Jump to content
kszczech

Extra 300 KS - 2,7 m - relacja z budowy

Recommended Posts

3 minuty temu, Shock napisał:

Czy "producent" ;) przewidział że skrzydła w części lotek mają tak odstawać od kadłuba czy Tobie tak wyszło ?

Czy nie powinno być załamania w przykadłubowym żeberku skrzydła w stosunku do kadłuba ?  Razi ta szpara...

Nie czepiam się, pytam z czystej ciekawości :)

Poza tym fajna, czysta robota.

 

 

tam przychodzi klin z balsy  ale trzeba mieć kadłub sklejony żeby go dopasować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podwozie:

wysokość od góry do osi kółek 230 mm

szerokość 580 mm

 

Ale gdybyś chciał gotowca to możesz zamówić u Rafała - AluNester.

Rafał robi też zarąbiaste tłumiki. Jeżeli go nie znasz to dzwoń śmiało. Bardzo sympatyczny i uczynny człek.

 

Hej

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kszczech napisał:

Podwozie:

wysokość od góry do osi kółek 230 mm

szerokość 580 mm

 

Ale gdybyś chciał gotowca to możesz zamówić u Rafała - AluNester.

Rafał robi też zarąbiaste tłumiki. Jeżeli go nie znasz to dzwoń śmiało. Bardzo sympatyczny i uczynny człek.

 

Hej

 

Dzięki.

1 godzinę temu, Shock napisał:

No i wszystko jasne ?

Dzięki.

 

Może ktoś wie jak usunąć zbędną fotkę .

2 godziny temu, cyrax_ojz napisał:

 

 

tam przychodzi klin z balsy  ale trzeba mieć kadłub sklejony żeby go dopasować

Jest inne rozwiązanie.

Można przykleić klin  do kadłuba , ale będzie problem z oklejaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stelaż kabinki.

100_2245.JPG

100_2247.JPG

100_2249.JPG

100_2251.JPG

Jak koledzy modelarze nie wiecie jak wymienić łożyska w silniku to podsyłam link do strony jak to wykonać.Jak można coś takiego puszczać w świat.?

 

Dotarł silnik , jeszcze pachnie korono wirusem.

100_2178.JPG

100_2179.JPG

100_2180.JPG

100_2181.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajny model? Obserwuje temat od samego początku i mam coraz większą chęć na niego. Chyba się skuszę  ale raczej pod koniec sezonu żeby spokojnie budować przez zimę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pięknie wycięty zestaw.

Wszystko super pasuje , budowa to sama przyjemność .

Polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.05.2020 o 23:22, kszczech napisał:

Pięknie, Panie, pięknie. ? ?

Dzięki Krzysiu , to jest motywacja do dalszej pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomiar kąta statecznika  pionowego.

100_2310.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starasz się . Fajnie się ogląda tak czystą i dokladną pracę.

Podpory-gumki są ok ale dużo praktyczniejsza jest papierowa rurka wzdłuż kadluba w którą wpuszczasz okablowanie

Po prostu przetykanie przez te przelotki wtyczek w tak długim kadłubie po oklejeniu jest upierdliwe...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację .Tak zrobiłem w poprzednim modelu Sbach 342 , ale jak pomyślałem o konsekwencjach robienia rurek wybrałem zdrowszą opcje - jestem uczulony na żywicę i robienie tak długich rurek nawet z papieru wydają się zbytnio upierdliwe.

Pomyślałem równie o tym przetykaniu i zrobię to przed oklejeniem.Ja k masz jakieś uwagi co poprawić lub zrobić lepiej , pisz . Uczymy się całe życie i głupi umieramy - prawda?. Cenne uwagi mile widziane.

Miło , mi za dobre słowo, to buduje i dzięki za radę.

Tak .

Prawdziwi modelarze nie kupują.

W miarę możliwości robią to sami .

Morze ja czegoś nie rozumiem , ale uważam , że nie sztuka kupić , ale warto zrobić to samemu.

Właśnie staram się nauczyć tego moich adeptów.

 

Pozdrawiam.

No tera dałeś popis z tą węglówką .

Domyślam się ,że to twoje nowe cacko ,  ale ziemia Matka jest twarda i Te węgle coś pomogą?.

Wątpię.

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie większość producentów obecnie stosuje wszelakiego rodzaju rurki do przeprowadzania kabli do tyłu kadłuba.

