Skocz do zawartości


Zdjęcie

Mój kolejny projekt ;-)


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
67 odpowiedzi w tym temacie

#1 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 10 luty 2007 - 09:58

Żeby nie zaśmiecać Elektronowi w temacie o Pelikanie, to o skrzydełkach od Grafitta i innych rzeczach tyczących mnie napiszmy tutej :) .


Owszem, robię Gryfusia, ale pierw zamierzam TZagi (nadal czekam na rdzenie styro :wink: ).
Skrzydła od Grafitta też mam, kiedyś się je wykorzysta :) .
Ario kiedyś tam już poległ po raz drugi. Jest (tzn. był) "taki se".
Balsy wiele nie mam, więc nie chcę jej marnować pod szybowca ze skrzydełkiem SAU (przynajmniej w obecnej chwili), przypominam, że Gryf(uś) będzie mieć kadłub całobalsowy.

#2 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 21:00

Po kolejnym rozbiciu Aria nie mam czym latać... A na rdzenie pod skrzydełko jeszcze czekam... :) Więc... Postanowiłem... Wskrzesić mojego pierwszego szybola! :lol: :lol: :lol:

Ale rzecz jasna z poprawkami. Zrobię to, co lubi Malinn, czyli duży ster kierunku :) , a złamane skrzydełko, zresztą o przyzwoitym noszeniu, skleiło się i wzmocniło centropłat małą sosnową listeweczką. Centropłat powinien wytrzymać... Ale nie wiadomo jak będzie z "resztą" skrzydła - mam nadzieję, że wytrzyma (skrzydło wcześniej przedłużałem i to było przyczyną złamania).
Robota zatem wrze... :wink: Ewentualne dzieło, które powinno powstać (jeśli będzie warto) niebawem opiszę.

#3 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 11 grudzień 2006 - 21:43

Właśnie piszemy o taniej konstrukcji na żagielek i rzucania z łapy ale o klasyku.

Czy uważasz że depronowy model motylastego źle lata i był drogi? Lub model Artura - bobol czy pomarańcza??
Napisałes cos dobrego do latania , a delta po za łatwością wykonania raczej zalet nie ma większych. :roll:

Widze jestes chooopak na ooopaaak :wink:

#4 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 11 grudzień 2006 - 20:52

Delty robię choćby dlatego, że są tańsze. Teraz mam zamiar zrobić jakieś skrzydełko ze styro :) .
Dlaczego konstrukcje braci Horten były udane? Nie zrobię nawet jakbym chciał dobrego szybowca na termikę... Zalezy mi więc na czymś prostym, tanim (bardzo tanim :) ) i jak najładniej latającym.... I tyle 8)

#5 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 11 grudzień 2006 - 20:01

Racja

Żadna delta nie pleci dalej z ręki dlg czy hlg niż klasyczny szybol. Latanie na lotkach minimalizuje ryzyko kretów bo model bardziej sterowny i chodzi za ręką jak napisał kolega powyżej.

Lepiej nawet lata jaskółka za 30zł przerobiona na rc niż jakaś delta szybowiec. Klasyka się buduje trudniej i dokładniej ale daje to duzo satysfakcji gdy model wyjdzie udany i lata fajnie.

Czemu najlepsze szybowce świata wyglądają jak wyglądają i nie są deltami?
Namawiam także do klasyków szczególne jesli chcesz dobrze opanować pilotarz i utrzywać się na zboczu przy małym nawet wiaterku. :P

#6 Motylasty

Motylasty
  • Modelarz
  • 267 postów

Napisano 07 grudzień 2006 - 20:49

A jaki problem wydłużyć te lotki, zobaczysz zupełnie inne 'aspekty lotnictwa', mój ToTo kręci akrobację aż miło, a już latanie na plecach dwa metry nad gruntem to sam miód :). Skupiłbym sie na Twoim miejscu na konstrukcjach raczej z kadłubem.

#7 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 07 grudzień 2006 - 20:27

Taśma to przecież nie problem, chyba każdy ma... Tylko że tą szerszą to mam tylko szarą.
Aha - twierdzisz, że te skrzydła nie mają gładkich powierzchni? hmm, no nie wiem :) A tak poza tym, mniej lub bardziej chropowate powierzchnie też mają swoje zalety :wink: .

A o lotkach sam wspominałem, że zrobiłem za krótkie... W zasadzie służą one tylko do korygowania przechyłów oraz do zakręcania. Po prostu przy budowie modelu, bałem się, że coś jednak może być nie tak, i dałem krótki te lotki. A że napędza je jedno serwo, to są one bliżej środka... W końcu sama konstrukcja powstała jako drugi model... I po prostu został wskrzeszony niedawno... No i służy mi tylko "do zabawy", ot - aby sobie polatać. I tak mam zamiar zrobić te TZagi... Ale jeszcze rdzeni nie mam :) .

#8 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 07 grudzień 2006 - 00:09

POlata i to nieźle ale warto to przerobić.
Potrzebna tylko balsa 3 lub 4mm i zrobić prawie na całej szerokości loteczki z balsy jak ja robie w nowym modelu czy mam w bobolu.

