Jump to content
czarobest

Mój Rafik :)

Recommended Posts

Dzeki za odpowiedz, chciałem jeszcze zapytac jaka swiece zastosowales ? Wiem ze przy tym silniku trzeba bedzie doważyc tył ale z czasem przydal by sie do innych konstrukcji typu Wicherek 25 RWD itp. Jak narazie musze skończyć Dromadera i zabieram sie za Rafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja stosuję świecę gorącą HobbyKinga , bo po spaleniu kilku świec OS'a przy pierwszym silniku kupiłem zapas tych tańszych, a moim zdaniem nie są złe. Do tego silnika można by jeszcze spróbować jakieś średnio gorącej - tak myślę, szczególnie przy stosowaniu paliwa z większą ilością nitro niż moje 5%. 

 

Powodzenia w budowach ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No z zamówieniami z hobby king to przyznam ze jeszcze nie próbowałem zamawiać najwyżej poszukam czegoś w Polsce ale juz mniej wiecej wiem co i jak z asp .

Ps jak budowa Zero ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety widzę ostatnio, że w HobbyKingu nie ma wielu towarów które mnie interesowały (jak by coraz mniej wszystkiego jakby się wycofywali z niektórych kategorii, ale to może tylko moje wrażenie. Praktycznie nie ma nic z mojej listy do Rafika obecnie :( ) i ASP 25 też jest właśnie niedostępny - a zdecydowanie się opłaca, bo kiedy go kupowałem zapłaciłem jakieś 60zł mniej niż w Polsce za sam motorek, to samo z resztą podzespołów jak serwa czy nawet folia, a przy takim zmówieniu dostawa kurierem była gratis.

 

Co do Zero, niestety na razie tak jak widać w temacie :D czyli stoję w miejscu, korzystam z pogody i powoli zagłębiam wiedzę z kierunku budowy makiet (choć to nie będzie makieta) :). Jednak jak zawsze piszę - model na pewno ukończę. Miło, że pytasz :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem ci ze podpatrywalem twoje poczynania przy zero bo w zimę tez planuje zudowac coś na chociaż by podobienstwo makiety cos z planów marutaki lub ziroliego ale na razie to temat na zimowe wieczory. Powodzenia w sklejaniu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W końcu zacząłem jeździć na lotnisko więc była okazja do sprawdzenia prędkości modelu :). Przesadziłem z lądowaniem, ale nic się nie stało. Wiem, że podejście trochę za ostre, ale jakoś mam cały czas obawy nad niższym zawróceniem. Nie ma co się tłumaczyć, bo pilot dalej ze mnie słaby (ale właśnie w końcu próbuję to nadrabiać :D (a do tego częstsze latanie sprawia też, że wzrasta motywacja do budowy)), ale to dopiero moje pierwsze loty na tym lotnisku i trochę boje się terenu, choć zdarzyło mi się tam nim wylądować bez gaszenia silnika, zawrócić i wystartować ponownie.

 

Pomęczyłem się i udało mi się wyświetlić dane z GPS'a FrSky (było trochę problemów z synchronizacją, bo np pozycja gazu nie ma opóźnienia, dane z GPS mają spore (i niestety tylko 1Hz), więc trochę nad tym musiałem posiedzieć). Do rzeczy - max prędkość 130 km/h :D (ale po opadaniu), taka przelotowa na samym silniku to okolice 100 km/h. Zresztą najlepiej obejrzeć :)
 

 


Swoją drogą model lata jak po sznurku, tylko szybko - ale to dobrze :).
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No proszę lata kolega na lotnisku w Łodzi czyli jest szansa ze kiedyś zobaczę rafika na żywo w locie, co do rafika to oczywiscie miód malinka :) a jak tam zero..... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nareszcie zacząłem jeździć, w końcu mieszkam w Łodzi :D. Bardzo miło no i w końcu latam więc liczę, że będę pojawiał się często, niestety (to też powód dla którego wcześniej się nie mogłem zebrać) mam 17km w jedną stronę, co przy chęci częstego jeżdżenia jest trochę odczuwalne. 

Pisz jak będziesz przyjeżdżał ;), swoją drogą jak sprawy z Twoim Rafikiem? Zero chyba niestety dalej przerasta mnie psychicznie(+ boję się laminatów), teraz po rozbiciu Wicherka zamierzam zaraz budować kolejnego, żeby mieć też coś wolniejszego, ale tak jak napisałem, więcej latania sprawia, że czuję dużą motywację do budowy więc liczę, że w końcu i z nim ruszę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No mój rafik czeka w kolejce chyba muszę powąchać spalin z twojego to w końcu kupię jakiś silnik spalinowy :) , co do odległości to ja mam troszkę blizej jakies 15 min drogi bez korków a takie rzeczy w Lodzi to tylko w nocy albo w niedziele :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To do zobaczenia :), na razie nie trafiłem na inną spalinkę, ale sam bez spaliny się tam nie ruszam więc zawsze jakiś się trafi jeśli będę :). O dziwo, mimo że mieszkam po drugiej stronie Łodzi to nawet w czwartek wyjeżdżając po 16 byłem w okolicach 35 minut na miejscu, jednak bardziej niż to, boli mnie paliwo :P.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dejw to Ty mieszkasz pod Łodzią!

