Jump to content
Nifir

Lotki jako klapy

Recommended Posts

W tej sytuacji co opisujesz przechył na prawe skrzydło będzie się odbywał wyłącznie przez podniesieniem prawej lotki. Spowoduje to utratę wysokości, bo na lewym płacie nie będzie zwiększonego parcia w gorę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@wapniak-> kliknij na nazwę pliku na samej górze strony, a to co na dole "download...." omijaj szerokim łukiem ;)

 

W tej sytuacji co opisujesz przechył na prawe skrzydło będzie się odbywał wyłącznie przez podniesieniem prawej lotki.

Tak

 

Spowoduje to utratę wysokości, bo na lewym płacie nie będzie zwiększonego parcia w gorę.

 

Na prawym płacie nastąpi zmniejszenie uwypuklenia profilu i zmniejszenie siły nośnej w stosunku do lewego płata z lotką w pozycji klapy (max dopuszczalnie wychylonej lotki), czyli klasyczna sytuacja przy pracy lotek, tylko z przyjęciem iż uwypuklenie profilu jest większe ( włączone klapy) niż standardowo gdy klapy są wyłączone. W opisanej przeze mnie metodzie eliminujemy tylko możliowość wychylenia "dolnej" (lewej) klapolotki w taki sposób że zacznie działać jak hamulec (np powyżej 50 -70deg wychylenia w dół) i dodatkowo zmniejszy gwałtownie siłę nośną lewego płata.

 

Po za tym nie sterujemy tylko lotkami, ale mamy do dyspozycji jeszcze ster wysokości, gaz (w samolotach) i kierunek, także mamy jeszcze sporo możliwości do kontry a model jest nadal sterowalny

 

Pozdrawiam

Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, przeczytałem:

 

Delikatna korekta lotkami w lewo, ale model jeszcze bardziej odkręca w lewo. Ster kierunku wychylony niemal do końca w lewo...

 

To niby gdzie miał model skręcać?

Albo nie umiem czytać, albo autor coś namieszał.

 

A potem spadł na prawe skrzydło, czyli to szybciej lecące. To potwierdza moją tezę. Wpływ klapy na siłę nośną na lewej stronie był większy niż większej prędkości na prawej. Czyli nie opory decydują , tylko siła nośna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, przeczytałem:

 

Delikatna korekta lotkami w lewo, ale model jeszcze bardziej odkręca w lewo. Ster kierunku wychylony niemal do końca w lewo...

 

To niby gdzie miał model skręcać?

Albo nie umiem czytać, albo autor coś namieszał.

 

A potem spadł na prawe skrzydło, czyli to szybciej lecące. To potwierdza moją tezę. Wpływ klapy na siłę nośną na lewej stronie był większy niż większej prędkości na prawej. Czyli nie opory decydują , tylko siła nośna.

To zupełnie błędne zrozumienie sensu artykułu:

1) " Delikatna korekta lotkami w lewo, ale model jeszcze bardziej odkręca w lewo. Ster kierunku wychylony niemal do końca w lewo...

To niby gdzie miał model skręcać?"

Cytat z artykułu:

"Obrót zmniejsza prędkość postępową wewnętrznego skrzydła więc spada na nim siła nośna i samolot na dodatek przechyla się w stronę obrotu"- Wychylenie lotek "w lewo" powoduje obrót skrzydeł względem osi kadłuba w wyniku którego na lewym skrzydle (wewnętrznym) zgodnie z zasadami mechaniki lotu następuje spadek siły nośnej co rzecz jasna spowoduje jeszcze większy obrót samolotu w lewo. Ale jeszcze nie rozbicie...(w dużym lotnictwie stosuje się termin: "przechylenie", tutaj "obrót")

2)"Wpływ klapy na siłę nośną na lewej stronie był większy niż większej prędkości na prawej. Czyli nie opory decydują , tylko siła nośna.

Niestety, zupełna nieprawda, gdyż:

Cytat z artykułu:

"Różnica jest tyle, że nie wyporów a oporów i samolot zamiast przechylać się w lewo, zmienia kierunek w prawo, ponieważ opór prawego skrzydła jest zdecydowanie większy."

