Jump to content

Recommended Posts

Boogi ma rację ,Zastanówcie się jak porusza się popychacz na orczyku serwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chętnie się dowiemy... poprosimy o argumenty na obronę tej teorii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chętnie się dowiemy... poprosimy o argumenty na obronę tej teorii.

 

Ja też bardzo chętnie się dowiem. Poprosimy o dokładny wykład :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomniana niedoróbka manuala od EF i forki z netu - dokładnie na takim samym modelu.

post-7590-0-97356500-1508451425_thumb.jpg

post-7590-0-54233400-1508451427_thumb.jpg

post-7590-0-82595100-1508451428_thumb.jpg

post-7590-0-07897400-1508451430_thumb.jpg

post-7590-0-50358600-1508451431_thumb.jpg

 

Zastanawiam się i niestety przespane lekcje fizyki nie pomagają...

Krzysiek napisz proszę prostymi słowami dlaczego ma być tak jak w manualu.


układ jest układem dwóch dźwigni. Istotny jest tu stosunek długości obu dźwigni (od osi obrotu) : ramienia serwa i dzwigni steru. Jeżeli są jednakowe to jest OK. Odciążenie serwa polega na skróceniu długości ramienia serwa w stosunku do długości dźwigni steru. Wtedy moc przekazywana na ster przez serwo jest wyższa, jednak spada prędkość i zakres wychyleń. Przy odwrotnym zabiegu (dłuższe ramie serwa od dźwigni steru) obciąża się serwo (spada moc przekazywana na ster a wzrasta zakres wychyleń i prędkość).

 

Pozdro ;)

 

To jest jak najbardziej oczywiste. Dlatego dałem mocne i szybkie serwa żeby się tym w ogóle nie przejmować - np. długą dźwignią na SW.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyskusja dość zacięta a powód jest prosty, to samo jeśli chodzi o umieszczenie na dzwigni serwa snapy pod spodem. A jakby ktoś nie wiedział po co są dystanse przy snapach kulowych to też już chyba wiadomo. :)

 

A i mocne szybkie serwa nie pomogą jak dzwignia się zblokuje, prędzej puszczą zębatki w serwie.

post-3312-0-10892900-1508488104_thumb.png

post-3312-0-80624900-1508488600.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyskusja dość zacięta a powód jest prosty, to samo jeśli chodzi o umieszczenie na dzwigni serwa snapy pod spodem. A jakby ktoś nie wiedział po co są dystanse przy snapach kulowych to też już chyba wiadomo. :)

 

A i mocne szybkie serwa nie pomogą jak dzwignia się zblokuje, prędzej puszczą zębatki w serwie.

 

Wspominałem, że orłem z fizyki nie byłem. Moge prosić prostymi słowami wyjaśnienie do obrazka (CAD). 

 

P.S. Zmienię to tak jak piszecie i radzi instrukcja. 

P.S. 2 nie mam fizycznych maksymalnych wychyleń serw np. na lotkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o to, żeby popychacz był prostopadły do osi zawiasu. Najlepiej żeby tak było w całym zakresie ruchu, ale już od wielu lat nie używamy serw liniowych do modeli innych niż totalne mikrusy. Wówczas cały moment jest przekazywany poprzez dźwignię-popychacz-dźwignię na lotkę, a nie na np. skręcanie dźwigni/działanie nie prostopadle do osi zawiasu. Jeśli dalej tego nie dziwisz to zdejmij dźwignię od serwa i pobaw się różnymi kątami popychacza względem osi zawiasu i zobaczysz o ile wzrośnie potrzebna "siła" aby tak samo wychylić ster.

 

 

W zasadzie nieważne z jakim modelem mamy do czynienia, ale w tym przypadku szczególnie bo to akrobat do bardzo agresywnego latania, więc starajmy się maksymalizować przekazywany moment w najgorszym momencie czyli przy pełnym wychyleniu. I dlatego w tych skrajnych wychyleniach popychacz powinien być prostopadły do osi obrotu steru.

