Pomógł: 6 razy Wiek: 17 Dołączył: 23 Cze 2008 Skąd: kraków
Wysłany: Pon 26 Kwi, 10 18:24
Hah, ostatnio rozwaliłem kadłub od bonsai'a przy rzucie. zamarzyło mi się żeby tak spróbować ciut mocniej rzucić. W połowie półobrotu usłyszałem trzask pękającej balsy, po wypuszczeniu była już sama walka żeby skrzydeł nie rozwalić. Efektem jest zdewastowany kadłub ( zrobi się nowy ), dziura w poszyciu i plama na dumie latacza. Na szczęście belka ogonowa , elektronika przetrwały .
_________________ Latadła -> Motoszybowiec 1,8m V-tail, Fantastic depron, Latające skrzydło, w budowie Piper Cub J-3 1:5 i w między czasie Mini Cap 232
Pomógł: 6 razy Wiek: 17 Dołączył: 23 Cze 2008 Skąd: kraków
Wysłany: Sob 08 Maj, 10 17:17
Już z nowym kadłubem dziś troszkę polatałem . Przy wietrze model to po prostu cud, miód i orzeszki. Trzyma nawet trzyma się powietrza przy wietrze. Tylko pilot jeszcze taki kiepski w takie klocki. Na dziś musiałem skończyć bo kołek się zaczynał ruszać, a ciskałem dość mocno ( chyba ).
Kalkulatorem go kręciłeś?? nie ma obrazu jest tylko dźwięk... więc się nie dziwię, że YT go nie przyjmuje bo mu format nie pasuje..
_________________ Latadła -> Motoszybowiec 1,8m V-tail, Fantastic depron, Latające skrzydło, w budowie Piper Cub J-3 1:5 i w między czasie Mini Cap 232
Sorry, ze nie wyświetlają się zdjęcia... ale serwer na którym się znajdowały poległ, a szybowczyka już nie posiadam, żeby zrobić nowe
_________________ Latadła -> Motoszybowiec 1,8m V-tail, Fantastic depron, Latające skrzydło, w budowie Piper Cub J-3 1:5 i w między czasie Mini Cap 232
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach