Jump to content
Irek M

Broń czarnoprochowa, karabin Tennessy kal. 45

Recommended Posts

Trochę zaniedbałem temat ale tylko dlatego, że mało się działo. Jedno strzelanko na 100 i 300m ale taki efekt, że raczej nie ma o czym mówić. Do dziś, bo dziś znowu jakiś łobuz zostawił pod drzwiami. tylko jakiś taki połamany...

Ale ciekawostką jest to, że lufy do tej broni - współcześnie oczywiście - pochodzą z ...karabinów maszynowych.

post-14330-0-73778100-1566247157_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest tak charakterystyczna, że każdy by się domyślił :D. Gallagher .54 firmy Erma Verke. Następne strzelanie wyjdzie dużo lepiej ;), muszę tylko ustosunkować się do tej szczerbinki.

 

E D Y T A - najgorsze przy strzelaniu było to, że za każdym razem "obrywałem" w prawą rękę trzymaną pod łożem - jak mi się wydawało gorącymi przedmuchami z komory. dosłownie tak jakby ostre opiłki wbijały się w skórę. Ale przed chwilą zrobiłem próbę na samym kapiszonie odpalonym. Efekt identyczny, dłoń swędzi szczypie...Na fotkach zresztą widać jak ogień z kapiszona idzie na kciuk;

 

post-14330-0-00295500-1566843603_thumb.jpg

post-14330-0-33150300-1566843611_thumb.jpg

post-14330-0-26815200-1566843620_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wieczorkiem odlewamy nowe pociski do Gallagera i Sharpsa. Mam nadzieje, że efekty będą widoczne na tarczy.

 

post-14330-0-02119300-1567500990_thumb.jpg

post-14330-0-79198600-1567501036_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po kolejnym strzelaniu tarcza wygląda jak na focie. znowu bez rewelacji ale trudno mi zgrać muszkę ze szczerbinką w Gallagerze. Oprócz dwóch trafień w czerwone zaznaczone czarną dwójką wszystko leciało niżej tarczy :mellow:. Natomiast ta sama naważka prochu i ten sam pocisk z Sharpsa to już w czerwone i wyżej. Mam nagrane jak pociski trafiają w to samo miejsce 2 razy lub 3x w już istniejące przestrzeliny tylko nie umiem wyciąć z filmu zbędne fragmenty.

W sumie nie jest żle ale muszę cos zrobić z celowaniem. Dwie ostatnie fotki pokazują dlaczego muszę strzelać w solidnej rękawicy :D

post-14330-0-36943500-1567931108_thumb.jpg

post-14330-0-81380400-1567931146_thumb.jpg

post-14330-0-30763900-1567931158_thumb.jpg

post-14330-0-28208600-1567931168_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarnoprochowce nie wydają takiego wysokiego, świdrującego dźwięku jak nitro. Gdy obok Ciebie ktoś strzela z scalonej nitro to nie da się wytrzymać bez słuchawek. Słuchawki mam ale do zdjęcia nie zakładam. Okulary ochronne też zawsze mam ale tu też akurat zdjęte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podczas strzału tego nie widać tak jak na pojedynczych klatkach, też już nie raz pisałem o tym ;). Samo osmolenie to nie problem ale materiał inicjujący w kapiszonie zawiera drobinki szkła i to one tak pieką na po wystrzale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę popracowałem w długi weekend. Sztucerek typu Kentucky kal. 45 z 75r firmy P. Bondini. Jak na tego wykonawcę to stan tragiczny. Pierwsze dwie fotki to stan przed moją "renowacją", a dwie kolejne już po. Całość siedmiu warstwach bejcy różnych odcieni i po pierwszej warstwie oleju. Fotki przy tym świetle nie oddają rzeczywistego wyglądu, a ten jest zniewalający ;). Jutro pewnie następne olejowanie i czas na lufę.

post-14330-0-10546800-1572801092.png

post-14330-0-80546300-1572801099_thumb.png

post-14330-0-35228400-1572801112_thumb.jpg

post-14330-0-16479200-1572801121_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pobawiłem się jeszcze trochę olejowaniem i chyba to już koniec. Wydaje mi się, że trochę ciemniejsza jest osada. Teraz zastanawiam się czy lufę zostawić bez brunirowania - chociaż brunira ( tylko próba na innej lufie ) wyszła bardzo OK to jednak chyba lepszy kontrast na ciemnej osadzie daje stal w naturalnym kolorze. Na fotkach ta sama brunira tylko w świetle słońca - ciut ciemniejsza na foto i w pomieszczeniu - trochę jaśniejsza na foto.

post-14330-0-82629800-1573500149_thumb.jpg

post-14330-0-07756900-1573500173_thumb.jpg

post-14330-0-53259900-1573500188_thumb.jpg

post-14330-0-31458400-1573500212_thumb.jpg

post-14330-0-27025600-1573500766_thumb.jpg

post-14330-0-32584700-1573500779_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie, że nie!!!!! Sharps to pierwsza fotka. Druga to według wielu mało celny Gallager. Ale tydzień temu z tego samego Sharps trafiałem w monetę po uwczesnym wstrzelaniu się tak jak na foto. 

IMG_0240pop.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakończenie ferii w moim regionie zakończyłem na strzelnicy w moim regionie ? . Nie wiem jeszcze o co chodzi ale z Zouave .58 nie trafiłem w tarczę 50x50 ani razu, sorry jeden raz. Wszystko biło w lewą stronę z pół metra nawet. Muszka nie jest w nim przesuwna więc mogłem tylko celować w inne miejsce by trafić w inne czyli tam gdzie chcę:-) Potem strzelałem ze szwajcarskiego karabinka M1817/42/59 - oczywiście oryginału. dopiero wczoraj uświadomiłem sobie, że nie jest to 170 letnia broń tylko ...202 letnia!!! Na 6 strzałów 5 w tarczę! 5 bo jedna ześlizgnęła się z łatki i luźno wpadła do lufy. Kule mają kaliber .692  czyli 17,57mm. Wcześniej strzelałem nawet z .600 na grubych flejtuchach ale siało wszędzie. Więc na następne strzelanie muszę zdobyć odpowiednia kokilę ?

G0030999.JPG

G0031000.JPG

G0051065.JPG

G0051066.JPG

G0101215.JPG

G0101216.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.