Jump to content
pilot71

PZL 130 Orlik MPT-ze styropianu

Recommended Posts

Witam,

Przedstawiam relację z budowy modelu orlika ze styropianu krytego papierem "pakowym". Ostatni raz budowałem model w tej technice jakieś 15 lat temu więc co nieco mogłem zapomnieć :) ale może nie będzie tak źle. Założenia mam takie: chowane podwozie, makietowa przeszklona kabina, oświetlenie zewnętrzne. Na moją prośbę firma Napolskimniebie.pl zaopatrzyła mnie w zestaw elementów samolotu wyciętych w styropianie. Zrezygnowałem z takich styropianowych części jak: ster wysokości i kierunku. Te elementy wykonam klasycznie czyli konstrukcja balsowa i papier japoński z cellonem. Klapy i lotki zrobię tak samo. Prace nad modelem i relacja z budowy posuwają się nierównolegle więc dzisiaj zamieszczę kilka zdjęć, resztę dorzucę jutro. 

post-6922-0-39505700-1574528180_thumb.jpg

post-6922-0-35502600-1574528192_thumb.jpg

post-6922-0-34153400-1574528201_thumb.jpg

post-6922-0-82510600-1574528216_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super. Taki Orlik za mną też od dawna chodzi. A jaka tutaj rozpiętość? Ze zdjęcia wynika, że wybrałeś MPT, który ma zwiększoną rozpiętość w porównaniu do TC-I.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaka skala modelu?

  Cześć Andrzej!  Minęło kilka lat od  "zapisania się " na Forum , ale  naglące potrzeby zmusiły mnie do przypomnienia sobie logowania. Do tej pory bylem jedynie czytelnikiem dbającym o wznawianie dobrych nawyków i czerpanie wiedzy.  Twój ORLIK  - jakiego widziałem w Wilczych Laskach w tym roku - podnosi pozytywnie ciśnienie krwi wszystkim  modelarzom - jacy otarli się o makiety . Oblatany już?  Pozdrawiam gorąco - wspomagając się podłożeniem do pieca kilku drew!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po kolei: 

Faktycznie jest to wersja MPT

Nie liczyłem skali, rozpiętość to około 140 cm, długość kadłuba to 117 cm bez kołpaka. Wagi gotowego modelu nawet nie próbuję przewidywać, postaram się zrobić tak lekko jak się da :).elektronikę już skompletowałem ale jako że jest to model ze styropianu więc i rozplanowanie gdzie co będzie łącznie ze wzmocnieniami kadłuba przypomina trochę grę w szachy, więcej myślenia niż pracy. Na pewno stożek ogonowy wykonam całkowicie z balsy by dało się w nim schować mechanizmy sterów i przewody oświetlenia. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy:  

post-6922-0-92485800-1574620603_thumb.jpg

post-6922-0-22693000-1574620623_thumb.jpg

post-6922-0-72394800-1574620637_thumb.jpg

post-6922-0-64410200-1574620653_thumb.jpg

post-6922-0-99902800-1574620686_thumb.jpg

post-6922-0-53601400-1574620701_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciąg dalszy, do "zamknięcia" kadłuba już niewiele zostało, muszę zrobić sztywną skrzynkę zanim zacznę cokolwiek szlifować, odchudziłem trochę burty depronem 6mm. Będzie łatwiej zrobić wnętrze kabiny, no i tak się zastanawiam czy nie lepiej ten kadłub pokryć w całości tkaniną szklaną zamiast papierem pakowym. Trochę się obawiam szlifowania piany soudal, jest dość twarda w porównaniu do materiału dookoła. Nie wiem czy nie wyjdzie to na koniec przy oklejaniu modelu papierem, tkaninę zawsze można jeszcze później zaszpachlować i przeszlifować.    

post-6922-0-10512900-1574971621_thumb.jpg

post-6922-0-43426700-1574971648_thumb.jpg

post-6922-0-28837600-1574971667_thumb.jpg

post-6922-0-93558300-1574971683_thumb.jpg

post-6922-0-30270400-1574971703_thumb.jpg

post-6922-0-12039800-1574971721_thumb.jpg

post-6922-0-69252800-1574971733_thumb.jpg

post-6922-0-82698800-1574971746_thumb.jpg

post-6922-0-26190100-1574971763_thumb.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model się klei ale w międzyczasie postanowiłem pomierzyć kilka elementów i wychodzi na to, że proporcje skrzydła są nie do końca takie jak powinny ale to nie jest jakiś duży problem. Nie jest to pełnowymiarowa makieta, a i skala modelu nie jest za duża. Rozrysowałem sobie wszystko i wygląda to tak jak na zdjęciu. Czerwona linia (mniejsza rozpiętość) to kształt jaki chciałbym uzyskać a fioletowa (większa rozpiętość) to kształt jaki mam obecnie. Udało by mi się zgubić 10 cm z rozpiętości i około trzech z cięciwy. Zawsze to bliższe oryginałowi. 

