Jump to content
sebamor

Sebastian Morańda/sebamor/kat. SENIOR Curtiss XP-55

Recommended Posts

Witam, jako model konkursowy wybrałem amerykański prototyp myśliwca przechwytującego Curtiss-Wright XP-55 Ascender. Nie spotkałem się z tym, żeby ktokolwiek robił taki model wcześniej, a już na pewno nie ma go w ESA. Konstrukcja przyciągnęła moją uwagę swoją sylwetką, jak i również nietypowym wyglądem, jak na myśliwiec z II Wojny Światowej.

 

Curtiss-Wright XP-55 Ascender

 

A oto i główny bohater w skali 1:1 stojący w muzeum AIR ZOO znajdującym się w amerykańskim mieście Kalamazoo, w stanie Michigan.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

Oraz jeszcze widok w 3 rzutach:

 

Dołączona grafika

 

Poznawszy wygląd konstrukcji można przejść do jej historii, oraz szczegółów.

 

Curtiss-Wright XP-55 Ascender – amerykański, prototypowy myśliwiec przechwytujący zaprojektowany w Curtiss-Wright Corporation. Maszyna charakteryzowała się nietypową konstrukcją z przednim usterzeniem. Była to pierwsza maszyna Curtissa z przednim podparciem podwozia.

 

Geneza

 

Koniec lat 30. ubiegłego wieku to okres, w którym United States Army Air Corps (USAAC) intensywnie poszukiwała nowych samolotów myśliwskich oraz wypracowywała taktykę ich użycia. Siły powietrzne starały się pozyskać nowe maszyny poprzez zastosowania alternatywnych koncepcji aerodynamicznych. W tym celu, 27 listopada 1939 roku USAAC wydały zapotrzebowanie Circular Proposal R-40C, w którym określały warunki jakie ma spełniać nowa maszyna, myśliwiec przechwytujący obrony punktowej, charakteryzujący się znaczącym wzrostem osiągów w porównaniu z dostępnymi wówczas samolotami. Z 50 nadesłanych do USAAC propozycji do dalszej realizacji wybrano trzy:Vultee XP-54 Swoose Goose, Northrop XP-56 Black Bullet i projekt Curtissa.

 

Projekt

 

Nowa konstrukcja, która otrzymała wewnętrzne, firmowe oznaczenie CW-24 miała posiadać ster wysokości w części dziobowej przed skrzydłami. Układ taki zwany jest potocznie "kaczką". Krótki kadłub na końcu którego planowano umieścić nowoprojektowany silnik Pratt & Whitney X-1800 napędzający śmigło pchające. Takie rozwiązanie w zamierzeniu konstruktorów miało zapewnić małe opory aerodynamiczne całej konstrukcji. Na końcach skrzydeł umieszczono stateczniki pionowe. Na krawędzi spływu skrzydła w jego części przykadłubowej umieszczono klapy a w zewnętrznej cześci lotki.

 

Próby

 

13 lipca 1943 ukończono budowę prototypu, otrzymał on numer 42-78845. Kilka dni później, 19 lipca, samolot za sterami którego siedział pilot testowy Curtissa Harvey Gray, wzniósł się po raz pierwszy w powietrze. Lot przebiegał pomyślnie, ujawniono jednak problemy z podniesieniem przedniego koła podczas startu co skutkowało zbyt długim rozbiegiem samolotu. 15 listopada 1943 roku maszyna przechodziła próby przeciągnięcia i powrotu do stabilnego lotu, kiedy to doszło do katastrofy. Samolot nieoczekiwanie odwrócił się na plecy, nie mogąc odzyskać panowania nad maszyną, pilot, ponownie Harvey Gray wyskoczył na spadochronie a niesterowny samolot runął na ziemię. Do badań przystąpił drugi prototyp o numerze 42-78846, który do swojego pierwszego lotu wzbił się 9 stycznia 1944 roku. W porównaniu z pierwszą maszyną miał on powiększony ster wysokości. Wykluczono jednak przeprowadzanie badań przeciągnięcia samolotu aż do czasu zaradzenia problemowi. Na trzecim prototypie o numerze 42-78847 wydłużono końcówki skrzydeł oraz ponownie powiększono ster wysokości. Tak zmodyfikowana maszyna, której pierwszy lot odbył się 25 kwietnia 1944 roku, poprawnie wychodziła z przeciągnięcia. Jednak, co mogło być groźne dla mniej doświadczonych pilotów, równie łatwo wchodziła w przeciągnięcie, nie sygnalizując wcześniej niebezpiecznej sytuacji. Niestety siły powietrzne straciły zainteresowanie całym projektem. Do dnia dzisiejszego zachował się drugi prototyp, który obecnie prezentowany jest w muzeum lotnictwa Air Zoo w Kalamazoo w stanie Michigan. Trzeci z prototypów uległ zniszczeniu podczas katastrofy do jakiej doszło 27 maja 1945 roku w bazie Wright Field.

 

Oraz jeszcze trochę danych konstrukcji

 

Dane podstawowe

Państwo- Stany Zjednoczone

Producent- Curtiss-Wright Corporation

Typ- myśliwiec

Konstrukcja - samolot doświadczalny

Załoga - 1

 

Historia

Data oblotu - 2 grudnia 1941

Egzemplarze - 3

 

Dane techniczne

Napęd - 1 x Silnik rzędowy Allison V-1710-95

Moc - 951 kW (1275 KM)

 

Wymiary

Rozpiętość - 12,36 m

Długość - 9,02 m

Wysokość - 3,00 m

Powiercznia nośna -21,83 m�

Masa

Własna - 2882 kg

Startowa - 3600 kg

 

Osiągi

prędkość maks. - 628 km/h

prędkość wznoszenia -11,9 m/s

Pułap praktyczny -10500 m

Zasięg -1050 km

 

Dane operacyjne

Uzbrojenie:

4 x karabiny kalibru 12,7 mm

Użytkownicy:

USA

 

Wiem, że dużo tego, ale tak mnie zainteresowała historia tego projektu, że nie mogłem się powstrzymać :D .

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budowa

 

Co prawda modelu jeszcze nie posiadam i wiem, że nie prędko zacznę budowę z powodu egzaminu gimnazjalnego, ale malowanie przedstawić mogę. A więc:

Dołączona grafika

 

Model dzisiaj dotarł, i z racji piątku zacząłem trochę przy nim grzebać. A więc na początek części składające się na zestawik:

 

Dołączona grafika

 

CZ.1 Budowa skrzydła

 

Zaczęło się od przymiarek:

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

I po wstępnych przymiarkach pierwsze cięcie:

Dołączona grafika

Trzeba było podciąć lotkę w miejscu mocowania stateczników pionowych.

 

Następnie zaokrąglanie stateczników, w ruch poszły nożyk do tapet i żelasko.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Skrzydła nabrały swojego charakterystycznego wyglądu poprzez dodanie zaokrąglonych wcześniej końcówek.

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Do pełni szczęścia brakowało tylko stateczników pionowych:

Dołączona grafika

 

Tak wyglądają przyłożone do siebie połówki skrzydeł:

Dołączona grafika

 

A tak już sklejone ze sobą:

Dołączona grafika

 

Podciąłem lotki w skrzydłach:

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Nadszedł czas na usztywnienie skrzydła:

Wyciąłem nożykiem rowki

Dołączona grafika

 

A następnie wkleiłem pręty węglowe 1,5mm

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dopasowałem skrzydło do kadłuba i wypełniłem rowek pośrodku

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

CDN.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas zamontować serwa do skrzydeł:

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

 

CZ.2 Kadłub

 

 

Kolejnym etapem podczas budowy jest zajęcie się kadlubem.

 

Zacząłem od zaokrąglania:

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Pracując przy modelu zwróciłem uwagę na pewien zabawny detal a mianowicie co Wam to przypomina? :

 

Dołączona grafika

 

Natomiast tutaj już kadłub potraktowany żelaskiem:

 

Dołączona grafika

 

Wręgę też kiedyś trzeba było wkleić a więc:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Następną czynnością po zaokrąglaniu było mocowanie "wnętrzności"

W tym modelu będą umieszczone takie:

 

Dołączona grafika

 

Zacząłem od silnika:

 

Dołączona grafika

 

Aha! no i zapomniałem się pochwalić, że w tym modelu nie będzie standardowych kolektorów z EPP, tylko bardziej realistyczne wykonane przeze mnie ze słomek do napojów.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Reszta wyposażenia także znalazła swoje miejsce w kadłubie:

 

Regulator i odbiornik:

 

Dołączona grafika

 

Pakiet:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

 

 

No i ważna rzecz, drążenie klapki :

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Skróciłem klapkę, na tyle ile mogłem aby swobodnie wkładać pakiet:

 

Dołączona grafika

 

Tak jest wkładany pakiet:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

A teraz mocowanie klapki. Zrobiłem to tradycyjnie według własnego sposobu tzn.:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Oraz mały szczegół, co by było podobnie do orginału:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

CZ.3 Sklejanie w całość, malowanie etc.

 

Tak to wygląda sklejone, brakuje jeszcze statecznika i wlotów powietrza ale to niebawem ;)

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następną rzeczą do zrobienia było wycięcie wlotów powietrza i doklejenie ich do konstrukcji.

Tak to wyglądało podzczas pracy:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Wlot górny:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Wlot dolny:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

A tak się prezentuje Curtiss z doklejonymi wlotami:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dodałem też już oznakowanie na górnej powierzchni skrzydła:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Malowanie

 

-Czyli to co lubię najbardziej.

 

Otwarłem farby, przygotowałem pędzle maskowanie i inne drobiazgi. Zakasalem rękawy i oto co wyszło:

 

Bez podziału blach:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Kierując się moimi kryteriami, czyli "Ma być ładnie i makietowo" - dorobiłem wyloty karabinów:

 

Dołączona grafika

 

Tak prezentują się przyklejone do modelu:

Dołączona grafika

Waga modelu wyszła całkiem fajnie bo niecałe 360 gram.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i w końcu nadszedł dzień oblotów:

 

Oto pilot ze swoimi maszynami:

Dołączona grafika

 

No i w końcu wersja finalna Curtissa prezentuje się tak:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

No i pierwsze próby oblotu:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

No i stało się...

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Model już odbudowany, po kilku poprawkach czeka na dalsze próby :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ pogoda nie sprzyja to zamieszczam kosztorys przedsięwizięcia:

 

model: Curtiss XP-55 Ascender od Marka - 130zł

slnik: TowerPro 2408-21T (Black) - 30zł

Regulator: (właściwie to 2 bo jeden upaliłem właśnie w tym modelu ale to przez nieuwagę) tak więc obecnie jest jakiś NO NAME - 35zł

serwa: 2x Turnigy TG9e - 15zł

pakiet: ja stosuję 1000mAh 3s 25C Turnigy albo zippy ich cena to około - 20zł/sztukę

odbiornik: Hobby king 6CH V2 - 30zł

prop saver: na oś 3mm - 5zł

śmigła: GWS 8x4" HD - 4zł/sztukę wiadomo że ich trzeba "trochę" mieć

farby: biała śnieżka 0,6l + barwniki - 20zł

 

To wychodzi około 300zł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Curtiss oblatany !!! :D :lol::D:lol:

 

Dzisiaj stwierdziłem, że czas na kolejne próby. Poszedłem na swoje "lotnisko" i zacząłem podejścia, kończyły się one podobnie z niewielkim poprawami. Po trymowaniu model utrzymywał się w powietrzu 2-3 sekundy i na tym się kończyło. Tak więc za radą Pana Marka postanowiłem jeszcze trochę przenieść SC do przodu. Nie mialem nic innego więc na dziób przykleiłem prawie pustą już zapalniczkę. To był strzał w dziesiątkę :) ! Model nareszcie poleciał. Jakaż była radość pilota gdy w końcu maszyna po wielu trudach wzbiła się w przestworza. Wylatałem 2 pakiety i wróciłem do domu. Oczywiście nie lata jeszcze idealnie :rolleyes: , ale bardzo poprawnie jest zwrotny i szybki. Należy zmienić jeszcze kąt zaklinowania przedniego płata i kilka drobiazgów i powinna być to groźna broń na zawody ! B) Na dniach powinna pojawić się relacja z lotów w formie ruchomych obrazków, ponieważ dzisiaj nie miał kto nakręcić moich wyczynów. Ba! Nawet przecież się nie spodziewałem że w końcu uda się polecieć :P .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ czas goni, trzeba było w końcu nagrać jakieś filmiki do relacji. Wczoraj udało się polatać z taśmą i powiem szczerze, że model z taśmą jest bardziej stateczny nie tracąc na zwrotności (potrafi zawrócić prawie w miejscu). Minusami jest wolne rozpędzanie się. Tak więc po wczorajszych lotach z taśmą Curtiss wziął udział w swojej pierwszej walce :) i mimo iż była to walka 1 na 1 zaliczył swoje pierwsze cięcie :D:P . Latając tą maszyną trzeba mieć się na baczności, ponieważ przy zbyt dużych wychyleniach lubi zwinąć się w korek. Ale jest już naprawdę groźnym myśliwcem i w miarę przyzwyczajenia pilota powinna odnosić kolejne sukcesy. Ufff ale przynudziłem tym tekstem, tak więc oto FILM Z LOTÓW:

http://vimeo.com/43604708

 

PS. Film z walki powinien pojawić się jutro jak go zmontuję ;) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A oto obiecany film z walki:

http://vimeo.com/43657988

To już koniec mojej relacji. Dziękuję wszystkim, którzy obserwowali moje zmagania, oraz tym, którzy bezpośrednio i pośrednio przyczynili się do tego, że Curtiss wzbił się w końcu w powietrze. Na pewno nie raz pojawi się na treningu Eskadry Kraków, mam nadzieję udowadniając iż ma wielkie możliwości. Z mojej strony to wszystko, życzę powodzenia pozostałym i mam nadzieję, że spotkamy się nie raz na zawodach ;):) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

bardzo ciekawa i niepospolita konstrukcja oraz dzielność w walce z ulotniniem kaczuszki zaowocowały zdobyciem wyróżnienia w tegorocznym konkursie

 

nagroda: 40% zniżki na następny zestaw z napolskimniebie.pl

 

gratulujemy:

Marek+jury

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.