Skocz do zawartości


Zdjęcie

Krzysztof Król/Krzysiek67/kat. Senior - model Spitfire LFXVIE


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 30 sierpień 2014 - 21:57

Witam.

Dzięki temu, że termin zgłoszeń został wydłużony postanowiłem i ja wziąć udział w "boju".

Wybrałem akurat ten samolot, ponieważ zawsze podobał mi się Spitfire z kroplową owiewką i skróconymi skrzydłami, a poza tym jest to wersja chyba mało popularna wśród modelarzy, przynajmniej ja nie spotkałem się jeszcze z latającym modelem takiego Spita, może więc przyczynię się do jej spopularyzowania.

 

Supermarine Spitfire LFXVIE, to kolejna z wersji Spitfire'a, produkowana w okresie od września 1944r. do sierpnia 1945r. Ostatnie serie tej odmiany  miały kroplową owiewkę kabiny, a także chowane kółko ogonowe. Dzięki zmniejszeniu rozpiętości skrzydeł uzyskano poprawę osiągów oraz manewrowości na niskich i średnich wysokościach. Łącznie wyprodukowano 1054 egzemplarze tej wersji. 

 

KONSTRUKCJA

 

Całkowicie metalowa, opancerzenie kabiny i silnika

 

UZBROJENIE

 

2 działka kal. 20 mm i 2 karabiny maszynowe kal 12,7 mm

dodatkowo bomby 2x113 kg + 1x227 kg

 

NAPĘD

 

Silnik R.R. Merlin 266   1162 kW (1580 KM)

 

DANE TECHNICZNE

 

Rozpiętość                  9,93 m

Długość                       9,54 m

Wysokość                    3,84 m

Pow. nośna                  21,50 m2

Masa własna                2630 kg

Masa całkowita             3402 kg

Prędkość max.              651 km/h na wysokości 6705 m

Prędkość przelotowa     527 km/h na wysokości 6000 m

Prędkość lądowania      153 km/h

Prędkość wznoszenia    15,9 m/s

Prędkość wznoszenia     6,4 min na wysokość 6000 m

Pułap                              12900 m

Zasięg normalny             690 km

Zasięg max.                     1580 km

 

SupermarineSpitfireMkXVIe.jpg

 

Model chcę wykonać w barwach 308 dywizjonu Krakowskiego, samolot na którym latał w 1945 r. dowódca dywizjonu major Karol Pniak.

 

Spitfire ZF P.jpg

 

Spitfire LF XVI E w locie

 

Spitfire.png

 

I jeszcze zestaw wycięty przez Marka, jak zawsze wszystko wykonane super.

Marku wielkie dzięki, że podjąłeś się zadania.

 

DSCF1059.JPG

 

Do przedstawienia prezentacji samolotu wykorzystałem rysunki i zdjęcia znalezione w internecie, Plany Modelarskie nr 114, oraz książkę Witolda Szewczyka "Samoloty na których walczyli Polacy". 

 

Pozdrawiam Krzysiek.


  • 0

#2 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 18 wrzesień 2014 - 18:20

Witam.

Wreszcie udało się wygospodarować trochę wolnego czasu, więc trzeba brać się za budowę.

Na pierwszy ogień poszedł kadłub. Budowę rozpocząłem od przyklejenia przodu i punktowego przyłapania cyjanoakrylem dwóch górnych części, tak aby podczas nadawania kadłubowi kształtu poszczególne segmenty nie rozjeżdżały się. Górne elementy zostaną odcięte przed wycinaniem luków na osprzęt elektroniczny.

DSCF1061.JPG

DSCF1063.JPG

 

Następnie odciąłem tymczasowo chwyt powietrza do gaźnika, aby nie przeszkadzał podczas kształtowania przodu, w późniejszym okresie budowy zostanie on przyklejony, oczywiście po nadaniu właściwego kształtu.

DSCF1064.JPG

 

Korzystając z planów naniosłem linie wstępnego "przycięcia" kadłuba i wziąłem się do roboty. Plany które posiadam dotyczą wprawdzie wersji MK V, ale są tam też małe rysunki wraz z przekrojami kadłuba wersji którą buduję.

DSCF1067.JPG

DSCF1091.JPG

DSCF1092.JPG

 

Tak prezentuje się kadłub po wstępnej obróbce

DSCF1093.JPG

 

Z kawałków EPP wykonałem boczki kadłuba w miejscu mocowania silnika, zostawiając tyle miejsca aby nie było problemów z zamocowaniem silnika. Sklejka do której przykręcony zostanie silnik będzie wklejona w późniejszym czasie, naddatki boczków zostały odcięte i oszlifowane.

DSCF1125.JPG

 

Kadłub został bardziej dokładnie wyprofilowany nożykiem, a następnie ostatecznie oszlifowany przy pomocy papieru ściernego o gradacji 120.

DSCF1133.JPG

DSCF1137.JPG

 

Na dzień dzisiejszy to wszystko, w następnej kolejności planuję wkleić pręty węglowe i wręgę silnikową, a następnie oszlifować kadłub drobniejszym papierem i "wyprasować".

 

Pozdrawiam Krzysiek.


  • 0

#3 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 21 wrzesień 2014 - 22:00

Witam.

Budowy ciąg dalszy. Dziś podziałałem trochę przy usterzeniu i skrzydłach.

Najpierw wziąłem na warsztat usterzenie, zaznaczyłem linie według których nożykiem sfazowałem krawędzie natarcia i spływu statecznika, potem już tylko obróbka papierem ściernym w celu zaokrąglenia wyżej wymienionych.

 

DSCF4404.JPG

DSCF4405.JPG

DSCF4413.JPG

 

Następnie przyszła kolej na skrzydła. Było z tym trochę więcej zabawy, ponieważ w jednym ze skrzydeł miejsce jego łączenia z noskiem było troszkę nierówne tzn. nosek lekko podnosił się ku górze. Musiałem to wyrównać aby oba skrzydła miały jednakowy profil, w ruch poszedł nożyk i papier ścierny i wszystko zostało doprowadzone do porządku. Przykleiłem noski, miejsce łączenia połówek skrzydeł odpowiednio przyciąłem aby nadać im wznios i wszystko pokleiłem.

 

DSCF4407.JPG

DSCF4409.JPG

DSCF4411.JPG

 

Nie mogłem odmówić sobie przyjemności poskładania wszystkiego na sucho, bez wklejonych jeszcze wzmocnień węglowych. Tak to się prezentuje:

 

DSCF4415.JPG

DSCF4414.JPG

 

Przepraszam za jakość zdjęć, ale dziś robiłem je innym aparatem niż ostatnio i chyba coś nie tak ustawiłem, więc wyszło jak wyszło

Zapomniałem wcześniej dodać, że wszystkie spoiny wykonuję na razie klejem Pattex Universal Classic. Jest to klej kontaktowy coś jak UHU POR. jednak nie nadaje się do klejenia styropianu, nie wiem jak jest z depronem. Przy EPP sprawdza się świetnie, chyba nawet lepiej od UHU POR, jest rzadszy i chyba lepiej wnika w pory EPP, a spoina jest elastyczna i na moje oko mocniejsza niż UHU. Jestem z niego bardzo zadowolony i naprawdę polecam. A tak wygląda tubka: 

 

DSCF4419.JPG

 

Tyle na dziś.

 

Pozdrawiam Krzysiek.


  • 0

#4 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 08 październik 2014 - 18:26

Witam.

Korzystając z wolnego czasu powklejałem wzmocnienia węglowe w kadłub, skrzydła i statecznik poziomy

 

DSCF4426.jpg

DSCF4428.jpg

 

Następnie wygiąłem odpowiednio pręcik aluminiowy i wkleiłem w połówki usterzenia poziomego.

Na zdjęciu jeszcze przed wklejeniem

 

DSCF4435.jpg

 

Ze sklejki lotniczej 3mm wykonałem wręgę silnikową i poprzez nacięcia w kadłubie wsunąłem na swoje miejsce, uprzednio smarując miejsce klejenia żywicą epoksydową. 

 

DSCF4429.jpg

DSCF4430.jpg

 

Ponieważ dołączona do zestawu wytłoczka z owiewką kabiny jakoś nie za bardzo mi odpowiadała, postanowiłem wykonać ją we własnym zakresie. W tym celu z balsy i kilku kawałeczków sklejki wykonałem kopyto.

 

DSCF4495.jpg

DSCF4494.jpg

 

Przymierzyłem czy pasuje do modelu.

 

DSCF4487.jpg

 

Następnie do pustej butelki PET włożyłem kopyto i unieruchomiłem tym co było pod ręką. Rozgrzałem piekarnik do ok 220 stopni i zaopatrzony w grubą rękawicę potrzymałem wszystko chwilę w piekarniku. A to efekt.

 

DSCF4497.jpg

 

Potem rozciąłem obkurczoną butelkę i przyciąłem owiewkę równo z dolną częścią kopyta.

 

DSCF4504.jpg

 

Tak wygląda owiewka na kadłubie, (jeszcze nie przyklejona), nieskromnie powiem, że jestem bardzo zadowolony z efektu.

 

DSCF4502.jpg

 

Ciąg dalszy nastąpi, (mam nadzieję że niedługo).

 

Pozdrawiam Krzysiek.


  • 0

#5 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 18 październik 2014 - 23:04

Witam, relacji ciąg dalszy.

Wszystkie elementy modelu zostały "wyprasowane" i sklejone w całość. Do prasowania użyłem zwykłego żelazka, temperaturę na termostacie ustawiłem na 2 kropki. Oczywiście najpierw na kawałku EPP sprawdziłem doświadczalnie temperaturę aby nie stopić materiału.

Dzięki uprzejmości Marka otrzymałem bloczek EPP, z którego postanowiłem wykonać przejścia skrzydła w kadłub. Bez tego elementu według mnie Spitfire wygląda jakoś "łyso".

Najpierw na bloczku rozrysowałem wygląd przejścia i wyciąłem zgrubnie nożykiem.

 

DSCF4513.jpg

DSCF4507.jpg

 

Potem wstępnie obrobiłem

 

DSCF4508.jpg

DSCF4509.jpg

 

wkleiłem do modelu i na ile mogłem obrobiłem nożykiem

 

DSCF4515.jpg

DSCF4520.jpg

DSCF4526.jpg

 

Wszystko wymaga jeszcze "dopieszczenia" papierem ściernym. Na chwilę obecną całość waży 130g, więc myślę że zmieszczę się w regulaminowej wadze ESA.

 

Pozdrawiam Krzysiek.


  • 0

#6 RobUK

RobUK
  • Modelarz
  • 547 postów
  • Age: 54
  • GG:
  • SkądUK, Peterborough
  • Imię:Robert

Napisano 19 październik 2014 - 10:44

Wyszedł ci piękny Spitfire.

Ponieważ pierwszy raz usłyszałem a raczej przeczytałem o "prasowaniu" pianki czy mógłbyś coś więcej na ten temat ?

Rozumiem, że to w celu wygładzenia powierzchni ?

Ciekawa technika, 


  • 0

#7 Masło

Masło
  • Modelarz
  • 377 postów
  • Age: 21
  • SkądWrocław
  • Imię:Mariusz

Napisano 19 październik 2014 - 20:16

Po szlifowaniu EPP powstaje taki "meszek" na powierzchni. Można to przeprasować żelazkiem, aby nadtopić te włoski.


  • 0

#8 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 25 październik 2014 - 11:50

Witam, "rzeźbienia" ciąg dalszy.

Ponieważ owiewka kabiny jest przeźroczysta, stwierdziłem że trzeba pod nią umieścić jakiegoś pilota. Z kawałka EPP wyrzeźbiłem mojego Asa Przestworzy, pokolorowałem i wkleiłem do kabiny. Ochronę pleców zapewnia mu płyta pancerna wykonana z EPP, z przodu zaś znajduje się namiastka tablicy przyrządów i celownik aby mógł skutecznie naprowadzać samolot na wrogie maszyny. Po wykonaniu wnętrza przykleiłem przy pomocy CA owiewkę, ostrożnie dozując klej aby nie powstały na niej zmatowienia.

 

DSCF4529.jpg

DSCF4530.jpg

DSCF4533.jpg

DSCF4534.jpg

DSCF4535.jpg

 

Wkrótce ciąg dalszy.

 

Pozdrawiam Krzysiek.


  • 0

#9 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 02 listopad 2014 - 23:43

Czas biegnie nieubłaganie, więc trzeba podkręcić trochę tempo aby zdążyć z budową i oblotem. Na dzień dzisiejszy model jest prawie gotowy, wymaga jedynie malowania i oblotu, ale po kolei.

Po złożeniu w całość wziąłem się za wycięcie luków pod wyposażenie, w tym celu odciąłem dwa lekko przyklejone elementy kadłuba i przygotowałem narzędzie do wycinania ( lutownica transformatorowa z odpowiednim grotem z drutu miedzianego). Następnie naniosłem miejsca gdzie będą otwory na serwa i inne wyposażenie

 

DSCF1174.jpg

DSCF1175.jpg

 

i wyciąłem otwory.

 

DSCF1179.jpg

DSCF1182.jpg

 

Wcisnąłem w otwór serwo steru wysokości i wyznaczyłem na kadłubie miejsca przez które przechodzi bowden do napędu w/w steru, następnie stalowym prętem o średnicy 2mm przebiłem się przez kadłub i w powstały otwór włożyłem bowden .

