Jump to content
widar123

Piper J3C konstrukcja z rurek

Recommended Posts

Extra gratuluje oblotu i stworzenia modelu !! 

 

Fajne ujecie ze środka jak by ręka była ruszana za manetką gazu i wskazówki by się ruszały to 100% realny lot  :D

Co prawda, martwił bym się tym olejem na przedniej szybie, ale to już później  :P

 

Widać przy okazji jakie silnik ma opóźnienie w stosunku do tego jak serwo porusza gazem a jak i ile czasu silnik wchodzi na zadane mu obroty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podziwiam, model wygląda fenomenalnie.
Jestem pod wrażeniem ilości detali oraz wierności oryginałowi.
PS kto lata z otwartymi drzwiami? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

E, to żaden wyczyn- u nas tak się latało na skoki spadochronowe Gawronami i Wilgami. No fakt- trochę wieje, ale za to lepszy widok :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piper skończony to tak nieśmiało spytam..... co następne ? :D

 

Na razie nie mam jeszcze planu co do następnej makiety, bo nie ulega wątpliwości, że takiej formuły będę się trzymał ;-) Wszystko będzie zależało od napędu, mam co prawda SAITO FG36 i być może do tego będę coś szukał, ale marzy mi się jakaś gwiazda, tylko czy fundusze na to pozwolą, tego jeszcze na tą chwilę nie wiem. Temat więc jest otwarty i czas pokarze z jakim sercem będzie kolejny model.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Darek przy takich zdolnościach proponuje zwiększyć trochę skalę, sprzedać radio a za nie kupić .. wygodną poduszkę pod siedzenie;)

 

Tak się zastanawiałem nad tym co napisałeś, ale jednak pozostanę wierny modelom, bo nie mam warunków na budowę w skali 1:1  :D  A tak poważnie, to chyba już zapadła decyzja o budowie następnej makiety. Pisałem wcześniej, że leży sobie fajny silniczek SAITO FG36 i to on będzie napędzał następny model. Jako że z historii od dawna nie byłem mocny to pozostanę przy bardziej współczesnych konstrukcjach i tak przymierzam się do kolejnego Zlina tym razem 526 AFS. Wiem już, że konstrukcja kadłuba w oryginale jest również, jak Piper, ze stalowych rurek, tak więc technologia już mi znana i w dodatku silnik idealny do tego modelu. Obecnie jestem na etapie poszukiwań oryginalnych planów samolotu (nie modelu), ale jak na razie nie wiele można znaleźć. Może ktoś z Was szanowni koledzy posiada takie lub wie gdzie można kupić, gdyż na początek muszę stworzyć całość modelu w 3D, a dopiero wtedy ruszę z budową.

 

Dziękuję wszystkim za wsparcie i pomoc przy budowie Pipera, oraz liczne budujące komentarze, co zaowocowało ostatecznym pomyślnym oblotem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałem napisać w temacie Zlin 50L, ale temat został zarchiwizowany, więc napiszę tutaj. Podjąłem decyzję o sprzedaży Zlina ze wspomnianego tematu. Jeśli ktoś byłby zainteresowany proszę o kontakt na PRIV.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By jacek_podwysocki
      Cześć,
       
      Przymierzam się do zbudowania podwozia dla swojego modelu Piper'a w skali 1:6. Podwozie według koncepcji będzie zrobione z drutu stalowego 2mm/3mm lub z rurek stalowych 4mm z drobnymi dodatkowymi stalowymi elementami. Konstrukcja będzie wymagała lutowania i w związku z tym chciałbym dowiedzieć się jak najlepiej podejść do tematu samego lutowania.
       
      Z mojego rozeznania wynika, że należy w tym przypadku użyć spoiwa do wykonania twardego lutu i palnika, żeby to spoiwo jak i łączone elementy ogrzać. Natomiast nie mam pewności co do samego spoiwa, jakie wybrać? Pytanie czy lepiej wybrać pastę i jeśli tak to z przewagą którego metalu? A może lepiej drut do lutowania twardego? Czy palnik na butan będzie odpowiedni czy koniecznie powinien być acetylenowo-tlenowy z racji wyższych temperatur spalania? Konkretne odnośniki do produktów mile widziane
       
      Tematyka lutowania elementów większych niż przewody jest dla mnie zupełnie nowa także będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi w temacie.
    • By jacek_podwysocki
      Witajcie,
       
      W tym roku postanowiłem, że poza lataniem modelami rc, także zbudować swój pierwszy latający model. Wybór padł na Piper'a Cub J-3.
       

