lądowania też jest sporo na górce i na dole.Często występuje silna termika na przedpolu mamy sporo pola i łąk, a przed nimi Wisła.

3. Topolno - 40km od Bydg. [WSCH]- wiatr wschodni zbocze ma 30m, na szczycie ławeczka i łączka 70mx70m na której trzeba wylądować bo dookoła krzaki. Miejsce bardzo ładne i warte zobaczenia. W Topolnie jest też wał na wiśle - 4m wysoki 400m długi na wiatr wschodni i zachodni :twisted: Przedpole j.w. :wink:

4. Świecie - 50km od Bydgoszczy [PD,PD-WSCH] , górka ma 65m - Tutaj loty możliwe na wietrze południowym z niewielką odchyłką na wschód. Nosi od 3m/s , a gdy wieje 6m/s można nieźle powymiatać. Do tego silna termika i widok na Wisłę. :mrgreen: Miejsca do lądowania sporo i miękkie.

5. Wiąg - 10 km Za Świeciem [PD,PD-ZACH] górka ma 65m - wiać musi z południa z małą odchyłką zachodnią. Reszta jak powyżej.

6. Unisław - 40km od Bydg. [PN-ZACH] górki są 3szt. :lol: 10m , 20m i 35m i każda długa na około 150m. Idealne miejsce treningowe i do nauki latania. Pełno miejsca do lądowania. Lata się już o 3m/s, a szaleje się od 6m/s. To chyba moja ulubiona górka.

...cdn...

- W Górach miałem latać okazji niewiele jak dotąd. Polatałem trochę w Bielawie. To co mi się nasuwa to silna termika i silne noszenia. Momentami iż wiało z 7m/s model mi wciskało w zbocze by po chwili wystrzelił w komin. Szczerzę mówiąc nie bardzo mi się to podobało gdy mimo wiatru warunki były tak zmienne. Latałem 1,2m 350g więc na pewno dlatego też tak to odczuwałem.
Wydaje mi się iż w górach lepiej latać czymś powyżej 2m co można jeszcze doważyć by poradziło sobie z duszeniami i silnym wiatrem.

Podsumowując powyższe im bliżej Morza tym latanie dla mnie lepsze :)

#4 kuba r.

kuba r.
  • Modelarz
  • 91 postów

Napisano 28 December 2008 - 18:48

dolna granica prędkości wiatru w normalnych zawodach f3f to 3m/s, więc jeśli non-stop wieje 5-6m/s jest naprawdę dobrze, mini f3f pewnie potrzebuje sporo mniej. W tym roku byłem na zawodach w Muszynie, nie były one zaliczane do żadnego pucharu, ani nic tego typu, i tam wiało w porywach 2m/s :shock: organizatorzy chcieli rozegrać te zawody więc lataliśmy trochę na siłe 6 baz po jakieś 70-80m, i wyglądało to tak, że od puszczenia do lądowania leciało się na klapach :roll: kto je miał, bo z naprawdę zboczowych F3F była tylko moja Trinity (niby F3B, ale radzi sobie :mrgreen: ) i Acacia II kolegi. Taka dygresja mała z tymi zawodami, a prawda jest taka, że mniejszymi modelami można się pościgać w znacznie słabszych warunkach niż 3m/s, ale wtedy ważne jest kto mocniej rzuci - kto wyżej zaczyna ten ma lepiej :)

#5 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 28 December 2008 - 18:35

Na na mini zawody starczy nam wiatr 5-6m/s, a górek sporo mamy ale bardziej na Pn od Bydgoszczy. Najlepsze górki mamy na PN-ZACH , zachód, WSCHÓD, POłUDNIE. Ja tam jestem za jakimś spotkaniem na zboczu i na pewno się z kumplem zjawie tylko po czekać aż do wiosny? :lol:
Mamy też na forum modelarzy z Chełmna , Grudziądza i Chyba Świecia ale ich coś na zboczach nie widać , mimo iż górki mają pod nosem :(

#6 kuba r.

kuba r.
  • Modelarz
  • 91 postów

Napisano 28 December 2008 - 11:38

zawody f3f polegają zazwyczaj na tym samym, a jak najwięcej baz to jest to 1/3 z f3b :P bodajże chyba konkurencja B.

tu jest regulamin f3f
http://www.f3f.pl/index.php?menu=13
a tutaj jakieś filmiki:
http://pl.youtube.co...feature=related
http://pl.youtube.co...feature=related



oczywiście w polskich realiach takie warunki i tak szybkie latanie zdarzają się bardzo, bardzo rzadko .

