Skocz do zawartości


Zdjęcie

T34-76 1:35 ICM


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ryszard58

Ryszard58
  • Modelarz
  • 447 postów
  • SkądKrakow
  • Imię:Ryszard

Napisano 09 wrzesień 2019 - 09:35

Kolejny pancerny pojazd z serii sprzętu używanego w LWP czyli T-34/76 ICM 1:35

Załączone miniatury

  • P9080410.JPG
  • P9080411.JPG
  • P9080412.JPG
  • P9080413.JPG
  • P9080414.JPG
  • P9080415.JPG
  • P9080416.JPG
  • P9080417.JPG
  • P9080418.JPG

  • 1

#2 Emhyrion

Emhyrion
  • Modelarz
  • 2212 postów
  • Age: 48
  • SkądWarszawa
  • Imię:Paweł

Napisano 09 wrzesień 2019 - 16:40

eee...

Można było zrobić takiego z "dziurą jak pięść" spalonego pod Wejherowem. Albo rozbitego na Moście Kierbedzia. Albo z oderwaną wieżą... 


  • 0

#3 ibnexus

ibnexus
  • Modelarz
  • 165 postów
  • Age: 47
  • SkądWarszawa
  • Imię:Irek

Napisano 10 wrzesień 2019 - 12:41

Nie znam się na tym modelarstwie, ale na mnie robi olbrzymie wrażenie. Wszelkie niuanse typu rdza, brud, przeszlifowana gąsienica, spawy, detale - cudo. Piękny model.


  • 0

#4 oko

oko
  • Modelarz
  • 752 postów
  • Age: 44
  • SkądWarszawa
  • Imię:Maciej

Napisano 11 wrzesień 2019 - 18:38

Czy wersja z działem 76 mm miewała też kopułę dowódcy? To chyba późny 1943 rok? Bo nie ma już kół bez bandaży gumowych (a tak było w 42) ani włazów typu "myszka Miki". Ponoć znawcy potrafią powiedzieć na podstawie technologii wykonania wieżyczki (spawana albo odlewana) i innych detali w której fabryce był wyprodukowany czołg?


  • 0

#5 mr.jaro

mr.jaro
  • Modelarz
  • 1698 postów
  • Age: 60
  • SkądHannover
  • Imię:Jarek

Napisano 12 wrzesień 2019 - 10:20

Zaczac nalezy od tego, ze istnialo kilka (dosyc znacznie) rozniacych sie miedzy soba wiez z dzialem 76mm i jesli sobie dobrze przypominam (pisze bedac w biurze, z pamieci, bez mozliwosci siegniecia do literatury), przynajmniej dwie ich wersje wystepowaly zarowno z, jak i bez kopulki. W prezentowanym tutaj modelu chodzi o wieze typu "mutra", ktora wystepowala takze w wersji z kopulka. Drugim przykladem sa wieze produkowane jedynie w ChTZ. W obu przypadkach te bez kopulki ze wzgledu na wyglad otwartych wlazow zwane byly wlasnie "Myszka Miki".

 

Obecnoscia (lub brakiem) bandazy kol celem okreslenia okresu produkcji T-34 raczej bym sie nie kierowal. Nawet bardzo wczesne T-34/76 (na przyklad wersje z wieza 1942) posiadaly kola z bandazami i odwrotnie, takze w stosunkowo poznych modelach zakladano, choc nie zawsze (najczesciej trzy srodkowe po kazdej stronie, czasem wszystkie) kola nosne bez bandazy. Takie postepowanie uwarunkowane bylo roznymi wzgledami, jak na przyklad wydajnoscia produkcji gumy (kauczuk byl surowcem mocno deficytowym podczas II ws), albo bezposrednia dostepnoscia na froncie takiego lub innego rodzaju kol pochodzacych z robitych badz mocno uszkodzonych (a wiec nie nadajacych sie juz do naprawy) maszyn. Szczegolnie ten ostatni fakt stawal sie czasem przyczyna istnienia stosunkowo dziwacznych skladakow posrod T-34. To raczej obecnosc zeberek i otworow ulgowych w kolach nosnych moglaby wskazywac na wzglednie pozny okres produkcji.

 

Odnosnie podzialu na wieze spawane i odlewane, najlatwiej odroznic je od siebie w modelach wczesnych (najmniejsze wieze), o ile sobie przypominam, produkowanych do roku 1942. Wieze byly faktycznie w calosci spawane z blach walcowanych i w pelni zasluguja na miano spawanych. Ale juz wersje odlewane o podobnym ksztalcie charakteryzowaly sie wspawanym do scianek wiezy dachem, wiec okreslenie "odlewana" staje sie czysto teoretyczne. W modelach pozniejszych, z wiekszymi wiezami typu "mutra" i ChTZ, granica jeszcze bardziej sie zaciera. A to dlatego, ze odlewane wieze "mutra" posiadaly odlewane sciany z przyspawanym do nich dachem i (tego juz nie jestem do konca pewien) spodem wiezy. Natomiast wieze typu "ChTZ" (okreslenie pochodzi od nazwy miejsca produkcji) charakteryzowaly sie odlewanymi wraz z dachem scianami, ktore przyspawane byly do spodu. Niby odlewane, ale spawane tez. Ponadto wieze typu "mutra", produkowane byly w roznych "zawodach" i ze wzgledu na ksztalt dzielily sie na dwa podstawowe rodzaje, a mianowicie na takie z zaostrzonymi krawedziami spodu przedniej polowy wiezy i charakterystacznym uskokiem na bokach (jak w prezentowanym tutaj modelu) oraz takie, w ktorych te krawedzie byly wyraznie zaokraglone i bez uskoku na bokach wiezy. Byla to jedna z typowych cech, wskazujacych na miejsce produkcji tego rodzaju wiez.


  • 0

#6 Uszek

Uszek
  • Modelarz
  • 113 postów
  • Age: 53
  • SkądSkalbmierz
  • Imię:Janusz

Napisano 12 wrzesień 2019 - 10:28

To chyba jesień 1943 r z nową kopułą dowódcy.


  • 0

#7 Ryszard58

Ryszard58
  • Modelarz
  • 447 postów
  • SkądKrakow
  • Imię:Ryszard

Napisano 14 wrzesień 2019 - 20:42

Dokladnie to jest czolg     z Brygady Pancernej  Im Bohaterów Westerplate    Modlin 1945  już po wojnie .Jeśli chodzi o koła to tutaj  raczej panowała dowolnosc , .na przykladzie zdjecia   widac ze wersja  z tak zwaną wieża "myszka miki  "  ma kola  z otworami ,a logika nakazuje aby byly  pełne ewentualnie bez bandaży .lub mieszane

 

Załączone miniatury

  • 006.jpg

  • 0

#8 cezar65

cezar65
  • Modelarz
  • 250 postów
  • Age: 54
  • SkądBydgoszcz
  • Imię:Cezary

Napisano 14 wrzesień 2019 - 21:36

Będąc w Berlinie , tam jest mauzoleum , i na wysokich postumentach stoją dwie 76 - tki , i tam właśnie widać że mają różne typy kół nośnych.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych