Jump to content
qpa

Modelarze, lotnicy, motocykliści!

Recommended Posts

No a pomierzysz ten silnik prawidlowo? Moze daj komus ogarnietemu do oceny. Niech pomierzy srednice tloka i cylindra. Co do WSK to czy silnik jest na oryginalnych czy chinskich zamiennikach zacierajacych sie po 200km?

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, ret1911 napisał:

Jezeli jestes laikiem to sie do silnika nie dotykaj. Zostaw to fachowcom.

 

Ty tak na poważnie czy sobie z chłopaka jaja robisz? A na czym ma się mechaniki nauczyć jak nie na Fumach? Wszyscy by teraz wszystko do "szpecialistów" wozili. A gdzie ci polscy mechanicy sie szkolili? Może jakiś uniwersytet napraw motocykli u nas jest a ja o nim nie wiedziałem? Otóż niemal wszyscy których znam to się uczyli na swoich sprzętach i klientów. Jednym to wychodzi a innym różnie. A w Fumach  wszystkie wymiary są w tolerancji dobrej suwmiarki. Więc jak umie czytać instrukcję napraw oraz posługiwać się podstawowymi narzędziami warsztatowymi to ten sprzęt ogarnie.

  • Dzięki 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym szukak po Agencji Mienia Wojskowego WSK. Moze trafi na nigdy nieodpalona.

19 minut temu, Granacik napisał:

 

Ty tak na poważnie czy sobie z chłopaka jaja robisz? A na czym ma się mechaniki nauczyć jak nie na Fumach? Wszyscy by teraz wszystko do "szpecialistów" wozili. A gdzie ci polscy mechanicy sie szkolili? Może jakiś uniwersytet napraw motocykli u nas jest a ja o nim nie wiedziałem? Otóż niemal wszyscy których znam to się uczyli na swoich sprzętach i klientów. Jednym to wychodzi a innym różnie. A w Fumach  wszystkie wymiary są w tolerancji dobrej suwmiarki. Więc jak umie czytać instrukcję napraw oraz posługiwać się podstawowymi narzędziami warsztatowymi to ten sprzęt ogarnie.

Moze masz racje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Granacik napisał:

 

Ty tak na poważnie czy sobie z chłopaka jaja robisz? A na czym ma się mechaniki nauczyć jak nie na Fumach? Wszyscy by teraz wszystko do "szpecialistów" wozili. A gdzie ci polscy mechanicy sie szkolili? Może jakiś uniwersytet napraw motocykli u nas jest a ja o nim nie wiedziałem? Otóż niemal wszyscy których znam to się uczyli na swoich sprzętach i klientów. Jednym to wychodzi a innym różnie. A w Fumach  wszystkie wymiary są w tolerancji dobrej suwmiarki. Więc jak umie czytać instrukcję napraw oraz posługiwać się podstawowymi narzędziami warsztatowymi to ten sprzęt ogarnie.

Dzięki Błażej. 

Właśnie podobnie pomyślałem. Inna sprawa np. rozpołowić silnik we wsółczesnym aucie a inaczej od wsk....

Zdaję sobie sprawę ,że początki bywają trudne i od razu nie opanuję wszystkiego ,bo aby się znać to trzeba całe lata spędzić przy naprawach różnych silników,jednak nie lubię wszystkiego zlecać , w modelarstwie podobnie: maksymalnie co tylko sie da robię sam a kupuję jedynie wtedy jak  nie chce mi się w danej chwili robić.

Budowy modeli też uczyłem sie praktycznie sam (ojciec nie modelarz pomagał) trochę to trwało ale dzięki Bogu zbudowałem od podstaw kilkanaście modeli rc , własnoręcznie oblatałem i wykonałem oraz wykonuję nadal wiele udanych lotów.

Mechanika i motocykle również mnie interesują.Staram się dużo czytać i oglądać filmów na YT o tym. Myślę ,że to z pewnością nie zaszkodzi a może troche pomoże w naprawach. Zaznaczam ,że nie jestem człowiekiem który nie wie jak trzymać młotek w ręce: potrafię się posługiwać podstawowymi  narzędziami , spawam elektrodą (poziom podstawowy) więc jakieś pojęcie mam jednak silników nigdy nie naprawiałem ani nie serwisowałem. Właśnie na wsk chciałbym się nauczyć.Motor jest kompletny ( kiedys tu o tym pisałem) nic mu nie brakuje : stał w dość suchum garażu nieużywany około 15 lat. Wujek raz na jakiś czas kopał go aby silnik się nie zastał więc może nie będzie tak tragicznie.

Nie ukrywam ,że nie planuję wielkich inwestycji w wskę : jeśli mam nadwyżki finansowe w pierwszej kolejności idą na modelarstwo, więc plan jest taki aby uruchomić motocykl wymienić/odnowić  podstawowe podzespoły doprowadzić do stanu używalności , zaejestrować i jeździć.

Trochę wstyd mieć wskę i nie umieć zrobić prostych rzeczy przy niej........Mam nadzieję Blażeju ,że w miarę możliwości coś podpowiesz? Remont będzie się z pewnością ciągnął dłuugo bo u mnie czasu jak na lekarstwo ale przecież nie o to chodzi.

Z innej beczki to musze się zabrać za wymianę zespołu napedowego w swoim Junaku RS 125 . Sezon tuż tuż. 

 

49 minut temu, ret1911 napisał:

No a pomierzysz ten silnik prawidlowo? Moze daj komus ogarnietemu do oceny. Niech pomierzy srednice tloka i cylindra. Co do WSK to czy silnik jest na oryginalnych czy chinskich zamiennikach zacierajacych sie po 200km?

Silnik oryginalny i kompletny. Tyle,że stał długo. Pewnie wszystkie simeringi do wymiany........Myślałem aby zrobić przy nim minimum obsługi . Tak więc może nie będzie tak źle?Ale konsultacje z kimś kto ma pojęcie to chyba dobry pomysł także z Twojej rady skorzystam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalem chlopaka co w pokoju rozbieral i skadal silnik od Junaka majac 16 lat.  W zadnej szkole sie tego jeszcze nie nauczyl. Jezeli jestes ambitny to z pewnoscia dasz sobie rade. 

No wlasnie. Konsltacja nie zaszkodzi i nic nie kosztuje.

  • Dzięki 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.03.2021 o 18:17, qpa napisał:

Kurde przez Ciebie muszę sobie taki sprawić :D

 

W tym tygodniu kolega odkupił "pychówkę/czółno" ze stodoły, taki silnik pasowałbym tak jak ta lala :)

 

Może być zdjęciem przedstawiającym zbiornik wodny i przyroda

A ja mam na zbyciu kultowy angielski pozaburtowy British Seagull chyba z 1974 r.

Silnik nie do zdarcia, pokonać może go tylko rdza. Anglicy używali tych silników w czasie lądowania w Normandii.

 

 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arek silnikiem się nie przejmuj jest idealny ma początek przygody z mechaniką motocyklową, jak wiesz w która stronę kręci się śruby to na bank dasz sobie radę. 

 

 

Adam bardzo chętnie poznam szczegóły na PW :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Ares napisał:

.Mam nadzieję Blażeju ,że w miarę możliwości coś podpowiesz?

 

Nie ma problemu, co wiem to pomogę. :) 

Czytaj książki, opracowań dotyczących wfm, shl, wsk jest od groma. Jutuba zostaw na sam koniec jak już inaczej nie da rady. Ale tu trzeba bardzo uważać bo rzetelnych fachowców w całym tym g... wnie trudno wyłapać. Teraz każdy idiota z kamerką robi się na autoryteta.  

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Granacik napisał:

rzetelnych fachowców w całym tym g... wnie trudno wyłapać. Teraz każdy idiota z kamerką robi się na autoryteta

Święte słowa......niestety to jest wada internetu: każdy może "uczyć i doradzać." A najcześciej zabierają się za to tacy co to mało wiedzą.

Żeby nikogo nie obrazić powiem tak: mądrzy inaczej:) co to kręcą filmiki i myślą ,że się znają.....

Także spoko mam 2 książki H.Załęskiego więc dostęp do rzetelnej wiedzy jest.

Dzięki za zaoferowaną pomoc. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy Modelarze, Lotnicy, Motocykliści uprzejmie Was informuję, że 1 Maja rozpoczynam kolejny sezon współżycia z przeszło 50 letnią Piaggio Vespa Ciao.

Osa pije mieszankę 1 do 50 i brzęczy jak pszczółka.

SDC13254.JPG

SDC13785.JPG

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam książkę warsztatową - Motocykl  WFM M-06 Instrukcja Naprawy z roku 1959.   Jest w niej cały opis silnika, oraz jego remont. Może komuś się przyda-kiedyś ściągnąłem go z elektrody 

instrukcja naprawy WFM (1).pdf

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eh... dokładnie taka M06, jak na zdjęciach w tej instrukcji, kwitnie u mnie w piwnicy... Może jeszcze przed śmiercią uda mi się ją wskrzesić. Niestety niektóre moje projekty mają 10-20 lat opóźnienia i jeszcze nie widzę możliwości ukończenia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z roku na rok ,taki remont jest coraz droższy. Jeszcze kilka lat temu za piaskowanie , bez baku paliwa i lampy przedniej ,zapłaciłem 180 zł i malowanie proszkowe tyle samo. W zeszłym roku ,za piaskowanie tylko koła WFM zapłaciłem 60 zł. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ceny robocizny poszły strasznie do góry. Siedzę w motocyklach BMW łącznie z łącznie z hobbystycznym serwisem dla kolegów, od czasu do czasu wycinam co nieco laserem, ceny poszły za takie usługi o 20- 40% w górę. Zresztą robocizna za sam serwis również. Kilka lat temu jak byłem w Austrii na Glosglocknerze to w BMW Kaufman w Kaprun  roboczogodzina kosztowała 40 euro. Dzisiaj w Polsce w salonie autoryzowanym BMW już osiąga ponad 180zł. Proszek u mnie w regionie również poszedł o 20% do góry. Szkoda że zarobki nie gonią inflacji. Warto trzymać w tej chwili stare rodzynki z czasów komuny. Za chwilę ceny będą zwyżkować. Już zresztą to widać w przypadku np WSK czy nawet małych komarów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sezon niejako w pelni, a tu nic sie nie dzieje, wiec wrzuce link do filmiku i tym samym watek zrobi "siup" do gory.

Mulholland Drive, znana nie tylko z kinematografii:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja też trochę podbiję :)

 

Tak wyglądają wały przed: 

Brak opisu.

Brak opisu.

a tak po:

 

 

Brak opisu.

Brak opisu.

 

 

Robota pierwsza klasa.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to Ty robisz regenerację sam? Piekna robota no i widać ,że blachy porządnie zapunkowane:).Kawał dobrej roboty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie, wyglada na solidna robote!

A, jeszcze pytanie. Jakub, sam to robiles, czy zlecales?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Igła na sworzniu to chyba jakaś MZ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.