Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/19/2021 in all areas

  1. 8 points
    Witam Rozpocząłem budowę modelu samolotu PZL M26 Iskierka. Celowo umieściłem wątek w półmakietach, widząc co Koledzy "wyprawiają" w dziale makiet. Wybrałem wersję seryjną z sinikiem Lycoming. Pierwszy prototyp latał na silniku PZL Franklin. Wersja seryjna ma inną maskę silnika, z dużymi powierzchniami wylotowymi, dzięki czemu chłodzenie silnika będzie efektywniejsze. W modelu planuję użyć silnika benzynowego DLE 20. Konstrukcja kadłuba balsowo- sklejkowa, skrzydła i usterzenie poziome styropian kryty balsą, całość później będzie zalaminowana cienką tkaniną. Obliczenia do modelu zrobił Jarek ( jarek_aviatik), dzięki Jarku. W modelu planuję wykonać działające oświetlenie nawigacyjne. Budowę rozpocząłem od statecznika pionowego. prototyp wersja seryjna zawiasy steru kierunku z laminatu
  2. 6 points
    Czy Ty Chłopie wiesz jakie bzdury wypisujesz? Mam 51 lat lat, trzy specjalizacje, doktorat, pracuję nieprzerwanie w zawodzie od 25 lat + 6 lat studia i rok stażu podyplomowego i nie było w tym czasie epidemii, czy jakiegokolwiek innego stanu (kataklizm i inne tym podobne zdarzenia) która dezorganizowała by pracę szpitali w stopniu przynajmniej zbliżonym, nie było sytuacji by nie było gdzie kłaść pacjentów, by brakowało sprzętu monitorującego, by zamykano częściowo lub całkowicie mniej z punktu widzenia epidemii ważne oddziały by zrobić miejsce dla pacjentów zakażonych, by tworzono szpitale tymczasowe (na marginesie szopka narodowa na stadionie z której sam się podśmiewałem jest już prawie pełna), by ograniczono lub praktycznie uniemożliwiano pacjentom chorym na inne choroby dostęp do pomocy, by karetki jeździły po całym dużym mieście gdzie jest niby full szpitali i się odbijały bo nigdzie nie ma miejsc, albo warunków by przyjmować pacjentów z chorobą zakaźną. I Ty masz czelność porównywać tę sytuację do grypy???? Popatrz na statystyki coroczne grypy i porównaj to z obecnym stanem, popatrz na statystyki zgonów na grypę i porównaj to z obecnymi, popatrz na statystyki ciężkich powikłań po grypie i porównaj z obecnymi i popatrz na okresowość występowania grypy i porównaj go z mniej lub bardziej nasiloną, ale trwającą ciągle od ponad roku epidemią covida i czy w przypadku jakiejkolwiek epidemii grypy w tym okresie wprowadzano jakikolwiek ograniczenia poruszania, przemieszczania, odwiedzania sklepów, kin, itd. , a mimo to ilość zachorowań, zgonów i ciężkich powikłań po grypie jest nieporównywalnie mniejsza i zastanów się trzy razy zanim znowu napiszesz takie głupoty.
  3. 5 points
    Montaż kesonu: Listwa natarci: Zakończenia skrzydeł wystrugane z klocka balsowego Przymiarka gniazd oświetlenia ledowego nakładki na rzebra i listwy: Przymiarka serwa lotki: konfrontacja z planem: Gwoli ścisłości to skrzydła mają profil - nasadowy Clark YM 18% a profil końcowy Clark YM 9%.. Kat zaklinowania skrzydła +3 st. Powierzchnia statecznika poziomego jest mniejsza od zalecanego przez Schera. Plany nie były poddawane żadnym obliczeniom teoretycznym i dlatego właściwości lotne tego co powstanie są wielka niewiad
  4. 5 points
    Figurka gotowa. Raczej nie bede już nic przerabiał czy poprawiał. Wyszło około 12g. Przymiarka: Teraz jeszcze muszę zrobić jakieś zamocowanie.
  5. 4 points
    Panowie przestrzegam przed dyskusjami w tym wątku. Tu piszemy tylko o osobach które się zaszczepiły i o ich reakcji na szczepionki. Każda dyskusja na temat czy się sczepić czy nie będzie kasowana. Wątek znów zostanie wyczyszczony ze zbędnej dyskusji.
