Jump to content

Recommended Posts

Dobry wieczór,

Tym tematem zamierzam zmobilizować się do ulotnienia zestawu samolotu który zawsze bardzo lubiłem a który jest mniej popularnym klasykiem.

W zamyśle chciałbym nim polatać zanim ulotnię Bizona bo z lataniem myśliwcami doświadczenia nie mam. Ciągle myślę o zamontowaniu w nim chowanego podwozia ale nie wiem czy starczy mi czasu i energii bo ten model mogę budować tylko "po godzinach".

 

Nie będę się specjalnie znęcać nad jakością modelu i koncepcją "uzbrojenia" rc bo jest b tani etc, ale parę uwag jest:

Plusy: 

- sam model (sama pianka) waży ok 90g, czyli rokuje,

- kształt płata jest ok, w kadłubie brak trochę przodu (vide zdjęcie) ale łatwo to uzupełnić, a reszta jakoś ujdzie,

Minusy:

- spasowanie kadłuba i płata to dramat,

- pianka dość delikatna i niektóre brzegowe fragmenty trzeba wzmocnić/zamienić; ale mając na względzie wagę można go pokryć papierem,

- struktury płata nie sposób wyczuć/sprawdzić bez chirurgii; znalazłem tylko 1 relację w necie ktora mowi że płat (mimo że nie wygląda) jest jednak zlepiony z 2 połówek (góra i dół) jeśli tak to z podwozia chyba nici.

- hitem było umieszczenie (mimo że kupiłem sam kit) 2 potężnych śrub z przodu dla wyważenia (model w wersji rtf ponoć waży ponad 300g!!!!).

 

Na razie tylko taki "unboxing", w miarę możliwości czasowych będzie postępowała budowa.

Cdn.

Pzdr.

M

20200211_192744.jpg

20200211_192615.jpg

20200211_192655.jpg

20200211_192924.jpg

20200211_192555.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby nie było modelarstwo jest dziedziną techniki więc trzymajmy się języka technicznego.

-"płat zlepiony", lepi się pierogi, a płat się klei.

-"dwie śruby", a ja na zdjęciu widzę dwie nakrętki.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ups, przepraszam zgadzam się całkowicie; będę bardziej czujny! 

Żeby było jeszcze ciężej w te 2 nakrętki wkręcone byłý jeszcze 2 kawałki uciętych śrub! (te czarne pola w śrubach na zdjęciu).

Pozdr,

M

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Przy sobocie (wolnej) podłubałem trochę przy Hurri, bo korci mnie strasznie żeby sprawdzić czy sie uda go jakoś ulotnić. 

Najważniejsze jest wyważenie (sprzętem, bo nakrętkami a la 50g to każdy potrafi!), czyli działanie "cała naprzód!": silnik, bateria etc musi być na samym dziobie; dlatego wykonałem trochę chirurgii i okazało się że w przodzie kadłuba jest całkiem sporo miejsca; po próbnym osadzeniu silnika i baterii model się ładnie wyważa i myślę że są szanse na latanie; podwozie chyba na razie nie wchodzi w grę, ale jeszcze zobaczę jak z wyważeniem będzie po zamontowaniu serw i reszty elektryki. Będzie cd.

Pozdr,

M

20200215_173444.jpg

20200215_173637.jpg

20200215_173500.jpg

20200215_173524.jpg

20200215_173619.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Trochę kombinacji było trzeba ale wydaje się, że się wszystko w dziobie zmieści; nie jest najwygodniej bo bateria będzie na dnie dziobu ale inaczej nie umiałem bo chciałem ją zamontować w jak najbardziej wysunìętej do przodu pozycji; dawną wręgę silnikową musiałem wyrzucić i zrobić szczątkowe do której przykleję wzmocnienia nowej, która będzie przesunięta do przodu;

Zrobiłem też brakującą część przodu (te dwa pierścienie na zdjeciu), trzeba będzie je jeszcze oszlifować i nadać ostat kształt. To tyle na razie.cdn

Pzdr,

M20200216_164238.thumb.jpg.75657c5bf8a41d4eb551fa126efe644b.jpg

20200215_201037.jpg

20200216_164254.jpg

20200216_164443.jpg

20200215_201211.jpg

20200216_163952.jpg

20200216_164154.jpg

20200216_164007.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Trochę z doskoku ale ostatnio na pełnej mocy prace trwają. Przede wszystkim udało mi się (czego niestety nie sfotografowałem) upchać cały sprzęt w dziobie bez jakichś większych problemów i okazało się że model pięknie się wyważa! Trochę nawet na dzióbek się skłania mimo, że założyłem oryginalne "pancerne" druty napędu lotek. Model ze wszystkim (3 serwa, bateria jak na zdj wyżej etc) ważył 158 g! Czyli połowa tego co waży oryginalny zestaw arf.

Tak się ucieszýłem z tej próby, że zabrałem się do robienia różnych detali; makieta to nie będzie ale postaram się różne koszmarki podmienić na trochę lepsze. Cdn.

Pzdr.

M

20200326_174011.jpg

20200326_174120.jpg

20200326_174105.jpg

20200513_160117.jpg

20200513_160451.jpg

20200513_160653.jpg

20200513_211648.jpg

20200514_125437.jpg

20200514_125450.jpg

20200515_131238.jpg

20200515_192516.jpg

20200515_192548.jpg

20200515_192623.jpg

20200515_192719.jpg

20200515_192853.jpg

20200515_192910.jpg

20200515_192928.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór, 

Poszło mnóstwo szpachlówki i czasu zabrało to sporo ale przynajmniej przejście kadłub-skrzydło zrobione. Większość krawędzi obłożona pap jap. I kadłub wstępnie pomalowany; schemat malowaniaz lotniskowca Glorious wiosna 1940. Teraz będę męczył atrapę podwozia bo w oryginale wszystko skopsane zostało strasznie, musiałem szybko zaszpachlować żeby na to nie patrzeć:).cdn.

Pzdr,

M

20200517_211647.jpg

20200519_204920.jpg

20200519_204949.jpg

20200519_205042.jpg

20200519_204845.jpg

20200519_204859.jpg

Screenshot_20200519-205337_Drive.jpg

Screenshot_20200519-205357_Drive.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Malowania kadłuba cd.i dalsze szlifowanie i szpachlowanie płatów. Cdn.

Pzdr,

M

20200520_195737.jpg

20200520_195725.jpg

20200520_195716.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Kadłub pomalowany. Teraz muszę jeszcze wykonać ramki osłony kabiny. Cdn.

Pzdr.

M

20200521_190901.jpg

20200521_190700.jpg

20200521_190633.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Żeby ramki kabiny nie były żółte/białe od wewnątrz, spróbuję je pomalować najpierw na samej osłonie, a potem przykleję pomalowaną taśmę tamiyi. Mam nadzieję że jutro zobaczymy jak to wyszło. Cdn.

Pzdr,

M

20200522_195752.jpg

20200522_195808.jpg

20200522_200347.jpg

20200522_200441.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór, 

Trochę się spóźniłem ale zabrałem się za malowanie usterzenia i trochę czasù zleciało...cdn.

Pzdr,

M

20200524_212738.jpg

20200524_212707.jpg

20200524_212755.jpg

20200524_212629.jpg

20200524_212623.jpg

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Chciałbym żeby "schowane" podwozie nabrało trochę realizmu; wyciąłem dość płytki kawałek pianki aby nie zmniejszyć sztywności płatów. Jeszcze obróbka krawędzi i atrapy kółek trzeba będzie wykonać. Cdn. Pzdr,

M

20200525_175440.jpg

20200525_185951.jpg

20200525_193713.jpg

20200525_193729.jpg

20200525_193757.jpg

Hawker-Hurricane_LF363_RIAT2016_2815_800.jpg

459eb7711677bc72efd056d5b21f3b77.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Wnęki podwozia i kółeczka w przymiarce. Jeszcze zostało sporo pracy przy dalszym oklejaniu skrzydel i zamontowaniu napędu lotek. Pzdr,

