Jump to content

Recommended Posts

Witam. Szukam przykładu szybowca-moto o rozpiętości 2-2.5 m +/- . Oby prosty w pilotażu bo pierwszy raz się biore za szybowce o większej rozpiętości i wadze.

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, z własnego doświadczenia polecam GAMA 2100, pierwszy raz pilotowałem cokolwiek :-) i żyje i ja i on :-)

 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Jeśli nigdy wcześniej nie latałes to proponuje od razu coś z panki EPP w razie kraksy model przeżyje i łatwo pokleisz .Ja zczynałem od modeli o rozp,1-1,5 m.Wówczas nie było jeszcze pianek no i jakoś doszedłem do wiekszych "skrzydeł".Lepiej na poczatku uczyć sie na "płytkiej wodzie"i z biegim czasu i doswiadczenia wchodzic na coraz głebszą...

Pozdr.i życze udanych tylu strtów co lądowań!

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja proponuje EGP- easy glider pro wykonany z epp, kretoodporny, pięknie lata, będziesz miał zabawę jak się patrzy. Jeden minus, to rozpiętość skrzydeł 1800 mm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Phoenix 2000, lub Phoenix Evolution.

pierwszy ma 2m, drugi 1,6m/2,6m (w zależności czy wsadzisz pomiędzy skrzydła dodatkowy metrowy moduł z lotkami, czy nie).

kretoodporny i dużo sztywniejsze skrzydła niż w EasyGliderze.

kadłub "plastikowy", a usterzenie piankowe.

 

uczyłem się latać (w ogóle czymkolwiek) na phoenixie 2000, bardzo wdzięczny i prosty model.

obecnie mam evolutiona.

 

a no i sam fakt, że znajomi używają phoenixów w szkole latania już o czymś świadczy :)

 

p.s.

jestem z Krakowa, więc gdybyś miał okazję zawitać w okolice, to zapraszam na "organoleptyczne" oględziny ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lub Boomerang http://www.acme-online.de/ choć chyba juz w Polsce cieżko go kupić. Prawdopodobnie był przed Phoenixem. Modele prawie bliźniacze nie licząc napędu. Odporny, naprawiany, latał nawet po zabawach syna gdy pionowo wleciał w ziemie z 70m. Kadłub przezabawny, elastyczny. Gdy sie powygina po korku, można delikatnie ogrzewając opalarką przywrócić właściwy kształt. Ale jak pęknie to ciężko się klei. Zaletą na początku jest napęd na wieżyczce. Skrzydła jak kolega napisał bardzo wytrzymałe. Po wymianie silnika latał bardzo fajnie i szybko (tak do 135km/h). Ze złapaniem termiki też nie bylo problemów.Jakoś na ponad 500m udało sie go wyciągnąć. Teraz leżakuje na emeryturze w piwnicy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja poprę kolegę powyżej i jak zwykle gorąco polecę Phoenixa. Póki co z autopsji mogę mówić tylko o wersji 2m - Spokojny, przewidywalny majestatyczny lot szybowy, świetnie łapie termikę i kręci podstawową akrobację (pętla, beczka, ranwers, plecy). Bardzo rozwojowy model (można dokupić same skrzydła i stateczniki od wersji Evo i mieć w ten sposób 3 konfiguracje do wyboru (1,6m, 2m i 2,6m), a jakby tego było mało, to do tych samych skrzydeł pasuje kadłub od Raptora FPV, jakbyśmy mieli ochotę uderzyć również w tym kierunku. W ten sposób za bardzo przyzwoite pieniądze mamy model na każdą okazję.

 

Sam po roku latania wersją 2m dokupiłem już skrzydła 1,6/2,6m od wersji Evo, ale jeszcze nie miałem okazji przetestować, więc na temat własności lotnych tej wersji się nie wypowiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od 2 tygodni posiadam ASW-28 R-planes.

 

 

Trudny w pilotażu,ale lata pięknie.

Jedyny feler to regiel i silnik , bo na oryginale to jest masakra, więc zmieniłem na "troszkę lepsze"

 

Jestem z mazowsza, a dokładniej za Siedlcami więc do Krakowa mi nie blisko :(.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Grzechu113
      Witam!
      W imieniu Stowarzyszenia Sportowego Modelarzy Ziemi Świdnickiej, pragnę poinformować, że planowane zawody ESA i ACES odbedą się w ostatni weekend września, czyli 26 i 27 września 2020 roku. Wszystko będzie się działo na lotnisku modelarskim w Świdnicy.
      Ze względu na powszechnie znane problemy organizacyjne, śledźcie temat. 
      Do zobaczenia i zbrójcie się!
      Grzechu
    • By maciex
      Cześć,
       
      Chciałem się podzielić wrażeniami z pierwszej budowy oraz latania szybowcem na hol Tukan Bis.
       
      To właściwie mój pierwszy model. Nie chcę opisywać jak zbudowałem, gdyż zrobiłem wiele błędów. Chciałbym je wypunktować oraz odnieść się do metod, które wykorzystałem podczas budowy (wydaje mi się, że nie poszło tak źle). Dodatkowo wrażenia z pierwszego latania i kilka pytań na końcu. Przy budowie pomagała mi dziewczyna (oklejanie), a przy oblatywaniu głównie kuzyn, czyli czyn prawie rodzinny!
       