Zatem to różnica oporów skrzydeł powoduje zmianę KIERUNKU lotu w prawo (a nie przechylenia czyli "obrotu") co jest bezpośrednią przyczyną katastrofy. Zwracam jeszcze raz uwagę, że dużo większy opór prawego skrzydła przy małej prędkości lotu powoduje gwałtowną zmianę KIERUNKU LOTU W PRAWO co jest wstępem do korkociągu czyli w tym przypadku do rozbicia modelu.

Myślę, że wszystkie wątpliwości zostały niniejszym rozwiane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, przeczytałem:

 

Delikatna korekta lotkami w lewo, ale model jeszcze bardziej odkręca w lewo. Ster kierunku wychylony niemal do końca w lewo...

 

To niby gdzie miał model skręcać?

Albo nie umiem czytać, albo autor coś namieszał.

 

Przeczytałem artykuł jeszcze raz i faktycznie autor chyba się przejęzyczył.

Moim zdaniem powinno być, że model znosiło w prawo (wiatr z lewej strony) a autor kontrował nieskutecznie w lewo (i kierunkiem i delikatnie lotkami). Następnie znaczące jest stwierdzenie - że model niereaguje i zwala mu się w prawo, czyli moim zdaniem albo przeciągnął albo złapał mocniejszy podmuch wiatru z lewej strony.

 

A potem spadł na prawe skrzydło, czyli to szybciej lecące. To potwierdza moją tezę. Wpływ klapy na siłę nośną na lewej stronie był większy niż większej prędkości na prawej. Czyli nie opory decydują , tylko siła nośna.

a tego chyba nie łapię.... przecież w tej sytuacji lewa klapolotka była wyżej (około neutrum) niż prawa, która miała kilkadziesiąt stopni wychylenia w dół. To z lewej strony płat miał mniejsze uwypuklenie niż z prawej i generował mniejszą siłę nośną , chyba że na prawym płacie dodatkowe wychylenie lotki spowodowało przejście jej pracy z funkcji klapo-lotki do funkcji hamulca, zerwania strug powietrza, utratę siły nośnej i zwalenie sie na prawe skrzydło.

 

Dalej w artykule jest napisane :

..Podczasz powolnego lotu na dużym kącie natarcia, sterowanie lotkami jest bardzo mało skuteczne (wtrącenie: a może prędkość była zbyt niska do skutecznej pracy lotek, albo był na granicy przeciągnięcia), a nawet niekiedy wywoływało zmianę kierunku przeciwną do zamierożonej ... i tutaj myślę, że jest miejsce na opisywane zjawisko, czyli wpływu zwiększonego oporu mocno wychylonej w dół lotki.

 

Pozdrawiam

Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stan_m

No nie bardzo, bo jeśli model skręcał w lewo, to czemu autor w lewo zareagował lotkami ( w domyśle chcąc wyprostować lot)? Delikatna korekta lotkami w lewo, ale model jeszcze bardziej odkręca w lewo.

 

No, jeśli na podstawie takich publikacji mamy wyciągać wnioski, to faktycznie mogą być bardzo różne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie bardzo, bo jeśli model skręcał w lewo, to czemu autor w lewo zareagował lotkami ( w domyśle chcąc wyprostować lot)? Delikatna korekta lotkami w lewo, ale model jeszcze bardziej odkręca w lewo.

 

Poproszę przeczytaj jeszcze raz to co napisałem pod pierwszym cytatem w poprzednim poście. A ...odkręca w lewo.. zamień na "odkręca w prawo" i będzie ok

 

A drugą część posta potraktuj niezależnie od pierwszej.

 

edit:

@wapniak, nie zauwżyłem że odpowiadasz Stan_m

@Stan_m: "opór prawego skrzydła przy małej prędkości lotu powoduje gwałtowną zmianę KIERUNKU LOTU W PRAWO co jest wstępem do korkociągu czyli w tym przypadku do rozbicia modelu." - zmiana kierunku lotu nie jest bezpośredną przyczyną wpadania w korkociąg - wszak nie dało by się skręcać modelami ;) . Zmiana kierunku lotu może być jednak przyczyną spadku siły nośnej (zbyt mała prędkość powietrza opływającego wewnętrzne skrzydło) i korkociągu, ale za korkociąg może być również odpowiedzialne zerwanie strug na jednym z płatów.

