Jump to content
RomanJ4

Z cyklu: "Pośmiejmy się, życie jest wystarczająco stresujące.. "

Recommended Posts

Po co takie gowno tu publikowac?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla Ciebie gówno a dla innych nie.Jak masz ograniczone poczucie humoru to poprostu nie musisz oglądać i komentować.Sory

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja postrzelałem sobie z tłumików. Scorpion na trzech cylindrach niezłe marchewki sadzi ale Yoshimura na V2 gaźnikowym zdecydowanie głośniej strzela. :) A dzieci biegały po podwórku ze sztucznymi ogniami. Jak się bawić to się bawić! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe strzelanie ale odradzam pokazywanie żonom tak na wszelki wypadek.

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety, moja najdroższa też była przy tym. Ale nie jest techniczna, raczej nie ogarnie. Zawiadywała sztucznymi ogniami. Chciałem jeszcze odpalić modele samochodów, bo nieźle jazgoczą, ale nie zdążyłem dobrego światła na ogródku zrobić. Po ciemku już mi się nie chciało. Odbije sobie w następnego sylwestra. :) Trzeba sobie jakiegoś pulsjeta wystrugać też na tę okazję. :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jarku ty nie wierzysz ?

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Andrzej Klos napisał:

To będę złośliwy, i życzę temu gościowi tego co przeszedł nasz znajomy....  Zaraz przestanie pitolić...

 

 

Zima. Góry. Stok narciarski. Facet rusza z góry, odpycha się kijkami i leci na krechę.

Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie śniegu wali w drzewo.

Kijki w jedną, narty w drugą, gość rozwalony, zęby wybite, krew z nosa, nogi jakoś poskręcane w dziwny sposób....

Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze, i myśli:
-A ch..., i tak lepiej niż w robocie....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi chłopak ze szkoły i idzie do mamy i mówi, nauczycielka zadała aby zrozumiał różnicę między teorią a praktyką.

Na to mama , nie mam czasu nie zawracaj głowy , idź do ojca.

Przychodzi do Ojca i pyta jaka jest różnica między teorią a praktyką?.

Na to ojciec , spróbuję ci wytłumaczyć.

Idź do matki i zapytaj czy dała by du....... za 1000zł

Poszedł , pyta, na to ona , w domu bieda nie przelewa się , raczej tak.

Wraca i mówi "dała by"

To teraz idź do siostry i zapytaj czy dała by du... za 1000zł .

Poszedł pyta , na to siostra , kasy nie mam a chciała by jakąś sukienkę , jakieś buty , mówi "dała bym"

Chłopak wraca i mówi "dała by"

To ojciec mówi , na dworze siedzi dziadek idź i zapytaj go czy dał by du..... za 1000zł.

Poszedł i pyta dziadka ,  czy dał by du... za 1000zł? na to dziadek ja już stary jestem różnicy mi to nie zrobi a tysiąc złotych przydał by się mu , odpowiada tak dał bym.

Chłopak wraca i mówi dziadek tez by dał.

Na to ojciec no to teraz widzisz? teoretycznie mamy 3 tyś zł.

A praktycznie mamy dwie kur....... i  pedała.

  • Haha 1
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze.
Wchodzi do sypialni, a tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go:
- Gdzie moja żona?
- W łazience, bierze prysznic.
- OK, spokojnie gościu, ja teraz schowam się w szafie i zobaczę, co żona zrobi, a ty zachowuj się jakby nigdy nic.
Wraca żona z łazienki, rozanielona tylko w zarzuconej na ramiona zwiewnej podomce i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie tu i teraz, mocno, brutalnie, zerżnij mnie tak, że aż się posikam.
- Tak! Otwórz szafę, to się posrasz.

*******************************************************************************************************************

Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Tato co to jest polityka?
- Polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam, twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość.
- Tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem.
Jasio poszedł spać. W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę.
Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi, a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.
Rano Jasio wstał i zszedł na dół.
Tato mówi do niego:
- No i co Jasiu już wiesz co to jest polityka?
- Tak tatusiu wiem
- Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, enter1978 napisał:

Na to ojciec no to teraz widzisz? teoretycznie mamy 3 tyś zł.

A praktycznie mamy dwie kur....... i  pedała.

...A praktycznie mamy dwie kur....... , pedała, i ani złotówki...

(tak to znałem...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.