 

DSCF1187.jpg

DSCF1188.jpg

DSCF1190.jpg

DSCF1194.jpg

 

W wycięte w skrzydłach otwory włożyłem serwa napędu lotek i przykleiłem chłodnice podskrzydłowe oraz chwyt powietrza do gaźnika. Serwa są częściowo schowane pod chłodnicami, na zewnątrz wystają orczyki napędu lotek.

 

DSCF1198.jpg

DSCF1202.jpg

 

Do elementów kadłuba przykleiłem w wykonanych wgłębieniach imitację rur wydechowych.

 

DSCF1212.jpg

DSCF1213.jpg

DSCF1214.jpg

 

Następnie wykonałem mocowanie panelu, pod którym schowany będzie akumulator. Element z owiewką kabiny przykleiłem do kadłuba punktowo aby w razie potrzeby móc go odciąć i mieć dostęp do znajdującego się pod nim serwa wysokości i odbiornika.

 

DSCF1228.jpg

DSCF1227.jpg

 

Z kawałka bowdena wykonałem prosty mechanizm umożliwiający otwieranie i zamykanie pokrywy akumulatora.

 

DSCF1231.jpg

 

Podłączyłem napędy lotek.

 

DSCF1257.jpg

 

I mym oczom ukazał się prawie gotowy (bo jeszcze bez malowania) model. Kołpak został założony jedynie do zdjęcia, ponieważ okazało się, że wchodząc na obroty bardzo mocno bije. Jeżeli nie uda mi się go wyważyć będę latał bez niego, chyba że kupię inny lub wymyślę jeszcze coś innego.

 

DSCF1249.jpg

DSCF1254.jpg

DSCF1261.jpg

DSCF1268.jpg

DSCF1266.jpg

 

Zostało jeszcze malowanie i lecimy :) .

 

Pozdrawiam Krzysiek.


  • 0

#10 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 20 listopad 2014 - 23:35

Witam.

Budowa Spita ukończona, a było to tak;

Model został pomalowany aerografem, jednak z powodu braku kompresora pożyczyłem od brata coś takiego i przystąpiłem do dzieła.

 

DSCF1285.JPG

 

Zacząłem od dolnej powierzchni modelu, do malowania użyłem wzorników kolorów farb lateksowych dostępnych w Leroy Merlin. Po rozcieńczeniu wodą fajnie się nimi maluje jednak wybór barw jest trochę ograniczony. Dobrze trzymają się też powierzchni co wypróbowałem w moich innych Esiakach.

 

DSCF1279.JPG

 

Następnie naniosłem granice kolorów, zakleiłem kabinkę i przystąpiłem do malowania kamuflażu, czemu z ciekawością przyglądała się moja mała pociecha.

 

DSCF1281.JPG

DSCF1300.JPG

 

Przed naniesieniem drugiego koloru kamuflażu okleiłem przyciętymi szablonami owiewkę, aby pomalować jednocześnie ramkę kabiny. Było z tym trochę zabawy, ale udało się.

 

DSCF1312.JPG

DSCF1315.JPG

 

Następnie zacząłem nanosić linie podziału blach i stwierdziłem, że jest to normalny masochizm.

 

DSCF1324.JPG

 

Po naniesieniu linii przykleiłem oznakowanie samolotu i tu moja mała sugestia dla Marka. Marku proponuję jeśli to możliwe drukowanie wszelkich czarnych oznaczeń bez tła, lub z większą separacją pomiędzy znakami a tłem, ponieważ przynajmniej w moim przypadku granica była bardzo słabo widoczna i ciężko się to wycinało.  

 

DSCF1331.JPG

DSCF1333.JPG

DSCF1341.JPG

 

Po wykonaniu oznaczeń, przydymiłem trochę kadłub w miejscu wylotu spalin, a skrzydła w okolicach kaemów i działek, założyłem silnik, śmigło z kołpakiem i w ten sposób Spitfire został ukończony.

A tak się prezentuje:

 

DSCF1353.JPG

DSCF1366.JPG

DSCF1361.JPG

DSCF1360.JPG

DSCF1358.JPG

 

Niestety kiepski ze mnie fotograf, więc zdjęcia niezbyt wiernie oddają barwy modelu.

Teraz czekam tylko na pogodę aby oblatać model, mam nadzieję, że nastąpi to w weekend.

 

Pozdrawiam Krzysiek.

