Jump to content
wojcio69

To tylko Jantar

Recommended Posts

14 minut temu, Konrad_P napisał:

Jantar ma bardzo specyficzny profil inny niż większość i może dla tego jest własnie Magic.:)

 

A bo to jeden

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację , w większości moim kierunkiem w modelarstwie to były szybowce i moto , ale oczka wysiadły i wybrałem to co lata bliżej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

latać, latać, latać, latać... oj okno kusi

będę latał i zazdrościł Wam tak fajnego modelu

Wojtki kuszą strasznie Magicznie....ale muszę ćwiczyć dalej swoją silną wolę na Maxa 😆

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poniedziałek (4 dni nazad) był chrzest Magica, a dzisiaj przyszła pora doregulować to i owo.

Start, lądowanie przestawienie o dwa ząbki, przesunięcie o 1,5mm i start, lądowanie, przestawienie... i tak przez dwie godziny.

Ostatni raz tyle kilometrów w nogach miałem jak przeszedłem Doliną Białego Potoku, przez Czerwona Przełęcz i Strążyską do Zakopanego.

Nie to, że nie potrafię wylądować modelem koło sie, ale do samochodu i "stołu montażowego" mam bezpieczną odległość.

Udało się model ustawić, że lata tak jak chcę. Nie wiem czy tak jak powinien, ale tak jak mi pasuje. Może jeszcze trochę powalczę z SC (116mm)

Pogoda dzisiaj bardzo przyjemna, termika całkiem całkiem, tylko jakaś taka dziwna. Miałem wrażenie jakbym przelatywał nad dmuchawami ciepłego powietrza porozstawianymi na polu.

Podbijało w górę i za chwilkę dusiło w dół, ale były miejsca gdzie kręciło normalnie.

Na ostatnim spotkaniu we Wrocławiu nasłuchałem się, że to obciach wkręcać się na silniku powyżej 30m więc też popróbowałem.

Nie, no nez jaj, nie z 30m

Na przyuczeniu jestem, ustaliłem, ze ok. 60m będzie OK.

No i było co pokazuje ten log

Log1.thumb.png.e321749209a8b025444156309a7690d6.png

 

Zaczęło się mnie to podobać, no to dawaj jeszcze raz

Log2.thumb.png.4276e1eca194330df3f0521c507d01f6.png

 

Nie no, taki kozak to ja nie jestem. Spokojnie 50% to zasługa modelu.

Trzeci lot zapowiadał się podobnie do tych dwóch, gdyby nie skrzydlaty kolega, który koniecznie chciał zobaczyć co widać przez moje okulary. Nie wiem co to było, duże długie i głośno bzyczało.

Log3.thumb.png.d0456fec131fcba9f16167a0b5ad9b22.png

 

Kolejne dwa loty całkiem pozytywne (w mojej mniemanologi)

Log4.thumb.png.b7548787fd42d9de8cc45ae0a708b48d.png

 

Choć przy kolejnym pojawił się chłodny wiatr (ok. 6-7m/s) z okolic Szczecina  i już nie było tak różowo

Log5.thumb.png.2122b86718ff2f47320b3b0b0095dbab.png

 

Pomyślałem, że przeczekam te chłodne podmuchy ale nic z tego.

Dwa kolejne loty pokazują jednoznacznie, że dobre się skończyło (log 6 i Log 7)

Log6.thumb.png.1e6724223fc3f1a2f93cfd74fe93cec9.png

Log7.thumb.png.71a425c9ab4bdb8c9e363eb91878b25a.png

 

Ponad 5h na lotnisku - jak na takiego hipopotama jak ja, to aż dziwne, ze nogi i kręgosłup mi wytrzymały.

A teraz idę na zasłużonego łiskacza i masaż obolałych części ciała  

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.