  6. 3 points
    Fotel nawigatora Fotel pilota i burty
  7. 2 points
    Karabin strzelca ogonowego Gondola
  8. 2 points
    Zarejestrowałem się 2 tyg. temu.We wtorek SMS - mam dwa terminy szczepienia - czwartek lub sobota.Poszedłem wczoraj.Czekania wszystkiego ok 5 min.No bo najpierw krótki wywiad - czy uczulony i takie tam...Wpisali do komputera,wypisali potwierdzenie szczepienia i w ramię.Ukłucie komara i po wszystkim.Szczepionka AZ.Na razie żadnych dolegliwości.Oby tak dalej...
  9. 2 points
    Kilka zdjęć z wykonania kokpitu Kilka fotek z detalami kadłuba
  10. 1 point
    Dobra uwaga własnie już go nie ma , będziemy robić ręcznie
  11. 1 point
    Ponieważ nabyłem drogą kupna drukarkę 3D to postanowiłem wydrukować magazynki do karabinu strzelca . W czasie gdy drukarka robiła swoje - tz. drukowała ja wykonałem pojemnik (magazyn) na te magazynki . wykonałem je z blachy AL. i magazynki na swoim miejscu następnym elementem będzie pokrywa zbiornika paliwa .
  12. 1 point
    Nadajnik otrzymał kalkomanie i tym samym został zakończony. Piktogramy są wystarczająco czytelne po jednorazowym zapoznaniu. Bez nich trudno byłoby sterować. Ma 28 kanałów i obsługuje zdalnie 70 funkcji w modelu. Przy czym ruch silników w dwie strony liczona jest jako jedna funkcja. Manetki ustawione są w pozycji wyjściowej. Zasięg 400 metrów minimum w przestrzeni otwartej. Dalej nie sprawdzałem. Nadajnik mocowany jest na ramionach i w pasie za pomocą szelek. Szerzej o budowie nadajnika we wcześniejszej relacji na stronie 3 i 4.
  13. 1 point
    na zawodach w F2B na około 20 zawodników spalinami lata jeszcze 4 może 5 zawodników .Cała reszta to elektryki.
  14. 1 point
    Dalej ledwo chodze ( pachwina ) i mam bole ( bark ) , ale w srode nie wytrzymalem i pojechalem sobie na "lekki" rozruch. Niestety pojechalem z kolega ktory obiecal , ze NIE bedzie szybko , ale zapomnialem zeby tez obiecal , ze bedzie ASFALTEM Pojechalismy glownie "zwirkami" i troche lesnymi drogami. Nie bylem wpiety w pedaly ( przy "ciagnieciu" w gore pachwina sie natychmiast odzywa ) , ale przy cisnieciu w dol zero bolu !!! Ani sie pobejrzelismy , a bylo 60 km ( 59,5 dokladnie ) z "dziadowska " predkoscia 20,5 km/h . Ogolnie to raczej LEPIEJ mi sie pedaluje , jak chodzi , wiec jutro ide sam na 80 km ( szosa ) , a w niedziele z klubem ( ale nie bede dawal zmian , powisze im na "ogonie" jako rekonwalescent ) . Rower juz w warsztacie , papiery do ubezpieczalni wyslane i w przyszlym tyg. zaczynaja chlopaki skrecac ! Poniewaz ostatni ( ze wzgledu na upadek ) jezdze mniej , wiec mialem w koncu czas zamowic kilka rzeczy do moich wyjazdow. Postanowilem , ze zostane PRAWDZIWYM backpackerem i zakupilem : namiot ( 1000 G - w cieplych krajach mozna NIE uzywac tropika i spi sie pod siateczka ) ) , mate do spania ( 455 g ) i za chwile zamowie spiwor ( w Gdyni ,w firmie Cumulus - robia NAJLZEJSZE puchowe spiwory na swiecie ! ) o wadze 460g ktory daje komfort do zera stopni ( tetni