#7 Piotrek_F3J

Piotrek_F3J
  • Modelarz
  • 16 postów

Napisano 28 December 2008 - 09:03

Mieliśmy raz już mini zawody na zboczu f3f. Bramki rozstawione na 60m zamiast na 100m. Zabawa była przednia. Zuni latał tak szybko jak falco 1,5m, a bobolink zostawał z tyłu. Obecnie mimo iż modelarzy w Bydgoszczy nie brakuje jakoś nie możemy zebrać ekipy do mini zawodów czy nawet lotów rekracyjnych na zboczu. Zawsze latamy max w 2 osoby ;-( . Odnoszę wrażenie , że w mojej okolicy to tylko elektrycy i spaliniarze urzędują. Prawdziwych szybowników brakuje WRRRRRRRRRRRR.... :(


Maciej powiem Ci że możemy na wiosnę stawić sie z modelami 2m z lotkami na takie "mini zawody" :D Będzie nas na pewno 2-3,tylko gdzie takie zawody rozgrywacie?Daleko to jest od Inowrocławia?I tak dokładnie to na czym te zawody polegają?Jak najwięcej baz zrobić?
Pozdr :)

#8 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 26 December 2008 - 10:11

Mieliśmy raz już mini zawody na zboczu f3f. Bramki rozstawione na 60m zamiast na 100m. Zabawa była przednia. Zuni latał tak szybko jak falco 1,5m, a bobolink zostawał z tyłu. Obecnie mimo iż modelarzy w Bydgoszczy nie brakuje jakoś nie możemy zebrać ekipy do mini zawodów czy nawet lotów rekracyjnych na zboczu. Zawsze latamy max w 2 osoby ;-( . Odnoszę wrażenie , że w mojej okolicy to tylko elektrycy i spaliniarze urzędują. Prawdziwych szybowników brakuje WRRRRRRRRRRRR.... :(

#9 GośćKamyczek_RC_*

GośćKamyczek_RC_*
  • Guests

Napisano 25 December 2008 - 12:10

Zbocze to za wielkie nie było ale jak widac i na takim nasypie da sie polatać szybowcem. Na takich niewielkich górkach łatwiej latać modelami do 2m rozpiętości. Jeśli ktoś ma taka górke w okolicy może warto sie pokusić o zawody pseudo f3f .

#10 meteor

meteor
  • Modelarz
  • 131 postów

Napisano 25 December 2008 - 11:33

Moje latanie Zuni na górce saneczkowej ;) Wiatr dość mały
http://video.google....=zuni na zboczu

#11 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 25 December 2008 - 11:20

Jako, że latam na zboczu kiedy tylko się da mogę chyba też co nico tu napisać - opisać mogę tu jeden modelik, który dał mi najwięcej frajdy z latania na zboczu.

Model ten to ZUNI 1,2m z arthobby. Można go nabyć za koło 330zł i potem trzeba go poskładać.
W moim modelu wyciąłem spore klapolotki (22% cięciwy płata) stylizując go na dlg i taki też ma ogon.Do tego kołek w płacie do rzutu. Bez wątpienia jednak żywiołem tego modelu jest zbocze. Beczki , pętle oraz lot na plecach raczej nie stanowi problemu o ile pilot to potrafi wykonać.

Zuni moje ma zapakowane do środka:

4xaaa - 1000mah ( cały dzień latania bez ładowania ),
3x hs 55 ( ja wymieniłem 2szt na esky tej samej wielkości)
odb. jeti rex 5mpd

Steru kierunku w tym modelu zdecydowanie nie warto robić, na zboczu jest on całkowicie nieprzydatny ( już w latach 80 zeszłego wieku Koledzy co latają zawodniczo f3f zrezygnowali całkowicie z sk i tak jest do dziś ). Rezygnując z sk zyskujemy też 10g masy co może się przydać jak cieńko wieje.

Model wykonany w tej konfiguracji ważył na początku 330g , obecnie jednak model po 2 latach użytkowania ( licznych kretów , drzew i krzaków) waży już koło 350g :mrgreen: , ale nadal lata dziarsko.

Zalety tego modelu to :

Uniwersalność - trzyma się na zboczu począwszy od 2m/s ( tutaj wspieram się nie rzadko klapolotkami wysuniętymi w dół jak do termiki) do 12m/s ( bez doważania). Lata na górce o wys. od 3 - 1000m

Wielkość - model 1,2m mieści się w aucie bez składania , a i jeździłem z nim na rowerze na latanko.

Figlarność - zwrotność i pełno frajdy ( zwrotniejszy model jaki na zboczu miałem to bobolink 1m z ah )


Model ten na zawody raczej się nie nadaje , jednak uważam go za niezłą alternatywę dla tych którzy lubią powygłupiać się na zboczu. Polecić go można na drugi model gdy już latać umiemy co nieco. Można się na nim świetnie doszkolić, popróbować akrobacji i nieźle zabawić

Warto też na pewno zrobić w nim klapolotki - ułatwiają lądowanie gdy mocno dmie ( wywalając je do góry po mixie z ogonem) , a gdy słabo wieje ratować sie nimi wysuwając w dół.

Model ten potrafi być wolny jak i szybki pięknie świszcząc i dobrze pogoniony na zboczu ciągnie ponad 100km/h. Jest też mocny (jak go ktoś odpowiednio zbuduje - ja swojego nie mogę zabić prędkością. Nawet pikowanie w dół i ostre pętle nie robią na nim wrażenia) Wyżywać się więc można nim na maxa ;-)

Stosunek jakości do ceny do zabawy wg.mnie jest bardzo dobry i na pewno niebawem sprawie sobie nowe zuni, gdy moje obecne zabije lub sprzedam.

Mogę też porównać go do bobolinka 1m które też miałem w swojej stajni:

Zuni jest szybsze , lepiej je nosi ( większa rozpiętość) lata sie jednak bardzo podobnie jak bobolem.

Bobolink jest bardziej zwrotny (szybsze beczki robi - to też jest kwestia lotek , wychyleń i ustawień expo) , trudniej go przeciągnąć - tu może odgrywa profl ( bobolink ma hn1033, a zuni sd 7080 ) swoją rolę i cięciwy płatów obu tych modeli bo są różne.

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Na focie: Milenium, Faleza - laminaty , Zuni, Bobolink - drewniaki ;D , chyba easy-star - epp no i klasyczna konstrukcja uszatka - sosna, balsa, żeberka.....

loty zunim:

http://tinypic.com/p...hp?v=alndww&s=3

http://tinypic.com/p...p?v=2meqo8h&s=3


http://pl.youtube.co...h?v=vTFiLj4a-_g

http://pl.youtube.co...feature=related

http://pl.youtube.co...h?v=aqP4ErKKZdo

Loty na klifie - Mechelinki 2008 - specjalnie dla Raffiego ;-)

http://pl.youtube.co...h?v=VFEO4POaEkA

http://pl.youtube.co...h?v=89sWR4Vd0LY

http://pl.youtube.co...h?v=y3rBczpVuuk

#12 mammuth

mammuth
  • Modelarz
  • 4 postów

Napisano 24 December 2008 - 12:19

Mammuth prosił o rozprawe nt. "Zboczowego Ścigałkach"

PAMIETALES !!! :)
A powaznie to jak najbardziej - w przyszlym (wkrotce) roku mam zamiar poscigac sie z kolegami na zboczu (zawody klubowe) - nie mam czasu na eksperymentowanie - jak znajde czas to najwyzej na budowe 1 modelu (oby :roll: ) wiec - hmmm czekam na rozwiazanie podane na tacy :mrgreen: .

#13 ertman_176

ertman_176
  • Modelarz
  • 28 postów

Napisano 24 December 2008 - 03:07

Czy kolega czytał do kogo jest skierowany caly ten watek ??

EG i Arcus moga być spokojnie obciążone do ponad 1kg tylko po co ?

Mnie nie trzeba tlumaczyc czym sie bawic na zboczu. Caly artykuł jest skierowany do osoby która chciała by sie nauczyc latac na zboczu [nawet nie potrafiac latać wcale].