 

A to, że trzymasz się, żeby dźwignia serwa była prostopadła do popychacza to bardziej kwestia geometrii- dążymy do symetrycznego wychylenia lotek. Jakbyś robił klapy w samolocie to powinna wyglądać inaczej.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krzysiek, DZIĘKI - wreszcie załapałem. :)

Akurat przerabiałem to tak jak powino być i przed chwilą pomachałem. Masz rację - popychacz jest prostopadły do soi zawiasów w skrajnych wychyleniach!

 

Prz y okazji dotarło do mnie, że we wcześniejszym setupie nie dałem  podkładki między kulką snapa łebkiem śruby! Oczywiście pod orczykiem węglowym od spodu też jest podkładka.

Teraz już jest ok.

post-7590-0-23944500-1508523839_thumb.jpg

post-7590-0-14555500-1508523841_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

dokładnie

mówiąc wzorami to :

M- moment

F-siła 

r- ramię

 

M= F*r * sin alfa

 

jeżeli: alfa =90 stopni  ===> sin alfa = 1

         każda inna wartość alfa będzie zmniejszać moment

wniosek:brak kątu - to większy moment przy większych wychyleniach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

 

dzięki uprzejmości, gościnności, pomocy, pewnej ręce i dobremu wzrokowi Piotrka mogę podzielić się z Wami małymi podrygami z ubiegłego czwartku.

Kamerzysta pierwsza klasa, czasem sprzęt nie nadążał. 

 

Nagranie przy 9-tym locie. Model wymaga jeszcze poprawienia ustawień, ale to normalna i dłuższa procedura. Na lotnisku już tego nie robię. Szkoda czasu na szukanie śrubek w trawie i szkoda czasu, bo dni coraz krótsze...

 

To mój drugi model ze stajni Extreme Flight i jestem znowu bardzo pozytywnie zaskoczony jego możliwościami, których długo jeszcze nie będę umiał w wykorzystać. 

 

https://www.youtube.com/watch?v=z9qt_-aAWss&feature=youtu.be

 

post-7590-0-79985100-1508830617_thumb.jpg

post-7590-0-84455200-1508830618_thumb.jpg

post-7590-0-09592400-1508830620_thumb.jpg

post-7590-0-11815700-1508830621_thumb.jpg

post-7590-0-18856800-1508830622_thumb.jpg

post-7590-0-27181800-1508830624_thumb.jpg

post-7590-0-78745800-1508830624_thumb.jpg

post-7590-0-25182100-1508830625_thumb.jpg

post-7590-0-69477600-1508830625_thumb.jpg

post-7590-0-09584800-1508830626_thumb.jpg

post-7590-0-32692100-1508830629_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Tak się zdarzyło że z założycielem tego tematu zrobiliśmy udany deal i mam model konstrukcyjny  ef w swoich rękach, I powiem wam że bez względu na to jak ten model wygląda robi nie złą robotę w powietrzu!!!  Jak pewnie wiecie jest to makieta samolotu akro z przełomu lat 70/80 , czyli RETRO, czyli piekny!  

 

Włożyłem mój set up z MXeSa 64 ef i wypróbowałem kilka figur....rewelacja czego chcieć więcej. Nie chciałem ale muszę to wam pokazać koledzy;

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję.  Latając Extreme Flight z odpowiednim setupem i ustawieniami człowiek musi być zadowolony!  :)

 

Jak pierwsze wrażenia w porównaniu do MXS'a? 

Masz jakąś dobrą bazę zakupową na tę markę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
   Mxesem latałem na tym samym set upie (bo mam tyko jeden napęd), różnice w zachowaniu modeli widać doskonale na następnym krótkim filmiku na kanale.

 

   Krótko mówiąc obydwa modele to małe rasowe acrobaty 3D, mxs jest 100g lżejszy i to kompletnie inna konstrukcja, np kadłub jest smuklejszy i prawdopobnie dlatego jest szybszy, jest też krótszy przez co odrobine bardziej agresywny i przy moich jako takich umiejętnościach potrafi być trudny do opanowania. Na fimiku to około 40-sty lot mxesem, potem wziąłem lasera na testy i poczułem jak bym nim latał już dawno,  przy dobrej współpracy z gazem można sporo, a pattern tym modelem to olbrzymia przyjemność. 