A ja myślałem, że na Podkarpaciu!!!😫

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarku, model świetny! Gratulacje!

Jeśli tylko moge coś dodać to że jak na fun fly to prędkości stanowczo za duże. Te modele projektowane są do powolnego latania i ciasnych figur akrobacji, wykonywanych prawie w miejscu, koło nogi.

Proponował bym zmienić śmigło na takie o dużej średnicy a małym skoku. Do tego silnika tak powiedzmy 11x4...? Powinno być zupełnie inaczej. No chyba że podoba ci się tak latać to OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, merlin71 napisał:
Czarku, model świetny! Gratulacje! Jeśli tylko moge coś dodać to że jak na fun fly to prędkości stanowczo za duże. Te modele projektowane są do powolnego latania i ciasnych figur akrobacji, wykonywanych prawie w miejscu, koło nogi.

Proponował bym zmienić śmigło na takie o dużej średnicy a małym skoku. Do tego silnika tak powiedzmy 11x4...? Powinno być zupełnie inaczej. No chyba że podoba ci się tak latać to OK.

 

  Myślę że te gratulacje to do Mirka@mirolek, ja tylko zbudowałem model , jednak dzięki. 

Opieram się na tym jak zakwalifikował ten model Mirek, może faktycznie FunFly bardziej kojarzy się z modelami powolnymi i wiszącymi na śmigle. 

Jeśli chodzi o zmianę śmigła, nie wiem jak ten silnik by się zachował (czy nie uzyskałbym mniejszej mocy) i choć wydaję mi się, że i na tym powinien iść pionowo w górę to jednak ten model potrzebuję i tak prędkości, może brak mi umiejętności, ale mam wrażenie, że nie jest on na tyle lekki by lecieć tak wolno. Mi podoba się bardzo takie latanie (podobnie jak modelikiem mojej konstrukcji - https://pfmrc.eu/topic/81419-czardrill-spalina-600mm-rozpiętości/#comments) i w przyszłości kombinowałbym żeby było jeszcze szybciej  (czyli pójdę w większy skok) . Choć lubię także powolne bujanie się jak i latanie krzyżakiem 3D (udało mi się ostatnio złapać go w zawisie w rękę z czego już jestem zadowolony ), generalnie wszystkiego po trochu, ten będzie do szybkiego latania a w przyszłości zbuduję FunFly'a do zawisów (mam w głowie Madmana Evo ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No widzisz także nie daleko mi w twoje strony :)

2 godziny temu, Grifon napisał:

Dejw to Ty mieszkasz pod Łodzią!

A ja myślałem, że na Podkarpaciu!!!😫

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

:) tak jak pisalem, jeśli lubisz tak latać to OK. Dziwię się tylko, bo taki typ modelu konstrukcyjnie nie jest przystosowany do takiego latania. Kilka rzeczy wplywa na to że to taki typ powolny i manewrowy.  Bardzo gruby profil płata, czyli duże opory i niska prędkość, wielkie powierzchnie sterowe (lotki, stery). Szybkie modele nie potrzebują tak wielkich sterów. Modele tego typu mają przeważnie dość delikatna tylną część kadłuba i usterzenie, dziwię się że jeszcze się nie urwało przy takich prędkościach. I jakos mi to zupełnie nie gra jedno z drugim. No ale jeśli Tobie to pasuje a model się nie rozpadł to jest spoko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

 Modele tego typu mają przeważnie dość delikatna tylną część kadłuba i usterzenie, dziwię się że jeszcze się nie urwało przy takich prędkościach.

Bo Rafik nie jest typowym przedstawicielem kategorii FUN-FLY 😉

 

Profil jest w pełni symetryczny ale nie jest zbyt gruby dlatego model może latać szybko a proporcje ma trochę Akro a trochę FUN. Taka hybryda o małym oporze czołowym, stosunkowo dużym usterzeniu i niedużym obciążeniu powierzchni nośnej dlatego model dobrze się sprawdza w wielu zastosowaniach. W moim przypadku na kołach, na nartach albo na pływakach. Zwykle jak coś jest do wszystkiego to najczęściej jest do niczego ale Rafik przeczy tej opinii.

Tak jak wspomniałeś, przy większym śmigle model lata znacznie spokojniej ale można też ściągać w locie folię ... wszystko zależy od tego co kto lubi 🙂

 

Brawo Czarek, cieszę się że model wciąż w eskploatacji i śmiga jak aircombat 👍

 

ms

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc jeśli tak to OK. Nie wnikałem aż tak w konstrukcję tego modelu. Na oko wygląda jak typowy funfly.

Jeszcze raz gratulacje Czarku udanego modelu i tego że tak świetnie lata!   :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.