Jump to content
Pacza

Spitfire Deagostini

Recommended Posts

8 godzin temu, kesto napisał:

Do ASP tej pojemności zalecają śmigło 10X6 i tego bym się trzymał.

no wlasnie tez wyczytalem ze zalecane jest 10x6 i stąd moje pytanie-jak to sie ma w praktyce....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam kolegów ,

Poczytałem trochę Waszych spostrzeżeń i sugestii o budowie Spitfire z DA i w głowie się kręci :) . Mam zakupionego w całości , ale jego złożenie ma wiele do życzenia . Niestety osoba , która go składała nie obrażając , ale raczej to był jeden z pierwszych budowanych modeli . Kupiłem wysyłkowo , więc zdjęcia nie odnoszą rzeczywistości . Kupiłem i mam wymarzonego Spita :) .  Z pewnością przerobie lotki na oddzielne serwa , dorobię klapy , pomogą przy startach i lądowaniu . 

Zastanawiam się nad napędem , elektryk , czy spalina ? Mam w zasobach benzynkę 10 Evolutiona , która przy wadze 3 kg powinna sobie poradzić . Robiąc elektryka , trzeba go trochę przebudować , potrzebny łatwy dostęp do pakietów . Zwarze kpl. zestawy napędowe i to chyba zadecyduje o napędzie .

 

Pozdrawiam,

Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Nie robiłbym klap bo model za bardzo zwolni i walnie w korek. Lepiej zeby miał prędkość bo jest dość nieprzewidywalny. Lotki na jednym serwie sa ok, szkoda wagi na drugie tym bardziej że tutaj się goni by urwać wagę. Ten 10evo to kiepski silnik, nie że do tego modelu ale ogólnie. Egzemplarz z którym miałem styczność to porażka. A czy elektryk czy spalina, to jak kto woli. Ale chyba pakiety 4s to minimum

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj są wszystkie przeróbki. Lotki na dwóch serwach są zdecydowanie lepszym (lżejszym) rozwiązaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem w rękach chyba 4 różne modele na różnych etapach budowy jakie powstawały z tego zestawu a dwa modele miałem okazję oblatać.

Podstawowy problem to ostateczna waga. Zestaw części jest adresowany do "każdego" i tu jest zasadniczy problem bo powstają modele o wadze do lotu ponad 4kg ale można też zbudować model na poziomie 3kg.

Te co miałam okazję oblatać ważyły ok. 3,5 kg z silnikiem klasy 52 oraz 3,2 kg z silnikiem klasy 46. Oba latały poprawnie, muszę tu zdecydowanie potwierdzić, że te modele wbrew złym opiniom latają i radzą sobie całkiem dobrze. Model lżejszy miał wyraźnie krótszy rozbieg i dało sie wyczuć jego lepsze parametry w powietrzu oraz "spokój" przy podejściu, ten cięższy wymagał pełnej mocy w skrętach i nieco większego skupienia przy podejściu ale też było ok. Przy wadze ponad 4 kg podejrzewam że może już nie być tak przyjemnie.

 

Każdemu kto buduje lub zamierza budować ten model, polecam kontrolę wagi na każdym etapie budowy, stosowanie minimalnych ilości kleju oraz miejscową wymianę elementów balsowych na lepsze gatunkowo i lżejsze zwłaszcza w części ogonowej.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już wielokrotnie podchodziłem do tematu Spitfire DeA i co poczytałem posty kolegów na forum to mi przechodziło.

Chyba poszukam modelu z innego źródła. Tylko jakiego? Obecnie dostępnych modeli jest tak mało, że nie bardzo jest z czego wybrać.

Może jakaś podpowiedź? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, HELIKOPTER napisał:

Już wielokrotnie podchodziłem do tematu Spitfire DeA i co poczytałem posty kolegów na forum to mi przechodziło.

Chyba poszukam modelu z innego źródła. Tylko jakiego? Obecnie dostępnych modeli jest tak mało, że nie bardzo jest z czego wybrać.

Może jakaś podpowiedź? 

outerzone, jest tego od metra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzięki d9Jacek częściowo obejrzałem. Jest kilka fajnych planów.

Można coś wybrać i do pracy. Szczególnie teraz, kiedy mamy zakaz przebywania na naszym radawieckim lotnisku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budując z dostarczonych przez DeA elementów też zbudujesz fajny model, trzeba tylko wybierać lżejszą balsę niż ten beton co się trafia w gazetkach a kilka dzielonych elementów można zastąpić jednym dłuższym redukując ilość kleju i zbędnych połączeń.

Jak ulżysz ogon to mniej potem balastu z przodu, zysk cztero-pięciokrotny na każdym gramie zdjętym z ogona.

Model pod względem cyfrowym jest dobrze rozpracowany, gdyby samemu wycinać z tych planów to taniej i lżej wyjdzie o połowę 🙂

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki mirolek za" dobre słowo" o zestawie DeA. Wraca chęć powrotu do zbudowania "Spita" z tych zeszytów. Podstawą decyzji o budowie będzie zdobycie "drogą kupna" wszystkich zeszytów kolekcji DeA. Nie wiem czy będzie to proste.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trafiają się ogłoszenia sprzedaży rozpoczętej budowy, można też trafić całą kolekcję od kogoś kogo przerosło samo zamierzenie zbudowania takiego modelu.

Szukaj na OLX albo analogicznych portalach ogłoszeń "różnych" bo zamawiali gazetki często nie związani z modelarstwem hobbyści, którzy na specjalistycznych forach się nie pojawiają.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Mirku(sorki, że tak bezpośrednio) za podpowiedzi. Sam też tak pomyślałem o OLX-ie i innych portalach handlowych.

Muszę "dojrzeć" do tematu, podjąć decyzję, a potem to już z "górki". Czasu w obecnej sytuacji mam sporo a i "dłubać" lubię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.