Do tego koniecznie taśma na płacie. Wtedy model i beczke śmignie , będzie lepiej latał na zboczu z racji zwrotności. Taśma zapewni dużo lepsze osiągi i dłuższe loty (z wiekszą prędkością wyciągniesz lepszą doskonałość).

Diakon wiesz czemu mój 1,2m i Artura pomarańcza 1,3m lata fajnie? Bo ma gładki płat. Lataliśmy nimi nawet przy wietrze 5-6m/s i dawały rade uzyskując przewyższenie na wydmie (4ro metrowej) rzędu 30m.

Zainwestuj w taśme, a nie pożałujesz. Gwarantuje :wink:

#9 Boogie

Boogie
  • Modelarz
  • 256 postów

Napisano 06 grudzień 2006 - 22:55

Tego rodzaju lotki stosuje sie czasem w pylonach.

#10 motyl

motyl
  • Modelarz
  • 21 postów

Napisano 06 grudzień 2006 - 21:27

raczej z klapolotkami

#11 mariolotnik

mariolotnik
  • Modelarz
  • 0 postów

Napisano 06 grudzień 2006 - 21:18

Z takimi lotkami i tak poleci ;-) moze nie bedzie krecil akrobacji ale poleci :)

#12 motyl

motyl
  • Modelarz
  • 21 postów

Napisano 06 grudzień 2006 - 21:00

niewiesz że w szybowcch daje się zawsze jaknajbliżej końca skrzydła .



Akurat nie tylko w szybowcach tylko w każdym modelu :) lotki to na końcach skrzydel bo wtedy dziala większa siła gnąca przy mniejszym wychyleniu lotki. Przy kadłubie są klapy, do ziększenia siły nośnej :)

#13 Artur z kołobrzegu

Artur z kołobrzegu
  • Modelarz
  • 23 postów

Napisano 06 grudzień 2006 - 20:50

to płat od grafita ??? Lotki to zrobiłeś do bani :? niewiesz że w szybowcch daje się zawsze jaknajbliżej końca skrzydła . No to swoje powiedziałem ale spox modelik glanc a te lotki możesz jeszcze poprawić i wtedy dopiero polatasz jak trza :lol:

#14 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 06 grudzień 2006 - 20:01

Wiem, że lubicie zdjęcia... :roll: :
Dołączona grafika
A skoro mam okazję... :wink:

Ario ładnie lata na wietrze. Mógłby mieć te lotki trochę dłuższe... Prosty, i przyzwoity szybolek - tak bym go mógł podsumować...

#15 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 02 grudzień 2006 - 18:49

Delta Ex2 również potrafiła "sama" latać, o ile się ją dobrze wytrymowało.
Oczywiście Ario też. Dziś np: odbył jeden lot z naprawdę niewielką moją ingerencją, i wylądował jak samolot pasażerski (w takim efektownym przeciągnięciu 8) ).
Latał ładnie, na pewno lepiej zakręca od delty - dobrze, że zrobiłem mu ten kierunek (niestety zrobiłem za krótkie i to zdecydowanie lotki).

Głównie latałem tylko pod wiatr, tak więc zachowanie niczym helikopter było jak najbardziej na miejscu :) . Raz np: nieświadomie delikatnie wręcz posadziłem go na krzaczku (takie głupie ciernie rosną, trzeba na nie bardzo uważać :? ), właśnie niczym śmigłowiec.

Przydałaby się trochę większa górka... Tak na dobrą sprawę, nawet nie mam gdzie go rozpędzić. No chyba, że polecę trochę pod wiatr, później zawróce, ładnie przyśpieszy, później znowu zawróce, i... trzeba lądować. Czemu? Ano tam "na dole" niemal wcale już nie wieje! A szkoda.

Tak poza tym, Ario został zrobiony jako drugi mój model RC (i stąd ten kadłub), ale z racji kraksy przeleżał sobie trochę (wówczas latałem deltą), teraz go wskrzesiłem, a niebawem powinno powstać TZagi. Póki co, mam przyzwoitego Aria... Jednak ten szybolek (przyajmniej jak na razie :) ) pozostaje prostym szybowcem, byle sobie polatać... I tyle... :wink:

#16 malinn

malinn
  • Modelarz
  • 12 postów

Napisano 02 grudzień 2006 - 16:57

Witam kolegę.
No widzę że latasz na zboczu :) Napisałeś że wieje skośnie na zbocze.
Prawdę mówiąc da się łatać jak wieje zboczu ale trzeba odpowiedniej techniki latania.
Ja jak latam i mam wiatr z boku to wysokości zyskuje tylko na jednym zakręcie. Trzeba wykorzystać ten jeden zakręt maksymalnie bo na następnym się traci wysokość. Robisz nalot na zakręt na którym zyskasz z dużą prędkością i wyciągasz z tego wysokość, gdy lecisz już z powrotem nabierasz prędkości z wiatrem alby kolejny zakręt (na którym tracisz wysokość) pokonać możliwie szybko i znów potem na kolejny wznoszący zakręt. Musisz kombinować. Czasami się opłaca latać zygzakiem do wiatru aby model był cały czas bokiem.
Zauważ ze na zboczu zyskuje się głównie wysokość na zakrętach w momencie postawienia pod wiatr (jeśli mamy oczywiście dostateczną prędkość że model nie stanie pod wiatr w miejscu).Najlepiej jak na zboczu model jest cały czas w ruchu. Stawianie modelem pod wiatr w miejscu rzadko daje efekty dobre (chyba że wieje stały idealny wiatr jak nad morzem czy w górach – wtedy to latasz jak helikopterem).

Wydaje mi się że Aro powinien spokojnie latać nawet na małym zboczu ( tym bardziej że ma lotki) , potrzebny tylko odpowiedni trening i wprawa. Więc tylko latać i latać i wczuwać modelik :wink:
Do latania na zboczu przydaje się folia lub taśma na antenie wtedy widać jak wieje i można wysnuwać wnioski na bieżąco podczas latania. Trzeba też cały czas myśleć i wyobrażać sobie jak ten wiatr wieje i co się stanie z modelem jak go ustawimy tak czy tak. To właśnie jest najlepsze latanie wg.mnie :twisted:

Na zbocze i mały wiatr przydaje się modelik klasyczny z dużą doskonałością który niekoniecznie musi mieć lotki (ale musi być zwrotny – może mieć ogromny ster kierunku) na jakimś dobrym profilu.

Ario to spoko model jednak ma jedną wadę ten kadłubek – brak mu smukłości. Ja bym mu przerobił kadłubek na balsowy lub zrobił inny który by ciął lepiej powietrze. To by dużo pomogło w lotach i byś latał dłużej. To tylko propozycje. Zrobisz jak uważasz ale ja uważam nadal że klasykiem lepiej polatasz niż deltą na zboczu szczególnie jak dopiero się uczysz latać. Klasyk jest bardziej stateczny i dobrze wykonany lata sam, a ty tylko kierunkiem kontrujesz sobie. To właśnie przewaga nad delta którą ciągle musisz pilnować.

#17 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 02 grudzień 2006 - 15:05

Ostatecznie Ario to dość udany szybolek, kadłub z depronu (nie denerwuj się Przemku jeśli to czytasz :twisted: ), solidny i odporny na uderzenia :) .

Skrzydełko zresztą też. Dziś troszkę powiewało, zatem i modelik czasem szedł w górę... No ale nie myślcie czasem, że latałem 2h bez lądowania 300m nad ziemią w jakimś kominie termicznym :D . Nie. Mam po prostu małą górkę, która jest skośnie pod wiatr, ale te 20-30 sek. :roll: :oops: da się z niej wylatać.

#18 olo

olo

    olo

  • Modelarz
  • 434 postów

Napisano 01 grudzień 2006 - 20:44

Dziś byłem polatać Ariem. Spodziewałem się, że będzie ociężały, szybko opadał, i nadawał się tylko na wiatr. Okazało się, że model całkiem ładnie szybuje, bardzo podobnie jak delta (jeśli chodzi o noszenie :) ), przy czym lepiej skręca.
Czyli podsumowując, dopóki nie zrobię TZagi, mam modelik do polatania :wink: .


Widocznie Ario był przed obiadem i dlatego nie był ociężały :D

#19 Diakon

Diakon
  • Modelarz
  • 32 postów

Napisano 01 grudzień 2006 - 20:42

Dziś byłem polatać Ariem. Spodziewałem się, że będzie ociężały, szybko opadał, i nadawał się tylko na wiatr. Okazało się, że model całkiem ładnie szybuje, bardzo podobnie jak delta (jeśli chodzi o noszenie :) ), przy czym lepiej skręca.
Czyli podsumowując, dopóki nie zrobię TZagi, mam modelik do polatania :wink: .

#20 MarekJ

MarekJ
  • Modelarz
  • 170 postów

Napisano 29 listopad 2006 - 14:51

E180 jest profilem laminarnym starszej generacji. Stosowany niegdyś w szybowcach klasy F3B. Dzisiaj do szybowców masz lepsze profile takie jak choćby SD7084, który jest o tyle ciekawy, że ma płaski spód (podobnie jak E180), co znacznie ułatwia budowę płata - zwłaszcza konstrukcyjnego. Przy profilu laminarnym istotne jest jego bardzo precyzyjne odwzorowanie i duża gładkość powierzchni. Technologia styro z taśmą raczej tego nie zapewni. Nie oznacza to, że nie mozna tak zrobić. Przecież nie będzie to szybowiec wyczynowy więc nie oczekujemy od niego super osiągów. Szczególnie jeśli stosujemy go w takim modelu jak delta.
Sam płat przy 1,5 m pewnie wyjdzie z 300 - 400 g. Biorąc pod uwagę wielkość powierzchni nośnej, model z takim wyposażeniem powinien bez najmniejszych problemów polecieć.