M

20200526_185421.jpg

20200526_185442.jpg

20200526_185525.jpg

20200526_185905.jpg

20200526_185958.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Przez 2 ostatnie dni szlifowałem i oklejałem wszystkie krawędzie skrzydeł papierem. Potem jeszcze szlif i szpachlówka i z przodu juszcze jedna warstwa miejscami - wsxystko żeby pozbyć się brzechwy spieczonej na krawędziach pianki i jakoś to wzmocnić. Potem montaż napędu lotek, tutaj też pozbyłem się met śrubek na rzecz pinów zrobionych z polistyrenu. Serwo lotek przesunąłem też maksymalnie do przodu. Wstępnie pomalowałem dół płatów, no i mam nadzieję już blisko końca montażu :) cdn.

Pzdr.

M

20200529_200745.jpg

20200528_181245.jpg

20200528_181315.jpg

20200528_181337.jpg

20200529_195207.jpg

20200529_195302.jpg

20200529_195829.jpg

20200529_200602.jpg

20200529_200718.jpg

20200529_200905.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry,

Wcięcia w skrzydle z dołu w których mieszczą się druty napędu lotek zakleiłem paskami folii i pomalowałem. Potem reszta kamuflażu płatów no i teraz czas na różne poprawki, detale etc. Cdn.

Pzdr,

M

20200531_165920.jpg

20200531_165941.jpg

20200531_170249.jpg

20200531_170137.jpg

Edited by Michal4x4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Strasznie to powoli idzie, ale jakoś do przodu. Nie wiedziałem że nakładanie kalkomanii w takich rozmiarach zabiera tyle czasu:( cdn.

Pzdr.

M

20200601_194322.jpg

20200601_204626.jpg

20200601_212224.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry,

Trochę czasu to zajęło (jak na montaż piankolota) ale już pomalowany i (jak zwykle) prawie gotowy. Trochę drobiazgów i spróbuję go ulotnić. Będzie jeszcze zabawa z finalnym wyważaniem. Cdn.

Pzdr.

M

Ps.zdjęcie celownika z netu jako wzór (takiego ładnego raczej nie zrobię).m

p-1530-0021907_reflector-gunsight-mkii-400x400.jpeg

20200602_184448.jpg

20200602_184850.jpg

20200602_184903.jpg

20200602_184919.jpg

20200602_184936.jpg

20200602_184944.jpg

20200602_185335.jpg

20200602_185345.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Przykleiłem pokrywy podwozia, polakierowałem je kilkukrotnie lakierem bezbarwnym, może farba nie będzie odchodzić przy lądowaniu na brzuchu. Jeszcze chłodnica i kołpak są do zrobienia. Cdn.

Pzdr.

M

20200603_194609.jpg

20200603_205300.jpg

20200604_215004.jpg

20200604_215022.jpg

20200604_215104.jpg

20200604_215133.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By desstructo
      Cześć,
       
      chcę zbudować swój pierwszy model samolotu, padło na Hawker Hurricane Mk II (http://napolskimniebie.pl/index.php/sklep/esa-epa-warbirds-ww2/hawker-hurricane-mk-ii-detail) Od 4 lat latam racing kopterami więc ogólną wiedzę posiadam ale o samych samolotach 0. Nadajnik jaki posiadam to Frsky Taranis X9D Plus. Raczej celuję w wersję budżetową
       
       
      Chcę zamontować:
      - Silnik Emax2812 kV1534 (chyba że polecacie inny?)
      - regiel jakiś 20a z bec
      - serwa analogowe czy cyfrowe? Pomocy
       
      i moje główne pytanie dotyczy odbiornika w samolocie jaki powinienem kupić.
      Odbiorniki FrSky które mają wyjścia na wtyczkę do serwa kosztują 100-200zł, mam w domu odbiornik FrSky XSR który ma wyjście tylko na SBUS
       
      moje pytanie brzmi, czy taki odbiornik mógłby być? 
       
