Skocz do zawartości


Zdjęcie

Diamant - naprawa i renowacja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 07 czerwiec 2019 - 11:25

Cześć,

Wczesną wiosną za pośrednictwem giełdy pfmrc nabyłem za niewygórowaną kwotę od forumowego Kolegi ze Śląska taki oto szybowiec

01.jpg 02.jpg 03.jpg 04.jpg 05.jpg Zdjęcia pochodzą od poprzedniego właściciela.

 

Szybowiec kupiłem ze złamanym skrzydłem i „zmęczony”, ale przyciągnęła mnie nostalgia do dawnych modeli i jego rasowa, staromodna sylwetka. Zdecydowałem, aby przywrócić go do lotu.

Podczas szczegółowych oględzin konstrukcji złamanego skrzydła okazało się, że, niektóre elementy są przez wykonawcę opisane ołówkiem. Z treści tych napisów i oznaczeń domyśliłem się, że szybowiec powstał za naszą południową granicą. Na sklejkowym łączniku dźwigara odłamanego ucha skrzydła znalazłem nieco zatarty napis „DIAMAN…”

06.jpg

 

Poszukiwania w sieci nie trwały długo i okazało się, że mój szybowiec to Diamant, którego zaprojektował O. Vitasek, a plany wraz z opisem budowy były opublikowane w czeskim czasopiśmie Modelar  12/1981. Szybowiec ma rozpiętość 2,5 m, powierzchnię skrzydeł: 54,24 dm2 i do lotu powinien ważyć 1500 – 2000 g.

Szybowcami Diamant 2B czescy zawodnicy w latach 1981 -1983 zdobywali czołowe miejsca i kilka tytułów w mistrzostwach swego kraju w kategorii F3B.

07.jpg 08.jpg Źródło AeroFred free model plans

 

 

Według oryginalnego rysunku O. Vitaska w szybowcu nie ma lotek, zastosowano natomiast klapy. Wydaje mi się, że projekt Diamant 2B mógł być w jakimś stopniu inspirowany koncepcją szybowca  Aquila projektu Lee Renauda z 1975, którym Skip Miller zdobył tytuł mistrza świata w 1977 albo w ogóle szybowce bez lotek i z uszami należały do jednego z nurtów projektowania zawodniczych szybowców F3B w tamtych latach.

Skippy.jpg Źródło: RetoF3X, RC Groups

 

Chociaż w moim Diamancie konstrukcja skrzydeł dość wiernie odpowiada rysunkom, jest kilka istotnych odstępstw od projektu.

Nie wykonano klap i wydaje mi się, że warto by je było jednak zastosować dla sprawdzenia jak to działało.

Kadłub jest laminatowy i statecznik poziomy jest bez skosu i jest to albo inwencja wykonawcy tego egzemplarza, albo Vitasek rozwijał swoją konstrukcję i jest to późniejsza wersja szybowca.

 


  • 0

#2 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 10 czerwiec 2019 - 09:03

Waga elementów przed rozpoczęciem prac:

kadłub: 552g

skrzydło lewe: 336g

skrzydło prawe: 340g

statecznik poziomy: 72g !

suma: 1300g


Lewe demontaż pokrycia:

Załączone miniatury

  • 01.jpg
  • 02.jpg
  • 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg
  • 09.jpg

  • 0

#3 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 260 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 10 czerwiec 2019 - 11:31

Cześć.

Piękny szybowiec, bardzo podobają mi się takie konstrukcje, sam parę lat temu "popełniłem" Aquilę Lee Renauda. Widzę, że Twój był pokryty japonką? Powodzenia w odnawianiu Diamanta, no i pokazuj na bieżąco postępy z prac.


  • 0

#4 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 10 czerwiec 2019 - 21:52

Dziękuję - będę kontynuował:) Szybowiec był pokryty silkspanem lub czymś podobnym. Planuję położyć folię. Ciekaw jestem Twojej Aqulii.
  • 0

#5 Krzysiek67

Krzysiek67
  • Modelarz
  • 260 postów
  • Age: 51
  • SkądGdańsk
  • Imię:Krzysztof

Napisano 11 czerwiec 2019 - 00:01

Cześć. 

Parę fotek mojej Aquili, (przepraszam, że zaśmiecam Ci wątek, jakby co powiedz moderatorowi żeby usunął).

20130703058 — kopia.jpg

DSCF3619.JPG

20130811062.jpg

20130811064.jpg

IMG_6784-1.JPG

IMG_6795-1.JPG

IMG_6868-1.JPG

15092013624.jpg

 

Aquila do lotu ważyła ok. 1700g, była w wersji z napędem i pięknie latała, trochę kiepsko radziła sobie z wiatrem. Piszę w czasie przeszłym ponieważ została sprzedana, teraz trochę żałuję, ale cały czas chodzi mi po głowie ponowna budowa, może z innym profilem, bardziej odpornym na wiatr.


