Jump to content
Modelarz 2123

Spitfire Mk IX 1:4,2 (2,6m)

Recommended Posts

Witam postanowiłem w końcu się odważyć i spróbować relacjonowania budowy na forum. Powstanie samolot o którym zawsze marzyłem, ponieważ uważam go za  najpiękniejszego, czyli myślę znany wszystkim Spitfire. Model jest zestawem z firmy CARF post-15056-0-33692100-1531860287.jpeg.

Budowa trwa od jakiegoś czasu, a z racji tego, że idzie mi powoli będę relacjonował trochę z opóźnieniem, żeby nie robić dużych przerw. Mam nadzieję, że pomożecie z ewentualnymi problemami :rolleyes: .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedział bym, że to taki kit/arf troche trzeba zbudować samemu ale większa część jak skrzydła kadłub i stery są gotowe, tylko pomalować i poskładać w całość. Napewno nie będzie tylko do oglądania ale do latania.:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z racji tego, że wyposażenie kompletował będę w późniejszym czasie postanowiłem na początek zająć się malowaniem. Samolot malowany będzie w kolorach na jakich latał Jan Zumbachpost-15056-0-76191900-1531910227_thumb.jpg

, trochę wgłębiłem się w historię samolotów na których latał ten pilot i jest tam kilka nieścisłości, na pewno w dywizjonie 303 nie malowali szachownicy na samolotach a Zumbach nie zawsze latał na samolotach o oznaczeniu RF-D które to oznaczenie w początkowej fazie bitwy o Anglię posiadał samolot należący do pilota Henneberga, został on postrzelany i gdy powrócił do służby latali na nim inni polscy piloci a w późniejszym okresie Zumbach. Nie latał on również na modelu Mk IX ale jak już wspomniałem makieta to nie będzie więc malowanie mimo, że nie zgodne historyczne zostawiam jako wizje artystyczną ;)

 

Na początek poszedł spód post-15056-0-80084600-1531910368_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem bezpośrednio u producenta https://carf-models.com/en/products/spitfire, a koszta samego modelu to 1690 euro, po dodaniu opcjonalnych elementów które według mnie powinny być w cenie czyli goleni podwozia, kół, tylnej goleni, oraz zestawu do podwozia pneumatycznego cena podskoczyła do ok 2500 euro. Dzięki za propozycję z silnikiem ale postanowiłem już, że będę montował w nim Kolma IL 155   https://www.youtube.com/watch?v=pqBxe149dfs.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No Kolm to dobry silnik sam przed paroma dniami sprzedalem Stukasa z takim silnikem ale tez mialem do niego kupiony Roto 135 trzy cylindrowy , tez pieknie gdaka . Jak by co to mam ten silnik do sprzedania .

Na Kolma musisz teraz uwazac bo od czasu jak Johan Kolm sprzedal firme jakims Rumynom to jakosc obslugi sie bardzo zepsula znam to z autopsji . Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli można zapytać to z czym konkretnie był problem w obsłudze klienta czy jakości silników?

Zacznijmy od tego a to zawsze chodzi w parze a wiec kupilem silnik od Johana po jakims czasie (nie dlugim) silnik przestal regularnie pracowac na wolnych obrotach mam w nim zaplon 270 stopni co daje charakterysyczny odglos pracy ten odglos zmienil sie tak jak by pracowal zwykly czterotakt ( zaznaczam ze jest roznica ) .