      Pomyślałem że mógłbym wsadzić kontroler lotu naze32 3F (też mam), podpiąć go poprzez sbus do odbiornika, a w miejsce gdzie normalnie wpinamy regulatory do FC mógłbym wpiąc serwa. Tylko czy to będzie działać? 
       
       
      nie zależy mi żeby spełniał standardy na zawody, nie będę brał w nich udziału, bardziej zależy mi na spokojnym polataniu po okolicy, planuję też zamontować lekką kamerę fpv do niego
    • By semp
      Plany Hawker Hurricane z Vailly Aviotion

      Kilka zdjęć odrestaurowywanego Hurricana na Malcie
      P1 Hurricane Fuselage.pdf
      P2 Hurricane Wing and TemplatesTemplates.pdf
      P3 Hurricane Fuselage Templates and Stabilizer.pdf








    • By MrFlayerX
      Witam!
       
      Jako, że jest to moja pierwsza relacja na forum "na poważnie", a w ogóle pierwsza w dziale ESA, to wypadałoby się przedstawić. Tak więc nazywam się Maciek, lat mam 15,5, mieszkam w stolicy naszego cudnego kraju, a swoje pierwsze zdalnie sterowane modelarskie kroki stawiałem w Pałacu Młodzieży w Warszawie w pracowni modelarstwa lotniczego gdzie cały czas uczęszczam. Tyle o mnie, a teraz zabieram się za opowiadanie o modelu
       
       
       
      Nie chciałem aby była to kolejna relacja typu: 5 zdjęć na krzyż, o tu węgiel wkleiłem, a tak skrzydła przymocowałem do kadłuba; nie chciałem też aby tego elementu zabrakło. Dlatego wymyśliłem sobie to tak, że ten wątek będzie zarówno recenzją zestawu, bo jest on stosunkowo młody i chyba jeszcze nikt na taki pomysł nie wpadł (albo ja to przeoczyłem), a także swego rodzaju poradnikiem budowy dla początkujących w kategorii ESA (ale tylko budowy, bo pilotażu to już raczej nie ode mnie się uczyć, a dlaczego to później o tym ). Cały wątek będzie podzielony na podpunkty (takie moje widzi misie, które czyni wątek przejrzystym).
       
       
      ZACZYNAMY!
       
       
       
      1. Co otrzymujemy w zestawie?
       
      1. Bardzo dobrze opracowany model samolotu Hawker Hurricane MkI

      2. Zestaw naklejek do wykończenia go jako egzemplarza na którym walczył Włodzimierz Miksa z 315. dywizjony RAFu oznaczenia PK-K.
      3. Instrukcję montażu w języku polskim

       
      Instrukcja jest dość dobrze opracowana i raczej nikt (początkujący) nie będzie miał problemów ze złożeniem modelu o ile jest spostrzegawczy, bo nie wiem czemu po podstawowych danych o modelu i zalecanym wyposażeniu, oraz sugerowanych narzędziach przechodzimy od razu do punktu 14. i tak idziemy do 26. a następnym jest punkt 1.
      Jest to pewnie błąd który się wkradł i nie zauważył go pan Marek. Więc tak jak napisałem jeżeli ktoś jest spostrzegawczy i postępuje według modelarskich zasad ("najpierw przejrzyj całą instrukcję, a potem dotykaj się do elementów i kleju" takie małe motto które zostało ze sklejania modeli plastikowych) to nie będzie miał żadnego problemu ze złożeniem zestawu.
      Co do samej treści instrukcji, to mogę powiedzieć że jest bardzo szczegółowa (chyba najlepsza z dodawanych do modeli ESA). Cała budowa jest przedstawiona w 29. punktach. To co mi się najbardziej w książeczce spodobało to przejrzyste schematy, które można uniwersalnie zastosować do każdego modelu ESA. Z resztą chyba cała instrukcja jest uniwersalna
       
      4. Docięte na wymiar pręty węglowe, płaskownik, bowden, oraz długi pręt aluminiowy na popychacze, oraz łoże sklejkowe pod silnik, które da się wykorzystać! Jest bardzo dobre a nie jak te tandetne łoża z Cyber-fly, których łożem nazwać nie mogę
      5. Węglowe dźwigienki popychaczy
      6.L
       