      Źródło: https://hobbystation.co.nz/fms-piper-j3-cub-v2-yellow-1410mm-55-5-wingspan-rtf/
       
      Model: Piper J-3 Cub
      Rozpiętość skrzydeł: 1700mm
      Długość modelu: 1117mm
      Napęd: elektryczny (plan stworzony pod silnik spalinowy)
      Plan: Piper_Cub_170cm_.pdf
       
      Prace rozpocząłem od konwersji przekrojów potrzebnych materiałów z cali na mm i tutaj już pojawiły się pierwsze niespodzianki. Nie wszystkie przekroje dostępne np. na rynku amerykańskim są dostępne u nas, wobec tego kilka elementów konstrukcyjnych będzie miało nieznacznie większe przekroje niż w projekcie. Dla zainteresowanych załączam ściągę do konwersji.Piper_Cub_170cm_.pdf
       
      Kolejnym etapem było wycięcie wszystkich elementów potrzebnych do złożenia lewego skrzydła przy pomocy elektrycznej wyrzynarki włosowej, zacząłem od żeber.
       


       
      Wszystko szło dobrze do momentu w którym doszedłem do żebra W-3. Jak widać na projekcie, ma ono inne wycięcia na dźwigary niż pozostałe żebra oraz otwory są na zupełnie innej wysokości. Przymierzałem je do żeber W-2 i W-1, żeby ocenić, jak powinienem zmniejszyć grubość dźwigarów, żeby weszły w otwory ostatniego żebra. Na poniższym zdjęciu widać nałożone żebra W-1 i W-3 na siebie, gdzie widać, że najbardziej optymalnym umiejscowieniem mniejszego żebra (W-3) byłoby w połowie wysokości żebra W-1. Pytanie do Was, czy to jest okej? Z tego co widziałem na zdjęciach, Piper'y mają skrzydło płaskie u dołu aż do samego końca a tutaj wygląda na to, że będzie ono się zwężało.
       

      Piper_Cub_170cm_.pdf
       
      Pytanie nr 2: na projekcie mam informację, że przedni dźwigar ma być ze zwykłej balsy a tylny z twardej balsy. Czy bardzo zmniejszę wytrzymałość konstrukcji skrzydła stosując zwykłą balsę w obu dźwigarach? A może wystarczy większy (przedni) dźwigar zrobić z sosnowej listewki a tylny ze zwykłej balsy?
       
       

      metric-conversion-chart.pdf
    • By RenoFlo
      Zawody i cała impreza zostały odwołane
       
      Zostaną przeprowadzone w innym terminie
       

    • By michalkamil
      Witam kolegów,
       
      tak się w moim życiu potoczyło, ze mam przed sobą co najmniej pół roku zwolnienia lekarskiego i w dodatku zalecone "coś co Pana zrelaksuję". Wybr padł na niespełnione marzenie z dzieciństwa czyli modelarstwo RC. Mam trochę zdolności manualnych, mocną fascynacje lotnictwem, cierpliwość a przede wszystkim dużo wolnego czasu. To co najbardziej lubię to sam preces składania - samo oblatywanie jest dla mnie drugorzędne
       
      Poniżej mój plan - będę wdzięczny za komentarze bardziej doświadczonych kolegów:
      1. Kupno symulatora i trening
      2a. Kupno jakiegoś modelu odpornego na "błędy dzieciństwa" np. Bixler lub podobny
      2b. Ewentualnie próby na innych bardzej zaawansowanych modelach zanim oblatam punkt główny plany czyli 3.
      3. To co wywołuje we mnie największy dreszcz emocji to dłubanie przy modelach. Wybór padł na Piper J3 Cub. Po pierwsze lubię samoloty cywilne. Po drugie z tego co czytałem jest łatwy w pilotażu.
       
      Chciałbym zakupić jakiś model KIT, o rozpiętości skrzydeł od 1 metra do 2. Najlepiej żeby była to dość dokładna makieta - lotki itp. Nie chcę spędzić tygoni nad dziobaniem nad czymś co nie będzie miało właściwości lotncyh zbliżonych do oryginału.
       
      Stąd pytanie do forumowiczów - czy możecie polecić jakiś dobry kit Pipera J3 do zakupu? Najpierw zaczne sobie od dłubania. Serwa, silnik, podwozie - te tematy chciałbym zgłębiać wraz z postępami prac.
       
      Budżet na punkty 1-3 to 1500-2000 za całość.
      Na radio osobny budżet.
       
      Będę wdzięczny za rady.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.