Jump to content
Loczek1392

Rogoźno

Recommended Posts

Szkoda ze nie zabrali skrzydeł do niego... Chwilę po waszym wyjeździe przyjechał Dawid z kolegą i latali helikami. Krótko bo jeden zbiornik i dwa pakiety ale zawsze to kilka min w powietrzu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Silnik w HUSKY  pracuje bardzo poprawnie jestem zadowolony ,teraz wezme sie za ustawianie sterów 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na małą zachętę:) reszta niebawem:)

90184f1a1babbef8bfbfa925ea1ab884.jpg

 

Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

model Krzysztofa oblatany lata bajecznie -zdjecia z przygotowania do lotu

post-741-0-20385600-1459883115_thumb.jpg

post-741-0-42629400-1459883147_thumb.jpg

post-741-0-54898500-1459883166_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za fotorelację z oblotu,przyznacie że poleciał świetnie.A  Pan z Chodzieży który nie widząc modelu tak złą opinię mu wystawił niech sam w końcu z czymś zabłyśnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje kolego świetny model i piękne loty -te na małej wysokości najlepsze- a z maską silnika bedzie bajka 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulację Krzysztofie ,za udaną i przemyślaną  konstrukcję  modelu ,udany oblot w gronie kolegów -elita się bawi .

Silnik -perełka ,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model naprawde fajny czekam aż Marcin wrzuci filmik z oblotu tego i z ostatnich nagrywanych lotów dualem

 

Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo gorąco dziękuję też koledze Pablo 433,za zaprojektowanie i rozpoczęcie budowy kadłuba i za naleganie by zbudować dwu płata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Film z pierwszego startu,w locie na plecach wypadł pakiet zasilający odbiornik który był źle zamontowany (może pod wpływem stresu) ale udało się bezpiecznie wylądować.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całe szczęście że bateria/pakiet wisiała do końca ;) .

Gratulacje ,fajny model jak na własną konstrukcję .

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Natenczas" Loczek zatankował swą bestię. Chwycił za nadajnik do paska przypięty, oburącz go ścisnął i kliknął! Sygnał pędem aktywuje kill swich i już można machnąć śmigłem! Silnik zagrał od pierwszego taktu z największa sprawnością! Doskonałe brzmienie DLA 64 boxer rozbrzmiewało proporcjonalnie głośno do pozycji drążka gazu. Nastał moment w którym serce zadrżało Pawłowi, projektantowi modelu, oraz Krzychowi jako kończącemu budowę i oblatującego model. Prawa w górę i model wyrwał do przodu. Po kilku metrach (!) rozbiegu równo uniósł się w powietrze. Bez trymowania! Lot spokojny jak na Loczka ;) niskie przeloty z pełną gracją. Aż zaczął wykręcać beczkę... Serce przestało bić, nagle świat się zatrzymał. Takiego dramatu nikt sie nie spodziewał. Coś wypadło z kabiny i zawisło na przewodach. Loczek natychmiast wyrównał lot i podchodził do lądowania z największym spokojem i strachem. Na moment przed przyziemieniem zgasił silnik. I całe szczęście! Okazało się że na kablach wisiał główny pakiet zasilający model! Zaraz po przyziemieniu pakiet się rozłączył. Okazało się ze wysunął się z mocującego go rzepa. Po poprawieniu mocowania pakietu Loczek wykonał jeszcze jeden w pełni udany lot. Wszyscy wrócili cało i zdrowo do domku:) Czekamy na oblot Pawła Haskyego :)

Co by radości było zadość dodam ze Loczek nerwów przed lotem, zapomniał zabrać eN'ek  spinających razem skrzydła i wracał po nie do dom...

Tyle z opowiadań czas na relacje wizualną :)

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krzyś, Gratuluję oblotu ! :D

Marcin toż to prawie... epopeja :o 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Haha:) Dzięki Panowie! Kiedy latamy? Najbliższy weekend Hasky u nas?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś pierwszy raz w sezonie kosiliśmy trawkę ;) Razem z Piotrem i Kubą spacerowaliśmy po lotnisku pchając i ciągnąc kosiarki. Niestety Dawida dziś z nami nie było a tak to mielibyśmy porządniejszy sprzęt. Mimo wszystko daliśmy rade. Poniżej kilka fotek.

Nie jest to bawarska konstrukcja ale gleba musi być ;)

Dziś latamy po 17 :)

post-78-0-85659500-1461420631_thumb.jpg

post-78-0-36711700-1461420651_thumb.jpg

post-78-0-59672800-1461420663_thumb.jpg

post-78-0-91961000-1461420677_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogoda nie spisuje się na loty ale ukłony za skoszenie pola. Może jutro uda się polatać :-) Pozdrawiam :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popadało i pogoda całkiem sie skiepściła.. Jutro mnie nie ma wiec życzę udanych lotów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.