      Podsumowując punkt pierwszy mogę chyba powiedzieć że jest/są to najlepiej wyposażony/e zestaw/y ESA.
      Za taką paczuszkę nabywaną u producenta - pana Marka www.napolskimniebie.pl ,musimy zapłacić 108 PLn + 10PLN za przesyłkę, czyli ogólna cena zestawu jest porównywalna do innych producentów.
      Jedyne czego brakowało mi w całym zestawie to przejście skrzydła-kadłub, oraz imitacji rur wydechowych, ale to nie problem żeby sobie to dorobić, tym bardziej, że w paczce znajdowało się dodatkowe EPP w konkretnej ilości
       
       
      2. Zaokrąglanie
       
      1. Standardowo wyznaczyłem sobie linie, wziąłem NOWY nożyk tapicerski bez rękojeści (same ostrze) i płynnym ruchem DO SIEBIE I LEKKO W DÓŁ przejechałem po kancie kadłuba. Klapkę i Kabinkę (które firmowo są odcięte) przyczepiłem tymczasowo na szpilki coby to wszystko w miarę równo wyszło.
      Efekty pierwszej fazy zaokrąglania:

       

       

       
      2. Następnie do ręki ponownie bierzemy wkład od nożyka i ponawiamy operację po dwóch nowo powstałych krawędziach
      3a. Potem w naszej łapce ląduje papier ścierny NA KLOCKU, lub tak jak to było w moim przypadku na pacy do papieru/siatki ściernej jaką szlifuje się duże powierzchnie. Na początku może się takie rozwiązanie wydawać nieporęczne, aczkolwiek po chwili dostrzegamy jego dobre cechy takie jak szybkie obrabianie krawędzi na dłuższym odcinku, oraz co ważne było przy szlifowaniu grzbietu za kabiną (który chyba każdy modelarz wie jak w hurricanie wygląda) równomierność ścierania na całej linii grzbietu
       

       
       

       
      Tu już co prawda kilka innych rzeczy zrobionych, ale widać zaokrąglony grzbiet.

       
      zaokrąglony statecznik poziomy

       
      Na tym zdjęciu widzimy zeszlifowane końcówki skrzydeł, proponuję to wykonać przed sklejeniem skrzydeł, gdyż jest poręczniej. Ja tak zrobiłem tyko zdjęcia zapomniałem w tamtej fazie cyknąć
       

       
       
      Praktycznie cały model został zaokrąglony (nie licząc miejsc pod stateczniki i skrzydło). Nie będę już wstawiał więcej zdjęć z tego etapu, gdyż robi się to analogicznie przy każdym elemencie.
       
      Podsumowując: piankę tą zaokrągla się bardzo przyjemnie, nie stawia ona wielkiego oporu, efekty są szybko widoczne.
       
      To co ja jeszcze musiałem przyszlifować to lewy bok kadłuba (na całej długości) gdyż kadłubik był tak cięty że jego lewy bok, był też bokiem bloku EPP (dla niewtajemniczonych: nie był zwyczajnie porowaty jak cięte EPP, tylko taki "śliski"). Gdybym tego nie zrobił farba by się nie trzymała i złaziła z modelu Co potem się potwierdziło, okazało się że pominąłem jeden kawałeczek (przy oznaczeniach) i troszeczkę jest białych plamek, na szczęście małych i nie dużo.
       
       
       
       
      3b. Dla tych co szlifować nie lubią, to można do łapki wziąć żelazko i poprasować EPP. Należy tylko uważać na temperaturę, najlepiej sobie spróbować na kawałku pianki z której został wykonany model a nie na samym modelu. Ja niestety "wolnego" żelazka nie posiadam. Z resztą nigdy tej techniki nie stosowałem (głównie z tego powodu) więc się nie będę za bardzo mądrzył, możecie o to spytać bardziej doświadczonych, albo poczytać inne wątki. Powiem tylko tyle, że ta technika ma tą przewagę, że nie zostają na modelu "włoski" z EPP, które powstają przy szlifowaniu papierem. Póżniej jak juz model zostanie pomalowany to według mnie dość brzydko one wyglądają.
       