Wyslalem ten sinki do Austrii nie wspomne ze trwalo to bardzo dlugo i oczywiscie zero kontaktu po czym po trzech miesiacach przyjechal silnik musze tutaj powiedziec ze wysylalem go w oryginalnej skrzynce gdzie sa zaczepy do mocowania , jakie bylo moje zdziwienie co az musialem obfotografowac bo nie wierzylem ze to zrobili Austryjacy a mianowicie silnik latal sobie luzem w tym pudelku az dziw ze nic sie nie oblamalo ale jeszcze wieksze zdiwienie moje bylo jak odpalilem te piekna maszynke i co? Tak mi naprawili oczywiscie inkasujac 200 euro (silnik jeszcze na gwarancji ) ze ja tez moglbym tak naprawic wkrecajac srubke blokujaca przepustnice oczywiscie chodzil rowno ale o 300 obrotow wyzej jak powinien po odkreceniu i zdjeciu obrotow do prawidlowych silnik pracowal dokladnie jak przed wysylka .

A jeszcze jak to tak dlugo trwalo kontaktowalem sie pare razy z Johanem ale on powiedzial ze firme sprzedal i nic nie moze pomoc. Tak ze mam wyrobione zdanie na temat Kolma ja juz nigdy tego nie kupie bo jak podchodza w ten sposob do naprawy to lepiej nie robia nowych silnikow .

Z Roto niema tego problemu bynajmniej serwis jest normalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena kosmiczna!!! 1690*4,2792=7231,848

To cena za te niepomalowane puzzle? No dobrze może materiały kosmiczne i technologia wykonania...

Zobaczymy czy w ogóle poleci :P

Obecnie mam przygotowane skrzydło do nieco mniejszego Spitfire 1,6m koszt materiałów do budowy skrzydła to 20zł.

No robociznę mogę wycenić nawet na 2000 :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

  • Downvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli podstawowym celem malowania jest upamiętnienie Jana Zumbacha, to rozumiem. Wtedy fajnie by było chociaż przerobić 6 rur wydechowych na 3, jak to miało miejsce w Vb.

 

Natomiast jeśli priorytetem jest malowanie "polskie" to polecam przyjrzeć się samolotom Gabszewicza. Jego SZ-G to była właśnie IX, malowanie można zrobić z pasami inwazyjnymi lub bez.

spitfireixcrf_1.jpg

 

Dla jasności. Na poniższym zdjęciu nie jest Vb, tylko współcześnie odrestaurowany IX. Zumbach nigdy na takim nie latał.

post-15056-0-76191900-1531910227_thumb.j

 

W razie potrzeby służę mini-monografią "Donaldy Zumbacha". Troszkę temat zgłębiłem budując ten model :)

GSXRW7R.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malowanie Zumbacha darzę jakimś takim sentymentem więc myśle, że zostawie jego oznaczenia i zrobie atrape 3 rur wydechowych, btw model bardzo mi się podoba ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze byłem pełen podziwu dla modelarzy "makieciarzy".Często tutaj zaglądam i cieszę oczy. :D Ja chyba nigdy nie odważę się na budowę tak cennego ( fizycznie i historycznie) modelu. To za wysoka półka.Ten myśliwiec jest według mnie, najpiękniejszy jaki powstał. Widziałem te modele w powietrzu i przy odpowiednim dźwięku silnika to obłęd. Życzę Tobie pomyślnego spełnienia marzenia zbudowania cacka i udanego pilotażu. :)Tyle lądowań co startów. ;)

Nawiasem mówiąc, podziwiam Waszą wiedzę w drążeniu historii tego samolotu. Fajny temat. :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to takze moj ulubiony samolot/model.  Podobnie jak wielu innych (miedzy innymi Jeremy Clarkson :) ) uwazam, ze jest to prawdopodobnie najpiekniejsza maszyna jaka kiedykolwiek zbudowal czlowiek.

I tu woda na mlyn dla Iras 11 :D.  Aerodynamika Spitfire to w wiekszosci zdobycze Niemieckiej mysli technicznej z tego okresu.  Glowny aerodynamik firmy Supermarine, Beverley Shenstone, odbyl staz w latach 30-tych w firmie Junkers, latal na szybowcach w Wasserkuppe i uczyl sie u takich slaw jak Alexander Lippisch, Ludwig Prandl i inni.  Jego zadaniem bylo tez male szpiegostwo przemyslowe.  To wlasnie jego uwaza sie ostanio za "ojca" Spitfire.