 

   Nie mniej jednak latając nisko obydwoma trzeba wiedzieć co się robi więc najpierw warto przećwiczyć dobrą pianką.  

   

   Ktoś powie że nie model robi z ciebie pilota, może i prawda ale to tak jak pieniądze szczęcia nie dają, ale dają komfort. Można by jeszcze dużo na temat poszczególnych figur ale to innym razem.

 

  Pzdr Irek

 

 PS. masz fajne serwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

 

dzięki za informację.

Ostatnio odchodzę od serw Hitec'a. Sprzedałem 4x 7245 MH żeby kupić te KST.

 

Kurcze... zielony! Odważnie. Ja unikam tego koloru.

 

Ja i niektórzy Koledzy z forum mawiam tak: "Życie jest z byt krótkie by latać gównianymi modelami !"  ;)

 

Dobry model i wyposażenie to gwarancja latania a nie szukania rozwiązania problemów elektroniką, czy walki w powietrzu ze źle zaprojektowaną konstrukcją. Dobry pilot to lata ćwiczeń, ale dobrym modelem jest łatwiej i daje więcej możliwości.  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy ktoś z was latał 60" slick'iem v2 z 3dsh bo zastanawian sie nad zakupem ? Jak on wypada w porownianiu z laserem czy mxs ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy ktoś z was latał 60" slick'iem v2 z 3dsh bo zastanawian sie nad zakupem ? Jak on wypada w porownianiu z laserem czy mx

 

Cześć,

 

dzięki za informację.

Ostatnio odchodzę od serw Hitec'a. Sprzedałem 4x 7245 MH żeby kupić te KST.

 

Kurcze... zielony! Odważnie. Ja unikam tego koloru.

 

Ja i niektórzy Koledzy z forum mawiam tak: "Życie jest z byt krótkie by latać gównianymi modelami !"  ;)

 

Dobry model i wyposażenie to gwarancja latania a nie szukania rozwiązania problemów elektroniką, czy walki w powietrzu ze źle zaprojektowaną konstrukcją. Dobry pilot to lata ćwiczeń, ale dobrym modelem jest łatwiej i daje więcej możliwości.  ;)

  Jak kupujesz używkę to kolor nie jest naj, po za tym zgadzam się ze wszystkim. 

 

Lata ćwiczeń na pewno, ale jest prosta metoda na przyśpieszenie podnoszenia levelu.

Cześć,

 

dzięki za informację.

Ostatnio odchodzę od serw Hitec'a. Sprzedałem 4x 7245 MH żeby kupić te KST.

 

Kurcze... zielony! Odważnie. Ja unikam tego koloru.

 

Ja i niektórzy Koledzy z forum mawiam tak: "Życie jest z byt krótkie by latać gównianymi modelami !"  ;)

 

Dobry model i wyposażenie to gwarancja latania a nie szukania rozwiązania problemów elektroniką, czy walki w powietrzu ze źle zaprojektowaną konstrukcją. Dobry pilot to lata ćwiczeń, ale dobrym modelem jest łatwiej i daje więcej możliwości.  ;)

  Jak kupujesz używkę to kolor nie jest naj, po za tym zgadzam się ze wszystkim. 

 

Lata ćwiczeń na pewno, ale jest prosta metoda na przyśpieszenie podnoszenia levelu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lata ćwiczeń na pewno, ale jest prosta metoda na przyśpieszenie podnoszenia levelu

 

Uchylisz rąbka tajemnicy... :rolleyes:

 

Jako, ze nie mieszkamy w Australii a ja zimą nie latam intensyfikuję symulator.

Share this post


Link to post
Share on other sites

możesz być mistrzem na symulatorze ale real to inna sprawa

zamiast tego lataj np halówką w zimie

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.