       
       
      3. Kadłub i stateczniki
       
      1. W kadłubie nastąpiła mała modyfikacja niezbędna do tego aby model wyglądał bardziej realistycznie. Przyznam się szczerze, ze rozwiązanie to podpatrzyłem u robertusa. Chodzi mianowicie o odcięcie dolnej płetwy ogonowej.
       

       
      Oraz późniejsze wklejenie jej dużo chudszej.
       

       
      2. Następnie należałoby wedle kolejności sztuki modelarskiej wzmocnienia węglowe powklejać w kadłub i statecznik poziomy. Pionowego nie wzmacniamy, gdyż nie ma takiej potrzeby.
       
      Wybaczcie że posługuję się kilka razy tymi samymi zdjęciami, ale chyba coś mi zjadło zdjęcia, albo ja głupi sam niechcący usunąłem
       

       
      statecznik przygotowany do wzmocnienia

       
      i już wzmocniony płaskownikiem
       

       
      Trzeba jeszcze wkleić V-kę z drutu, pomiędzy powierzchnie sterowe, tak coby się poruszały równo jednocześnie
       

       
      Element ten wklejamy od spodu tak samo jak węgle, nacinając i wciskając.
    • By Radek Oleksy
      Postanowiłem wstawić tutaj opis modelu Hurricane-a bo jak by nie patrzeć jest to półmakieta.
      Kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o tym modelu i potwierdzone zostało, że będzie miał ponad 2m rozpiętości zainteresowałem się nim ... no i stało się model znalazł się na moim stole :-).
      Jest to wersja poprawiona w stosunku do pierwszych serii tych modeli.
      Ważenie ogólne jak na razie bardzo dobre .Konstrukcja fajnie zrobiona, a kształty (obrysy) bardzo ładnie zachowane .
      Model ma zawiasy sterów zostały wykonane jako redukcyjne co podnosi walory wizualne modelu. Folia ma nadruki z liniami podziałów i naniesione znaki i litery kodowe SDN majora 'Hawkeye' Lee z 501 dywizjonu (tutaj akurat szkoda, bo chętnie zrobił bym wersję "POLAND").
       
      Model ma służyć do treningowych l
       
      Dane modelu :
      Rozpiętość: 2210mm
      Długość: 1680mm
      Masa do lotu 7.7Kg
      Serwa: 9 szt- użyję sprawdzone HS-635HB (poz tym mam takich pod dostatkiem ) :-)
      W zestawie pneumatyczne podwozie z amortzatorami
      Silnik: 50-55cc benzynowy - no tutaj to chyba jakaś pomyłka ... pusty model waży 4300g więc na 55cm będzie latał jak rakieta , a nie jak myśliwiec z II ww, ja planuję GT-33
       
      Oczywiście pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem podwozie i ... miła niespodzianka wykonanie jest bardzo solidne,a układ pneumatyki działa bezproblemowo podczas prób powietrze bez problemów utrzymało się w układzie całą noc więc chyba powinno być O.K. cdn
       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

    • By robertus
      Witam
      Z przyjemnością przedstawiam prototyp modelu ESA produkcji Marka Rokokowskiego.
      Hawker Hurricane. Samolot będzie miał malowanie jak na obrazku. Oczywiście szachownica musiała być

       
      Zestaw jaki do mnie trafił wygląda tak.

      Jak widać jest kompletny. Węgielki są nawet poprzycinane na wymiar. Jestem pod wrażeniem dokładności wykonania cięć.
      Pianki ważą 78gram
       
      To mój pierwszy model ESA. Choć wcześniej miałem od czynienia z epp (su-26) to po raz pierwszy będę sklejał warbirda.
      Chcę go wykonać regulaminowo. Pomoc doświadczonych ESA-manów mile widziana.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.