To bardzo praktyczne bo nawet jak poprzeciągasz przed obklejeniem to zawsze istnieje opcja że siądzie któreś serwo i trzeba będzie się gimnastykować ;).

Taką tekturową rurkę idzie kupić bez problemu, nie trzeba samemu się bawić w jej zwijanie.

Warto przemyśleć temat ...:)

 

 

Laser-5-1.jpg

 

attachment.php?attachmentid=19093&d=1533

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy kładąc kable w takich rurkach zabezpieczać je jeszcze dodatkową owijką czy już jest to zbędne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Robert
      Samoloty firmy PILOT_RC dostępne od ręki
      Dostawa modeli
      Pilot-RC
      cena modeli wraz z dostawą
      1 - 78 "Extra NG 1970 mm 35 cm3  cena 2820 zł
      https://www.rc-serwis.pl/sklep/78-extra-ng-1970-mm-35-cm3/

      2 - Extra 330LX – 92″ (2.34m) cena modeli wraz z dostawą
      cena 3820zł  rezerwacja!!!
       https://www.rc-serwis.pl/sklep/extra-330lx-92″-2-34m/

       
       
       
      3 - Extra 330Lx – 103″ (2,60m) cena modeli wraz z dostawą
      cena 5520 zł
       
      https://www.rc-serwis.pl/sklep/extra-330lx-103″-260m/

       
      modele można zamówić przez stronę https://www.rc-serwis.pl/kategoria-produktu/samoloty/spalinowe/
      mejlowo, lub lelefonicznie
      tel. kontakt 881357081
      e mail: biuro.rcserwis@gmail.com
    • By kszczech
      Witajcie,
      Na początek trochę wstępu. Czyli co, jak, dlaczego, po co.
       
      Od dzieciństwa marzyłem o zbudowani profesjonalnego modelu akrobacyjnego na uwięzi.
      Ale wtedy silniki i materiały były prawie niedostępne. Młodzież z tego forum pewnie tego nie zrozumie. Starsi wiedzą o co chodzi.
      Jak już czasy się zmieniły i można było spokojnie coś zbudować to przyszła moda na latanie na dżojstikach. No i wsiąkłem.
       
      Jednak marzenia w głowie zostały i tak właśnie powstał ten projekt.
      A że jak już rysuję i robię dla siebie to dlaczego by nie udostępnić innym chętnym. Niech też spełniają marzenia
       
      Dlatego powstaje ta relacja jako instrukcja składania.
       
      Każdy ma swój gust. Dla mnie najładniejszy akrobat na uwięzi to był amerykański Stiletto. Był zresztą w Polsce i wygrał mistrzostwa świata u nas. Chyba w 80 roku.
      Konstrukcja, która będzie przedmiotem tej relacji jest takim trochę miksem z kilku konstrukcji z planów jakie zebrałem, obserwacji na zawodach głównie w Wierzawicach i z własnego doświadczenia.
      Jednak kształt to właśnie Stiletto
       
      Prototyp powstał już w zeszłym roku. Sporo błędów popełniłem przy rysowaniu ale jakoś wybrnąłem z tego. W nowym projekcie starałem się skorygować błędy.
      Silnik OS 46FX (trochę za mocny). Gażnk zrobił mi Paweł Praus z tego forum. 
      Model lata bardzo fajnie. Poprosiłem o przetestowanie jednego z lepszych pilotów ze starych czasów w Polsce.
      Stwierdził, że model jak najbardziej lata poprawnie. Dziękuję Wiesław.
      A tak prezentuje się prototyp:
       

       
       
       

       

       
       
       
      I jeszcze prośba wielka.
      Bardzo proszę o uwagi, krytykę konstruktywną, podpowiedzi doświadczonych Uwięziowców. Jeszcze można w projekcie pozmieniać parę rzeczy.
      Ale proszę nie zaśmiecajmy relacji zbędnymi uwagami, wstawkami, zdjęciami itp. To utrudnia potem składającym przebrnięcie przez "instrukcję" składania.
      Na to niech będzie czas po skończeniu budowy.
       
      No to jak mawiają brytole, let's start.
       
       
       
    • By Thonni
      Witam ?
      Moja Extra po malowaniu ✌
      ?
       
       













    • By kossimon
      Cześć,
       
      Nie miałem kompletnie czasu na początku roku, a leżał mi kupiony jeszcze w 2016 kit: http://mirekgal.pl/portfolio-posts/extra-300/ 
      Gdzieś w połowie sierpnia zacząłem na spokojnie budowę ale jakoś nie mogłem się zebrać do napisania na pełnej relacji.
      Rozpiętość realna wyszła 112, bo dodałem dodatkowe "żeberka" balsowe na końcach skrzydeł - te oryginalne wydawały mi się zbyt delikatne (po dodaniu kesonu konstrukcja była sztywna wystarczająco, ale 
      Moje wrażenia odnośnie kitu:
      - elementy bardzo dobrze do siebie pasują
      - cięcie laserem też dobre 
      - przydało by się oznaczenie części też wypalone - ułatwiło by to znacznie budowę
      - średnio trudny zestaw
      - instrukcja - tutaj niestety mam dużo zastrzeżeń - najwięcej jest zdjęć w instrukcji (zresztą można ją pobrać ze strony) i co prawda metodą eliminacji da się dojść co do czego tak w 90% to kilka elementów dokładałem na końcu.
       
      Budowa:
      Starałem się budować dokładnie i ładnie (wiadomo - ładny w środku - ładnie lata ) Wyszło na ten moment jak na mnie całkiem przyzwoicie - nie jest to ideał ale jestem zadowolony.
       

      Tartak (tam gdzie się dało kleiłem na styk):
      Kadłub - dwie zmiany:
      1. Kabinkę zabudowałem, bo w oryginale była konstrukcyjna z widokiem do środka, a tego chciałem uniknąć
      2. Nie miałem magnesów to zrobiłem na wcisk z kołkami węglowymi - trzyma bardzo mocno - raczej nie odleci samoistnie


       
      Dodałem wzmocnienie stopki SK z kawałka pręta stalowego

       
      Całość:

       
      I oklejanie (nie wyszło do końca tak jak chciałem z tymi "skrzydłami" ale też nie jest tragicznie ):

    • By M.Ch.
      Witajcie,
       
      może komuś się przyda, zmotywuje do naprawy modelu.
       
      W ubiegłoroczny upalny sierpniowy dzień miałem trochę pecha... Moje podczaszkowe CPU się przegrzało lub nie dało rady z mocą obliczeniową, źle oceniłem dystans i wpakowałem mój ulubiony model na drzewo... na wysokości ok. 8m... Ja blady zielony, nogi jak z waty.... Chwila niepewności i model  z gałęzi na gałąź podąża ku ziemi. Spadł. Po wstępnej ocenie strat  byłem całkiem zadowolony... jak na scrashowanie modelu... Skrzydła z drobnymi wgnieceniami na natarciu, kadłub geometrycznie cały, kabinka do wymiany, maska, domek, śmigło ,podwozie całe. Wyrwany z kadłuba statecznik poziomy i ster wysokości. sporo pojedynczych rys i dziur w poszyciu.
      Jako, że lubię jak modele dobrze latają i wyglądają  postanowiłem zmierzyć  się z jego odbudową. To pierwsza w mojej karierze modelarza tak zaawansowana operacja.
      Naprawiłem/ przefoliowałem:
      jedną lotkę statecznik poziomy  ster wysokości skrzydło lewe skrzydło prawe wzmocniłem mocowania zawiasów lotek. kupiłem kabinkę kadłub Jako, że mocowanie statecznika poziomego w kadłubie mocno ucierpiało - straciłem kąt zaklinowania SP. Pomocny okazał się producent (podał wartość) oraz urządzenie do pomiaru kąta zaklinowania np. płata czy statecznika.
      Cała odbudowa zajęła mi  czas od 04.12.2016 do 18.02.2017. Obecnie model jest RTF i czeka aż wlatam się w nowy sezon. W ciągu 2 tygodni będę  chciał go oblatać.
       
      Czy można to lepiej zrobić - na pewno. Najgorzej wyszła mi naprawa lotki - pierwsze foliowanie od dawna. Reszta z coraz większą pewnością. Ja jestem zadowolony z efektu pracy w połączeniu z nakładem czasu (wolna chwila wieczorem czy w weekend)
       
      Podziękowania dla mojej Żony, Piotrka SGM, Damiana i Tomka z poza PFM-RC za doping, kibicowanie, wiarę w moje siły i dobre słowo przy każdym postępie.










































































































×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.