Mammuth prosił o rozprawe nt. "Zboczowego Ścigałkach"

Myśle że kolega posiada troche wieksza wiedze w temacie a wiec proponuje taki artykuł napisać w tym dziale a moderatorzy zadecyduja czy warto ten temat przykleić.

Prosze takze aby nie pisac wiecej w tym temacie o wyższości wiekszych modeli bo także nie raealizują założeń tematu. Dla nich proponował bym temat "Troche wiekszy model na zbocze - jak zaczac" - myśle że kolega także by sie zrealizował w tym temacie. Myśle że temat wyboru aparatury moze kolega ominąć bo został już dosyć jasno przedstawiony tutaj i w dziale aparatury. Chociaż sam wybór serw i zasilania proponowałbym przedstawic.

Podsumowujac prosze mówić na temat a nie wkoło. Jezeli kolega jest w stanie napisać coś wiecej w temacie modeli do 2m wykonanych z pianki typu EPP, w kwocie do 300zl zestaw, zaproponować serwa i zasilanie to zapraszam do udzielania sie w tym temacie.

BTW. Jest jeszcze ASW z Robbe i od Pelikana do opisania. Jacyś chetni ? Nie trzymałem żadnego z nich a wiec sie nie biore narazie za ich opis...

#14 GośćKamyczek_RC_*

GośćKamyczek_RC_*
  • Guests

Napisano 24 December 2008 - 00:24

Nie wiem jak to wydedukowałes ale wszystkie modele ,które zaproponowałeś sa raczej na bezdech lub wiatr do 3m/s a prawdziwe latanie na zboczy zaczyna się jak wieje ponad 3m/s ... A jazda zaczyna sie jak wieje 10m/s i więcej. Na zbocze to modelik minimum 2m i ponad 1,5Kg moje modele ASCOT 3m i 2,4kg bez balastu TANGA 3m i 2,2 kg bez balastu jak chcesz bawić sie na zboczu proponuję DELFINA 500 więcej się nauczysz i polatasz do przodu ;)

#15 ertman_176

ertman_176
  • Modelarz
  • 28 postów

Napisano 03 December 2008 - 22:51

Sie chłopaki galopujecie jak na moje ...

Do modeli które opisałem powyżej akku typu 4-5x AAA jest wystarczające na naprawde długo.

Co do kabla chodziło mi o to że jak kupujemy np. akku w sklepie z RTV albo przez allegro to nie dostajemy wtyczki ... Chciałęm tylko zwrócić tutaj uwage poczatkujących aby nie zapomnieli o tym drobiazgu bez którego może być cieżko polatać.

Kupując pakiet zpakietowany w sklepie wtyczke dostaniemy [produkt gotowy do użycia]...

Nie miałem tutaj zamiaru rozprawiać nad jakościa akumulatora AA czy tez AAA bo wiem że do celu zawartego w temacie można bezpiecznie użyć akumulatorów GP albo Vipow które to sam używam z powodzeniem od lat ładując zwykłym zasilaczem... Jedyna rzeczą jaką robie to je 2-3 razy ładuje w przerwie w używaniu która ma zwykle miejsce w zimie gdy nie chce mi sie marznąć a bezposrednio w momencie potrzeby ich użycia robie im cykl 2-3 razy i wtedy normalnie ładuje... Informacji na temat samego traktowania i przetrzymywania akku NIMH napisze pare słów kiedy indziej ...

#16 mammuth

mammuth
  • Modelarz
  • 4 postów

Napisano 03 December 2008 - 22:04

hmmm
zalezy gdzie sie kupi ;)
Przyklad:
1. Flight power 2 pakiety - "umarte" po ok 15 ladowniach - 4s 2270(cy cus) mah wymiana od reki.
2. Flight power 1 pakiet 400 mah 2s - umarty po mniej niz 10 ladowaniach - wymiana od reki
3. Kolega kupil ostatnio 6 pakietow - 1 padl po paru dniach - wymiana - czeka w sklepie - jak bedzie czas pojechac (nie wiem jaka firma - ale sie dowiem i dopisze w sobote)
Sklep - niestety w UK - ale biorac pod uwage ceny w Polsce :evil: - to serwis powinien byc jeszcze lepszy .