 

Ponizej moj HK Spitfire MkVB, Jan Zumbach, w czasie poprawiania Chinskiej roboty :angry:.

 

 

post-12308-0-85918700-1532030616_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze byłem pełen podziwu dla modelarzy "makieciarzy".Często tutaj zaglądam i cieszę oczy. :D Ja chyba nigdy nie odważę się na budowę tak cennego ( fizycznie i historycznie) modelu. To za wysoka

półka.Ten myśliwiec jest według mnie, najpiękniejszy jaki powstał. Widziałem te modele w powietrzu i przy odpowiednim dźwięku silnika to obłęd. Życzę Tobie pomyślnego spełnienia marzenia zbudowania cacka i udanego pilotażu. :)Tyle lądowań co startów. ;)

Nawiasem mówiąc, podziwiam Waszą wiedzę w drążeniu historii tego samolotu. Fajny temat. :)

Dziękuje za miłe słowa :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Dla jasności. Na poniższym zdjęciu nie jest Vb, tylko współcześnie odrestaurowany IX. Zumbach nigdy na takim nie latał.

post-15056-0-76191900-1531910227_thumb.j

 

W razie potrzeby służę mini-monografią "Donaldy Zumbacha". Troszkę temat zgłębiłem budując ten model :)

GSXRW7R.jpg

 

 

Adam,

Czy jestes pewien, ze ten Spitfire to MkIX?  Wyglada na MkVB; ma mala chlodnice na lewym skrzydle, krotki dziob i charakterystyczne owiewki na silniku po lewej stronie podobnie jak model plastikowy ponizej.  Czyli wyglada raczej na MkVB...

 

 

 

Marcin,

Jak wstawisz silnik 4-suwowy to bedzie nie tylko super wygladal ale takze brzmial!

 

A

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Leszekm35
      Witam jak w temacie teraz super cena za ten model
       
      https://www.olx.pl/oferta/spitfire-280cm-cy-model-CID767-IDD0RxW.html#
    • By AKocjan
      Witam, chciałbym zapytać czy ktoś posiada model samolotu  Spitfire'a IX 1600 mm z serii FlightLine. Mój egzemplarz ma ponad rok, nadal służy mi bez zarzutu. Ogólnie jestem bardzo zadowolony.
      Model - elektryk kupiony w formie PNP. Zastanawiam się, czy po roku czasu nie powinienem wymienić ważnych podzespołów elektroniki - szczególnie boję się o regulator silnika oraz serwomechanizmy.  
      Chętnie wymienię się uwagi z innymi posiadaczami tego modelu. 

      PS film prezentujący mój model w powietrzy  
       
       



    • By AKocjan
      Jestem nowym użytkownikiem forum,  jeżeli chodzi o modele zdalnie sterowane zajmuję się głównie samolotami. 
      Posiadam między innymi Spitfire'a / F-4 Phantm'a 
      Mój Spitfire: https://youtu.be/vuC35WoeFGU
      Mój F-4 Phantom: https://youtu.be/YKMkXTa7CaQ

      Pozdrawiam serdecznie 
    • By kkdarch
      https://www.argunners.com/buy-a-spitfire/
       
      Myślę że ciekawa oferta (dla bogatych)
    • By Andrzej Klos
      Witam,
      Chcialbym pokazac kilka moich Spitfire'ow i ich modifikacje.  Modele sa z Durafly i Parkzone.  Wole budowc modele od podstaw ale z powodu braku czasu, przez kilka lat nazbieralem kilka tego typu modeli.
      Pierwszy byl Spitfire MkXXIV z Durafly.
      Przerobilem go nieco na Spitfire MkIX/XVI z Polskimi oznaczeniami ale modelem bardzo sie zawiodlem:
       

       
      1. Ma zle dobrany silnik i smiglo i w rezultacie lata dosyc ociezale.  Silnik powiniem miec wyzsze kV a smiglo ma za duzo lopat na tak wolny model.  Zalozylem silnik 950kV i 2-lopatowe smiglo, bylo duzo lepiej ale nie moglem znalesc odpowiedniego kolpaka.  W sumie model lata lepiej na 2-lopatowym smigle, wlaczajac w to orginalne smiglo z wylamanymi 2 lopatkami.
       
      2. Podwozie robi sie luzne po 2-3 lotach (zapewniam, ze laduje calkiem niezle).  Dobrze jest tez skrocic oslony podwozia o jakies 15mm.
       
      3.  Cos jest nie tak ze skrzydlem/statecznikiem i model wpada w korkociag przy bardziej ostrych manewrach np ciasna osemka w poziomie z duzym przechyleniem.
      Sprzedalem go po kilku lotach.
       
      4. Jeszcze przed lotami zaczely "piszczec" 3 serva.  Po kilku lotach musialem je wymienic.  HK wymienil bez problemu.
       
      W tym samym czasie kupilem Spitfire MkIX, Parkzone.  Wpierw sprawdzielem opinie na Internet.  Wszyscy narzekali na brak klap i kapotaz przy starcie i ladowaniu.  Model jest troche drozszy od Durafly i trzeba dokupic chowane podwozie za nastepne ~A$100. Hmm...
       
      Zrobilem nastepujace modifikacje:
       
      1. Dorobilem klapy od Durafly Spitfire MkXXIV, mozna je kupic od HK za ~$5.
       

       
       
      2. Usunolem atrape chlodnic aby zmniejszyc opory.
       

       
       
      3. Skrocilem atrapy dzialek.  Sa nie w skali, za duze i czesto powoduja wylamywanie czesci skrzydel przy mniej udanych ladowaniach.
       

       

       
       
      4. Aby uniknac kapotazu zalozylem 3 M3 podkladki pod tylne sruby chowanego podwozia.  Ta prosta modifikacja praktycznie wyeliminowala kapotaz ale musze przeznac, ze latamy na eleganckim boisku do cricket'a z pieknie obcieta trawa (najczesciej).  Dodatkowo mozna tez zalozyc lzejsza srube smigla, niektorzy tocza srodkowa jej czesc, bo CS jest za bardzo z przodu.
       

       
       
      5. Zmienilem smiglo na 10x7.5, mozna tez zmienic ESC na ~40-45A ale jak dotad spalilem tylko jeden orginalny 30A.
       

       
       
      Model latal doskonale a ladowania to "cala przyjemnosc" i kupilem nastepnego PZ Spitfire po tym jak pierwszy zostal skasowny w 3 dni po pierwszym locie w wyniku zderzenia w powietrzu z ciaptakiem, ktory latal w odwrotna strone do przyjetego kierunku.
       
       

       
       
      Tym razem przerobilem go na Spitfire Waclaw Krol, "Moj Spitfire WX-L".
       
       

       

       
      Model latal tak dobrze ze kupilem kolejnego PZ! Tym razem przerobilem na pozna wersje Spitfire MkIX/MKXVI.  Po prostu odcialem tyl kadluba i wstawilem kawalek zwyklego bialego styropianu.  Potem troche szlifowania (na wode) + szpachlowka i malowanie natryskowo.
       
       
          
      Troche znudzil mnie Brytyjski kamuflaz i znalazlem rzadko spotykany Poludniowo Afrykanski.  Ma to dla mnie dodatkowo mily akcent bo mieszkalem w RPA przez ~16 lat, skonczylem tam studia i urodzily sie tam moje dzieci.
       

       
      Oba Spitfire lataja bardzo dobrze i szybko.  Latam ~60% mocy i czesto koledzy pytaja czy model jest na 4S baterii.  Ja uzywam 3S 2200mAh.
       
      I to by bylo na tyle.
      Czolem
      Andrzej
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.