Jump to content

Recommended Posts

Zorientowałem się, że niestety popełniłem błąd budując mocowanie skrzydeł. Mianowicie skrzydła powinny być zamontowane pod kątem ok 2-3° w stosunku do linii kadłuba a u mnie są zamontowane w linii kadłuba. To powoduje, że skrzydło ma inny kąt natarcia niż założenia projektowe.

 

Pytanie na ile jest to poważny błąd i czy można go zignorować a może konieczne jest jednak poprawienie konstrukcji? Zastanawiam się, czy niezgodność z projektem wpłynie negatywnie na właściwości lotne, w większości innych projektów J-3 skrzydło ma kąt natarcia ok 2-3°, ale znalazłem też takie gdzie ten kąt jest tak jak obecnie u mnie, zerowy.

 

projekt_natarcie.thumb.jpg.8d7ccca93636c02206976cbb2fbb1946.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz możliwość to popraw....Kąt zaklinowania ma kluczowy wpływ na powstanie siły nośnej.Co za tym idzie zmienia się charakterystyka przeciągnięcia-może występować dużo szybciej,oraz ma wpływ napewno na start i lądowanie.

Kąt natarcia dodatni  skrzydła, stosuje się miedzy innymi do zwiększenia siły nośnej podczas lądowania-przy zmniejszającej się prędkości pozwala wygenerować siłę nośną aby utrzymać samolot żeby nie zwalił się na skrzydło.

Podczas mocnego dodania gazu w locie poziomym ,model może mocno zadzierać nos..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr, dziękuję za wyjaśnienie wagi zaklinowania skrzydła. Dopiero jutro potwierdzę na 100% czy jest kąt czy go nie ma bo po prostu nie przypominam sobie żebym ustawiał tam kąt i stąd od razu pytanie na forum a model dopiero jutro obejrzę.

To co wiem napewno to że poprawka będzie wymagała bardzo dużo czasu i wysiłku, do wycięcia jest cała kabina, jej demontaż, poprawka mocowania skrzydeł i powrotne umocowanie. Także słaby news na weekend...

Sent from my CLT-L29 using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

odcięcie centropłata Dremelem  z za pomoca piłki tarczowej nie powinno stanowić większego problemu. Potem dokleisz  spiłowane  pod właściwym kątem dwie listewki sosnowe i po zabawie. Klej na zywicę a nie na jakies wynalazki. Moim zdaniem większy problem pojawi sie przy  spinaniu połówek płata gumą. Wydaje mi się,  że do budowy centropłatu użyłeś  balsy i  sklejki balsowo-topolowej,  powinna być lotnicza. Miałem tak w modelu Pipera  Cub by Svenson, podobne rozwiązanie konstrukcyjne,  które niestety zawiodło-  naciąg gumy był mocniejszy niż cała konstrukcja centropłata.Poszło do poprawki i jest OK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wobec tego odetnę centropłat od kadłuba i dokleję go z powrotem pod właściwym kątem. Centropłat jest klejony w kilku miejscach, także do pionowego sklejkowego usztywnienia więc będzie co robić.

 

W projekcie była informacja o sklejce, nie wiedziałem że musi być lotnicza. Szczęśliwie skrzydła będą miały solidne zastrzały przejmujące trochę obciążenia i mam nadzieję że to wytrzyma.

 

 

Jacek, wyjaśnisz mi jaki jest sens klejenia centropłata na żywicę skoro pozostałe elementy klejone są na klej do drewna? Jeśli się urwie to najsłabszy element więc coś z kabiny zrobionej z balsy.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak naprawdę , to wszystkie główne wręgi kabłuba, żebra nasadowe centropłata, płatów ( 2-3 pierwsze) powinny byc robione z solidnej  sklejki lotniczej, bo to wszystko przenosi główne obciązenia.Jeżeli wręgi  do których  zamocowane są węzły podwozia   zrobiłeś z balsosklejki  to nie chciałbym  być złym prorokiem ale to może się rozsypać przy pierwszym lądowaniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gorzej, wręgi podwozia to balsa, zgodnie z projektem... :( Wzmocnilem podwozie sklejką, miejmy nadzieję że to jednak nie walnie przy lądowaniu

Sent from my CLT-L29 using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, jacek_podwysocki napisał:

Wobec tego odetnę centropłat od kadłuba i dokleję go z powrotem pod właściwym kątem. Centropłat jest klejony w kilku miejscach, także do pionowego sklejkowego usztywnienia więc będzie co robić.

 

W projekcie była informacja o sklejce, nie wiedziałem że musi być lotnicza. Szczęśliwie skrzydła będą miały solidne zastrzały przejmujące trochę obciążenia i mam nadzieję że to wytrzyma.

