Jump to content
RomanJ4

Frezowanie, toczenie, szlifowanie - kompendium wiedzy - RomanJ4

Recommended Posts

 

No właśnie,   śruby (zaznaczone na czerwono na pierwszym zdjęciu) służą do regulacji luzu płyty suportowej na łożu (podobnie jak śrubki z boku szufladek sanek), tak by się suport suwliwie przesuwał, ale bez możliwości podrywania płyty nad prowadnice pod wpływem sił skrawania.

spacer.png

https://www.cnc.info.pl/tokarka-samorobka-luzy-t62649.html

https://www.cnc.info.pl/luz-suportu-t58561-10.html

 

 

A śruby zaznaczone na biało dociskają płytki dociskowe(od spodu) do łoża po ustawieniu właściwego luzu czerwonymi śrubkami. Mają one po prostu utrzymać płytę suportową na pryzmach.

 

12 godzin temu, f2cmariusz napisał:

Doprowadzić do ponownej równoległości i tych samych wymiarów prowadnic współpracujących ze sobą. Kiedyś ręcznie skrobałem marząc tuszem ze wzornika i dokonując za każdym razem pomiarów czy grubości czy równoległości prowadnic. Pracy na parę dni... Co by było klasyczne pasowanie  H7/h6. Pasowanie nadaje się do tych połączeń które powinny umożliwić wolne przesuwanie części względem siebie. A tusz zostawia charakterystyczne ślady na powierzchniach gdzie nałożony został "mazerek".I oczywiście części po nasmarowaniu można ręcznie przesuwać względem siebie. Od końca do końca z używając w każdym miejscu tej samej siły.

 A współcześnie poprawianie żeliwnych prowadnic odbywa się u mnie na frezarce i szlifierce na płasko. A ręcznie nakładam tylko "mazerek". 

Zanim się weźmie za równanie, najpierw niech dobrze pomierzy na całej długości ...

http://warhammer.mcc.virginia.edu/ty/7x10/vault/Lathes/7x10-7x12-Projects/TaperedSaddleGibs/Bedways.html

tak,

spacer.pngspacer.pngspacer.png

 

lub tak gdy górna powierzchnia (wierzchołek) pryzmy nie jest pozbijana czy pościerana a nie mamy kostki..

spacer.png

 

poprawić można nawet czymś takim przy dozie staranności i cierpliwości,

 

spacer.pngspacer.png

spacer.pngspacer.png

spacer.pngspacer.png

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roman, wielkie dzięki bo chyba o to właśnie chodziło. Nie zdjąłem sanek bo coś się wydarzyło tylko przy czyszczeniu najpierw imak zdjąłem potem sanie. Gdy zauważyłem, że te śruby nie są dokręcone do końca to je dokręciłem wtedy nie mogłem założyć na prowadnice. Z tego co napisałeś to trochę źle zabrałem się za składanie z powrotem 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba najlepiej będzie zrobić to tak :

- wykręcić śruby "czerwone" na listwie by były luźno, i dokręcić śruby "białe" do oporu, ale nie za mocno. Wtedy suport zaciśnie się na łożu nie dając się przesuwać.

- popuścić o ok ~1/6 ÷ 1/4 obrotu wszystkie śruby białe na listwie, wkręcając następnie śruby czerwone do oporu (nie za mocno) by odepchnęły listwę od łoża. Sprawdzić czy suport suwa się z delikatnym oporem ale bez zacięć na całej długości łoża. Jeśli nie, zabieg powtórzyć odkręcając białe śruby i dokręcając czerwone, potem znów sprawdzenie. I tak analogicznie do zadowalającego wyniku przesuwu. Dopiero wtedy kontrujemy śruby czerwone nakrętkami i dokręcamy mocniej białe, sprawdzając na koniec czy się nie pociaśniło.

Jeśli po pierwszym popuszczeniu stwierdzimy już za duży luz, to regulację należy powtórzyć od początku(zaciśnięcia na łożu), i odkręcić śruby białe o mniejszy zakres, np 1/8 obrotu.

To chyba najefektywniejsza, choć bardziej  czasochłonna  regulacja. (jeśli mamy ~ równe łoże)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.