post-6922-0-49652000-1575577545_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

aa co tam skrobnę coś od siebie:)

o wyczynach Michałą nei ma co pisać- klasa sama w sobie:)

Moj projekt powstał DWA lata temu jako wersja epp z tłoczoną kabinką

Dwóch modelarzy zabrało się za robienie prototypów i... temat się ciągnie w niebycie:)

zaprojektowałęm go z powiekszonymi skrzydłami bo oryginał ma katastrofalnie małą powierzchnię nośną i nie chciałem wycinać rakiety która ma niskie szanse na powrót na ziemie w jedym kawałku hehe

DWA zestawy leżą jeszcze na półce gdyby ktoś miał ochotę /wersja epp/

a Michałowi pozostaje kibicować w jego wersji makietowej -już wiadomo że będzie bajka... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

będzie dobrze kierowniku :) postaram się nie przeginać z wagą i poszycie wykonam z papieru jak planowałem, w modelu będzie mały pakiet, taki na 7 min lotu (ps: umiem korzystać z drążka mocy :) ). Sporo tym zaoszczędzę jeśli chodzi o wagę modelu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dotąd idzie zgodnie z planem, wstępnie przeszlifowałem większość kadłuba, na przednią sekcję zabrakło dnia. Przetestowałem szpachlę z pyłu balsowego i chyba się nada, jest lekka i super się obrabia. Dla testu czy nie spuchnie w kontakcie z mokrym od kleju i wody papierem przygotowałem sobie fragment styropianu i wygląda to nieźle. Skrzydło też udało się zmniejszyć do wymiarów, o których pisałem wyżej. Statecznik pionowy wykonany będzie z depronu oklejonego po obwodzie balsą ale ster kierunku to już będzie sama balsa. muszę tam zmieścić przewody do oświetlenia więc ster wykonam konstrukcyjnie, poszycie-papier japoński. Całe usterzenie poziome będzie z pełnej balsy, wyszło najlżej. Zrobiłem test i statecznik poziomy (konstrukcja oklejona obustronnie balsą 1 mm) ważył 20 g, natomiast pełne usterzenie 23 g. Płetwa ogonowa pod kadłubem oklejona dookoła fornirem również wyszła lekko bo 2 g.

post-6922-0-90694100-1576088744_thumb.jpg

post-6922-0-17563500-1576088766_thumb.jpg

post-6922-0-13462300-1576088779_thumb.jpg

post-6922-0-79600200-1576088835_thumb.jpg

post-6922-0-64429400-1576088848_thumb.jpg

post-6922-0-45940000-1576088857_thumb.jpg

post-6922-0-53075800-1576088910_thumb.jpg

post-6922-0-90223400-1576088920_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

powoli ale zawsze coś, na którymś zdjęciu widać różnicę w fakturze styropianu tylko przeszlifowanego i tego pokrytego szpachlą balsową. Dodałem również wzmocnienia kadłuba pod skrzydło.

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za wolno to wszystko idzie ale nie mam na to wpływu, no trudno. Zanim zacznę cokolwiek oklejać papierem muszę wykonać wszystkie otwory, półki na serwa, podwozie,osłonę silnika itd. "Zdjąłem" dolną tylną część kadłuba (wstawię tam depron 6 mm) ponieważ muszę zamontować bowdeny do sterów (już wiem którędy będą biegły). Dziób wstępnie oszlifowałem i przerobiłem wlot powietrza do "silnika". Wyprofilowałem burty kabiny w tylnej jej części i tak sobie teraz myślę, że z oryginalnej styropianowej skorupy kadłuba to tak na prawdę nie wiele zostanie. Tak czy inaczej pomogła w zrobieniu balsowej "klatki"  Na razie mam to:  

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

kleimy dalej, wyznaczyłem laserem oś steru wysokości i zrezygnowałem z napędów sterów ukrytych w stożku ogonowym ponieważ się zwyczajnie nie mieszczą. Orczyk steru wysokości by działać poprawnie i aby dźwignia miała odpowiednią długość musiałby wystawać poza obrys kadłuba. Stąd taka decyzja, serwa sterów powinny zmieścić się w burtach w kabinie. Zastanawiam się jeszcze jak to wyjdzie z wagą i czy dokładać do tego modelu oświetlenie ponieważ moduł, diody i okablowanie też ważą swoje. 

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przerwach remontowych dalej dłubię przy modelu, ostatnio doszła paczka z kabiną ale jak ją zobaczyłem to mi ręce opadły. Podwójny karton i co...kabina nie nadaje się do użytku, jest pognieciona z obu stron. Zrobiłem więc mały test by sprawdzić czy da się ją jeszcze jakoś reanimować i wygładziłem bruzdy i wgniecenia opalarką, wykorzystam ten kawałek plexy do zrobienia nowej kabiny. Muszę sobie zrobić kopyto ale to dopiero za jakiś czas, teraz skupiam się na dokończeniu kadłuba.   

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.