      Całą wiedzę czerpałem z video na YouTube, głównie po angielsku, jednego bloga z budowy (w połowie działania nad projektem), Google oraz tutaj na forum na samym końcu:
      Oklejanie Eze Dope: https://www.youtube.com/watch?v=zrx8v0oks1c oraz https://www.youtube.com/watch?v=WbXI76NPSow  Blog  budowy całej Jaskółki (szkoda, że nie znalazłem na początku!): https://konstruktywnymechanik.wordpress.com/2013/02/18/jaskolka-2000-cz-1-wklejenie-belki-kadlubowej/ Mój wątek na forum (pod koniec kilka przydatnych Q&A niezwiązanych z tematem wątku):   - dzięki @d9Jacek  
       
      Budowa
       
      Zdjęcia i filmiki z budowy oraz oblatywania:
      https://drive.google.com/drive/folders/1-3MqLQ0uGnPAaCT3s-115X1QwOSbXalr
       
      Najważniejsza rzecz: koniecznie wszystko mieć spasowane i ułożone (zwłaszcza belka wzmacniająca skrzydło) zanim kleimy.
       
      Oblatywanie
       
      Pierwsze oblatywanie zajęło 10-15 minut i skończyło się urwaniem statecznika pionowego, który widocznie nie był dobrze przymocowany. Ale dzięki temu wiedziałem, że przy następnej próbie biorę cały sprzęt - kleje, papier, nożyki, wszystko! 
       
      Główne oblatywanie nastąpiło przy małych zrywach wiatru. Dopiero po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że samolot “pompuje” i dodałem większe obciążenie z przodu. Po tym wydaje mi się, że nie był dobrze wyważony, gdyż za szybko spadał (ale przestał pompować). Być może lepszą metodą byłoby dodanie czegoś pod skrzydłem przy spływie, aby zmienić kąt, ale tego nie miałem niczego pod ręką. 
       
      Wydaje mi się, że udało nam się go puścić fajnie z 2-3 razy, co było satysfakcjonujące oczywiście i jest niedosyt.
       
      Determalizator. W instrukcji ma być przepalona gumka, ale tego się nie da w warunkach polowych zaczepić! Dopiero na blogu budowy Jaskółki pokazane jest, że można nitką. Niestety nie mieliśmy nitki. Inna kwestia, że model opadał w miarę szybko i raczej nie było szans, żeby odleciał gdzieś wysoko, daleko… Choć kto wie?
       
      Zauważyłem też, że najlepiej, żeby przedni ogranicznik statecznika poziomego miał poprzeczne ”wgłębienie”, aby ten “siedział” lepiej. Statecznik poziomy często wyskakiwał i uszkodził trochę statecznik pionowy.
       
       
      Następne kroki
       
      Wyjeżdżam na kilka tygodni, ale wziąłem do budowy Fregatę. Postaram się na bieżąco informować o postępach albo stworzę bloga jak budowa Jaskółki.
       
       
      Pytania
      Czy to będzie lot “szybowy” czy raczej spada za bardzo: https://drive.google.com/file/d/1VibdyQUe8oUZrWw8PMFxRSCNWlWBcGdm/view?usp=sharing Czy przy warunkach bez lub mało wietrznych samolot może wejść w “termę” i latać w “nieskończoność” (czyli jest potrzebny determalizator) Czy aby doszło do 2. potrzebne jest to, aby latał w koło (czyli łapał podobne warunki i nie spadał)
    • By Łukasz.S
      Witam, chciałbym przedstawić nasze lotnisko znajdujące sie na pograniczu Stryszowa z Barwałdem w strone zapory w Świnnej. Dojazd bardzo prosty jadąc od strony Stryszowa obok PKP w strone Barwałdu na szczycie góry jedziemy w lewo na zachód (w strone zapory) drogą gruntową okolo 400m.
      Miejsca bardzo dużo więc nie ma problemu z lądowaniem żadnym modelem. Latamy od kierunku południowego po zachodni aż do północnego-zachodu. Możliwe latanie na żaglu i w termice po prostu raj dla szybowców. Spotykamy się zazwyczaj w niedzielne popołudnia jak tylko pogoda na to pozwala. Dzielimy lotnisko z kolegami paralotniarzami, ale nie ma żadnego problemu z miejscem na niebie
       
      Kilka zdjęć z dzisiejszej niedzieli było trochę zimno ale znowu w lecie narzeka się że za gorąco ...
      zdjęcia z telefonu to jakością nie grzeszą...


       
      I kilka dawniejszych
       

       
       
    • By Marcian-in
      Cześć,
      Szperałem po forum i nie znalazłem podobnego tematu. Myślę, że opracowanie jakie zrobiłem (dawno temu a ostatnio zaktualizowałem) pomoże początkującym modelarzom z opanowaniem OpenTx. Wiem, że są różne opracowania ale jak zobaczy się coś na żywym organiźmie to lepiej przyswoi się informacje. Zapraszam do lektury:
      https://kowalscyrc.wordpress.com/opentx-motoszybowiec/
       
      Może ktoś coś dorzuci do rozwiązań w programowaniu 🙂  jestem ciekaw jakie rozwiązania macie u siebie wprowadzone.
      Pozdrawiam
    • By Marcian-in
      Cześć,
      mam na imię Marcin i jestem z Bydgoszczy. Od ponad 20 lat zajmuję się modelarstwem. Startowałem kiedyś w F3J/M i F3J z sukcesami na arenie MP (pod Aeroklubem Grudziądzkim). Jestem autorem strony o programowaniu FRsky dla szybowców i motków https://kowalscyrc.wordpress.com/opentx-motoszybowiec
      Latam wszystkim co popadnie. Myślę, że czas należeć do tej grupy, może jeszcze w czymś komuś pomogę
      Pozdrawiam!!
      Marcin K(Rodo)
       
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.