Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kąty wychylenia sterów J3 Cub 1180 mm


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mobrus

Mobrus
  • Modelarz
  • 29 postów
  • Age: 43
  • SkądGlinianka k/Warszawy
  • Imię:Michał

Napisano 17 marzec 2019 - 18:01

Popełniłem J3 Cub balsowy o rozpiętości 1180 mm.
Nie potrafię wygooglać jakie maksymalne kąty ustawienia sterów powinienem zadać. Lotek, SW i SK. Model jest ulotniony, ale wariat okropny. Niby sam mogę dojść do odpowiednich max-wychyleń, ale niezmiernie miło by mi było skorzystać z Waszej wiedzy i doświadczeń.
Jeszcze pytanie pomocnicze: co drugie lądowanie łamię 7" śmigło. Czy możecie mi podlinkować sklep gdzie kupię jakieś elastyczne, albo składane? Silnik ma ośkę jakoś 3,2 mm.
  • 1

#2 marcinolesno

marcinolesno
  • Modelarz
  • 152 postów
  • Age: 30
  • GG:
  • SkądOlesno-Opolskie
  • Imię:Marcin

Napisano 17 marzec 2019 - 18:14

Co do kątów to w tym przypadku radzilbym doswiadczalnie je dopasowac, przynajmniej ja tak robię- stopniowo zmniejszaj wychylenia.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
  • 0

#3 wacek.matuszak

wacek.matuszak
  • Modelarz
  • 500 postów
  • Age: 59
  • SkądStęszewko
  • Imię:włodek

Napisano 17 marzec 2019 - 21:37

Dopóki nie opanujesz najtrudniejszego elementu jakim jest lądowanie  proponuję założyć prop-saver i po kłopocie. Kupisz w ABC Nastiku , chyba wszędzie mają na 3,2 mm .


  • 0

#4 Mobrus

Mobrus
  • Modelarz
  • 29 postów
  • Age: 43
  • SkądGlinianka k/Warszawy
  • Imię:Michał

Napisano 18 marzec 2019 - 08:45

Włodku, z lądowaniem mam taki problem, że jak używane przeze mnie obecnie śmigło zatrzyma się do lądowania prostopadle do podłoża to się wyłamuje. Moje "lotnisko" nie przyjmuje samolotów na podwoziu, więc śmigło ciągnące prawie zawsze ma kontakt z ziemią.

 

Marcinie masz oczywiście rację. Staram się dopasowywać wychylenia doświadczalnie, choć pogoda daje póki co krótkie okienka do latania. Jednak zakładając wątek chciałem zapoznać się z "książkowymi", prawidłowymi maksymalnymi stosowanymi wychyleniami sterów. Szczególnie ster kierunku i wysokości stanowi dla mnie zagadkę.


  • 0

#5 marcinolesno

marcinolesno
  • Modelarz
  • 152 postów
  • Age: 30
  • GG:
  • SkądOlesno-Opolskie
  • Imię:Marcin

Napisano 18 marzec 2019 - 20:28

Włodku, z lądowaniem mam taki problem, że jak używane przeze mnie obecnie śmigło zatrzyma się do lądowania prostopadle do podłoża to się wyłamuje. Moje "lotnisko" nie przyjmuje samolotów na podwoziu, więc śmigło ciągnące prawie zawsze ma kontakt z ziemią.

Marcinie masz oczywiście rację. Staram się dopasowywać wychylenia doświadczalnie, choć pogoda daje póki co krótkie okienka do latania. Jednak zakładając wątek chciałem zapoznać się z "książkowymi", prawidłowymi maksymalnymi stosowanymi wychyleniami sterów. Szczególnie ster kierunku i wysokości stanowi dla mnie zagadkę.

Ja zawsze na oko ustawiam :) jak zbyt nerwowy to zmniejszam wychylenia i odwrotnie jesli mulowaty.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
  • 0

#6 Mobrus

Mobrus
  • Modelarz
  • 29 postów
  • Age: 43
  • SkądGlinianka k/Warszawy
  • Imię:Michał

Napisano 20 marzec 2019 - 11:10

Kołpak z gumką zamówiony. A z wychyleniami powalczę tyle co marne doświadczenie pozwoli.
  • 0

#7 jethrotull

jethrotull
  • Modelarz
  • 527 postów
  • Age: 37
  • SkądPoznań
  • Imię:Piotr

Napisano 20 marzec 2019 - 16:28

Ustaw sobie Dual-Rate, jeśli Twoja aparatura je wspiera. Będziesz mógł zmieniać wychylenia w czasie lotu.

Wydaje mi się że niektóre regulatory obrotów mają funkcję zatrzymywania śmigła zawsze w tej samej pozycji, prop savery z mojego doświadczenia guzik dają, przynajmniej w przypadku śmigieł GWS, może jakieś solidniejsze śmigła faktycznie prop saver jest w stanie uratować.


  • 0

#8 Marek_Spy

Marek_Spy
  • Modelarz
  • 591 postów
  • Age: 64
  • GG:
  • SkądKatowice
  • Imię:Marek

Napisano dziś, 15:23

To prawda musiała by być delikatna gumka a to juz nie bedzie trzymalo.

Wysłane z mojego K6000 Pro przy użyciu Tapatalka
  • 0

#9 jethrotull

jethrotull
  • Modelarz
  • 527 postów
  • Age: 37
  • SkądPoznań
  • Imię:Piotr

Napisano dziś, 15:34

Dzisiaj miałem kiepski dzień na lotnisku. Złamałem dwa śmigła, mimo prop savera (śmigło mocowane na zwykła recepturkę), po trzecim krecie (naprawdę beznadziejny dzień) widzę że śmigło zsunęło się z prop savera. "Chociaż raz P-S zadziałał", pomyślałem. Jednak po bliższych oględzinach jedna łopata i tak okazała się nadłamana.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych