Jump to content
pawel4090

Nowości o dronowych przepisach

Recommended Posts

Ludzie, czyście ocipiel....i z tym zamykaniem tematów(wyłączaniem mikrofonu)?

Przecież to HP. Nikt nikogo jeszcze nie obraża.

 

Te tematy też nic nie wnoszą merytorycznego 

https://pfmrc.eu/index.php/topic/72040-z-cyklu-po%C5%9Bmiejmy-si%C4%99-%C5%BCycie-jest-wystarczaj%C4%85co-stresuj%C4%85ce/

 

cz ten i wiele innych

https://pfmrc.eu/index.php/topic/78846-modelarze-lotnicy-motocykli%C5%9Bci/

 

Też będą zamknięte?

 

Proponuję aby Przemek założył nowy temat z informacjami jakie uzyskał bez możliwości dyskusji w tamtym wątku. Całą dyskusję proponuję prowadzić tutaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się np. tego że obecne loty w PL określane jako vlos (fpv + obserwator) po wejściu przepisów zmienią swój status na operacje bvlos.

 

Patrząc na terminologię używaną we wstępie do UAS na stronie caa.co.uk

 

Co bym zmienił w przepisach? W obecnych w PL - NIC ! Są to przemyślane i rozsądne przepisy.

W proponowanych - prawie wszystko. Zaczynając od obowiązku rejestracji i kar za jej brak aż po wstrzymanie się z czymkolwiek do ogłoszenia "aktu o bezpieczeństwie hobby" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję aby Przemek założył nowy temat z informacjami jakie uzyskał bez możliwości dyskusji w tamtym wątku. Całą dyskusję proponuję prowadzić tutaj.

 

Przemek może przemyślicie z Czarkiem sprawę i załóżcie w odpowiednim dziale nowy wątek dotyczący przepisów regulujących nasze hobby w którym informowalibyście o pracach Waszych i ULC w sprawie regulacji i przyszłych przepisach. Tam nie byłoby większej dyskusji tylko czyste informacje z prac, a w tym wątku byłaby prowadzona nadal dyskusja nad tym jak każdy z nas widzi przyszłość naszego hobby i czy mu się podobają te przepisy czy nie. 

 

W tym wątku ciężko się przedrzeć przez tą przepychankę i wyciągnąć meritum. 

To jest oczywiście taka luźna niezobowiązująca propozycja. 

Ten pomysł z nowym wątkiem jak widać jest sensowny. Przemek przemyśl sprawę ale w nowym wątku nie tu.

Tam będziemy pilnować żeby były publikowane tylko czyste fakty z ewentualnymi Waszymi komentarzami bez możliwości zaciemniania drętwą dyskusją, tak żeby każdy mógł przeczytać i się z tym zapoznać.

 

Konrad , czy ten temat nie powinien wyladowac w dronach ? Co on ma z Hyde Parkiem wspolnego ? 

Jarek gdyby ten wątek był gdzie indziej to pewnie połowa tej drętwej dyskusji poszłaby do kosza ;). To jest HP więc można prawie wszystko.

Ten temat jak widać nie jest tylko o przepisach dronowych ale jak mi się wydaje o całym lotniczym modelarstwie to jak już to w dziale ogólnym powinien się znaleźć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie, czyście ocipiel....i z tym zamykaniem tematów(wyłączaniem mikrofonu)?

Przecież to HP. Nikt nikogo jeszcze nie obraża.

 

Te tematy też nic nie wnoszą merytorycznego 

https://pfmrc.eu/index.php/topic/72040-z-cyklu-po%C5%9Bmiejmy-si%C4%99-%C5%BCycie-jest-wystarczaj%C4%85co-stresuj%C4%85ce/

 

cz ten i wiele innych

https://pfmrc.eu/index.php/topic/78846-modelarze-lotnicy-motocykli%C5%9Bci/

 

Też będą zamknięte?

 

Proponuję aby Przemek założył nowy temat z informacjami jakie uzyskał bez możliwości dyskusji w tamtym wątku. Całą dyskusję proponuję prowadzić tutaj.

Zle mnie zrozumiales ! Temat zwyczajnie NADAJE sie do dzialu z dronami . To mialem na mysli. Zadnego ZAMYKANIA tematu. Myslalem zawsze , ze w HP to gadamy NIE na tematy modelarskie , tylko o kielbasach , rowerach , rozmiarach prezerwatyw ITP. Te Wasze przepisy to jednak temat modelarski.....   

Tylko TO mialem na mysli . Jestem OSTATNIM od zamykania tematow , ale fajnie jak leza w "swoich" szufladkach .

Tematy ktore podales jako przyklady NIE maja nic wspolnego z modelarstwem i dlatego "leza" prawidlowo . To typowe HParkowe bzdety. Dla droniarzy byloby nawet lepiej , zeby temat o przepisach lezal we wlasciwej "szufladzie" . Do HP nie wszyscy zagladaja .... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zle mnie zrozumiales ! Temat zwyczajnie NADAJE sie do dzialu z dronami . To mialem na mysli. Zadnego ZAMYKANIA tematu. Myslalem zawsze , ze w HP to gadamy NIE na tematy modelarskie , tylko o kielbasach , rowerach , rozmiarach prezerwatyw ITP. Te Wasze przepisy to jednak temat modelarski.....

Tylko TO mialem na mysli . Jestem OSTATNIM od zamykania tematow , ale fajnie jak leza w "swoich" szufladkach .

Tematy ktore podales jako przyklady NIE maja nic wspolnego z modelarstwem i dlatego "leza" prawidlowo . To typowe HParkowe bzdety. Dla droniarzy byloby nawet lepiej , zeby temat o przepisach lezal we wlasciwej "szufladzie" . Do HP nie wszyscy zagladaja ....

Jarek. Nie rozumiesz. W tej chwili wszystko co lata jest "dronem". Nasze modele z automatu weszły i będą kwalifikowane jako Bezzałogowe Statki Powietrzne. A niestety Bezzalogowe statki powietrzne większości ludzi kojarzą się z dronami a nie modelami latającymi. Wiec nowości o dronowych przepisach dotyczą między innymi modelarzy lotniczych.

 

Między innymi dlatego że w dobie galopujacej technologii ciężko jest zdefiniować jednoznacznie co jest 'dronem' a co modelem latającym.

 

Ciekawe jak to rozwiązane będzie u Was?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie dron to urządzenie zdolne do samodzielnego/autonomicznego poruszania się/lotu zdolne do reagowania na czynniki zewnętrzne.

Model bez stałej kontroli człowieka raczej długo nie polata a już na pewno nie autonomicznie wiec jeśli napakujemy do niego jakieś stabilizatoty, kompasy etc. to już można by uznać go za drona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej się mylisz. Dyrektywa ma słowniczek definicji. To że dla Ciebie A to A a B to B nie zmienia faktu że A B C według nowych przepisów to BSP.

 

W tym samym miejscu znajdziemy definicję vlos i bvlos, które to moim zdaniem zmienią się w PL !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całe zamieszanie powstało po zmianie w ostatnim czasie definicji słowa dron (wikipedia). Jeszcze kilka lat temu definicja ta była jasna i brzmiała DRON - urządzenie mogące wykonywać misje autonomiczne.

Teraz jakieś idioty  uprościły je do brzmienia 

dron[3] – statek powietrzny, który nie wymaga do lotu załogi obecnej na pokładzie oraz nie ma możliwości zabierania pasażerów, pilotowany zdalnie lub wykonujący lot autonomicznie.

 

Zwrot "lub " powinien być zamieniony na " i ". Uprościłoby to wiele spraw.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty to widzisz bo jesteś modelarzem. Dla ustawodawcy, czytaj polityków (dziennikarze to samo) wszystko co nie jest awionetką albo bojingiem to są drony.

Już paru gapiom musiałem tłumaczyć, że model MiG-29 to nie jest dron.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie definicja drona i przepisy to jedno.

A drugie to tzw czynnik ludzki, który jest w połowie mądry, a w połowie durny jak but.

 

I jak taki matoł z tej drugiej grupy kupi sobie drona, bo może, to będzie się popisywał przed publiką, bo też może.

I nic tego nie zmieni.
No być może edukacja pomoże jak w instrukcji będą zawarte restrykcyjne przepisy co do latania i kilka mocnych fotografii które pokażą co może dron lub inny samolot pod ręką matoła bez wyobraźni. I oczywiście MUSI być napisane co grozi matołowi za spowodowanie wypadku.

W wielu przypadkach rodzice tych dzieciaków, które dostają wypasione drony w prezencie na komunię zastanowi się, czy można wypuszczać szczawika bez opieki z radiem w ręku.

 

Sam mogę się w piersi bić, bo tez kiedyś lepszy nie byłem. Też pod publiczkę na stawie pełnym ludzi w wodzie szalałem łódką prawie między głowami kąpiących się. Publika biła brawo i miała uciechę.

Teraz nigdy w życiu bym czegoś podobnego nie uczynił.

Doświadczenia niestety nabiera się z wiekiem.

 

W instrukcjach wszystkich zabawek, czy bardziej wypasionych maszyn latających powinno być obligatoryjnie  zawarte ostrzeżenie o tym co taka zabawka może zrobić.

I nie jakieś tam małe rysuneczki, tylko cała długa litania w temacie bezpieczeństwa.

A.C.

Share this post


Link to post
Share on other sites

7) „operacja w zasięgu widoczności wzrokowej” („VLOS”) oznacza rodzaj operacji z użyciem bezzałogowego systemu

powietrznego, w której pilot bezzałogowego statku powietrznego jest w stanie utrzymywać stały kontakt wzrokowy

nieuzbrojonym okiem z bezzałogowym statkiem powietrznym, co umożliwia temu pilotowi kontrolowanie toru

lotu wspomnianego statku względem innych statków powietrznych, osób i przeszkód w celu uniknięcia kolizji;

8) „operacja poza zasięgiem widoczności wzrokowej” („BVLOS”) oznacza rodzaj operacji z użyciem bezzałogowego

systemu powietrznego, która nie jest wykonywana w zasięgu widoczności wzrokowej;

Czyli obecny stan vlos = fpv + obserwator, przestanie funkjonować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej się mylisz. Dyrektywa ma słowniczek definicji. To że dla Ciebie A to A a B to B nie zmienia faktu że A B C według nowych przepisów to BSP.

W tym samym miejscu znajdziemy definicję vlos i bvlos, które to moim zdaniem zmienią się w PL !

Ty to widzę jak wyrocznia jesteś. A może to Dyrektywa się myli i należałoby ją wyprostować choć mam wrażenie że niemałe pieniądze stały za taką a nie inną jej treścią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty to widzę jak wyrocznia jesteś. A może to Dyrektywa się myli i należałoby ją wyprostować choć mam wrażenie że niemałe pieniądze stały za taką a nie inną jej treścią.

i tu masz rację...tak jak gigantyczne pieniądze stały za uznaniem  korzenia marchwi za owoce a żaby za ryby :blink:  :blink:  :blink:  :blink: ...EuroK......może :huh:  :huh:  :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kluby tez będą musiały stworzyć pewnego rodzaju rozdział między modelami (lot manualny) a "dronami" które mogą wykonywać lot autonomicznie. Jeżeli ktoś robi szybowca z autopilotem to już mamy drona. Ale jak mam wielowirnikowca wyścigowego bez GPS to jest to zwykły model zdalnie sterowany.

 

Na pewno loty fpv nie znikną w klubach bo to jest jedna z klas sportowych F9U.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyrocznia, ładnie :)

 

Staram się używać terminologii ue nie dlatego że się z nią zgadzam, ale UWAGA aby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania.

 

Jak zmienić definicje proponowane przez ue?

 

--------

 

Loty fpv nie znikną, ale nie będą już zaliczane do vlos, co raczej nie ułatwi wykonywania takich "operacji".

 

Trzeba jasno napisać gdzie kluby mają coś do gadania a gdzie ich możliwości się kończą. Proszę o podanie odnośników.

 

Nie widzę w dyrektywie dania wolnej ręki klubom czy nawet państwom członkowskim do :

-zmiany definicji BSP.

-zmiany definicji vlos bvlos i restrykcji które dotyczą tych operacji

-zmiany konieczności rejestracji

-rozdziału BSP na "modele i drony"

 

 

Widzę możliwość w zmianie:

-limitu wysokości (potrzebny odnośnik)

-minimalnego wieku pilota 16 lat

3. Państwa członkowskie mogą – stosując podejście oparte na analizie ryzyka – obniżyć minimalny wiek z uwzględnieniem szczególnego ryzyka związanego z operacjami na ich terytorium:

a) w odniesieniu do pilotów bezzałogowych statków powietrznych w kategorii „otwartej” – o maksymalnie 4 lata;

B) w odniesieniu do pilotów bezzałogowych statków powietrznych w kategorii „szczególnej” – o maksymalnie 2 lata.

--------

Co mnie martwi to złudne warunki przejściowe, które jednak docelowo mają zniknąć. A mają tylko ułatwić wprowadzenie dyrektyw ue których przepisy docelowo mają być takie same we wszystkich państwach członkowskich

 

(24) Aby zapewnić prawidłowe wdrożenie niniejszego rozporządzenia, należy przewidzieć odpowiednie środki

przejściowe.

I nie chodzi tu tylko o sprawy techniczne jak np. określony czas aby wyposazyć stare maszyny w "transpondery". Stwierdzenie jest bardzo ogólne.

 

Choć niby całość brzmi logicznie i świadczy o tym że warunki przejściowe mogą trwać tylko do momentu wprowadzenia przepisów.

 

(24) Aby zapewnić prawidłowe wdrożenie niniejszego rozporządzenia, należy przewidzieć odpowiednie środki przejściowe. W szczególności państwom członkowskim i zainteresowanym stronom należy zapewnić wystarczająco dużo czasu na dostosowanie swoich procedur do nowych ram regulacyjnych, zanim niniejsze rozporządzenie zacznie być stosowane.

Ale mówi o czasie gdy rozporządzenie będzie stosowane. Mówi się o czasie na np. uzupełnienie brakującego wyposarzenia modeli które oryginalnie go nie posiadały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki rozmawiałem właśnie z kolegą który lata w dużym klubie w Niemczech. Oni tam maja nowe przepisy. Ich urząd lotnictwa chciał ich przydusić do 150 metrów i wiele innych obwarowań ale ich związek modelarski ogólnokrajowy się kategorycznie nie zgodził na te innowacje. Musieli zdawać jakieś śmieszne płatne egzaminy koszt 27 euro i mają " papier " że mogą latać poza lotniskami klubowymi - np na zboczach.

Ich związek DMFV liczy 120 tys modelarzy.

O strefę 150 do 400 metrów walczy tam Amazon i DHL na dostarczenie przesyłek...

Ich związek jest zbyt silnym graczem żeby go olać... U nas są jakieś kluby zbyt małe jako jednostki. Jest potrzeba utworzenia związku.

 

Czyli reasumując zamiast się domyślać, wadzić trzeba być przygotowanym na kontrę w przypadku pojawienia się jakichś dziwnych i niekorzystnych przepisów. Niczyje " mądrości " nic nie dadzą jak przepisy wejdą... Panowie trzeba razem działać.

 

P.S. Kolega mi napisał jeszcze że 12 lat temu mówił kolegom w Gliwicach że musimy założyć związek to go wyśmiali i powiedzieli mu że tu jest Polska i tu nigdy nikt nam nie zabroni - taki prztyk w nos

:(

 

Druga sprawa to mi powiedział że jeżeli chcemy zakładać związek to z ich doświadczeń musimy mieć dobrych prawników obcykanych w prawie lotniczym...

 

P.S. 2

 

Lotniska muszą mieć w Niemczech aprobatę ich Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Dostają zgody na kilka lat. Potem wszystko od nowa. Jest wiele obwarowań. Odległości, zabezpieczenia etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Polsce jednym ze stowarzyszeń skupiających modelarzy jest Aeroklub Polski i dzięki temu mamy chyba niezłą pozycję do rozmów z ULC i warto z tego skorzystać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O strefę 150 do 400 metrów walczy tam Amazon i DHL na dostarczenie przesyłek...

 

No i wszystko jasne. Dlatego w dokumentach nie analizy ryzyka trafienia człowieka dronem, bo nie o to tu chodzi :)

 

Jakby to w czymś miało pomóc, to na tą okoliczność chętnie się do Aeroklubu Polskiego zapiszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.