 

 

Jacek, wyjaśnisz mi jaki jest sens klejenia centropłata na żywicę skoro pozostałe elementy klejone są na klej do drewna? Jeśli się urwie to najsłabszy element więc coś z kabiny zrobionej z balsy.

 

 

 

sens jest taki, tam naprawdę  będą dość duże siły, piszę " na żywicę" mając na mysli klej epo 2-dwu składnikowy...

nie mam zaufania  do klejów na bazie poliwynylu,  b.złe doświadczenia z przeszłości to raz , dwa  kleje na bazie epo i poliwynylu  nie lubią się (  alkohol poliwinylowy uzywany jest jako rozdzielacz do  form) , a pewne  odpowiedzialne miejsca  w konstrukcji modelu ( np.węzły ) muszą mieć odpowiednia spoinę klejową

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczęśliwie fałszywy alarm z kątem zaklinowania skrzydeł:) Zrobiłem ten kąt nawet o tym nie pamiętając. Widzę że nie jest idealnie ale mam nadzieję że następny model będzie bardziej precyzyjnie zbudowany.

Nawiązując do tego, że wspominaliscie, że model może być za słaby w pewnych punktach, czy jest jakaś metoda na sprawdzenie jego wytrzymałości inna niż oblot? Może upuszczenie go na koła z 50cm już coś powie o słabych punktach?

Sent from my CLT-L29 using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

crash test nie wskazany, bo po co??? może powie a może i nie ....wyjdzie w praniu czyli w lądowaniu

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziób samolotu ma już swój docelowy kształt, pozostaje dorobić osłonę silnika, ale to zadanie odkładam na koniec budowy modelu, ponieważ chcę uformować osłonę metodą podciśnieniową.

 

IMG_20200101_182609.thumb.jpg.f9b1eae14e5a4705e945ec09fc21b4e2.jpgIMG_20200105_195523.thumb.jpg.5436ac76cf028433935413b79088d3c9.jpg

 

Do przewodów silnika dolutowałem wtyki bananowe, podłączyłem regulator i przymocowałem go paskami zaciskowymi do uprzednio przygotowanej podstawy zrobionej ze sklejki.

 

IMG_20200105_180521.thumb.jpg.39169a9a2dd68a93754c6c31ea15bb82.jpg

 

Serwomechanizmy w skrzydłach zostały podłączone a przewody do nich wyprowadzone ze skrzydła. Dodatkowo poprawiłem mocowanie dźwigni lotek: przesunąłem je na krawędzie lotek.

 

IMG_20200109_193318.thumb.jpg.b0913fba68cc12ff8fa819e6be3cd0b4.jpg

 

Poprawiłem mocowanie pokrywy rewizyjnej w centropłacie poprzez dodanie większej ilości magnesów w miejscach największego naprężenia pokrywy. Pokrywa była formowana poprzez moczenie jej w letniej wodzie przez ok 15 minut, po czym umocowałem ją na kopycie z balsy o przekroju dźwigara za pomocą ścisków i wysuszyłem opalarką. Pokrywa potrzebuje jeszcze jakiegoś drobnego uchwytu, aby możliwe było jej otwarcie po zamocowaniu skrzydeł.

 

IMG_20200113_232723.thumb.jpg.227273486f2c2e781f9422bd24933971.jpg

IMG_20200113_232653.thumb.jpg.0c6e1a4137e075fbb6c8ff48ba8669df.jpg

 

Przymierzam się do zastrzałów oraz systemu mocowania skrzydeł w centropłacie. Niestety, najprawdopodobniej w wyniku mojego błędu, centropłat wystaje ponad skrzydła o ok 1,5mm i zastanawiam się jak zniwelować tę różnicę i czy warto się w to bawić. Sądzę, że bardziej razi optycznie niż będzie wpływało na charakterystykę modelu w powietrzu.

 

IMG_20200109_201601.thumb.jpg.3171e38ba7c96ae806d6478367b128fb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

wysokośc centropłata jest bezproblemowo do zniwelowania ,ale  po co ??

Jacku, jak zamierzasz rozwiązać  sposób mocowania płatów  do  centropłata ??

Share this post


Link to post
Share on other sites
wysokośc centropłata jest bezproblemowo do zniwelowania ,ale  po co ??
Jacku, jak zamierzasz rozwiązać  sposób mocowania płatów  do  centropłata ??
Niwelowanie wysokości centropłata tylko ze względów estetycznych więc raczej zostawię tak jak jest. W sumie zniwelowanie oznaczałoby przycięcie górnej krawędzi centropłata, to niemało roboty. Chyba że jest inny sposób?

Płaty będą mocowane na śruby w tylnej części centropłata. W przedniej chcę spinać dźwigary przy pomocy gumy modelarskiej. Sęk w tym że w dźwigar nie wkręcę haczyka bo jego środkowa cześć to balsa... Masz jakieś pomysły jak zrobić to mocowanie?

Sent from my CLT-L29 using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Sęk w tym że w dźwigar nie wkręcę......" jest sęk ,jest dziura jest deska " :))      popatrz  jak Papa Schier rozwiązał to w Wicherku ...

Wicherek to nic innego tylko taki modelarski Piper. Z mojego modelarskiego punktu widzenia to ten plan jest troszkę skopany ale to już za pózna dyskusja, trzeba poprawić  to co jest już zbudowane.Dałbym  po obu stronach dzwigara  nakładki sklejkowe ( sklejka lotnicza !!!! ) wysokości  takiej jak  dzwigar, na końcu zeskosowane  tak aby uniknąć karbu.Powinny sięgać za trzecie żebro licząc od nasadowego.Przed przyklejeniem  tych nakładek powinieneś w nich wywiercić otwory  pod haki ściągające gumę. Haki z drutu spręzynowego ~~~2,5 mm.Kleić musiśz  zywicą epo , nie żadnym 5-cio minutowym wynalazkiem.Pózniej Dremel w dłoń  i trzeba wyfrezować otwory na  te haki w żebrach centropłata.Haki  po umieszczeniu w platach trzeba owinąc nitką i  zażywicować. Trochę bez sensu jest mocowanie   z tyłu na śruby a z przodu na gumę , bo z tyłu sztywne a z przodu elastyczne .W żebrach nasadowych płata powinieneś wkleić kołki ustalające  a  klocki z otworami pod te kołki do żeber centropłata.Jak to sprytnie zrobisz  to masz elastyczne połaczenie płatów  przy jednocześnie sztywnym centropłacie  który ci się nie złoży pod wpływem  gumy ściągającej

Dasz radę

Share this post


Link to post
Share on other sites

no niespecjalnie  grube ....balsa # 2,5 lub 3 mm, raczej z cienszej deski nie robi się...to nie  gumówka ani A2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, f-150 napisał:

A z jakiego powodu żebra są takie grube?

 

Wojtek, żebra mają grubość 3mm, (3/32") także zgodnie z projektem przy zaokrągleniu w górę do pełnych milimetrów. Wszystkie wymiary po przeliczeniu z systemu imperialnego są zaokrąglone w górę wobec tego w trakcie budowy wychodzą pewne "kwiatki" :)

 

Jacek, najpierw zapoznam się z rozwiązaniami konstrukcyjnymi Wicherka i wtedy spróbuję wyobrazić sobie mocowanie o którym mówisz i spróbuję je zastosować.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok ale według mnie 2mm wystarczy.Co do mocowania na gumę to sprawdza się tylko w majtkach i wicherku.Zrobiliśmy takie w Cessnie  z planów Fary powiększonej do rozpiętości 180 cm.Skrzydła miały tendecję do rozsuwania się w podstawowych figurach i zmiany charakterystyki podczas lotu.Tym bardziej że tu dochodzi zastrzał i może być mniej ciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wojtek, jak sądzę zastrzały trochę utrudnią rozsuwanie się skrzydeł więc to powinno działać na korzyść w tym przypadku. Wobec tego zamiast gum proponujesz jakieś sztywne połączenie śrubowe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By widar123
      Jako że w dziale makiet nie było, jak do tej pory tego modelu, postanowiłem podzielić się relacją z mojego nowego projektu jakim będzie Piper J3C. Ten wdzięczny samolot ma już na pewno wiele relacji w innych działach, jednak ze względu na nietypową konstrukcję (jak na model) będzie pewnie ciekawostką na tym forum. Inspiracją do tego była znaleziona w necie wersja Pipera o konstrukcji, podobnie jak oryginał, z rurek stalowych spawanych. Oczywiście w modelu spawanie raczej nie wchodziło w grę, bo wymagałoby to niezwykłych umiejętności, aby nie zniszczyć materiału (rurki są ze stali nierdzewnej o ściance 0,25 mm), więc najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku jest lutowanie twarde za pomocą srebrnego spoiwa. Pierwszym krokiem było napisanie do autora Paolo Severin, aby zdobyć jakieś materiały dotyczące konstrukcji (plany najlepiej w wersji wektorowej). I tu pierwsze schody, włoski kolega odpisał, że takowych nie posiada (oczywiście trudno w to uwierzyć, bo na stronie jest niejako fabryka takich konstrukcji modeli z rurek), a wszystko co może mi zaoferować to jest w dziale "download" na jego stronie. Tam z wiadomych względów są dokumenty w rastrowej wersji (w niewielkiej rozdzielczości), więc niestety można jedynie z nich jakieś poglądowe informacje odczytać. Nie pozostało nic innego jak na podstawie tych dokumentów stworzyć własną dokumentację, która będzie potrzebna do konstrukcji mojego modelu. Poniżej to co pozyskałem ze strony Paolo:
       

       

       

       
      Jak widać co nieco jest do odczytania i przynajmniej proporcje są do odtworzenia ?
      Teraz trochę danych modelu
      Skala 1:4
      Rozpiętość - 2680 mm
      Długość - 1780 mm
      Waga - ok 6,5 kg
      Powierzchnia - ok 100 dm2
      Napęd - silnik żarowy czterosuw dwucylindrowy ASP FT 160
      Mam nadzieję, że projekt znajdzie zainteresowanie, więc po akceptacji w postaci kilku postów od kolegów z forum, relacja ruszy z miejsca.
      Pozdrawiam wszystkich - Darek
    • By artwszol
      Cześć!
       
      Zawsze chciałem zrobić jakąś relację z budowy, ale nigdy nie miałem okazji. Może obawiałem się też reakcji bardziej doświadczonych modelarzy, ale w końcu się zdecydowałem i oto jest.
      Jakiś czas temu od kolegi dostałem kadłub razem z usterzeniem do szybowca 'rekreacyjnego', ale coś na kształt klasy F3F/F3B. Leżał chwilę, w końcu zabrałem się za projektowanie i budowę skrzydeł.
       
      W pierwszym etapie wziąłem się za geometrię skrzydła. Kolega mówił, że skrzydełka miały rozpiętość 2,3m. Postanowiłem zrobić je jednak odrobinę większe. Zdecydowałem się na 2,5m. Cięciwę przykadłubową mam narzuconą przez kadłub, więc nie poszaleję. Chciałem zrobić skrzydła półeliptyczne lub kształtem do nich zbliżone. W ruch poszedł AutoCAD. Zaprojektowałem więc coś na kształt obrysu eliptycznego.

      Nie zwracajcie uwagę na różne końcówki skrzydła, bo chciałem zostawić sobie brak zaokrąglenia, żeby mieć z czego ściągać wymiary.
       
      W kolejnym etapie dobrałem profil skrzydła. Po wstępnej selekcji rozważyłem następujące opcje: AG24, HS1.7/9, MH32, SD7003 i SD7037. Wrzuciłem to do XFLR5. Masę modelu oszacowałem na około 1.7 kg. Znając geometrię zdefiniowałem analizę profilu typu 2 (polecam ). Wpisuje się tam dane modelu i program oblicza parametr Re.sqrt(Cl). Najwierniej oddaje zmiany charakterystyk modelu w locie i pod wpływem zmiany liczby Reynoldsa

      Zdecydowałem się na wybór profilu AG24. Dlaczego? Otóż ze względu na niską krytyczną liczbę Reynoldsa i dużą doskonałość. Liczba Reynoldsa na końcówce dla krytycznego kąta natarcia wynosi 40000, gdzie cięciwa końcówki to 6cm. Krytyczna liczba Re dla profilu to około 45000 i jest najniższa wśród pozostałych profili.
       
      Wrzuciłem wszystko, razem z geometrią, kadłubem i usterzeniem, do XFLR5. Zrobiłem szybką obwiednie obciążeń i na podstawie obliczeń programu wyeksportowałem sobie rozkład momentu gnącego wzdłuż rozpiętości. Na tej podstawie obliczyłem wymiary dźwigara i dobrałem wielkości pasów dźwigara:

      Zaznaczyłem na czerwono miejsce, gdzie moment gnący jest zbyt duży jak na ten dźwigar. Nie martwię się tym, gdyż nie brałem pod uwagę wpływ pokrycia, dźwigara tylnego oraz przede wszystkim bagnetu do łączenia skrzydełek, który akurat będzie w miejscu, gdzie dźwigar 'nie domaga'.
       
      Konstrukcja skrzydła będzie składała się z rdzenia styropianowego, pasów dźwigara, dźwigara tylnego, krawędzi natarcia oraz z balsowego pokrycia. Na to wszystko pójdzie folia.
       
      Zabrałem się do roboty. Umówiłem się z kolegą, który ma ploter i poświęciliśmy chwilę czasu, żeby to wszystko wyciąć.

      Z największymi segmentami nie było problemu. Pojawił się on z końcówkami. Drut niszczył tą najcieńszą część. Po kilku próbach i manewrach z temperaturą drutu, udało się wyciąć. Całość robi wrażenie:

       
      Wyciąłem jeszcze sobie podkładkę pod skrzydła, żeby ich nie zwichrować podczas budowy. Po miesiącu przerwu kupiłem w końcu drewno i zrobiłem dźwigar. Najgorsze było to, że jest on stopniowany, ale łączenie nie było trudnością. Na tą chwilę zrobiłem jeden z czterech pasów dźwigara. Resztę będę robił pewnie po weekendzie.

       
      Jak zrobię kolejne etapy to będę tu pisał. Chętnie przyjmę rady dotyczące budowy, stosowanych materiałów, klejów itp. Mimo tego, że robiłem już skrzydła identyczną metodą, to tamte miały dużo grubszy profil i były trapezowe, więc dość proste w budowie.
       
      Pozdrawiam
    • By jacek_podwysocki
      Cześć,
       
      Przymierzam się do zbudowania podwozia dla swojego modelu Piper'a w skali 1:6. Podwozie według koncepcji będzie zrobione z drutu stalowego 2mm/3mm lub z rurek stalowych 4mm z drobnymi dodatkowymi stalowymi elementami. Konstrukcja będzie wymagała lutowania i w związku z tym chciałbym dowiedzieć się jak najlepiej podejść do tematu samego lutowania.
       
      Z mojego rozeznania wynika, że należy w tym przypadku użyć spoiwa do wykonania twardego lutu i palnika, żeby to spoiwo jak i łączone elementy ogrzać. Natomiast nie mam pewności co do samego spoiwa, jakie wybrać? Pytanie czy lepiej wybrać pastę i jeśli tak to z przewagą którego metalu? A może lepiej drut do lutowania twardego? Czy palnik na butan będzie odpowiedni czy koniecznie powinien być acetylenowo-tlenowy z racji wyższych temperatur spalania? Konkretne odnośniki do produktów mile widziane
       
      Tematyka lutowania elementów większych niż przewody jest dla mnie zupełnie nowa także będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi w temacie.
    • By morfeusz1987
      Już za kilka dni zaczynam relacje z budowy  P-38 Lightning.
       
      Dane techniczne:
      skala 1/5.3
      długość 208cm
      rozpietosc 289cm
      waga ok 20kg
      napęd prawdopodobnie 2x rcgf55
       

       

    • By Fuzzy
      Cześć!
       
      Od niedawna wróciłem do modelarstwa (po 10 latach przerwy). 
      Na codzień latam FunFly 1,2m - zdecydowanie znudziło mnie latanie od lewej do prawej tym modelem, postawiłem na coś konkretnego na przyszły sezon. 
      Zapewne pare osób które śledzą budowę MXa użytkownika enter1978 widziało, że zdecydowałem się właśnie na jego budowę.
      Postanowiłem założyć temat, ponieważ w razie gdy coś spiernicze, lub będę miał z czymś problem, to się po prostu spytam.
       
      Jest to moj pierwszy w życiu KIT, zapewne wiele rzeczy zepsuję (Tak, już to zrobiłem, lecz o tym za chwile...)
       
      W takim razie, do dzieła. 


       
      Paczka odebrana, warunki trochę spartańskie, lecz trzeba działać na tym co się ma. 
       
      Wstępne zapoznanie z KITEM

       
      No i trzeba zacząć działać, standardowo od skompletowania elem. do budowy domku. 


       
      W pierwszej kolejności postanowiłem wszystko przeszlifować - frez zrobił swoje. 

       
      Wszystko przeszlifowane, stwierdziłem że zaznaczę teraz co trzeba ze sobą skleić.. 

       
      Wszystko ogarnięte, więc trzeba sklejać.  Żywica L285 plus H285, no i jazda
      Tak mniej więcej wygląda warstwa kleju

       
      Wszystko sklejone, no i teraz trzeba czekać na następny piękny powrót z pracy..

       
      Lecz chwila..
      W nocy, wstałem bo jedna rzecz mi nie dawała spokoju, no i słusznie.
      Bocznice domku niestety skleiłem odwrotnie. 

      Niestety, 10h w pracy w tym 13h poza domem zrobiły swoje.
      Zmęczenie, brak doświadczenia i pośpiech wyszły w bardzo słabym momencie, no cóż.. 
      Trochę mnie to zniechęciło, ponieważ liczyłem że wyjdzie sprawnie, no ale.. Trudno
      Nie ma co się łamać, tak więc
      cdn..
       
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.