do 10 stopni , wazy 200g !!! ) ! Poza tym kupilem tytanowy garnek , patelnie i sztucce , lampko-latarko- power bank , palnik do kartuszy gazowych ( 50g ) i pare pierdolek. Kupilem tez wododporna torbe ( poj 16l ) w ktora to wszystko ( albo czesc ) spakuje ( fotka na dole ) . Dokupie jeszcze torbe ramowa , a jak sie nie spakuje to torbe na kierownice. Caly bagaz ( z moimi ciuchami ) uda mi sie utrzymac w wadze okolo 5 kg. Poniewaz od "mania" Covida ( grudzien ) schudlem 7 kG , wiec i tak bedzie mi sie lzej jezdzilo , jak przed Covidem i bez bagazu Zawsze wiedzialem , ze nastepnym etapem moich wypraw , bedzie spanie pod gwiazdami w miejscu tak pieknym , ze dalej nie bede chcial jechac . No i zapach porannej kawy po turecku z garnuszka
  15. 1 point
    zatem, co by można było zrealizować Twoją prośbę musze zrobić parę karterów z duralu co się w miarę dobrze anoduje na niebiesko. logo Replika SiM 2b.mp4 Firma w której zleciłem próby bez problemu anoduje obrabiany przeze mnie dural. Zatem w nocy frezują się kartery które będą anodowane na niebiesko. A to z kolei pozwoli laserem zrobić napis według zapotrzebowania. Na razie kilkanaście sztuk.
  16. 1 point
    Witajcie, Prezentacja Wilgi odbyła się, powiem jedno piękny model
  17. 1 point
    To bardzo przepraszam za posądzenie Napisałem, wysłałem i myślałem że sprawa załatwiona, ale jak widać jakiś komputerowy chochlik zadziałała, no chyba że ja jednak dzisiaj nieprzytomny jestem (a jestem) i nie wysłałem Nie bardzo jest o czym pisać, wszyscy zaszczepieni o których informowałem w świetnej formie, wygląda wręcz, że im starsi i bardziej obciążeni znieśli lepiej (najgorzej przeszedłem ja drugą dawkę), aczkolwiek proszę nie traktować tego jako jakiegoś prawidła. Jeszcze a`propos Astry Zeneci i tego co dziś przeczytałem, że ludzie rezygnują ze szczepień tą szczepionką. Znam takie osoby, które bardzo chętnie by z tej szczepionki skorzystały, tylko aby im dano szansę, gdyż na razie nie kwalifikują się do szczepień. Gdyby chodziło o mnie, czy o moją Rodzinę to zgodnie z wiedzą jaką dysponuję (stan na dzień dzisiejszy) bez wahania poddałbym się szczepieniu tą szczepionką. Byłem szczepiony Pfizerem i wszyscy członkowie Rodziny też, nie mam żadnych powiązań z jakąkolwiek firmą farmaceutyczną, ale widząc jak może wyglądać zakażenie covidem, bardziej się boję/ bałem tego niż wątpliwych (jak na razie) doniesień o poważnych powikłaniach tej szczepionki. Ale znowu podkreślam to moja osobista opinia oparta o aktualny stan wiedzy, możliwe, że wraz z upływem czasu i kolejnymi badaniami opinia ta ulegnie utwierdzeniu lub zmianie (a wtedy oczywiście poinformuję).
  18. 1 point
    Apropos ściągania z drzewa to pewnie już było ale warto przypomnieć
  19. 1 point
    Ahoj, Dzisiejsze popołudnie na naszym polu. Piękny słoneczny i bezwietrzny wiosenny dzień. Dawno takiego nie mieliśmy na Pomorzu. Jesteśmy z Matim bardzo zadowoleni z małego benzynowego Saito, które pięknie gra w Piperku.