 

 

 


  • 0

#11 magilla

magilla
  • Modelarz
  • 419 postów
  • Age: 32
  • SkądKraków / Jasło
  • Imię:Mateusz

Napisano 23 listopad 2014 - 16:05

Krzyśku jak nie lubię epp tak Twój model bardzo ładnie się prezentuje ;)  Dobra robota.  

Powodzenia przy oblatywaniu!


  • 0

#12 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 24 listopad 2014 - 01:22

Witam.

 

No i już po oblocie. W sobotę poszedłem wraz z synem jako kamerzystą oblatać Spita, jednak film okazał się klapą, dla tego w niedzielę poszliśmy jeszcze raz spróbować swoich sił. Tym razem poszło trochę lepiej, ale i tak film musiałem montować z kilku kawałków.

Zanim przejdę do filmu jeszcze parę słów o samym modelu:

 

W Spitku zamontowałem następujące wyposażenie:

 

Silnik Tower Pro 2408-21 Black

Regulator 30A

Serwa na lotkach TGY 9025 MG

Serwo wysokości Tower pro 9g, ale dokładnego modelu nie pamiętam

Śmigło GWS 8x4

Odbiornik 4-ro kanałowy FrSky

Pakiet Zippy Compact 3s 1300mAh 

 

Z tym wyposażeniem model waży 415g, więc mieści się w limicie przewidzianym dla ESA, ale myślę, że spokojnie można by zejść do ok380g montując lżejsze serwa na lotkach i lżejszy pakiet.

Dodatkowych gramów mój Spitfire zyskał także dzięki temu że wykonałem wyprofilowania między kadłubem a skrzydłami i musiałem poprawiać malowanie niektórych miejsc.

Model ma środek ciężkości w odległości 65mm od krawędzi natarcia mierząc przy kadłubie, pakiet znajduje się idealnie w środku ciężkości, musiałem w tym celu powiększyć wycięcie w kadłubie ok.15mm, aby pakiet trochę cofnąć.

Wychylenia lotek ustawiłem na ok.12mm w górę i 6mm w dół, ster wysokości po 10mm góra i dół.

Początkowo wychylenia sterów były trochę większe, ale po pierwszym locie musiałem je zweryfikować.

Teraz parę słów jeżeli chodzi o sam lot, jak dla mnie po prostu REWELACJA! Jest szybki i fajnie reaguje na stery, ale wolniej też przyjemnie lata no i ładnie szybuje. Wymagał paru kliknięć trymerem bo miał tendencję do opuszczania mordki.

Ma jedną wadę, w sobotę było trochę pochmurno i kamuflaż który posiada sprawia, że można pogubić się w orientacji, w pewnym momencie o mało co nie zaliczyłem kreta.

Podczas niedzielnych lotów trochę wiało, a musiałem latać z bocznym wiatrem bo pod wiatr było słonko i pewnie film by znowu nie wyszedł. Przez ten boczny wiaterek trochę utrudnione było sterowanie i widać, że modelem trochę rzuca.

Niestety filmu z walki nie będzie, ponieważ w moim mieście jest posucha jeśli chodzi o ESA.

Mam nadzieję, że Szanowne Jury i Koledzy wybaczą mi to i zapraszam do obejrzenia filmu.

 

 

Dziękuję za uwagę.

Pozdrawiam Krzysiek.


Użytkownik Krzysiek67 edytował ten post 24 listopad 2014 - 12:24

  • 1

#13 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 253 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 30 listopad 2014 - 18:59

Witam.

 

Jeszcze kilka fotek na koniec. Byłem dziś przewietrzyć Spita, pogoda była super, lekki równo wiejący wiaterek, tylko palce od mrozu przymarzały do drążków. 

Model lata super, chodzi za ręką jak marzenie, nawet w ciasnych pętlach i zakrętach nie ma tendencji do walenia się w korka. W przyszłości będę chciał spróbować jak sprawuje się ze środkiem ciężkości przesuniętym trochę bardziej do przodu. Na pierwszej fotce ze swym przeciwnikiem Me-109, również ze stajni Marka Rokowskiego. Oba modele należą do mnie więc nie dało rady polatać obydwoma naraz i powalczyć.

 

30112014799.jpg

071.jpg

031.jpg

030.jpg

105.jpg

108.jpg

118.jpg

119.jpg

 

Na tym kończę moją relację i życzę powodzenia w konkursowym boju moim Szanownym Kolegom.

 

Pozdrawiam Krzysiek.


Użytkownik Krzysiek67 edytował ten post 30 listopad 2014 - 21:22

  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych