Jump to content
Kamyczek_RC

Przyjemne z pożytecznym czyli urlop z rodziną i treningi.

Recommended Posts

Od kilku lat czytam o tym jak wiele trzeba jeździć za granicę i trenować , ja natomiast staram się optymalnie wykorzystywać czas wolny i dzięki przychylności mojej żony i córki planuję urlop tak żeby nie tylko wylegiwać się na plaży, żłopać piwo i się objadać .Nie jest też prawdą że w Polsce nie da się potrenować i przy tej okazji nie zjeździć Europy czy Świata za mistycznymi warunkami . Owszem są miejsca ,gdzie latanie może być bardziej intensywne i bardziej atrakcyjne ,ale jak pokazują warunki na ostatnich Mistrzostwach Świata F3F nie zawsze bywa tak pięknie ,jak by się chciało i często wręcz bywa słabo i mało atrakcyjnie o powtarzalności już nie wspomnę Poza tym są miejsca w których rodzina nie miała by co robić. Z tego powodu urlop już po raz kolejny spędzam w Mechelinkach koło Gdyni odbywa się tam co roku Spring Cup F3F jedyna międzynarodowa impreza o której pisałem w tym roku relację w innym wątku . Dzień zacząłem ok 7 rano spakowałem rodzinę modele i wystartowałem w prawie 700km podróż na drugą stronę polski . Po niecałych 6 godzinach zameldowałem się na mojej kwaterze wypakowałem manele i dziewczyny i pojechałem na klif który znajduje się kilka kilometrów dalej . I tu jak co roku nagroda bo dziś wiatr miał idealny kierunek i siłę ok 5m/s .

 

post-21580-0-85057500-1561410115_thumb.jpg

 

Na klifie spotkałem kolegę kierownika ,który korzystał ze sprzyjających warunków . rozłożyłem mój etatowy model FS5 i zrobiłem jeden lot rozgrzewkowo zapoznawczy po czym stwierdziłem że szkoda marnować okazji na oblot nowego modelu więc złożyłem i poleciałem moim nowym nabytkiem którego aktualnie reguluję i przyzwyczajam do niego rękę i oko .

 

 

post-21580-0-19246300-1561410188_thumb.jpg

 

I tak zaliczyłem jednego dnia podróż 2 godzinny trening a na koniec odwiedziłem najlepszy bar w okolicy "BAR MOLO" gdzie zjadłem jak zwykle pysznego dorsza . po którym wskoczyłem jeszcze na pyszny desek do cukierni 

"Gram Smaku "  . 

 

post-21580-0-76903100-1561410407_thumb.jpg

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic tylko pozazdrościć aktywnego wypoczynku :)

To miejsce do którego fajnie się wraca i jakoś się nie nudzi.

Niebawem z rodzinką również spędzę tam trochę czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No własnie! Otoczenie wokół klifu i horyzont poprawiają każdemu nastrój. Osobiscie bardzo lubię zbocza które mają urokliwe położenie. Na dłuższą metę dziury poindustrialne są męczące .-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mechelinki to świetna miejscówka i baza,wypadowa . Jest plaża molo kilka barów i lodziarni itp .Poza tym jest mniej ludzi ,nie ma tłoku i jest blisko do miejsc turystycznych Helu Gdańska i Gdyni dla chętnych można,plażą dojść do Rewy i dalej . Poz,tym 3 czy 4 miejscówki do latania są w promieniu kilku kilometrów a na,klif można dojść piechotą .... Poza tym dziś znów klif ze wschodnią odchyłką i to całkiem przyjemny jak widać na poniższej fotce

post-21580-0-34740300-1561456211_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj wiatr był kapryśny i skńczyło się na wycieczce do Orłowa gdzie Bartek pokazał jak się lata dingiem

Relaks z rodzinką zwiedzanie i dzień minął …

 

Dziś zaplanowaliśmy wyjazd na trening do Parsk zapakowałem się z kierownikiem i pojechaliśmy do Piotra na miejscu okazało się że wieje od 9 do 12m/s pięknie turbi podczas lotu i na lądowisku . Odlataliśmy w takich warunkach 8 rund z czasami w okolicach czterdziestu kilku sekund Rywalizację wygrał Piotr ja byłem drugi a 3ci Łukasz miejscowi mają dobrze obcykane zbocze i trajektorię lotu . Po treningu o pietruszkę polatałem jeszcze zapoznawczo kolejne 20 min testując zbocze i model . W Parskach jest kapitalnie zbocze szybkie i wymagające tak jak lądowanie, ale latanie super .

Teraz wypoczynek po powrocie do domu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś nie miało być klifu ale znów dostałem prezent zalatałem sobie na klifie z odchyłką ale do 8m/s zrobilem sobie lot i wylatałem co się dało jak lądowałem wiatr wiał już od lądu

 

post-21580-0-74671400-1561732206_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś z kolegą kierownikiem wpadliśmy na "peron" polatać z Piotrem miejscówka,inna niż wszystkie bo to nasyp kolejowy o kształcie łuku . Miejsce to jest zupełnie innexod wszystkich lata się dziwnie bo w termice model lata jak pocisk a jak ta odejdzie to ma się wrażenie że do modelu ktoś przywiązał betonowy bloczek . Tak czy inaczej kolejna miejscówka zaliczona więc dzień też sporzytkowany na latanie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dniu wczorajszym upał nas pokonał , planowaliśmy trening w Starogrodzie ale ekipa chętnych do latania na czas wykruszła się , Piotr pojechał na wczasy , Andrzej i Kuba zrezygnowali , z powodu upału  kierownik miał inne zajęcie ;) . A ja stwierdziłem że latanie bez baz nic nie wnosi bo na tym zboczu lata mi się bardzo dobrze . Pozostałem w domu i spędziłem go z rodziną śledząc w między czasie postępy w Mistrzostwach Polski F3B . Choć ta dyscyplina mnie zupełnie nie interesuje ,to startuje w niej kilku moich kolegów , poza tym start kolegów z Czech którzy są w 4 najlepszych teamów  może dać pojęcie i porównanie do tego czego możemy oczekiwać o występie Polaków w Mistrzostwach Świata ,które odbędą się w tym roku .  I tak skończyła się niedziela i zaczął poniedziałek w którym jest chłodniej i wiatr wieje idealnie na zbiornik ,na który wybieram się niebawem .

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może mi ktoś pomoże w temacie podobnym.

Żona wymyśliła wczasy nad morzem ( tfuuu..., szlag jasny by trafił). Czy w pobliżu miejscowości Rewal lata ktoś? Są jakieś lotniska? Warto brać model? I czy dużego benzyniaka czy szybowiec?

 

Z góry dziękuję za podpowiedź.

 

Hej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybowiec moim zdaniem kolega latał na Trzęsaczu ale w sezonie może być ciasno . Namów żonę na Mechelinki bedzie miała kupe miejsc do zwiedzania plażę bez tłoku i alternatywe na każdą pogodę a dla ciebie klif i sporo miejscówek do latania szybowcem do tego alula i masz frajde na cały urlop .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Dałem w tym roku wybór wczasów żonie. No i już pozamiatane. ????

Pewnie wezmę szybowiec. Kawałek łąki się znajdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejszy plan zrealizowany pojechałem na zbiornik gdzie wiatr wiał od 5 do 9 m/s
post-21580-0-90666700-1562006980_thumb.jpg
Poga słoneczna warunki termiczne zmieniające się bardzo dynamicznie . W jednej chwili model wydawał się za lekki a chwile później spadał jak kamień .
post-21580-0-85487200-1562007085_thumb.jpg
W takich warunkach odlatałem dwa długie loty po których byłem juz wystarczajaco nalatany żeby zakończyć trening . Dzień skończony na koniec popadało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil nie namawiaj tak wszystkich na te Mechelinki bo za niedługo to na klifie będzie kolejka do latania a nocleg będzie graniczył z cudem ;) .

Na zbiorniku fajnie, lubię .

Tylko nie lubię lądować ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś było niezbyt łatwe lądowanie bo mocno turbiło , trawa po kolana i nie widać bonusowych słupków i tabliczek więc można coś trafić w pakiecie . Dlatego też zrobiłem dwa długie loty żeby zminimalizować szansę na trafienie czegoś w trawie . nie chciałem też sprawdzać teorii "do 3 razy sztuka" i skończyłem po 2 lotach . Poza tym jak przybędzie chętnych do latania , będzie łatwiej robić treningi , tym bardziej że miejscowi nie wykorzystują możliwości nawet w 10% ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś wszyscy poza mną i Łukaszem nie mieli chęci do latania . Nie chcąc marnować okazji na kolejny trening i kolejne rozpoznanie zdecydowałem że jadę sam do Parsk i tak zrobiłem . Z trasy zadzwoniłem do Łukasza który dołączył do mnie po niecałej godzinie . Na miejscu okazało się wiatr ma delikatną odchyłkę z lewej i wzmaga się stopniowo i tak na początku wiało ok 7 a na końcu już ponad 10 m/s .
post-21580-0-21615300-1562092331_thumb.jpg
Powietrze było wymagające po termice przychodziły szkwały i trzepało modelem tak ,że chwilami brakowało wychyleń

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prognoza cały tydzień NIE pokazuje Parsk/Starogrodu

 

To tak żeby tłoku nie było  ;)  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaraz zadzwonie do "ochrony obiektu" to jak wam sie przyfarci dostaniecie pałą, a jak nie to maczetą i się skończy rumakowanie !

 

 

 

PS Ja se zwiedzam .-)

post-20864-0-93829800-1562096029_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wczorajszej eskaoadzie dziś sobie dałem luz tym bardziej że jutro znów Parski i jak dobrze pójdzie w niedzielę również . Dziś dzień rodzinno towarzyski spotykam się z kolegą z Trójmiasta z którym kiedyś mocno rywalizowałem o miejsce w reprezentacji. Dziś doceniam jego postawę bo był inicjatorem rozgrywania imprezy międzynarodowej "Spring Cup F3F" w okolicach Gdyni . Obecnie startuje rekreacyjnie zahmując dobre lokaty jak na osobę która nie trenuje ani nie inwestuje w nowe modele .

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.