 

Pozdrawiam

Tomasz

Edited by TKC

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stan_m

No nie bardzo, bo jeśli model skręcał w lewo, to czemu autor w lewo zareagował lotkami ( w domyśle chcąc wyprostować lot)? Delikatna korekta lotkami w lewo, ale model jeszcze bardziej odkręca w lewo.

 

No, jeśli na podstawie takich publikacji mamy wyciągać wnioski, to faktycznie mogą być bardzo różne.

 

Cytat z artykułu:

"Wieje lekko boczny wiatr, z LEWEJ strony i model zaczyna schodzić z toru lotu"

Moje modele w takich warunkach atmosferycznych (wiatr wiejący z lewej strony) schodzą zawsze z toru lotu w PRAWO. A Wasze w lewo? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to rozumiem w ten sposób, że skontrował lotkami w stronę jak należy, czyli w prawo (to przecież odruch), tylko tak mu się dziwnie napisało..

No, ale może lepiej zapytajmy autora co miał na myśli , a potem dalej popiszemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

@Stan_m: "opór prawego skrzydła przy małej prędkości lotu powoduje gwałtowną zmianę KIERUNKU LOTU W PRAWO co jest wstępem do korkociągu czyli w tym przypadku do rozbicia modelu." - zmiana kierunku lotu nie jest bezpośredną przyczyną wpadania w korkociąg - wszak nie dało by się skręcać modelami ;) . Zmiana kierunku lotu może być jednak przyczyną spadku siły nośnej (zbyt mała prędkość powietrza opływającego wewnętrzne skrzydło) i korkociągu, ale za korkociąg może być również odpowiedzialne zerwanie strug na jednym z płatów.

 

Pozdrawiam

Tomasz

Uprasza się o dokładne czytanie i analizę przeczytanych sformułowań. Nigdzie nie napisałem o "bezpośredniej" przyczynie wpadania w korkociąg. Jednak w czasie najbliższych lotów proszę wykonać następujące ćwiczenie:

Na bezpiecznej wysokości, 100m proszę zmniejszyć obroty silnika, delikatnie zaciągnąć ster wysokości, aby uzyskać tzw. prędkość przeciągnięcia czyli minimalną prędkość bezpiecznego lotu a następnie gwałtownie zmienić kierunek lotu wychylając maksymalnie ster kierunku...Zobaczymy jaka figura akrobacyjna wyjdzie... :) .

Dodatkowo chcę wyjaśnić, że każdy samolot porusza się w przestrzeni wokół trzech osi nazwanych odpowiednio: osią pochylenia, osią przechylenia, osią kursu(kierunku). To bardzo ważne ustalenia, które pomagają zrozumieć temat naszej dyskusji. Warto o nich pamiętać i NIE MIESZAĆ OSI!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

@stan_m:

-> ja naprawdę czytam dokładnie i ze zrozumieniem, choć przyznaję, iż czasem uda mi się coś przeoczyć szczególnie gdy "młodzież" ciągle o coś się dopytuje :P.

Zwykle staram się również myśleć ;)

 

-> z tą "bezpośrednią przyczyną" to specjalne trochę przerysowałem. W żadnym wypadku nie miałem ochoty sugerować czegoś czego nie powiedziałeś - zresztą oryginalny cytat z Twojej wypowiedzi zamieściłem, a tam jest jasno napisane co powiedziałeś. Wolę czasem coś sprostować i dokładniej opisać (wszak nie każdy czytający wie co w trawie piszczy, a sam wątek zaczął się do wydawało by się prostego pytania), niż czegoś niedopowiedzieć albo pozwolić by coś zostało opatrzne nazwane/opisane/zrozumiane.Skróty myślowe są dobre gdy wiesz z kim i na jakim poziomie zaawansowania/posiadanej wiedzy rozmawiasz. Myślę, że się dogadamy :).

 

-> nie musisz o to prosić... robię to od czasu do czasu dla zabawy/treningu, a także każdorazowo przy oblocie modelu :), co prawda w dalszej fazie testów, a nie zaraz po pierwszym starcie i pierwszym metrze od oderwania się od ziemi ;)

 

Pozdrawiam

Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja naprawdę czytam dokładnie i ze zrozumieniem, choć przyznaję, iż czasem uda mi się coś przeoczy(...) :P.

Zwykle staram się również myśleć ;)

 

(...)

Pozdrawiam

Tomasz

 

To dokładnie jak ja.... :D :D :D .

 

Również pozdrawiam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.