#17 alchemique

alchemique
  • Modelarz
  • 7 postów

Napisano 03 December 2008 - 21:56

Kupujac w sklepie nie modelarskim musisz pamietać aby zamówić wtyczke do akumulatora odbiornika.


Niepolecam zdecydowanie . Jeden z moich przyjaciół produkuje pakiety do elektronarzędzi i bywa że sklepy zamawiają na zapas a potem lezy to na magazynie w stanie rozładowania poniżej wartośći dopuszczalnych i stąd są reklamacje na "nowe" pakiety . Sprzedawcom jest wszystko jedno czy pakiet lezy tydzień czy trzy lata - przyjdzie głupi i kupi . Żądajcie dowodu zakupu na akumulatory . Razem z pakietem powinna byc tez dostarczana specyfikacja - z jakich ogniw go zbudowano , kiedy i co obejmuje gwarancja . Dobrze było by gdyby określono maksymalny prąd ładowania oraz rozładowania . Promocji to ja bym unikał - nikt nie wypycha dobrego towaru taniej niż go może sprzedać normalnie mając przy tym pewny zbyt ! Jakość kosztuje.
Ostatnio zamawiałem pakiety do wkrętarek ni-cd ładowalne w czasie 15 minut z gwarancją na dwa lata bez żadnych ograniczeń . Sprawdziłem w boju można rozładować praktycznie do 0 v zero volt na celę i odzyje jedyna wada to cena ..skomentował bym to nazwą programu "zawsze po 21-ej " 8) choć to raczej powinno być "zawsze po północy"

swoją drogą himh orajona napędza mi od 5 lat wiertarkę i nie ma zamiaru wyzionąć ducha . nie wszystko co stare było złe ...jak policzyć ilośc cykli to może sie okazać ze powinni mi dopłacac :wink:


Reklamacja na pakiety to fikcja. Przerabialem juz pare razy.

#18 mammuth

mammuth
  • Modelarz
  • 4 postów

Napisano 03 December 2008 - 21:27

Super !
A teraz czekam na rozprawke o zboczowych scigalkach :twisted:
PS. A co do bledow to wstydzilbys sie :P

#19 utopia

utopia
  • Modelarz
  • 929 postów

Napisano 03 December 2008 - 20:44

Kupujac w sklepie nie modelarskim musisz pamietać aby zamówić wtyczke do akumulatora odbiornika.


Niepolecam zdecydowanie . Jeden z moich przyjaciół produkuje pakiety do elektronarzędzi i bywa że sklepy zamawiają na zapas a potem lezy to na magazynie w stanie rozładowania poniżej wartośći dopuszczalnych i stąd są reklamacje na "nowe" pakiety . Sprzedawcom jest wszystko jedno czy pakiet lezy tydzień czy trzy lata - przyjdzie głupi i kupi . Żądajcie dowodu zakupu na akumulatory . Razem z pakietem powinna byc tez dostarczana specyfikacja - z jakich ogniw go zbudowano , kiedy i co obejmuje gwarancja . Dobrze było by gdyby określono maksymalny prąd ładowania oraz rozładowania . Promocji to ja bym unikał - nikt nie wypycha dobrego towaru taniej niż go może sprzedać normalnie mając przy tym pewny zbyt ! Jakość kosztuje.
Ostatnio zamawiałem pakiety do wkrętarek ni-cd ładowalne w czasie 15 minut z gwarancją na dwa lata bez żadnych ograniczeń . Sprawdziłem w boju można rozładować praktycznie do 0 v zero volt na celę i odzyje jedyna wada to cena ..skomentował bym to nazwą programu "zawsze po 21-ej " 8) choć to raczej powinno być "zawsze po północy"

swoją drogą himh orajona napędza mi od 5 lat wiertarkę i nie ma zamiaru wyzionąć ducha . nie wszystko co stare było złe ...jak policzyć ilośc cykli to może sie okazać ze powinni mi dopłacac :wink:

#20 Tomisław Piotr

Tomisław Piotr
  • Modelarz
  • 17 postów

Napisano 03 December 2008 - 20:32

Ok. thx.
edit
Cały czas się uczę. Dobrze mi idzie, co?