  20. 1 point
    Model skończony, aby wyważyć model bateria umieszczona jest w połowie skrzydła. Od siebie dodam, że jest to jeden z fajniejszych moich modeli i jedno mogę powiedzieć, iż będzie to niesamowicie "szybki wojownik". Proszę zwróćcie uwagę na jego profil skrzydła, wysmukły kadłub i piękny statecznik poziomy. Mam takie subiektywne wrażenie-odczucie , że Spit ze swoją sylwetką / mówię o odczuciach estetycznych/ to mu do "pięt nie dorasta" . Jednym słowem, to piękna maszyna o wymiarach: rozpiętość 87 cm, długość 71 cm, waga gotowego do lotu 419 gram. Piękne pianki Marek wypalił, ech żeby to jeszcze były EPA. Polecam wszystkim w ciemno / bez oblotu który wkrótce nastąpi/. Pozdrawiam m
  21. 1 point
    a jeśli masz w domu plastikowy nóż do pizzy - to proponuję Ci wygnieść po wewnętrznej stronie poszycia serie rowków równoległych do natarcia -od dźwigara do natarcia z-im dalej - tym gęściej dzięki temu płyta wygnie się niemal sama w kształt profilu
  22. 1 point
    Kółek ciąg dalszy. Oponki wycięte z grafitowego styroduru przy pomocy cienkiej rurki z anteny. Sklejone i osadzone na obręczy. Zrobiłem jedno kółko ćwiczebne i dwa docelowe, które ważą0.53 grama:
  23. 1 point
    Model skończony?. Waga do lotu (bez paliwa) 3670g. Teraz tylko czekać na pogodę i oblot.
  24. 1 point
    Dwa tygodnie szlifowania i Pingwin w końcu nabrał płynności. Papier ścierny od 120 do 1000 i na sucho i na mokro - efekt na zdjęciach. Jeszcze muszę trochę popracować nad przejściem kadłuba w płetwę ale na chwilę obecną wygląda to w miarę dobrze. Na tym etapie widać jeszcze gdzieniegdzie fakturę tkaniny ale po polakierowaniu nie powinno być po tym śladu, nawet teraz jak się przetrze wilgotną szmatką, to na chwile wyłania się się ten mahoniowy odcień listewek. Postanowiłem pomalować kadłub poniżej wodnicy na kolor biały. Będzie się ładnie kontrastował z mahoniowymi burtami. Dach pokładówki też będzie biały więc powinno wszystko do siebie pasować. Kadłub prawie gotowy, wyposażenie gotowe, teraz budowa powinna pójść już znacznie szybciej ?
  25. 1 point
    Mistral znowu rzuca ostry cień! ? Sugerując się podpowiedzią Andrzeja, dziobnica została wykonana z podobnego materiału, z którego był zrobiony cały kadłub i uważam, że był to bardzo dobry pomysł. Wygląda solidnie. Dokleiłem jeszcze brakujący kawałek pokładu. Teraz pozostało wykończyć cały kadłub, zeszlifować pokład, dorobić deskowanie na dziobie by zamaskować łączenie, zająć się pokładówką, masztem, żaglami, wyposażeniem itp.... Sporo pracy jeszcze przede mną ale to nie na teraz. Jacht już nie kłuje w oczy i mogę się spokojnie zająć dokończeniem poprzedniego projektu. Bardzo dziękuję za pomoc i za cierpliwość. Do tematu wrócę za jakiś czas. Pozdrawiam serdecznie, poniżej kilka zdjęć.
  26. 1 point
  27. 1 point
  28. 0 points
    zawsze chciałem zrobić elektryka na uwięzi
  29. 0 points
    Dla kogos kto pamieta DDR i chialby wrocic w tamte piekne czasy , mam maly "upominek" . Nowy w oryginalnym pudelku z instrukcja silnik zza naszej "zachodniej!" granicy. Moskito-Permot ( wersja zarowa ) produkowany dawno , dawno temu w DeDeRowskim Glashütte na ulicy Prießnitztalstraße 20 A ( mapka ponizej - silniki byly robione w budynku 20 A blizej Lindenstraße ). Jesli chcecie sie wybrac i zobaczyc "fabryke" silnikow , mozna zatrzymac sie na noc , na kwaterze u Familie Schmidt ( naprzeciw ) bylej "fabryki" ( Jacek ; Ty bedziesz mial taniej w DRK Seniorenheim , tuz obok , no i w piatki Frau Geskhe robi Z...........TA Soljanke ) Cena silnika BEZ wycieczki do DDR Cena 250 zl + przesylka. Silnik ZDAZY "doleciec" przed swietami ( jak sie pospieszysz z decyzja zakupu )
  30. 0 points
  31. 0 points
    Nie masz ? A co robi na skrzydelku Twojego modelu ( ktory wypuszczsz lewa raczka ) mala nalepka :
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.