  • 0

#6 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 11 czerwiec 2019 - 12:33

Cześć,

Dzięki za zdjęcia! Nie zaśmiecasz ale wzbogacasz - Aquila jest przepiękna i świetnie wygląda w biało - transparentnej kompozycji pokrycia.


  • 0

#7 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 11 czerwiec 2019 - 16:46

Teraz prawe skrzydło. Widać, że było kiedyś podobnie uszkodzone jak lewe i zostało naprawione "na szybko", więc trzeba to będzie poprawić. Jest jasne, że konieczna będzie wymiana popękanych i zdeformowanych kesonów. Oba skrzydła bez pokrycia ważą teraz po 266 g.

Załączone miniatury

  • 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg
  • 09.jpg

  • 0

#8 Kamyczek_RC

Kamyczek_RC
  • Modelarz
  • 139 postów
  • Age: 46
  • SkądJelenia Góra
  • Imię:Kamil

Napisano 12 czerwiec 2019 - 20:14

Nie myślałeś żeby zrobić sobie skrzydła od nowa tym bardziej że to prosta klasyczna konstrukcja i odtworzenie jej może okazać się mniej pracochłonne niż naprawa . Te kesony są już zmęczone a szlifowanie i szpachlowanie ubytków może zając więcej czasu niż narysowanie skrzydełka od nowa . Poza tym  nowe skrzydło można wyposażyć w lotki i klapy co znacznie poprawi sterowność modelu i zwiększy zakres jego użytkowania .  


  • 0

#9 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 13 czerwiec 2019 - 09:14

Cała idea polega na uratowaniu starego, zmęczonego szybowca, którego już prawdopodobnie nikt by nie chciał. Gdy się ogląda Diamanta to widać, że był zbudowany przez rutyniarza. Może nie pedantycznie, ale fachowo. Na podstawie zastosowanych klejów przypuszczam, że powstał ok. 30 lat temu. Zmienił właściciela, ktoś miał go już dość i tak trafił to mnie. Oczywiście, że można zbudować wszystko od nowa. Ale to nie ten projekt. Wymienię i naprawdę tylko to, co trzeba i jeszcze tego lata chcę zobaczyć te stare skrzydła pod cumulusem.


Wracam do lewego skrzydła, by naprawić złamanie:

Załączone miniatury

  • 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg

  • 2

#10 Kamyczek_RC

Kamyczek_RC
  • Modelarz
  • 139 postów
  • Age: 46
  • SkądJelenia Góra
  • Imię:Kamil

Napisano 13 czerwiec 2019 - 10:40

Pod folią bedzie widać naprawy może więc gruby papier japoński bedzie stylówa na lata 70-te . Folia jakoś do tego nie pasuje moim zdaniem ;)
  • 0

#11 a74BACK

a74BACK
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 39
  • SkądGrudziadz
  • Imię:Piotr

Napisano 13 czerwiec 2019 - 11:41

Za papierem przemawia historia i wiek modelu, ale osobiście krew mnie zawsze zalewała jak robiły sie dziury od byle czego. Folia to tak sobie jak Kamil pisze, ale z dwojga złego chyba folia .-)

Może coś pośrodku, chyba były jeszcze jakies materiały pokryciowe .-)
  • 0

#12 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 13 czerwiec 2019 - 12:33

Powierzchnie doprowadzę "do kultury" i nie będzie widać śladów napraw spod folii, choć naturalnie nie będzie idealna, ale zrobię co można:)

Szybowce F3B z I MŚ w 1977 były już kryte folią, choć po tej stronie "żelaznej kurtyny" była pewnie rzadkością.

Na dowód replika Aqulii Skipa Millersa wykonana przez szwedzkiego asa F3B Stahla - podaję za RetoF3X, RC Groups.

Poza tym w opisie budowy Diamanta jest sugestia, aby model pokryć folią.

Załączone miniatury

  • Aquila.jpg
  • Diamant_2B_oz10095_opis.jpg

  • 0

#13 a74BACK

a74BACK
  • Modelarz
  • 278 postów
  • Age: 39
  • SkądGrudziadz
  • Imię:Piotr

Napisano 13 czerwiec 2019 - 13:05

No tak, zapomniałem, że my mielismy lepszy system i w tym czasie g... u nas było .-)
  • 0

#14 Kamyczek_RC

Kamyczek_RC
  • Modelarz
  • 139 postów
  • Age: 46
  • SkądJelenia Góra
  • Imię:Kamil

Napisano 13 czerwiec 2019 - 19:32

Masz rację po tamtej stronie kurtyny było o wiele więcej niż u nas . Z tamtych czasów pamiętam tyle co nic ,ale w latach 90 to pamiętam w składnicy harcerskiej jedyny model w którym była balsa to SOWA poza tym zestawy z DDR  JAK12R i Junior . W reszcie była lipa w przenośni i dosłownie . Wracając do twojego modelu to jedna z charakterystycznych konstrukcji tej epoki i ubolewam że dziś nie mamy takiej klasy modeli "wood only" gdzie mogły by latać modele wyłącznie drewniane .


  • 0

#15 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 14 czerwiec 2019 - 09:54

Pamiętam te zestawy. Kadłuby były z mat szklanych i żywic poliestrowych. Miałem Juniora, mój kolega miał Jaka, który latał z konieczności na uwięzi. Ale parę lat wcześniej były czasem do "upolowania"  bardzo fajne, starannie zaprojektowane i świetnie zrobione czeskie albo raczej czechosłowackie zestawy dla dzieciaków Igra i Modela: gumówki: Pinto, bardzo elegancki i świetnie latający Tourist pod fantastyczny napędzik CO2, piękne orzeszki: dwupłacik Messenger i górnopłacik Aeropsport, szybowczyk SK38, Demant 800 i trochę innych. Zdjęcia modeli Igra i Modela pochodzą z: http://www.rckozmodr...VolneModely.htm

W Warszawie był przy Siennej, działający do dziś w innej lokalizacji, sklep p. Dzika i były tam ich zestawy samolotów ArtHobby. Ale przede wszystkim były książki Schiera i Wicherki!

Załączone miniatury

  • 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 09.jpg
  • 13.jpg
  • 16.jpg
  • 6.jpg

  • 1

#16 Kamyczek_RC

Kamyczek_RC
  • Modelarz
  • 139 postów
  • Age: 46
  • SkądJelenia Góra
  • Imię:Kamil

Napisano 14 czerwiec 2019 - 10:32

Był jeszcze Brygadir na co2 . A z dużych rc Vega, Trener ,akcrobat i motozybowiec Astir . Pojęcie arf i rtf było abstrakcją . I bym zapomniał dobrej jakości silniki mvvs 1.5D 2.5D i 2.5 G 3.5 i 6.5 Gfs i ggrt . O webrach 3.5 i 6.5 10 i 15 nie wspomnę i oczywiscie apattury webra simprop modella t4 t6 am 27 Signal z NRD . Teraz wykładnikiem tego czym latasz jest tylko kasa....
  • 0

#17 d9Jacek

d9Jacek
  • Modelarz
  • 361 postów
  • Age: 67
  • SkądWarszawa
  • Imię:Jacek

Napisano 14 czerwiec 2019 - 12:11

Powierzchnie doprowadzę "do kultury" i nie będzie widać śladów napraw spod folii, choć naturalnie nie będzie idealna, ale zrobię co można:)

Szybowce F3B z I MŚ w 1977 były już kryte folią, choć po tej stronie "żelaznej kurtyny" była pewnie rzadkością.

Na dowód replika Aqulii Skipa Millersa wykonana przez szwedzkiego asa F3B Stahla - podaję za RetoF3X, RC Groups.

Poza tym w opisie budowy Diamanta jest sugestia, aby model pokryć folią.

sugeruje pokrycie  szyfonem  metoda podaną przez Wł. Niestoja

będzie bardzo vintage a i dziur nie będzie

 

bardzo lubie takie zabytki a więc chylę czoła


  • 0

#18 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano 15 czerwiec 2019 - 08:30

Szyfon to dobry i ciekawy pomysł, ale jednocześnie znacznie większa niż przy folii pracochłonność. Pomyślę, tym bardziej, że nie kryłem jeszcze szyfonem, a ciekawi mnie to. Dziękuję.
  • 0

#19 Kamyczek_RC

Kamyczek_RC
  • Modelarz
  • 139 postów
  • Age: 46
  • SkądJelenia Góra
  • Imię:Kamil

Napisano 15 czerwiec 2019 - 09:35

Jeśli się zdecydujesz na szyfon to bądź ostrożny przy lakierowaniu ,to bardzo mocny materiał ,który potrafi mocno pokrzywić konstrukcję jak przesadzisz z lakierowaniem . Ta folia tak na prawdę może być najlepsza i najprostsza w uzyskaniu ładnego efektu  . Patrząc na te stare konstrukcje aż żal że nie mamy w Polsce pikniku dedykowanego właśnie takim modelom . Ani żadnej kategorii narodowej w której dopuszczone były by tylko modele "wood only" wyłącznie budowane przez pilota . Kiedyś na zawodach było tyle konstrukcji co pilotów teraz jest  kilka monotypów i tyle ...


  • 0

#20 art_c

art_c
  • Modelarz
  • 18 postów
  • SkądWarszawa
  • Imię:art

Napisano wczoraj, 17:43

Po chwili refleksji zgadzam się z Tobą, że w tym przypadku "folia tak naprawdę może być najlepsza i najprostsza w uzyskaniu ładnego efektu".

Demontaż pokrycia kesonów.

Załączone miniatury

  • 01.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg

  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych